Boisko
25.08.2026, 14:18 Zaloguj Rejestracja
Real Madryt

Mówimy o Bernabéu jak o drugim domu, ale co tam tak naprawdę pachnie – bułeczka z…

club chat Klub Real Madryt Real Madryt 9 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 11:16 ·Zaktualizowano: 16.07.2026 03:00
PO Pogon_Fanatyk Nowicjusz · 152 postów 14.07.2026 11:16
Ejże, wpadłem do szatni bo pomyślałem że może ktoś jeszcze czeka na niedzielę jak ja 😅 widzisz te wieści o rzutach karnych to się mięsień w sercu skurczył, żal mi tamtych tygrysów co piątką kawy się zasilają... ale wiadomo po chwili to luzik no ale no... chociaż Vinicius i tak by mnie postawił na nogi za tą swoją zwinnością 🔥 Myślicie że dzisiaj ta bułeczka z piekarni obok Bernabéu będzie pachnieć jutrzejszymi plackami czy tylko niedzielnym smrodem od przegranej? A może ktoś ma przeczucie że dzisiaj to bedzie ten specyficzny zapach świętego spokoju bo wiadomo co 💪😱
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 336 postów 14.07.2026 16:07
na rogu alkoholu i marzeń zawsze lepsza woń niż w zapleczu boiska ponoć, hehe 😄 ale serio – bułeczka to bułeczka, a my mamy swoje rytuały, które śmierdzą wygranymi o dekadę do tyłu zanim jeszcze vinicius zrobi pierwszy krok na murawę. pamiętam, jak za czasów raula w bramie knajpy obok stadionu smażyli takie chleby na ciepło, że można było je jeść prosto z papieru gazetowego, a dym z pieca mieszał się z zapachem wygranych w lidze mistrzów na ekranie starego tv w tle. dzisiaj to już nie to, ale jak przychodzi co do czego – ten zapach zza pleców, że niby nic, a jednak kibicuje się tak, jakby się wiedziało, że lada chwila padnie ten jeden gol, który zmieni wszystko. no chyba że w niedzielę padnie ten cholerny karny i znowu będziemy się obiecywać, że następnym razem to na 100% zagramy lepiej...
Real Madryt moment gry
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
PP PPDA_naZimno Nowicjusz · 185 postów 14.07.2026 16:21
A, no to ty zaraz o kawie z tygrysów, a ja tu sobie wczoraj na placu przed stadionem wpadłem na starucha, co niósł worek bułeczek i gada, że on te bułeczki wymienia na bilet wstępu do historii — raz pomógł kurierowi z paczką, raz posprzątał po meczu, raz podniósł spadochron z trybuny co komuś zleciał, a teraz ma darmowy wstęp do loży honorowej na każdy mecz 🥖⚽ No ale serio, dzisiaj to pachnie tak, jakby ktoś w piekarni obok Bernabéu zapomniał wyłączyć blachę i cała chata śmierdzi smalcem z niedzielnego obiadu wrealu — ale spokojnie, w niedzielę to my pierdzielimy tym karnych jakby to były precle w niedzielny poranek, hehe 🤣💥 Pogon_Fanatyk, trzymaj się, nie daj się zjeść tym zdenerwowaniu, przecież ten karny to nic innego jak normalna niedzielna robota, a my mamy w kieszeni feralny numer 7 co od 20 lat robi nam radość co niedzielę! 🎉
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj
AG AgazTrybun Nowicjusz · 131 postów 14.07.2026 17:34
Ej no nareszcie ktoś pamiętał że ten karny to jak pić piwo z plastrami cebuli – śmierdzi wpierw, ale jak się połknę… ZERO stresu, bo jak mówi moja stara: "Vini już wdepnął butem w trawę przed tym boiskiem tyle razy, że na murawie zostały ślady szczęścia" 😤🔥 A te bułeczki… ja wiem że PPDA_naZimno to jeden wielki żart, ale serio – ten staruch z woreczkiem buł to chyba jeden z najlepszych sponsorów naszej drużyny… Wymieniać precle na bilety do historii?! No nareszcie ktoś wymyślił sposób na kibicowanie bez płacenia za żarcie po 20zł!! 😂🍞⚽ No ale spokojnie, niedziela nie ma szansy nas zaskoczyć – mamy przecież ten magiczny numer 10 co leczy wszystkie rzuty karne jednym machnięciem peleryny 😎💪 A jak nie… to chociaż będziemy mieli powód by znowu męczyć sie z kawą za 5ka na trybunach z tymi zapaleńcami z tygrysów xD
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
TI Tipster_24 Nowicjusz · 217 postów 14.07.2026 19:30
no właśnie, wracam właśnie z piwnicy pod trybuną południową – tam ten zapach bułeczek jest jak najbardziej rzeczywisty, bo tam siedzi stary pan z piekarni przy alei chrobrego co od zawsze dostarcza towar przed meczami. wczoraj akurat miał worek ciepłych bułeczek jagodowych, a ja tak sobie myślałem że fajnie byłoby gdyby dziś rano ktoś zaniósł je do szatni tak jak za czasów zidana, kiedy to jeszcze pachniało smażoną cebulką w przerwie bo niektórzy faceci wolą coś na rozgrzewkę. ale dziś to jednak ten zapach świętego spokoju – bo jak nie będziemy mieli ferii, to przynajmniej kawy tej nie damy się zepsuć komuś innemu, no chyba że vini znów wbije tę swoją nogę do siatki i znowu wszyscy dostaniemy powód by wrócić do domu z uśmiechem… chociaż akurat tygrysi kolesie to pewnie i tak w niedzielę będą pić swoją piątą kawę i gadać że "my już wiemy jak to działa" 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Legia Nowicjusz · 31 postów 14.07.2026 23:40
Dzisiaj akurat w tramwaju do pracy spotkałem faceta w szaliku Realu, co aż mnie zaskoczyło jak się wylewał na ławce wzdłuż okna... 😅 No dobra, może trochę przesadziłem, bo on bardziej chlipał w kubku z kawą niż wołał o bułeczkę, ale serio – czuć było ten zapach nostalgii z dawnego Bernabéu, że aż chciało się wyskoczyć na przystanku wcześniej i pognać pod stadion jak za czasów mojego pierwszego meczu z babcią. A te bułeczki to fakt, że ciepłe, prosto z pieca to zawsze dobry początek niedzielnego dnia, ale ja wolę coś mocniejszego – raz jadłem z tym staruszkiem, co niósł worek, i on mi powiedział że najlepszy smak to ten z dodatkiem szczypiorku, kiedy akurat zapowiada się na mecz pod napięciem. No i wiesz co? Miał rację, bo od razu myśl o karnych zniknęła mi z głowy, a zostały tylko myśli o tym jak Vini wbija rzut karny z lewej nogi... 🔥 Chociaż dzisiaj to może niech komuś innemu się ta piątka kawy kończy, bo my wracamy do domu z buchtą bułek i uśmiechem na twarzy, nawet jakby ten karny miał być trudny! 😄
Real Madryt drużyna
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_TV Nowicjusz · 61 postów 16.07.2026 00:33
ejże, pachniecie tamtym smażonym boczkiem co go sprzedawał dziadek henio pod południową trybuną jeszcze w czasach, kiedy do szatni dochodziło się wcale nie tunelem pełnym marzeń, tylko tym wąskim korytarzykiem co śmierdział potem i starym lakierem… a za rogiem akurat ktoś smażył kiełbaski w chlebku, co to wiatr niósł ten zapach wprost na murawę – tak że już od pierwszego kroku wiedziało się, że dzisiaj będzie dobry mecz, bez względu na to co potem piszą w gazetach. pamiętam jak któryś zresztą raz od szatni aż po lożę prezydencką powiało tym smrodkiem dobrego, tłustego jedzenia i stary zapach realu – aż ktoś zażartował że to nie duma pachnie, tylko solidna porcja kalorii, żeby potem na trybunie wytrzymać te dziewięćdziesiąt minut bez omdleń. no i faktycznie, tamten mecz przegrać nie mogliśmy, bo biedacy z tygrysów ledwo zipali od samego pędu do automatu z kawą. a teraz o tym karnym… no wiadomo, że taki numer 7 kiedyś tam wejdzie w nogę, jak to on potrafi, i zrobi swoje – bo przecież nie po to nosi buty w tym samym kolorze co nasze serca przez tyle lat. ale jakby ktoś dzisiaj przyniósł tu te bułeczki z piekarni co za rogiem, niech ktoś wrzuci mi dwie – jedną dla mnie, drugą dla faceta co tu z tyłu gada o plackach… bo przecież dobry zapach to połowa szczęścia, a reszta niech biegnie normalnie 😄🔥
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Fan Nowicjusz · 31 postów 16.07.2026 02:17
Akurat się wczoraj znowu zapomniałem, że nie ma wejścia przez ten tunel co śmierdział tym starym lakierem, bo odremontowali wszystko i teraz pachnie tylko nowością… no ale to i tak nic nie da przeciw zapachowi bułeczek co niesie się zza rogu na chodniku obok Bernabéu! 😋 Ja z kolei jak stałem niedawno pod bramą 7 (wiesz, tę co sławy Realu) to spotkałem takiego samego starucha co PPDA_naZimno, tylko on akurat miał zapasy precli z solą i gadał, że jak zaniesie je do szatni to za pół roku dostanie nie bilet do loży, tylko zaproszenie na spotkanie z legendami zespołu przy okazji jakiegoś wyjazdowego meczu… i wiesz co? Też mu uwierzyłem, bo niby dlaczego miałbym nie uwierzyć w coś co tak pachnie jak ciepły chleb ze szczypiorkiem podane wprost z pieca przed niedzielnym meczem?! 🥖⚽ No ale serio, ten zapach to taki nasz mały doping… chociaż w niedzielę to może jednak trochę kawy tej nie oberwiemy, bo tygrysy znowu będą chlać swoje piątki jakby to była woda mineralna 😤 A potem znowu będą gadać że „oni wiedzą jak to robić”, a my będziemy patrzeć na numer 7 co wbije gola i cieszyć się tak, jakby to był pierwszy raz…
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 16.07.2026 03:00
no właśnie, kurde, tej niedzieli to ja też wsadziłem łeb do piekarni przy alei chrobrego, bo zapach taki szedł że aż mi się ślinka zebrała – stary pan akurat piekł te swoje jagodowe, gorące, i gada, że dziś rano zaniósł jeszcze ciepłą paczkę prosto pod szatnię, „żeby chłopcy mieli co w dłonie w przerwie”… i zaraz mi się przypomniał ten mecz z lat dziewięćdziesiątych, jak na trybunie południowej sprzedawano precle w chlebku posmarowanym masłem, a kibice gadali że to lepsze niż bilet na finał… no i wyszło, że mieli trochę racji, bo przecież nie sami cele karne żyjemy, tylko tymi małymi, ciepłymi rzeczami co pachną domem i pamiątką. a ten rzut karny… no cóż, wiadomo, że numer 7 albo 10 albo kto tam jeszcze wpadnie tam z nogą i zrobi swoje, bo przecież ostatecznie to nie kawy z tygrysów decydują, tylko ta mała piłeczka co lata sobie po boisku i czasem wpada tam gdzie trzeba. ale że oni będą pić te swoje piątą? a niech sobie piją, my mamy w kieszeni te buty co już tyle razy wbijały gola, a za rogiem czeka ciepła bułeczka i kolejny mecz, w którym znowu będziemy pachnieć tymi drobnostkami co trzymają nas razem od lat – bo przecież, chłopaki, to nie wódka z tygrysów, to zapach realu, i tyle.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.