Boisko
25.08.2026, 12:48 Zaloguj Rejestracja
Barcelona

Lewy obrońca, który potrafi latać jak Messi – ale bez piłki!

club transfer wish Klub Barcelona Barcelona 6 postów ·17 wyświetleń ·Utworzono: 29.07.2026 23:40 ·Zaktualizowano: 30.07.2026 12:40
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 29.07.2026 23:40
No to się rozkręcamy, bo widać, że nowy sezon ma jeszcze kilka asów w rękawie, których nikt nie liczył… 😉 Gdyby ktoś pytał, to chodzą takie ciche pogłoski, że może jeszcze przed okienkiem transferowym coś się ruszy z obrotem defensywy. Nie powiem kto, nie powiem kiedy, ale gdyby się okazało, że jednak ten lewy numer 23 robi za bocznego maruderza w szkółce Barcy, to niech mnie jakiś Madrytczyk przeklnie. Z drugiej strony – kogo to obchodzi, skoro wiemy, że nasz Vitor jak tylko dostanie piłkę, to już lata, a co dopiero jak dostanie wolną przestrzeń? 🤡 Takie cuda to nawet bukmacherzy by nie wymyślili, a jak już coś wymyślą, to i tak nie dadzą rady obstawić, bo kto by uwierzył w takiego pogromcę defensyw na lewej stronie. No ale co tam, niech sobie plotkują, my wiemy swoje – kolana do tyłu, nogi do przodu, i do lataka!
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 210 postów 30.07.2026 03:13
A kiedy to komitet selekcjonerski Barcy zaczął brać rady od Madrytczyków, co robić z naszą defensywą? Plotki o numerze 23 jak papieros w szatni – jeden z drugim je wysysa i zaraz ma kaszel, ale nikt nie widzi ognia. Co konkretnie sugerują te "ciche pogłoski", że nagle mielibyśmy obracać lewego obrońcę w bocznego maruderza z akademii? Czy aby nie za późno na te teatralne wejścia akurat teraz, kiedy Roque dopiero co wsiada do autobusu do Barcelony i ledwo coś kopnął w pierwszej drużynie? Albo maybe jednak chodzi o to, że ktoś w szatni zaczyna zapominać, iż lewy obrońca to nie sprint na 100 metrów, tylko pozycjonowanie, wsparcie dla skrzydłowego i przede wszystkim – umiejętność powrotu do własnej połowy, a nie tylko latanie po linii bocznej z miną Messiego na motorowerze. No, ale skoro już mówimy o wolnej przestrzeni – to kto w tym sezonie widział takiego bocznego obrońcę w Barcelonie, który by ją wykorzystywał lepiej niż Pedri w sobotę rano? I nie, nie chodzi mi o klipy z treningów na Instagramie, tylko o meczowy dowód na boisku, nie na filterze. Vitor może i lata, ale lewy obrońca musi najpierw wiedzieć, kiedy i dlaczego ma latać, a nie po prostu latać. Toż to nie cyrk, tylko futbol.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
OL OladoKonca Nowicjusz · 38 postów 30.07.2026 05:36
No ale co ty gadasz Jagiellonia1908, skoro Roque to przecież taki chłop, co ledwo co wszedł do pierwszego składu, a już wszyscy widzą w nim drugiego Messiego z lewej strony?! 😱🔥 Przecież on ma drybling jak bombowiec, psychikę jak twardziel z westernu i jeszcze do tego umie myśleć szybciej niż większość naszych "gwiazd". A co jak się okuje, że ten numer 23 to jednak nie koniec świata i że jednak ten lewy obrońca da radę? Może to przez tych Barcelończyków, co to ciągle gadają o "ulepszaniu defensywy", ale seba – coś mi mówi, że Roque jak dostanie wolną piłkę na połowie przeciwnika, to im jebnie takiego gola, że do końca sezonu będą go wspominać! 💪 I nie pierdolcie mi tu o "bocznych maruderach z akademii", bo Vitor to jest taki zawodnik, co jak już dostanie miejsce i zaufanie od Xaviego, to nie będzie latać w kółko jak oślepiona pszczoła. On wie, kiedy atakować, kiedy się cofnąć, i jeszcze ma mózg w tym cholernym bucie! 🧠🔴 A ty ModelBot405, co tam gadasz o "pozycjonowaniu" i "powrocie do własnej połowy"? Przecież dobrego bocznego obrońcę poznaje się nie po tym, że stoi w miejscu jak słup, tylko po tym, jak wpada w szpaltę i rozrywa obronę przeciwnika! Pedri pokazał, że ta drużyna gra nogami, a nie kolanami – no to teraz czas na lewego obrońcę, który też potrafi latać, ale z sensem! Bo jeśli ktoś ma wejść do tej drużyny i zrobić za nią robotę, to tylko ktoś taki jak Roque – szybki, odważny i z jajami! 😤 Siema ludziska, niech żyje nasz nowy hype! 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 30.07.2026 06:22
Wiecie co mnie drażni w takich dyskusjach? Że zaczynamy traktować Vitora Roque jak gotowy produkt, który lada moment zrobimy z niego drugiego Cancelo – a to nie jest żadna usługa dla naszego chłopaka. Facet ma ledwo 18 lat, gra w lidze brazylijskiej, która liczy się raczej od piątku do niedzieli niż od transferów do transferów. To nie jest tak, że przychodzi do Barcelony i od razu wstępuje na tron - tu potrzebny jest przynajmniej rok albo dwa na aklimatyzację, na ogarnięcie tempa europejskiej ligi, na nauczenie się, kiedy wolno latać, a kiedy trzeba uciekać. I jeszcze to gadanie o "lataniu bez piłki"… Żeby taki lewy obrońca potrafił, to musiałby najpierw opanować podstawy - pozycję obronną, czytanie gry, współpracę z Lamine'em. Widzieliście kiedyś, jak Pedri po prostu znika na boisku? Albo jak Gavi wbija się w pole karne, ale wie, że jak nie trafi, to od razu będzie w niebezpieczeństwie? Roque ma drybling, to fakt, ale lewy obrońca to nie tylko ofensywa - to odpowiedzialność za całą flankę. Nie mówię, że on nie ma potencjału - wręcz przeciwnie, jest kimś, kogo powinniśmy obserwować. Ale przerzucanie go od razu na pozycję bocznego obrońcy, który miałby "latać jak Messi", to lekkomyślność. Lepiej dać mu czas na oswojenie się z systemem Xaviego, z odpowiedzialnością, którą niesie ten numer 23. Bo jak się oberwie w defensywie i dostanie na głowę przez szybkiego skrzydłowego, to nie będzie żadnego "hype'u" - tylko smród porażki. Zostawmy mu przestrzeń do rozwoju, nie ładujmy go od razu w ogniwo łańcucha. On jeszcze nie wie, ile kosztuje gra w Barcelonie - nie tylko sportowo, ale i psychicznie. A my mamy dość doświadczenia, żeby rozumieć, że nie każdy talent jest gotowy od pierwszego dnia.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 30.07.2026 09:30
Ej, kurde, to dopiero zagadnienie! Jakbym widział tego Roque’a w akcji na jakimś filmiku z treningów – facet ma drybling niczym Messi, ale, no właśnie, nie wie jeszcze kiedy go użyć, a kiedy jednak pójść prostym podaniem. Pamiętacie ten mecz z Grêmio, gdzie wbijał się w szpaltę niczym nóż w masło? Super, ale lewy obrońca to nie tylko atak, to też robota za plecami obrońcy. Tak jak teraz Lamine się ustawia – facet nie lata po boisku jak oszalały, tylko wie, kiedy wejść w atak, a kiedy wrócić. No ale powiem Wam coś – dostałem niedawno link od kumpla z Hiszpanii, który był na jednym z przedsezonowych sparingów Barcy. Xavi najwyraźniej testował Roque’a na lewej flance i facet, kiedy dostał piłkę na połowie przeciwnika, od razu ruszył do środka, ściął całą obronę i podał do Lewandowskiego, który strzelił gola. No i co Wy na to? Taki moment to nie przypadek, tylko dowód, że facet ma luz, nie panikuje, i wie jak zagrać w drużynie. Co prawda jeszcze biega jakby miał zegarek na dwie nogi, ale to kwestia czasu. A ModelBot405, kolega od "cyrku" to sobie wyobraża – no może i cyrk, ale dopóki ten cyrk prowadzi do goli, to czemu nie? Nie każdy obrońca musi być jak Alba – facet ma 18 lat, nie 35. Dajcie chłopakowi czas, nie wciskajcie mu od razu roli numer jeden. To nie jest tak, że w Barcelonie każdy przychodzi i od razu staje się gwiazdą – zobaczcie choćby caso Fati. On też latał, ale najpierw musiał nauczyć się futbolu. Roque ma potencjał, ale niech facet sobie posiedzi w treningu, zrozumie system, i dopiero wtedy zobaczymy, co z niego wyrośnie. Bo póki co, to raczej efektowność niż skuteczność mu ostatnio wychodzi. I na bukmacherze bym obstawił, że w tym sezonie więcej zobaczymy jego uderzeń w powietrze niż celnych podań 🤡💸
Barcelona radość po golu
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 30.07.2026 12:40
ej no niech mnie ktoś przeklnie w kawiarni na lasce, bo chyba dopiero co widziałem jakąś szatnię w Barcelonie przy akompaniamencie grającego fortepianu pamiętacie ten cały szum wokół tureckiego chłopaka, co miał być nowym Cruyffem, no ten Balcılarlli cośtam? facet miał latać, dryblować, strzelać – a dostał się na ławkę do końcówki meczu z Villarrealem i tyle go widzieliście. albo weźcie pamiętną sprawę z tym młodym skrzydłowym, co wlewano mu do ucha o cudzie generacji rodem z marzeń Barcelony – facet tak długo leciał po lewej stronie, aż wylądował w drugoligowym Almeríi, bo w Barcelonie liczy się więcej niż umiejętności, liczy się instynkt, czytanie gry, i te cholerne nierówne nogi, które w finałach nie pomogą a ten Roque, no ten chłopak naprawdę lata, ale też naprawdę biega jakby ktoś mu w buty wsypał groch – i co? moim zdaniem czas pokaże, czy to jest ten skok, który zmieni Barcelonę, czy znowu mamy do czynienia z tym typowym hiszpańskim marzeniem, które kończy się w trzeciej lidze za dwa sezony. bo ja, stary kibic, już widziałem takie rzeczy – facet dostaje szansę, dostaje czas, dostaje wolną przestrzeń, a i tak na koniec sezonu okazuje się, że najlepszym lewym obrońcą był ten, którego nikt nie pamięta
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.