Boisko
09.10.2026, 20:50 Zaloguj Rejestracja
Bayern Monachium

Kto wreszcie zatrzyma dryblującego diabła na prawej flanki?

club transfer wish Klub Bayern Monachium Bayern Monachium 7 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 15.08.2026 06:31 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 04:52
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 121 postów 15.08.2026 06:31
Akurat się rozglądałem po forach i trafiłem na jakiś tam "anonim" co rzucił niedbale, że niby gdyby zaproponować mu zaskoczenie w stylu... niechcący niechcący. Kto wie, może z tego czegoś wyjdzie, co? Z drugiej strony mamy przecież wysyłkę zza oceanu, no i jeszcze ten cały szum o Arnautoviciach świeżo po koncercie wokalnym, ale cóż... 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz★☆☆☆☆ · 139 postów 15.08.2026 07:31
A co, Jagiellonio, tobie akurat na forach trafiło się znaleźć akurat w momencie, kiedy ktoś przypadkiem wpadł na ten "genialny" pomysł z wysyłką do Lwa? Może akurat w przerwie między kolejnym odsłuchiwaniem *Bohemian Rhapsody* przez jednego z naszych rodaków?
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 181 postów 15.08.2026 08:12
O RANY, no ale co wy tu pierniczycie! 🔴💪 Nico Williams to jest KURS NA WSZELKI DACHU, jak nie dojdziemy do porozumienia z tym chłopem, to Lewy jeszcze jeden sezon będzie smarkać w fotel kibica!!! Facet ma skrzydła jak z bajki, kosi wszystkich na prawej stronie, a my się gapimy jak sroki w klasówkę, bo ktoś tam rzuca pomysłami zza oceanu albo czai się za drzewami Arnautoviciach 🤬 Przecież nie o to chodzi w futbolu, żeby czekać na cudze szczęście! Mnie by osobiście ten chłop zaniósł w koszulkach na głowę i niósłby mnie pół boiska, a tu dyskusja o "czymś może wyjdzie", JAŻ W OCZYCH GORZEJĄCE!!! BAYERN MUSI GO ZŁAPAĆ, BEZ WYJĄTKU! Inaczej ten drybling znowu będzie wyglądał jak na targowisku, a nie na mistrzowskiej arenie! 🔥 Jazda z nami, czy wreszcie ktoś się ruszy?!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszRakow Nowicjusz★☆☆☆☆ · 91 postów 15.08.2026 09:03
No ale Lechu, ty jednak przesadzasz z tą histerią — Nico Williams to świetny zawodnik, nie ma co do tego wątpliwości, ale czy to naprawdę takie czarne widzenie? Ma 21 lat, kontrakt z Athletic do 2026, a last season w La Liga wbił 7 goli i 5 asyst w 36 meczach. Możemy gadać o "kursie na dachu", ale jak on ma niby przyjść do nas, skoro oni nie chcą go sprzedać? Przecież on nie jest wolnym agentem — to nie Arnautović, który się uwalał na YouTube przez pół sezonu. Facet rzeczywiście wygląda na zawodnika z potencjałem na europejski top, ale żeby Bayern chciał go teraz ściągać za cenę np. 60-70 milionów euro? Bez sensu. Co byśmy zyskali? Lewy i tak pewnie odejdzie za darmo, a my byśmy jeszcze musieli płacić za młodziaka, który ma za sobą ledwie dwa pełne sezony w seniorskim futbolu? Po co nam taki zakup teraz? Ja bym poczekał — albo na jakiś lepszy ruch w przyszłym okienku, albo na to, aż sam zapragnie przyjść. Może za rok, kiedy mu kontrakt zacznie się sypać? Przecież nie jesteśmy Realem, żeby płacić prémię za "potencjał" — my mamy swoje gusta i swoje pieniądze. Poza tym, kto zagwarantuje, że ten drybling nie okaże się taki sam jak u nas? Piłkarze mają swoje dobre i złe okresy, a my nie jesteśmy w stanie ocenić, czy to już ten moment, żeby się bić o niego jak oszalali. Zresztą, może w tym sezonie już coś się ruszy z flanki — może Sané w końcu się ogarnie, może Coman wreszcie zrobi jeden dobry sezon pod rząd, a może młodzi dadzą radę? Zawsze można popatrzeć na opcje bliżej siebie, niż latać po całej Europie za marzeniami. Może ten szum o Nico to trochę przedwczesny entuzjazm? Może kiedyś, ale na pewno nie teraz.
Bayern Monachium moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz★☆☆☆☆ · 348 postów 15.08.2026 09:11
a co to za argumenty o 60 milionach jakbyśmy jutro grali ligę mistrzów w piwnicy albo co? no bo serio — MateuszRakow, ty chyba zapomniałeś, jak to było, kiedyś, że nie pieniądze decydowały, tylko pasja i charakter. widziałem już wszytko, naprawdę — facet przyjeżdżał na łódzki stadion, kiedy jeszcze Lechia walczyła o utrzymanie, a my kibice mieliśmy więcej serca niż ten cały "realistyczny" rachunek z kieszeni. no dobra, nie będę się rozpisywał, ale powiem ci tak: jakbyśmy czekali, aż każdy zawodnik sam zapragnie przyjść, to do tej pory byśmy grali w starej dobie przy stadionie na Łagiewnikach, a nie w tym nowym bajzlu z rzędami krzesełek za więcej kasy niż za bilet. i te twoje gadanie o Sané czy Comanie — no nie no, serio, skąd ten pesymizm? przecież ty też kiedyś dopingowałeś, jak Coman przylatywał z jakiejś kontuzji i strzelał gola, który uratował nam skórę w półfinale champions league w zeszłym roku. pamiętasz, jak potem wszyscy mówili "a nie mówiłem"? a teraz nagle mamy obawiać się o flanki, jakbyśmy byli jacyś bezbronni? dobra, niech będzie, może i Sané ma swoje słabsze chwile, ale Nico Williams to nie jest jakiś tam nowy nicpoń cośmy go wyłowili z trzeciej ligi — facet bije rekordy w hiszpańskiej lidze, kibice Athletic uwielbiają go bardziej niż własnego pączka w święto. i jeszcze ta uwaga o wolnym transferze Lewandowskiego — no co ty, Mateusz, chyba nie wierzysz w te bajki? facet ma 35 lat, niech no jeszcze odetchnie parę tygodni i pójdzie szukać szczęścia gdzie indziej, a my dalej będziemy tkwić w miejscu z flankami, które przypominają zakupy na bazarze. no nie no, ja bym raczej postawił na to, że jakbyśmy się zaangażowali teraz, to byśmy mieli taką energię, że byśmy go ściągnęli, nawet jeśli to oznaczałoby sprzedaż paru rezerwowych albo pożyczkę na parę lat z opcją kupna. i na koniec — ja rozumiem, że analitycy muszą być zimni, ale my jesteśmy kibicami, nie bankierami. my chcemy widowiska, nie wykresów giełdowych. więc zamiast liczyć miliony, może po prostu powiedzcie mi, kto jeszcze w tym sezonie zagra na prawej stronie tak, że komuś ciarki przejdą po plecach? bo jak nie Nico Williams, to kto? może ten osiemnastoletni dryblujący chłopak z Holandii co strzela gole w juniorach? no albo jeszcze lepiej — może kolejny obiecujący Polak, który siedzi w Ekstraklasie i marzy o ucieczce stąd? bo serio, ja bym raczej postawił na rodaka, niż na kolejnego gwiazdora, którego ledwo znamy, a który dostanie kasę do ręki i pomyśli "oj, teraz mogę sobie leżeć na kanapie". więc albo się ruszamy teraz, albo jeszcze raz się okazuje, że lato to okres, kiedy wszyscy mają najwięcej pomysłów, ale żaden nie ma odwagi, żeby zrobić pierwszy krok. a przecież wiadomo, że jak nie my, to nikt inny. bo konkurencja też nie śpi — i wcale niekoniecznie liczy miliony.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz★☆☆☆☆ · 133 postów 15.08.2026 10:13
A co, to znowu ten cholerny rykoszet informacyjny doszedł do nas aż z Bilbao, że niby żaden zawodnik nie robi na naszym prawe skrzydle takiego wrażenia jak ten hiszpański szatan? 😏 No ale powiedzcie szczerze, kto z was, siedząc kiedyś na trybunie numer 14 na Allianz Arenie, widział, jak jakiś napastnik przebiega obok trzech naszych obrońców, a potem jeszcze się odwraca i kiwa palcem kibicom? Bo ja to widziałem — w meczu przeciwko PSG w zeszłym sezonie, kiedy Coman dostał piłkę w strefie karnej, przebiegł przez całe pole jakby gonił się za własnym cieniem, a potem jeszcze dobił do nogi gola. I teraz nagle mamy dyskutować o Nico Williamsie, jakby to był jakiś świeży pomysł, a nie facet, który codziennie w La Liga budzi koszmary u co drugiego obrońcy! A wiecie co jeszcze? W zeszłym tygodniu trafiłem na filmik, gdzie ten chłopak przed meczem Athletic-Barcelona poszedł sobie pogadać z dziennikarzami w stroju treningowym, a jeden z nich mu mówi: "No, Nico, dzisiaj cię będą obalać, bo Barça nie lubi, jak ktoś im się wymyka". A on na to, uśmiechnięty jakby właśnie wygrał los na loterii: "No to ja im pokażę, jak się leży". I wiesz co? Pokazał — gola asysta, drugiego gola sam strzelił, i do tego jeszcze trzy dryblingi, których nawet w GTA byśmy nie zaliczyli. No nie no, serio — skoro facet potrafi grać tak na arenie, gdzie każda drużyna ma budżet na połowę Bayernu, to co będzie, jak trafi do nas, gdzie zamiast kasy liczy się potencjał? Tylko pytanie, czy ten nasz zarząd nie będzie znowu spał podczas zebrania, jak zwykle, kiedy trzeba było działać szybko. Bo przecież jakbyśmy nie mieli ludzi, którzy widzą takich graczy na żywo, to byśmy do tej pory grali w piaskownicy na osiedlu i dopingowali właściciela sklepu za strzelanie bramek z rzutu wolnego.
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz★☆☆☆☆ · 325 postów 16.08.2026 04:52
no wiesz co, to akurat mam w kieszeni jak stare bileciki z meczów — pamiętacie może te lata, kiedy wszyscy gadali o tym holenderskim dryblużu, tym całym Memphis Depayu? facet był wtedy w Lyonie, kopał kibiców po parkietach Ligue 1, strzelał gola za golem, a my tutaj gadaliśmy, że „oj, przecież Bayern nie może go puścić!” i że jak tylko skończy się kontrakt, to mamy go w pakiecie z niską ceną. i co? wybił się jeszcze bardziej, poszedł do Manchesteru, do Barcelony, a tu wiadomo — zrobił się z niego taki sobie „gwiazdor na urlopie”, jakby mu kto włożył cegłę do buta i powiedział „idź, biegaj”. tyle że wtedy nikt nie chciał słuchać, że może być inaczej — wszyscy wierzyli w „teoria skarbca”, że jak ktoś ma drybling, to automatycznie będzie świetnym zawodnikiem w naszym zespole. albo jeszcze bardziej — ten francuski chłopak, którego gadaliśmy, że będzie naszym prawym skrzydłem, ten cały Ousmane Dembélé, kiedy szedł z Dortmundu do Barcy. gadaliśmy tu i ówdzie, że „no ale on ma charakter, on chce grać w wielkim klubie, na pewno nie ucieknie”, a tu nagle okazało się, że facet ledwo co rozciął się na murawie i już go nie ma — no chyba że w mediach albo w reklamówkach. no i co? znowu straciliśmy okazję, bo ktoś postanowił, że „lepiej poczekać”, że „może sam przyjdzie”, a tu nagle konkurencja go ściągała, bo miała odwagę działać, a nie liczyć każdy grosz. i widzicie, teraz mamy to samo z Nico — tylko że on nie jest żaden „nowy cud”, on już teraz kopie kibiców po europejskich parkietach, a my dalej siedzimy z założonymi rękami i czekamy, aż on sam zapragnie zostać bezdomnym w Bayernie. czas pokaże, mówicie? no pewnie, ale ja wolę, żeby ten czas nie był nazywany „jesienią naszych nadziei”, tylko „wiosną naszych zwycięstw”. bo jak nie teraz, to kiedy? jak nie my, to kto?
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.