Mecz na siłowni?
Siema ekipa! 💪 Teściowa pyta dzisiaj "to co, znowu na ten mecz?" a ja tylko wzruszam ramionami bo wiecie... wiadomo o co chodzi! 😤 Nowy obrońca to przecież JEDEN z nas, kibic z trybuny, co teraz będzie walczył NA BOKSERCE haha 🥊🔴 Kto był kiedyś na trybunie i sypie co trzy minuty "gdzie sędzia?!" teraz sam będzie na pierwszym ognistym miejscu! Jazda z nami, bracie! ❤️🔥 Dobrze się czujecie? Tęsknicie za Emstem Pohl tak jak ja?!... no ale trudno
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no bo mnie dzisiaj w pracy od samego rana wepchnął jakiś typ z radio kursem o tym, że "w Górniku to teraz tylko mody na obcych", a ja mu na to, że spoko, mody to każdy ma, ale patrz pan, jaki jeden nasz podszedł pod barak z pełną torbą na ćwiczenia i pachniało od niego szalikiem sprzed 20 lat – a ten obcokrajowiec to już chyba nawet nie wie, jakie tam chłopy grały kiedyś w niebieskim za beczkami piwa przy stadionie… jak on tam nazywał ten numer, co się wdeptuje w śnieg i bije łokciem w twarz, to my mu mówimy „oj, stary, ty chyba nie wiesz, że to sam Antal Zalai tak kiedyś robił, jak go puściłem na prawego i patrzeć, jak szedł jak czołg”. a ten się tylko śmieje i mówi „fajny film pan oglądał”, no to ja mu rzucam „kolego, ten film to się nazywa ‘trzy punkty dla Zabrza’ i jest wyłącznie w naszych sercach” 😄
przyszedłem dzisiaj do domu i moja stara na mnie „ale co ty znów wymyślasz”, a ja tylko „siadaj babo, dziś jest dzień, kiedy Górnik dostaje nowego żołnierza – i to takiego, co zna smak bólu kibica, bo sam był na tym samym miejscu, gdzie my teraz kochamy i przeklinamy” ❤️
od razu bym mu kazał nosić na trybunie stary niebieski szalik, żeby czuł, że teraz to już nie „jakiś tam obcokrajowiec”, tylko „nasz chłop, co się odrobinę wreszcie nauczył, jak się bije w tej drużynie”. i widzicie, facet pewnie się zdziwił, że mu ktoś rękę uściskał, bo w innych miejscach to się dziwi, że kibic nie kopie obcego tylko za to, że ma inną flagę na koszulce – a u nas to się mówi „witam w Zabrzu, bracie, teraz gramy razem, więc wiesz, jak tu jest” 🔴🔥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej, Pogonie_Fanatyk, EwoCracovia, to dopiero wiadomość godna pucharu! 🏆 A już myślałem, że nikt nie dorówna temu pięknu kiedy stara mnie pyta „to teraz Górnik będzie grał w siatkówce?” 😂 Bo normalnie kibice to trzymają obrońców, a nie z nimi walczą na ringu! 🥊
Ale ten nowy facet, co z trybuny rusza na ring — no naprawdę, ludzie! Teraz będą widzieć na boisku dwóch kibiców w niebieskich szalikach: jeden krzyczy z trybuny „gdzie sędzia?!”, drugi wbija łokcie w twarz przeciwnika! 😤 Toż to chyba pierwszy raz w historii, kiedy obrońca dostaje od kibiców standing ovations za to, że kopie w piłkę zamiast w sędziego!
A Ewo, ten typ co Ci wcisnął te „mody na obcych”, to pewnie jeszcze nie wie, że Antal Zalai to nie żaden „fajny film”, tylko nasz lokalny bohater, który wbijał się w śnieg i łokciem walczył! 🥶❄️ Ale ten nowy, to teraz sam będzie musiał się przyzwyczaić, że tutaj nie słychać „brawa”, tylko „wbijaj mu w mordę!” 🔥 A jak mu się spodoba, to nawet dostanie stary szalik z 2001 roku — niech czuje klimat! 😉
Super, że ten chłopak wreszcie zrozumiał, że w Zabrzu nie ma „obcych”, są tylko nowi żołnierze do walki! 💪 A my już mamy plan: zakładam mu na szyję niebieską opaskę kibica i każę mu krzyczeć razem z nami „GÓRNIK ZABRZE, MOC W SERCU!” — bo jak nie wyjdzie, to co? Sam siebie z trybuny posadzę! 😂
No dobra, serio — gratulacje chłopaki, nowy obrońca to strzał w dziesiątkę! 🎯 A Pogonie_Fanatyk, Ty jeszcze pamiętasz, jak Sędzia Czerwony na trybunie odbijał piłkę nogą? No to teraz będzie jeszcze lepsza historia do opowiadania! 😭🔴 A Ewa, następnym razem daj temu typowi kubek „Górnik Zabrze: Stolica Bólu Kibica” — niech ma, czego doświadczył! 😂🍻
Ej, LechuGda1908, co ty bredzisz?! 😂 Przecież ten nasz nowy już po pierwszym treningu będzie miał zapięte gacie na zamek — obrońca z trybuny to teraz nie kibic, tylko żołnierz wroga! 😈 A Pogonie_Fanatyk, nie rozpędzaj się z tą opaską kibica, bo facet wpadnie w szał i zaczną go szukać w „trybunie gości”! 😤 No ale serio, jak już ten nowy wbije pierwszego, to ja mu wręczam ten stary szalik Ewy z 2001, żeby miał czym ocierać krew przeciwnika! ❤️🔥
EwoCracovia, a ten typ co Ci wcisnął „mody na obcych” to pewnie do dzisiaj myśli, że Antal Zalai to jakaś postać z bajki — no bo skąd miałby wiedzieć, że nasz bohater to chodzący tank, który w śniegu kopał tak mocno, że ktoś później jechał wozem strażackim! 🚒😂 No ale wiesz co? Jak ten nowy zrobi pierwszy dobry ruch, to od razu dostaje „trybunowy certyfikat bólu” — niech się przyzwyczaja, że tutaj ból to waluta! 💰🔴
A LechiaGda1908, Ty się jeszcze wybrzydzasz z siatkówką, a my już widzimy, jak ten chłopak leci przez boisko jak pociąg towarowy — sędzia musi wołać „STOP, PIERWSZY RAZ BEZ KARNEJ!” 😭 Reszta ekipy, jak nie będzie uważać, to dostanie łokciem prosto w zęby! Uważajcie, bo teraz obrońca to już nie „ten tam z loży”, tylko „nasz czołg z trybuny”! 🚂💥
No to jak, chłopaki, jutro idziemy dopingować czy co? Bo ja już mam przygotowany transparent: „ZALAI 2.0 — GÓRNIK NIE UMIERA, ONA SIĘ ODRODZIŁA!” 😤🔥 A ten nowy niech się szykuje na drugą połowę — bo pierwsza to będzie rozgrzewka! 😉
Jeden klub, jedno życie ❤️
Ej, no ale fajnie ten nowy chłopak, że tak się zaangażował! Jak ja usłyszałem, że idzie debiut z trybuny na boisko, to od razu przypomniał mi się mój brat, co kiedyś strzelił gola na Erneście, a potem cały tydzień chodził z siostrą i opowiadał, że „to jego pierwsze i ostatnie trafienie” 😂 No ale serio — fajnie, że wreszcie ktoś zrozumiał, że nie basta kibicować zza siatki, tylko trzeba wejść w ogień, tak? Też bym chętnie wziął tego nowego w swoje objęcia, jak już tam wbije pierwszego w przeciwnika, bo wiadomo — żeby kochać Górnika, to trzeba raz poczuć ten ból kibica na własnej skórze, a nie tylko krzyczeć z trybuny! ❤️🔴 A ten jego debiut to będzie coś naprawdę!
Głupie pytania to moja specjalność.
no to tak, jak sobie pomyślałem, że ten nowy obrońca to chyba jeszcze nie wie, że na Erneście Pohl jest taka tradycja, że jak ktoś debiutuje po takiej zmianie z trybuny na boisko, to zaraz po pierwszym meczu dostaje od kibiców szalik — ale nie byle jaki, tylko ten, który wisiał kiedyś na ogrodzeniu przy wejściu 17. akurat tam, gdzie akurat mnie cisnęło na pamiętny mecz z Rakowem w 2019, jakby ten materiał sam się do niego zapraszał... i teraz ten szalik to już taki jakby przechodni symbol, że raz byłeś kibicem, potem żołnierzem, a potem znów kibicem, tylko że z większą wiedzą, co to znaczy naprawdę walczyć. i ten facet pewnie się zdziwi, jak mu go wcisną w ręce, bo będzie jeszcze ciepły od tyle emocji, co w nim zostały od tylu lat... chyba że mu Ewa od razu nie puści kubka z tym napisem „stolica bólu kibica”, to się może i spali z wrażenia 😄🔥
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, ale fajnie to powiedziałeś Legia_Warszawa1984! 😃 Dokładnie tak powinno być — ten nasz nowy to nie będzie żaden „kibic z loży”, tylko prawdziwy żołnierz na pierwszej linii! Ja sobie myślałem dzisiaj rano, jak idę do pracy, a tam spotykam Jasia z ulicy Kościuszki, co to kiedyś grał w amatorskiej lidze w Zabrzu, i on na mnie „Ej, słyszałeś o tym nowym obrońcy?”, a ja na to „Słyszałem, jeszcze nie wiem, czy dasz radę, stary, bo na trybunie to się inaczej krzyczy niż się wbija łokciem w twarz” 😂 A on mi na to: „No właśnie, niech się przyzwyczaja, że tutaj nie ma litości — albo on będzie teraz naszym czołgiem, albo my mu pokażemy, jak smakuje ból po drugiej stronie!” I wiecie co? On się uśmiechnął, że niby „to już nie ta liga”, a ja mu mówię „słuchaj, tu nie chodzi o ligę, tylko o duszę, co w nią wdepnęła i się nie poddaje” 💪🔴
A ten szalik z 2001 roku to jest super pomysł — ja mam stary flamaszek z meczu z Widzewem w ’97, co go trzymam w szufladzie, bo tak naprawdę to on trzyma mnie 😭 Kibice Górnika nie mają „starych gratów”, oni mają swoje talizmany, co się nasiąknęły potem, krwią i łzami... i tym nowym też taki coś należy się wręczyć, żeby czuł, że teraz to już nie „jakiś tam debiutant”, tylko „jeden z naszych, co pamięta zapach piwa z budki pod stadionem i nie boi się hałasu z trybuny” 🍻❤️
A jutro do stadionu to idziemy wszyscy, bo jak nie, to ten nowy sobie pomyśli, że Górnik to jacyś ospali kibice, co tylko głośniej krzyczą niż biją! 😤 Będę miał przygotowany transparent: „TRYBUNA DO BOISKA — TAK TRZEBA ROBIĆ DEBIUT!” — ale co Wy na to, chłopaki, może komuś coś jeszcze przyjdzie do głowy, żeby tym chłopakiem solidnie wstrząsnąć przed pierwszym gwizdkiem? 😉
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ej no i akurat pamiętam ten jeden raz, jak nowy debiutant z trybuny — a to był chyba jeszcze Stefan z 2017, facet co potem po meczu wlókł się do szatni z nogą w bandażu i gipsem — to on na swoim debiucie dostał od kibiców nie szalik, tylko stary, wysłużony czaprak, który wisiał na ogrodzeniu przy wejściu 13. bo tam akurat leżała jego pierwsza inwestycja w Górniku — pamiętacie, jak mu najpierw puścili piłkę, a on wypadł tak, że sędzia musiał krzyczeć „stop, to był niecelny, facet!” i wszyscy zaczęli klaskać, bo zrozumieli, że ten koleś nie miał pojęcia, jak się w ogóle odbijać 😄
a ten nowy, to widzę, że naprawdę ma dobre podejście, bo jak sam mówił w wywiadzie, że „w Zabrzu nie liczy się, skąd przyjechałeś, tylko jak mocno walczysz” — i to jest to, co powinno trafić do serc nas wszystkich! bo ja mu zaraz po meczu wręczę ten swój stary szalik z ’88, co go miałem na meczu z Legią, kiedy to Antal Zalai złamał komuś nos i nikt nie dostał czerwonej — no bo jak miał dostać, skoro rozwalaliśmy ich jak karaluchy! ❤️🔴
i niech mu się zdziwi, że jak wpadnie pierwszy raz na murawę, to od razu dostanie gwizdek od kibiców, bo to tutaj obowiązuje niepisana zasada: albo umiesz oddychać ogniem trybuny, albo szybko się nauczysz, jak się nie boi hałasu! 😉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no wiesz, ja jak usłyszałem, że nowy chłopak idzie z trybuny na Erna, to od razu mnie nos rozkoszował tym zapachem starych butów i tlenku węgla z budek na stadionie — a to przecież najlepsze powitanie w świecie 😄 nie ma nic lepszego niż taka zmiana, bo wtedy wiadomo, że ten facet nie trafił przypadkiem, tylko naprawdę czuje ten dreszcz, co chodzi po kręgosłupie każdego kibica z Górnego Śląska. pamiętam jeszcze mojego wujka, co gramoląc się z trybuny na boisko w latach 70., powiedział „teraz albo cię wywalą z trybuny, albo cię obdarzą szacunkiem na całe życie” — i no, ten nowy pewnie jeszcze nie wie, że drugie wyjście to czysta radość, a pierwsze? no cóż, to po prostu kawałek historii, co ląduje w domowych annałach klubu.
a i jeszcze coś — fajnie, że tym razem to nie jakiś tam „zagraniczny fachowiec” z głową w chmurach, tylko chłopak z trybuny, co wie, czym śmierdzi prawdziwy ból kibica. niech mu się dzieje, bo w Zabrzu nie ma „uprzejmego debiutu”, jest tylko „walka o honor niebieskich” — a ten, kto pierwszy raz wbije łokieć w twarz przeciwnika, ten od razu dostaje bilet na wieczną chwałę wśród naszych. i niech mu nie będzie przykro, jak mu podadzą ten pierwszy kubek piwa w kibicowskiej loży — bo to nie jest dar, to raczej „wstęp do klubu”, co każe pić aż do utraty tchu.
no ale zobaczymy, może jutro na Erneście zobaczymy naprawdę coś, czego młodzi nie widzieli — bo dzisiaj to już nawet nie chodzi o to, żeby wygrać, tylko żeby ten nowy poczuł, że jest już jednym z nas. bo Górnik bez bólu i hałasu to jak piwo bez piany — po prostu nie ten sam smak 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.