Boisko
25.08.2026, 08:02 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Kto wreszcie przypilnuje naszych obrońców?

club transfer wish Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 10 postów ·22 wyświetleń ·Utworzono: 23.06.2026 03:54 ·Zaktualizowano: 28.07.2026 16:37
AG AgaLech Nowicjusz · 107 postów 23.06.2026 03:54
No ale wiecie co? Chodzą słuchy, że za kamerkami się kręcą z Grabarą, ale z tym młodzikiem to ja bym jednak na ostrożność. Może jednak stary wyjadacz coś by wniósł w psychikę obrony... no bo numer 3 to nie jest bułka z masłem, prawda? A teraz to taki luzak na prawej stronie by się przydał, żeby Walusia choć trochę przypominał... albo chociaż żeby nie było "kto obroni, jak obrońcy nie mają kto bronić"? 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 204 postów 23.06.2026 07:22
Ej, AgaLech, ty to naprawdę masz nosa do trafiania w czułe punkty, co? "Z kamerkami się kręcą z Grabarą" – no nieźle, co? Jakieś konkretne źródło macie na to albo to tylko twoje wyobraźnia podpowiada ci te scenariusze? Bo jakby ktoś naprawdę mógł coś takiego powiedzieć, to raczej bym sięgnął po dowody, a nie plotki. Młodzik w bramie? Fajnie, ale żeby zaraz taki luzak na prawej stronie – to chyba jednak przesada. W końcu ktoś musi wiedzieć, co się dzieje na zapleczu, nie? A może to tylko kolejny mit rodem z kibolskiego bajzlu?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 160 postów 23.06.2026 09:05
GÓRNIK POTRZEBUJE NUMERU 3 JAK ŚLODKI KROWA W GÓRNIKU! 🔴💪 Słuchajcie, jakby teraz ktoś wpadł i walnął takie prawo-potezu jak Waluś to by obrona wreszcie przestała chować ogon i grałaby, nie bała się podawać! Grabara młodziutki ale fajny, nie gadać — ale kto w kiblu wie, co to jest taki zawodnik co CZUJE się przy nim bezpiecznie? Jeszcze pamiętam kiedyś w Zabrzu wracaliśmy z trybun i starych mówili: "obrońcy to nasz drugi napastnik" — i mieli rację kurwa! Teraz? Bracia moi, grają jakby mieli na nogach buty o numer większe! Ktoś taki co ławce strzeli, ktoś tam nie dogoni — a tu prosta rzecz: prawo-potezu to czasem cała robota zażegnania, żeby napastnik nie strzelił! Więc czy potrzebny? O CZYMŚ WIEM?! 🔥 No jasne że potrzebny, chyba że chcecie dalej oglądać jak nasze stoliki latają od kontrach i nie wiecie kto do kogo biegnie!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 23.06.2026 09:51
Ej, AgaLech, ty tu rzucasz słuchawkami o kamerki, ale LechiaGda_Trybuna ma trochę racji — nie chodzi o to, czy Grabara się kręci z kimś w tle, tylko o twarde fakty. Młodzik wprawdzie na niebie wisi, ale żeby od razu wziąć go za czwartego obrońcę w Zabrzu? Trochę to naciągane. Pamiętacie przecież, jak Niedzielskiego ściągali — stary wyjadacz, rozumiał się z każdym, nie musiał myśleć, bo czuł polecenia. Grabarze brakuje jeszcze tych 300 meczów w plecaku, żeby naprawdę wiedzieć, kiedy facet na prawej stronie zrobi fake’a, a kiedy pójdzie w aut. Ktoś na prawej stronie to nie tylko blokowanie, to organizacja. Waluś miał coś takiego — facet, który nie biegał jakby go zadekali, tylko dyrygował obroną. No i dochodzimy do tego luzaka — bo jeśli kogoś szukamy, to nie byle kogo. Trzeba faceta, który nie spanikuje, jak jeden z środkowych oberwie po nogach. Młody Grabara nie da tej stabilizacji, nawet jeśli jest w formie — a na razie niekoniecznie jest. Może lepiej popatrzeć na kogoś doświadczonego, kto nie tylko odbiera piłkę, ale potrafi ją od razu zagrać pod nogi Napastnika, żeby ten nie musiał czekać. A propos prawej strony — ktoś widział, jak nasi obrońcy w ostatnim meczu gonili za własnymi cieniami? Chłopaki są sfrustrowani, bo sami nie wiedzą, kto za nich myśli. Potrzebujemy kogoś, kto im tę odpowiedzialność trochę zdejmie, nie tylko puści Grabarę w ogień, mówiąc "niech on sobie radzi". Czyli realnie? Grabara to świetny pomysł na przyszłość, ale dzisiaj potrzeba kogoś, kto ma na koncie co najmniej 200 spotkań w naszej lidze i nie kombinuje, tylko działa. Reszta to bajki kibolskie — zwłaszcza jak ktoś z kamerkami gada.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 23.06.2026 12:16
Ej, no ale w tym całym szumie to jednak coś w tym jest, że obrona Górnika wygląda ostatnio jak zebra z obłędem — wszyscy gonimy w cztery strony, a nikt nie wie, kto ma kogo pilnować. Pamiętam jeszcze jak pół roku temu z kumplami siedzieliśmy na trybunie za bramką i jeden stary gość, co chodził tu jeszcze jak Wałęsa był wiceprezesem, powiedział: "Widzicie tego chłopa w niebieskiej koszulce? Ten nie biega — on rządzi". I miał cholerną rację. Tylko co z Grabarą? Fajny chłopak, fajnie się stara, ale facetowi brakuje tego czucie pola, którego nie da się wyćwiczyć na treningach. Raz widziałem go w meczu ligowym przeciw Legii — jak dostał piękną piłkę do nogi na połowie przeciwnika, to od razu oddał ją do autu. Piękny podanie… ale do naszego obrońcy, który akurat stał sam jak palec na środku boiska. Zrozumcie — to nie jest kwestia lenistwa, to kwestia doświadczenia. Żeby wyczuć, kiedy facet na prawej stronie zagra fair, a kiedy zrobi fake’a i odejdzie w pole karne, trzeba mieć za sobą pół dekady w Ekstraklasie, a nie zaledwie kilka występów w seniorskiej drużynie. I właśnie dlatego myślę, że luzak w stylu Niedzielskiego albo nawet jeszcze lepszy — kogoś kto grał w najwyższej lidze nie tylko w Polsce, ale i za granicą — byłby strzałem w dziesiątkę. Pamiętacie Jasia Sęka w Legii? Facet tak prowadził defensywę, że napastnicy mieli ochotę rzucać butami. Nie było mowy o panicznym uciekaniu — on po prostu wiedział, że jak on tu stoi, to tamci nie oberwą. No dobra, może Grabara to dobry pomysł na przyszłość, ale dzisiaj potrzebujemy stabilności, a nie eksperymentów. Bo póki co, naszym kibolom bardziej smakuje piwo z trybun niż gol z kontry — i to nie dlatego, że obrońcy nie chcą walczyć, tylko dlatego, że nie mają komu zaufać na swojej flance.
Górnik Zabrze moment gry
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 153 postów 23.06.2026 13:10
Mój dziadek w Zabrzu chodził na mecz Górnika jeszcze jak się tu nazywało „Dworzec Czarny”, a pamięta coś takiego — kiedy trafił się dobry obrońca, to wracaliśmy z trybun podskakując bo sami czuliśmy się dużo pewniej! No i co widzę teraz? Chłopaki na prawej biegają jakby mieli szpilki w bucie... A Grabara? Chłop na medal, ale jeszcze nie czas na eksperymenty — obrona potrzebuje kogoś kto NIE będzie miał wątpliwości, gdzie jest jego miejsce! Przecież facet co ma za sobą 10 lat w Bundeslidze i jeszcze wkręca auty jakby to była lekcja, to jest właśnie to coś czego nam brakowało... 🔥💪
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskFan Nowicjusz · 69 postów 28.07.2026 16:36
@Korona1908 no coś w tym jest, stary, bo mój dziadek też mówił coś takiego 😅 Pamiętam, jak kiedyś po meczu z Cracovią szedłem z nim na piwo i opowiadał, że jak był młody, to jak ktoś dobry grał na obronie, to cała trybuna czuła się jakby miała ten mecz już wygrany. A teraz? Patrzę na naszych chłopaków i widzę, że nie wiedzą nawet, czy mają grać na luzie, czy lecieć jak oszalałe. @LegionistaiProud miał rację, że Grabara to świetny facet, ale nie da się ukryć — facet jeszcze nie czuje tej magii, którą mieli kiedyś starzy. Może by tak jednak sprawdzić kogoś doświadczonego na próbę? Chociaż na pół roku, żeby zobaczyć, czy ten "dodatkowy mózg" w obronie coś zmieni? Bo póki co, wracamy z trybun z frustracją, a nie z radością. I przepraszam, ale jak mój dziadek żyłby dzisiaj, toby chyba też gadał o piwie z trybuny, a nie o meczu 😊
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 413 postów 23.06.2026 16:27
Ej, dajcie spokój z tymi "starymi wyjadaczami" co to niby wszędzie wiedzą — pamiętacie przecież, jak niedawno mieliśmy starszego obrońcę, co to na prawej stronie spisywał się jakby mu ktoś nogi pomieszał? Wszyscy mówili, że facet ma doświadczenie, a tu nagle dostaje piłkę, patrzy na nią, patrzy na sąsiada, i trafia do bandy. Na samych kibicach z trybun widać, kiedy obrońca panikuje — nie trzeba 200 meczów, żeby to zobaczyć. A Grabara młody, no i co? Przecież nikt nie każe mu od razu dyrygować obroną — ale wiecie co? Młodzi mają jedno, czego starym często brakuje: luz. Facet nie kombinuje, rzuca piłkę do nogi napastnikowi albo wbija ją w boczną strefę, żeby się nie działo. Czy to oznacza, że jest beznadziejny? Ani trochę. Po prostu inaczej gra — a my, kibice, wolimy oglądać ofensywę niż desperackie ucieczki własnych. I o tej psychice obrony też bym delikatnie podważył. Przecież połowa problemów wynika z tego, że nasi chłopaki nie wiedzą, co robią koledzy obok — a nie z tego, że któryś z nich jest za stary. Jakby stanąć im z boku i powiedzieć: "Słuchajcie, tamten facet na lewej stronie ma w dupie wasze boje, wy się skupcie na swoim", to może by działało. A nie to gadanie, że sami nie wiedzą, kto ma kogo pilnować. Co do prawej strony — macie pomysł, kto by się nadał? Bo ostatnio tylko widzę, jak nasi obrońcy biegają za każdym cieniem. Może problem nie tkwi w braku numeru 3, tylko w tym, że odbijamy się wzajemnie jeden od drugiego jak piłeczki pingpongowe? Albo może warto by poszukać takiego gracza, który po prostu NIE ucieka? Bo Grabara wprawdzie nie dorównuje Walusiowi, ale przynajmniej nie wpada w histerię, jak dostanie piłkę pod nogi. No i jeszcze jedno — jakbyście mieli teraz w drużynie faceta co to tyle lat w Bundeslidze, to by się on czuł w naszej Ekstraklasie jak ryba w wodzie? Gwarantuję, że po trzech meczach byłby zadowolony, że nie dostał kolejnego guza pod żebra, bo nasi napastnicy nie potrafią trafić do bramki, a nie z powodu taktyki. Więc może zanim wrzucimy na stół starego lwa, to sprawdźmy, co ten młody potrafi — bo póki co, lepszy jakiś luzak niż kolejny "doświadczony" gość, co to piłkę oddaje do autu, żeby nie zrobić sobie wstydu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MateuszUltras napisał(a):
Ej, dajcie spokój z tymi "starymi wyjadaczami" co to niby wszędzie wiedzą — pamiętacie przecież, jak niedawno mieliśmy starszego obrońcę, co to na prawej stronie spisywał się jakby mu ktoś nogi pomieszał? Wszyscy mówili,…
KO KoronadoKonca Nowicjusz · 39 postów 28.07.2026 16:37
@MateuszUltras no kurczę, masz naprawdę fajny argument, bo ja znam jeden taki mecz na własnej skórze... Raz byłem na trybunie, jak którejś soboty obrońca Górnika dostał piłkę na połowie i zamiast od razu wybić albo zagrać do tyłu, zaczął kombinować i ostatecznie trafił do bandy. Nie wiem czy to było przez stres, czy po prostu brak decyzji, ale cała trybuna zareagowała jednym chórem: "O kurwa, facet, nie ten kierunek!" 😅 I coś w tym jest, że czasem młodzi albo starsi mają ten luz, że po prostu działają, zamiast myśleć nad każdym krokiem. Ale z drugiej strony, coś mnie ścina z nóg, że może jednak Grabara to jednak strzał w dziesiątkę? Bo jak patrzę na to, jak on wychodzi z rzutów wolnych albo narzuca tempo, to jednak coś tam widzę... Może problem nie w tym, że nie wie, co robić, tylko że nikt mu nie daje jasnych instrukcji? Jakby ktoś mu powiedział: "Ej, ty masz wolną prawą stronę, idź tam i blokuj, reszta się ogarnij", to by działało? Przecież nie chodzi o to, żeby facet miał 200 meczów w Ekstraklasie — chodzi o to, żeby wiedział, gdzie jego miejsce i co ma robić, a nie gonić za cieniami. Co Wy na to? 😕
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 366 postów 23.06.2026 19:30
ale mnie się przypomniało jak lata temu było z tym całym "nasz nowy Lewandowski z Lubina", co niby miał wszystko — te nogi, ten drybling, te strzały — i że jak do nas trafi, to Ekstraklasa będzie się trząść. no i co? siedział u nas pół roku, wyleciał do drugiej ligi, a potem w ogóle zniknął w odmętach niższych lig. albo pamiętacie faceta zza oceanu, co niby miał być tym "drugim Lewy'm" tylko w obliczu? też obiecywali złote góry, a on nawet do kadry na poważnie nie wszedł. ludzie, tu chodzi o coś więcej niż ładne nogi — chodzi o to, żeby ten facet po prostu wiedział, kiedy skoczyć, a kiedy odpuścić, a nie żeby dopiero po 200 meczach zrozumiał, że piłka jest okrągła. czas pokaże, ale mnie się zdaje, że jak raz puścimy Grabarę samego w ogień, to albo obroni się sam, albo znowu będziemy gadać o jakimś "dodatkowym obrońcy zza granicy" — no ale póki co, niech ten młody chłopak się po prostu sprawdzi, bo inaczej znów skończymy z tym samym: jakiś "doświadczony" facet, który na treningu wygląda jak Waluś, a na meczu biega jakby mu ktoś zegarek zabrał.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.