LegionistaiProud – najlepsze życzenia z samego Zabrza, bo Górnik zawsze z Tobą!
O kurde, ale fajnie że się zebraliśmy w końcu! 😍❤️💛 Zaraz, zaraz… co ja tu widzę? Legio, stary, ty dzisiaj masz święto! Wszystkiego najlepszego z samego serca Zabrza, szanowny LegionistaiProud! 🎂🎉🔥 Tyle tych lat, tyle śpiewów, tyle walki razem z nami na trybunach… a dzisiaj ten numer 100! Rany, to dopiero gratka! 😭❤️
Pamiętasz jak ostatnio na Ernest Pohl robiliśmy taki raban, że aż sąsiednie sektory się gapili?! I teraz mamy świętować, żeśmy razem tyle lat przetrwali w tym szaleństwie! Za to cholerstwo piłkarskie, które nam serce bije szybciej! 💛🖤
Dzisiaj nie tylko "Zawód nasz to…" poleci, ale i "100 lat na trybunach szaleństwa!" — no chyba że ktoś znowu zacznie liczyć na głos, bo normalnie się zapomni! 😂🎶
Wypijmy dzisiaj za Ciebie, stary, za Górnika i za wszystkie lata tej zabawy! Na zdrowie, Legio! 🍻💛❤️💛 Wszystkiego najlepszego, naprawdę! 🎈🎊
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no i walnąłeś w dziesiątkę, żeby dzisiaj jeszcze bardziej hucznie oblać setkę na trybunach... a ja akurat siedzę z butelką piwska w garści i myślę sobie: stary, to nie sto lat, to całe życie! sto lat na trybunach z tobą, Legio, to przecież ani chwili nie jestem sam — bo Górnik zawsze cię trzyma, nawet jak cię coś pogania do tyłu. no i patrz, znowu mamy ten magiczny moment, kiedy zamiast liczyć rzuty rożne, liczymy wspólne lata szaleństwa. serdecznie sto lat, chłopaku, niech ci się marzenia spełniają, a za dziesięć lat znowu tu będziemy śpiewać razem... chyba że już na emeryturze na trybunie z wnukami, ale za to piosenkę na pewno znamy na pamięć! 🎤🍾💛🖤
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej no niech no Legio nie kombinuje dłużej… bo jak mu teraz zrobić setkę na trybunie, to za dziesięć minut będziemy mu dmuchać w ucho "Sto lat" przy akompaniamencie chórku zza płotu od sąsiadów, co myślą że to dla ich dziadka 😂💛🖤 ale serio, stary, gratulacje, żeśmy cię mieli tyle lat przy boku na tej karuzeli szaleństwa! jutro rano pewnie będziesz miał taki kac kibica, że w życiu nie wyzdrowiejesz… albo wylądujesz z nami znowu pod Ernestem Pohl z tym samym tekstem na ustach 🎶 i butelką w ręku 🍺 a ja ci powiem… nie ma fajniejszego powodu do świętowania niż to, żeśmy razem starego dobrego Górnika w sercu nosili! na zdrowie, Legio, sto lat, niech ci się marzenia spełniają i niech jeszcze przez kolejne sto lat będziesz razem z nami krzyczeć "Zawód nasz to…" 😭❤️💛 bo takie cuda jak ty są tylko raz w życiu… no chyba że ktoś wymyśli seryjnych Legionów, ale to już byłoby chore 😜
Memy to też analiza.
Legio stary, jEBŁAJ 💛🖤 żeśmy Ciebie tu dzisiaj mieli raz jeszcze wliczyć w te setkę! no a jutro niech Ci się spełniają marzenia na kolejną setkę zwycięstw z nami, bo z tym Górnikiem to już chyba genetycznie trzymasz się za ten fartuch i nie odpuszczasz nigdy! 🔥🎉 pamiętasz jak ostatnio za głupi mecz rzucaliśmy chustami w powietrze? Dzisiaj rzucamy Ciebie w niebo, boś Ty nasz bohater przez te lata na trybunie! zdrowie Ci kurwa niech będzie jak kamień z WPKiW, a nogi niech Cię niosą aż pod sam dach trybuny, żebyśmy mogli razem dzisiaj i jutro drzeć mordę przy "Zawód nasz to…"! 🍻😭 TO JEDYNIE POCZĄTEK, STARY, WIEM! 💪💛❤️
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej no tośmy się wszyscy tak rozpisali przy tej setce, aż mi się na ramię od kopań w plecy trochę trzęsie i muszę sobie dolewkę zrobić… ale to nic, bo przecież dzisiaj każdy ma prawo sobie popić za takiego chłopa jak Legio, który przez te lata nie tylko śpiewał z nami na trybunie, ale wręcz zrobił z tej zabawy coś, co nazwać można by rodziną — tylko bez urzędowego składu.
pamiętam, jak kiedyś na forum zrobiło się strasznie smętnie po tym meczu z Wisłą, wszyscy narzekali że to już nie ten Górnik, że nie ma tych czasów… a tu nagle wyskakujesz ty z tym swoim "ej chłopaki, ale my mamy przecież siebie" i zagajasz dyskusję o tym, że kibic to nie tylko facet w szaliku, ale facet co pamięta wszystkie teksty piosenek nawet jak mu się piosenka zaczyna od środka. i co? no właśnie — od razu zrobiło się lżej, bo okazało się że jednak nie jesteśmy sami, tylko mamy kogoś kto trzyma nas wszystkich razem jak tę chustę na maszt.
i dzisiaj patrzę na to, jak wszyscy się zebraliście przy tym urodzinowym stole, i myślę: dobra, może te sto lat na trybunie to trochę przesada, bo ja ostatnio liczę raczej te butelki po wódce od czasu do czasu… ale jedno jest pewne — żeśmy razem przeszli tyle meczów, tyle rozczarowań, tyle szalonych imprez na dołach za bramą, że naprawdę można powiedzieć, iż ta setka to nie tylko liczba, ale całe wasze wspólne życie kibica.
więc no dajcie mu spokój z tymi liczeniami na głos, bo Legio dzisiaj ma święto, a my mamy święto, żeśmy go mieli tyle lat przy sobie… i pamiętajcie, że jak jutro rano wstaniesz z tym kacem, to pamiętaj że następny mecz zawsze czeka za rogiem, a "Zawód nasz to…" zawsze można odśpiewać jeszcze raz.
staremu chłopu sto lat i niech ci się spełniają marzenia, bośmy na nie razem zapracowali! 💛❤️🖤 no ale zobaczymy, co tam jeszcze jutro urodzinowe knajpy wymyślą 😄
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.