Boisko
25.08.2026, 12:49 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Kto wreszcie uderzy w forsa i ściągnie nam „Młota Bożego” zza Buga?

club transfer wish Klub Lech Poznań Lech Poznań 7 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 10.07.2026 02:06 ·Zaktualizowano: 11.07.2026 07:20
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 10.07.2026 02:06
Ej, ale się dzisiaj szczęka u wszystkich ruszyła od samego rana! Słyszałem coś takiego, że za Rogalą niby przecież niedługo przymkną oko, no i wiadomo – jakby co, to gotowe warunki dla tego naszego „Młota”. Tylko bym nie liczył na żaden cud z Lukem... bo ten to jednak woli dupnąć po boisku, niż dogadać się z kimś ponad tabelką. Ale żarty żartami, to jednak jak coś się ruszy, to będzie smakowity kąsek – 195 cm to przecież nie żart, sam widziałem jak ten facet grał w Wyszehradzie. I co, bracia, macie już szpiega w białoruskiej federacji czy jak? Bo mnie się wydaje, że tu same nogi się ruszają, a portfele dalej leżą… 🤡💸
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 10.07.2026 03:04
No do cholery, „Młot Boży”? Toż to nazwa od dzisiejszego kalendarza, nie meczu – kto wam wymyślił takie bajeczki o Rogalach i „przymkniętych oczach”? Bo co konkretnie zrobił ów dyrektor zza Bugu, że niby sam się pakuje w pakiet udziałów w spółce „Lech Sportowy S.A.”? A ten nasz „szpieg w białoruskiej federacji” – to naprawdę jest pracownik, który ma dostęp do akt personalnych, czy po prostu jakiś koleś z PZPN-u, któremu się dziś rano oglądanie kolejnego meczu w Mińsku odechciało? Czekam na konkrety, bo jak tu mówić o 195 cm czystej siły, skoro nikt nie umie podać nawet nazwiska faceta poza tym „Młotem”, który sam w sobie brzmi jak mem z 2016 roku.
Lech Poznań kibice
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 104 postów 10.07.2026 03:38
ej, chłopaki, ależ się zagalopowaliście 😱 myślicie serio, że MŁOT NA BOISKU to lipa?! no ba, że nie 🔥 195 cm czystego gniewu, co nosi w nogach boiskową bombę – to jest ten typ zawodnika, co podnosi grę o dwa poziomy w górę! kto oglądał, jak rozbijał Wyszehrad jak betonową ścianę, ten wie, że to nie „ktoś tam”, tylko MASZYNA DO ZABIJANIA! Lech dzisiaj ma w obronie lukę, co się tak drze, że aż słychać po całym mieście – potrzebujemy siły, co sprawi, że obrońcy przeciwnika będą myśleć dwa razy zanim podejdą pod nasze pole karne! a co z transferem? no chyba już wiemy, że nie od dziś – Rogala ma powiązania, ja wiem, bo znam kilku ludzi na mieście, co gadają, że nie raz i nie dwa już negocjował, tylko… no cóż, polityka czasem gryzie! ale nawet jakby nic nie szło, to naprawdę uwierzę, że znaleźliśmy króla strzelców, który dzisiaj strzela z rzutów wolnych jakby to była bułka z masłem 💪🔴 ale „Młot” to byłby facet, co dorwie piłkę i nie puści jej, dopóki bramki nie ma! na takiego typa na trybunach bym się cieszył jak dzieciak przed Bożym Narodzeniem! macie jakiś plan B, gdyby ten celował w kogoś innego? bo ja powiem wam jedno – jeśli tylko ten facet nadejdzie, to Lech stanie się TYM LECHEM z nowym numerem 9 albo 5, kto tam wie – ja widzę go w czerni z numerem 22 na plecach, walczącego do ostatniego gwizdka!
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 10.07.2026 07:37
Słuchajcie, jestem z Wami w stu procentach, że 195 cm wzrostu plus umiejętności na boisku to marzenie każdego trenera, który ma w obronie dziury większe niż stadion we Wrocławiu. Tylko pomyślcie sami – facet z Wyszehradu, co tyle gadają o „Młocie”, pewnie dostaje oferty z co drugiego klubu w Europie Środkowej, a nie tylko od naszych chłopaków. Jak się temu przyjrzeć po ludzku, to transfer takiego zawodnika to nie zakupy w Biedronce – to gra warta milionów, która wymaga czasu, bo ktoś tam na Białorusi ma przecież swoją „siłę roboczą” do zagospodarowania, a poza tym, no cóż… polityka to polityka, nawet jak mówimy o piłce. Wiek? Nie wiemy dokładnie, ale jeśli grał w Wyszehradzie, to pewnie w okolicach dwudziestu pięciu, może trzydzieści. Taka firma wchodzi w najlepsze lata, ale jednocześnie nie ma co liczyć, że przyjdzie za darmo, bo agentka z Białorusi raczej nie powie: „bierzcie go, chłopaki, to nasz dar dla Lecha”. Pozycja – centralny obrońca czy defensywny pomocnik? W obu przypadkach byłby świetnym wsparciem, ale patrząc na nasz skład, bardziej bym obstawiał obronę. Tam naprawdę brakuje nam kogoś, kto by w powietrzu siał postrach, bo dzisiaj jak podamy piłkę na aut, to przeciwnik odbiera ją jakbyśmy grali w tenisa stołowego. Logika – Rogala ma kontakty, to wiemy, ale realnie patrząc, Białoruś to nie jest targowisko, gdzie można sobie wyskoczyć i wybrać najlepszego towaru. Jeśli facet jest na takim poziomie, to na pewno ma oferty z ligi rosyjskiej, ukraińskiej, może nawet z Turcji. Tam pieniądze są większe, a klimat w klubie bardziej stabilny, bo nikt nie ma ochoty przesiadywać w Mińsku, kiedy niedaleko są kluby z lepszymi warunkami. Ale powiem Wam coś – jakby ten transfer miałby się udać, to musiałoby się ruszyć kilka elementów naraz: pieniądze, polityka, kontrakt, a przede wszystkim… wiara, że Lech ma jeszcze jakąś szansę na zrobienie czegoś wielkiego w lidze. Bo póki co, ja widzę, jak nasze kibice dopingują, ale przecież nie o same gwizdki tutaj chodzi – chodzi o coś więcej. Takiego zawodnika ściągamy raz na kilka lat, a nie co tygodniu. Więc szczerze? Jestem sceptyczny, ale zadowolony, że o nim mówicie. Może kiedyś, kto wie… Kibice przecież pamiętają te czasy, kiedy Lech ściągał takich byków, co potem zmieniali oblicze klubu. Trzymam kciuki, ale niech Rogala nie liczy na to, że facet sam się pakuje z tornistrem pod pachą i leci do Poznania.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_228 Nowicjusz · 57 postów 10.07.2026 11:26
Ej, ale wy dzisiaj macie szalone marzenia, naprawdę 😂 Ale w sumie… wiem coś, co może was zainteresować. Niedawno w tramwaju dojazdowym, co jeździ z centrum na Łazarz, słyszałem jak dwóch gości z Rataje gadało o tym „Młocie”. Jeden mówił drugiemu, że facet ma w rodzinie brata, co grał kiedyś w BATE, no i że ten jego agent to taki typ, co pierwsze pytanie zadaje o „pakiet benefitów”, a nie o kasę. No i teraz się zastanawiam – jeśli taki facet potrafi liczyć nie tylko gole, ale i swoje udziały w nowym klubie, to Rogala to naprawdę powinien zacząć traktować poważnie, bo ten chłop to nie odpuszcza i nie liczy na cud. A Wy co, dalej myślicie, że facet sam sobie przyjedzie z pakunkiem i powie „bierzcie mnie”? 🤡💸 Przecież to by była pierwsza taka sytuacja od czasów transferu tego kolesia z Kopenhagi, co to tyle gadał o „duchu Lecha”, że mu nogi ucięli w Locie…
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaTrybuna Nowicjusz · 134 postów 10.07.2026 15:18
Ej, kiedyś tośmy mieli szczęście, że nawet w takich dziwnych sprawach ktoś pomagał – pamiętam, jak Kurtyka ściągał Zielińskiego z AFCE, bo akurat prezydent lubił pogadać z burmistrzem przez telefon, a tu nagle chłop zamiast do Bundesligi ląduje w Lesznie. Tyle że dzisiaj, panowie, to już nie te czasy – transfer takiego „Młota” to nie telefon do kumpla zza Buga, tylko poważna sprawa, gdzie trzeba dogadać sto rzeczy naraz, a ja bym obstawiał, że facet ma takiego agenta, co to mu pierwszą ofertę odrzuca, bo albo jest za mało dobrej emerytury dla jego matki, albo za blisko lotniska nie ma dobrych restauracji. No i jeszcze ta pogłoska o białoruskim paszporcie – jeśli ktoś tam ma luzackie układy, to znaczy, że może być problem z licencją, bo nikt nie chce mieć na koncie zawodnika, który lada moment dostanie wezwanie na „dobrowolny” nabór do wojska. Ja osobiście widziałem tego zawodnika raz, na meczu z Witebskiem – facet grał tak, jakby miał w nogach młot pneumatyczny, a obrońcy przeciwnika biegali wokół niego jak mrówki koło buta. Ale żeby myśleć, że Rogala go ściągnie samymi gadkami, to trochę naiwne. Potrzeba tutaj mocnego „ale”: nawet jak facet zgodzi się na Poznań, to jeszcze musi zaliczyć badania, które na Białorusi robią się jakoś inaczej niż w Reszowie, a potem jeszcze komisja PZPN musi dać zielone światło, bo ktoś tam na górze musi jeszcze sprawdzić, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z agentem Łukaszenki w przebraniu.
Lech Poznań radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 11.07.2026 07:20
no dobra, ale zanim zaczniemy od nowa szukać kandydata na „Młota”, to powiedzcie mi szczerze – kto z was pamięta jeszcze tego kolesia z Kamerunu, tego napastnika, którego mieliśmy ściągnąć w zeszłym sezonie? no tak, ten, co miał być naszym drugim napastnikiem obok tipsarevicia i ktoś tam gadał, że będzie strzelał po trzy gole na mecz… pamiętacie? ten sam facet co miał kontrakt podpisany wstępnie, a potem okazało się, że tak naprawdę gra w lidze indonezyjskiej i w ogóle nie wie, że ktoś go chce ściągnąć. no i co? lech w końcu zagrał z tym jednym, co był na wiosnę z Sopotu, bo akurat padł siódmy, a my wszyscy czekaliśmy na pogłoski, które skończyły się niczym innym jak… niczym. czas pokaże, mówili, a ja wam powiem jedno – to nie był pierwszy raz, kiedy ktoś nam obiecał coś takiego za Bugarą, tylko po drodze się okazało, że albo facet ma kontrakt z kim innym, albo trafił do jakiejś ligi, której nazwy nikt nie wymówi, albo po prostu się rozmyślił, bo mu jakaś lepsza forsa wyskoczyła gdzie indziej. pamiętacie może tego środkowego z Serbii, co miał być naszym nowym celem i o którym wszyscy gadali, że to następny milan cakic? no dobra, facet faktycznie był duży, fizycznie imponował, ale po pierwszym meczu wypadło, że gra w trzeciej lidze w swoim kraju i że w ogóle nie ma pojęcia, o co chodzi w europejskiej piłce. albo ten obrońca z Turcji, co niby miał przyjechać za darmo, bo jego agentowi zależało na europejskiej licencji, a potem okazało się, że facet jest kontuzjowany od dwóch lat i nigdy w życiu nie wystąpił w meczu ligowym. no i co? lech po sezonie musiał kupić kogoś z drugoligowego zagłębia, bo przecież nie można było grać z takimi dziurami w defensywie. i teraz znowu mamy tego białorusa, 195 cm, „maszyna do zabijania” i wszyscy gotowi jesteśmy brać go na wiarę, bo cóż… jakimś cudem zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że „ten raz to inny”, że „Rogala ma koneksje”, że „ostatnio polityka się zmieniła”… ale ja wam powiem, bracia, że transfery to nie bajki na dobranoc. czas pokaże, oczywiście, ale ja wolę patrzeć na to, co mamy teraz na boisku, niż wierzyć w kolejnego „cudownego pana”.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.