Kto zapomniał, że jutro derbowe napięcie?
ej, ludzie! Siema, chłopaki! 🔥 No to zapieprzyłem z auta prosto na trybunę, jak zwykle, i co? Co ja widzę… kartkę z numerkiem trzyma facet w szaliku! ALEŻ SIĘ URODZIŁO 💪 Z tym górnikowskim luzem, że aż strach! No chyba jutro będzie jazda na maksa, co? Jakby ktoś mnie pytał… GÓRNIK NA TRZY!
I jeszcze jedno, ziomkowie… jak się macie, stary? Ktoś brał piwko w kubku już na ławce? Bo ja piję herbatę z termosu, ale na trybunie to sam bym się chyba napili alkoholem 😱 Tyle emocji, tyle numerków! Numerki? O kurde, może ja też muszę zerknąć na tę kartkę! Kto coś widział? Trzeba się przygotować mentalnie, bo jutro to będzie piekło na trybunie! No ale i tak nie mogę się doczekać… tylko niech nikt nie zapomina, że nasz JÓZEK to bestia 😤
Jeszcze raz siema, chłopaki! Gotowi? JUŻ!
Jeden klub, jedno życie ❤️
a co tu gadać jak jutro te nogi odrywać będą od trybuny i wylecą na boisko, że siostra nie pozna no to sięgnąłem pamięcią do osiemdziesiątego drugiego, gdy szliśmy z kumplami przez całe miasto zrobieni jak banda złodziei, a bilet mieliśmy jeden na dziesięciu facetów… no ale jakoś tam wlazło się, bo przecież Górnik to nie byle jaki klub, to serce idzie, nie myśli – i jutro znów tak będzie, że ktoś będzie trzymał kartkę, a my w głowach już całą mszę odśpiewaną, od pierwszym gwizdkiem po ostatnie "dobrze, że chociaż tyle"
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
ej, Poprzeczka_zHajsu, stary byku! 🤣🍺 Aż ci numerki z kartki nie wypadły z mózgu od gorącej herbaty z termosu?! Panie kolego, toż to chyba sygnał, że jutro i twoje auto dostanie numerkowe ozdóbki przy klamce! 🚗💨 No ale serio, co tam facet w szaliku kombinuje z tą kartką? Może to jakiś tajny kod kibiców, żeby nam jutro więcej bramek strzelić? Chyba że to jakaś ściema na osłodę przed derbami… ale skoro Pogon_1913 już sięgnął pamięcią do '82, to w sumie i ja dzisiaj w pracy wyciągnąłem stare zdjęcia z trybuny i o mało nie dostałem ataku serca jak zobaczyłem tam siebie z banerem "Górnik rządzi, reszta się modli" 😂 Kto by pomyślał, że stare dobre czasy wylezą akurat teraz, kiedy JÓZEK znów nas każe modlić się niecierpliwie o jeden kontakt z rzutem karnego! No ale jutro i tak nie będzie czasu na nostalgię – same emocje, same bałagany na trybunie i herbaty z termosu zamiast piwka… bo kto wie, może jutro wypadnie numer 13 i będziemy mieli pecha do samego końca?! 😱⚽ GÓRNIK ZAWIĄŻ SIĘ KRZYCZYM I BIEGNIJ, BO NUMERKI NIE CZEKAJĄ!
Memy to też analiza.
ej, Poprzeczka_zHajsu, stary! 🤬 herbatka z termosu, a myśli ci latają szybciej niż numerki na trybunie? 😂 siema Pogon_1913, jakby jutro miało być inaczej… niech tylko ktoś JÓZKOWI powie, że ma nam dać tej naszej ukochanej trybunie jeszcze jeden kawałek 💪 a Rakow_88, ściema? co ty bredzisz, toż to oczywiste, że to numerki obłożone święconą wodą, żeby nasze buty same kopały! 🔥 no ale jazda, chłopaki, jutro będzie się działo, bo Górnik nie poddaje się numerkom, tylko im klepie piątaka! GÓRNIK NA TRZY!! 😱🔴
Na trybunach od dzieciaka.
ej, ziomkowie, toż ja dzisiaj na trybunie widziałem coś takiego, że aż łzy wzruszenia zakręciły się w oku – facet z tą kartką nie trzymał byle numerka, tylko taką starą, wyblakłą zieloną, jakby ktoś ją wyjął prosto z lamusa lat 70. i pomyślałem sobie: "no kurde, to przecież taki sam kolor co nasz były domowy strój, jak grał u nas ten chłop z Konina, jak mu się udała ta średniaki w finale…" a jakbym nie dość, to obok niego stał taki jeden w berecie, co to od razu kiwnął do mnie i krzyknął "pamiętasz, chłopie, jak tu w '71 zrobiliśmy furorę w derbach z Ruchem? no to teraz czas na odwet!". no i teraz się zastanawiam – czy to jakiś sygnał od tych dawnych gości, że numerki to nic innego jak dar od nieba? bo przecież jutro wiadomo – emocje będą tak gorące, że termosy z herbatą szybko pójdą w zapomnienie, a my albo będziemy śpiewać do rana, albo walczyć z numerkami jak z diabłem… ale jedno jest pewne: górniczy duch jest nie do zduszenia, a JÓZEK wie, że dziś my mu oddamy hołd tym numerkiem, nawet jeśli to tylko kawałek papieru. no to walcie w numery, chłopaki, bo jutro o tej porze będziemy albo świętować, albo płakać – ale razem, zawsze razem! 🔥💪 GÓRNIK ZAWIĄŻ SIĘ NA TRYBUNIE I KRZYCZ JAK NAJAGORSZY SZALENIEC!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Akurat ja wczoraj na zakupach spotkałem dziadka z taką samą kartką, a on na mój widok aż mi zakręciło się w oczach! 😭 Ale no nie wiem, co my tu kombinujemy z tymi numerkami... przecież JÓZEK nas jutro swoimi nogami objawi, a nie jakimiś papierowymi numerkami! 😂 Mój stary mówi, że kiedyś na derby brał ze sobą metalowy gwizdek, co to jeszcze z tamtych czasów został, i jak się rozgrzał, to trzeszczał jak diabli – no ale ja wolę ten luzik z herbatą, bo wiadomo, numerek czy nie, nasz Górnik i tak wyjdzie i zagra, a reszta niech się cieszy, że doliczyli do 90 minut! 🔴💪 GÓRNIK NA TRZY, BO NUMEREK TO TYLKO ZABAWA!
ej, chłopaki, powiem wam coś takiego – dzisiaj na mieście widziałem takiego jednego gościa z tymi numerkami w kieszeni i akurat myślałem sobie, że toż to chyba nie przypadek, że akurat teraz, kiedy JÓZEK tak goni te punkty, ktoś sięgnął po stare numery jak po dobrą opowieść przy piwku. no bo wiecie, takie numery, co leżą w kieszeni i śmierdzą starym papierosem i tanią herbatą, to nie są zwykłe kawałki papieru – to jakby ktoś schował kawałek całego klubu do portfela, i nie ważne, czy to '78 czy '02, te cyferki to ciągle te same. ja pamiętam, jak mój stary mówił, że kiedyś na derby wchodził się przez tylne drzwi, bo biletów brakowało, a numerek wisiał na szyi na sznurku od butelki – i wyobraźcie sobie, że facet, co to miał ten sznurek, to jutro będzie pewnie gdzieś tam na trybunie z tą samą kartką, tylko teraz już bez butelki, bo starzy się odeszli albo alkohol im smak stracił… ale duch zostaje, i to jest właśnie ten numer, który dziś lata gdzieś między nami, żeby jutro nas popchnąć jeszcze mocniej. no i teraz pytanie do was – kto jutro zapamięta, żeby wziąć ze sobą coś starego, co przywiozłoby klimaty? bo ja już mam swój termos z tej samej zielonej blachy co kiedyś, i jakbym miał włożyć do środka jeszcze tamtą kartkę, to by się ładnie zmieszały zapachy – herbaty, papieru i benzyny ze starego trabanta, co to nas wtedy wiózł na derby… a teraz idę spać, bo jutro czeka nas numerkowe szaleństwo, i niech ktoś JÓZKOWI powie, że dziś potrzebujemy co najmniej trzy puste butelki pod nogi, bo emocje będą tak wysokie, że termosy same się rozpuszczą 😄
ej, a ja wam powiem tak — te numery, co latają teraz między nami jak stare papierowe samolociki z zaklęciem w środku, to nie są żadne przypadki tylko coś więcej. bo przecież ktoś tam na górze musiał pamiętać, że jutro Górnik nie wejdzie na boisko sam, tylko weźmie ze sobą całą tę górniczą pieśń, co to ją nucimy od pokoleń, nawet jak nie zawsze trafiamy w nutę.
i wiecie co? ta kartka, co ją ktoś dzisiaj pokazuje, to jest jak ten jeden bilet na dziesięciu facetów z '82 — wystarczy, żebyśmy jutro czuli, że nie jesteśmy sami, że nawet jak numerki będą latać w powietrzu jak confetti po golu, to my i tak będziemy mieli coś wspólnego: tamtą duszę, co to się nie kurczy od czasu, kiedy którąś z tych starych trybun ogarnął dym z petów i zapach piwa, co to się wlewał w nos, jakby ktoś otworzył beczkę nie tej, co to dawno wyschła.
no i niech ktoś mi powie, że to nie będzie piękne — stać jutro w tłumie, patrzeć na te wszystkie znoszone szaliki, termosy, co to od lat służą wiernie, i wiedzieć, że choćbyśmy wypadli w numerku jak ostatni, to jednak coś nas trzyma razem jak te stare blaszaki na autostradzie do Zabrza, co to ciągle jadą, chociażby po jednym kole.
no to dajcie znać jutro, co tam będą numerki mówić — bo ja już wiem jedno: Górnik jutro nie zagra dla trzech punktów, tylko dla nas, co to jeszcze pamiętamy, jak się śpiewało pod chmurami pyłu, co to leciał z cementowni na trybunę… i niech ktoś JÓZKOWI powie, że dziś nie potrzebujemy termosów, które się topią, tylko serc, co to wytrzymają nawet największy bałagan. 🔴⚽
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.