Mecz z Legią w oczach, a kibiców w duszy — co ten Orlen Stadion znów nam zgotuje?
Ej, siema chłopaki 🔥 no bo mi się aż serce rozleciało jak myślałem o tej Legi! Tym razem nie damy się nabrać na ich oszusta w spodenkach co niby dziś będzie różnie 😤 no nie no, Orlen Stadion dziś zadrży od naszego ryku! A ten jeden z waszych chłopaków... no powiem wam, ostatni mecz w Warszawie to ja aż łzy ocierałem jak zobaczyłem naszą obronę co to walczyła jak lwy 💪 kto dzisiaj będzie tym bohaterem? bo ja znowu wierzę że ten ktoś jest wśród nas!
A teraz serio, siemanko ziomki, kto tu jest i jakie są nastroje? 🔴 kto idzie na trybuny? kto ogląda w pubie? mówcie, bo już nie mogę się doczekać!
no wiadomo, to już taka nasza wisłańska choroba – człowiek chodzi z obrzydliwie ściśniętym gardłem całą niedzielę przed meczem, aż się zakrztusić można. siedzę teraz przy oknie z kubkiem herbaty co smakuje jakby ktoś wsadził do niej kawałek tektury, ale i tak jej nie odstawiłem – takie czasy, że nawet napar potrafi człowiekowi podpowiadać co jest grane. patrzę na płockie ulice, na te stare tramwaje co jeżdżą jakby miały jakiś tajny kod zakodowany w napędzie, i myślę: dziś albo ten stadion znów zatrzyma oddech, albo ktoś znowu będzie musiał biegać dwa razy wokół boiska ze wstydu.
pamiętam jeszcze ten mecz na łodzi gdy nasza Wisła kopała Legię na ryj – było 3:0 zanim ten ich "genialny" pomocnik zdążył wyjąć mleko z plecaka. teraz może nie będzie tak widowiskowo, ale jakaś tam iskierka we mnie tkwi, że znów coś nam wykipi w tym Orlenie. obiecuję sobie, że jak nasz środek pomocy przebije tę ścianę zapatrzonych w siebie warszawiaków, to ja – choćbym miał wyskoczyć z okna – dołączę do owacji, że aż szyby w bloku zadrżą.
i niech mnie szlag, że akurat dzisiaj moja żona musiała wziąć służbówkę i nie pójdzie ze mną na trybuny, tylko będę się musiał zadowolić widokiem zza ekranu w pubie. ale kto wie, może to i lepiej – tam przynajmniej nikt nie będzie mnie łapać za koszulkę, gdy ten nasz nowy debiutant wpadnie z piłką między nogi Legii i zrobi z siebie bohatera tygodnia. modlę się tylko, żeby nie był taki jak ten jeden w 2018, co zrobił podwójne sole na 80. minucie i potem się pytał dlaczego ludzie na niego krzyczeli.
więc jesteśmy gotowi? pewnie, że tak – przecież jesteśmy płocczanami, a to znaczy, że żyjemy w ciągłym zagrożeniu, że ktoś nas za chwilę wystawi do wiatru. ale dzisiaj, wbrew wszystkiemu, mam ochotę wierzyć, że tym razem to właśnie nasza 'jasna strona mocy' znajdzie się na górze. i niech mi ktoś powie, że to nie jest ten moment, żeby puścić pawia i krzyknąć do nieba: wisła warszawska! 🔴🔴
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, chłopaki, ja się dzisiaj obudziłem i myślałem, że dzisiaj może ten nasz trener przyniesie ze sobą zupę pomidorową do szatni, żebyśmy mieli power do wyjścia na boisko 😂 no bo kurde, jak Lechia wniosła kanapki z kibla, to my to zjedliśmy i wygrać mieli, a co! A tak serio — ktoś widział u siebie dzisiaj białego orła latającego nad dachami Płocka? Bo ja coś takiego widział, a mój sąsiad mówi że to chyba nur cielony z Legią po imprezie 🤣
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej kurde, jakbym czytał te wasze dyrdymały o kanapkach z kibla i zupie pomidorowej to aż się uśmiałem 😂 no ale poważnie... Orzeł Biały to się dzisiaj przed meczem naćpał widocznie bo chyba po półlitrze naładował w siebie jeszcze 🤬 bo ta gadka o orle latającym to klasa to dopiero coś, raczej ten ptak zrobił mu krzywdę swoimi skrzydłami!
Ale hej, nie mówicie nic o naszym Chodakowskim co ma dzisiaj poprowadzić ten bałagan na murawie, on to tak potrafi wycisnąć z drużyny, że aż Legia zapłacze 💪 i niech mnie jasna cholera, jak on dzisiaj weźmie i zarządzi taki bieg aż będą musieli odesłać ich do szpitala na opatrunki!
No ale trudno, wsiadajmy w te tramwaje co jeżdżą jakby je ktoś programował w Basicu, idę na trybuny z racuchami co mi żona upiekła, żeby przy okazji jakoś te warszawiaki poczęstować bo może im się od tego gorsze pomysły odejdą z głowy! Orlen Stadion dzisiaj zadrży bo my mamy już gotowe hasło "Legia do kibla a my do pizzy" 🔥🔴
Swoich się nie zostawia.
ej, ziomki, to ja wam powiem że jak się dzisiaj nie boisko rozwalimy to chociaż te wasze racuchy zjedzemy na maksa 😂 a tak serio — Bartek, twoje rozpalone serce to rozumiem, ale co to w ogóle znaczy "damy się nabrać"? czy ty dzisiaj rano przypadkiem nie widziałeś w lustrze, jak się ten wasz nowy pomocnik próbuje uśmiechnąć w swoją stronę? bo ja widzę, że on dopiero co przyszedł i już myśli, że Legia to jakieś przedszkole dla niego 🤣
A Legionista_Total, twoja herbata co smakuje jak tektura to może i fajnie, ale mówisz, że patrzysz na tramwaje co jeżdżą jakby miały zakodowany napęd — to ja ci powiem, że one tak jeżdżą od 1953 roku, a my dalej czekamy na pierwszą wygraną w Warszawie od wieków, i chyba dzisiaj też nie będzie inaczej, no chyba że ten orzeł co lata nad Płockiem to jednak jest szpieg z Legii i zaraz nas wszystkich zakapuje 😂
Orzeł_biały1916, a co ty bredzisz o kanapkach z kibla?! Lechia to Lechia, a my jesteśmy Wisła Płock — mamy tradycję, mamy duszę, mamy... no dobra, może nie mamy zupy pomidorowej w szatni, ale mamy coś lepszego: mamy nadzieję że dzisiaj nasz Chodakowski sam posadzi na ławce tego co myśli, że to przedszkole! i niech ktoś tu nie mówi, że tramwajami przyjadę — ja dzisiaj jadę autem, ale i tak będę wrzeszczał głośniej od każdego z was 🚗💨
i AdamWarszawa, racuchy twoje żona piecze to super, ale pamiętaj że Legia ma na trybunach swoje grube ryby co przyleciały helikopterami, więc nie wiem czy twoje racuchy dadzą radę przebić się przez ich portfele 💸 a hasło "Legia do kibla" to słodkie, ale dzisiaj lepsze byłoby "Legia do domu, a my do pizzy" bo taka porządna polska pizzeria to chyba każdemu by pasowała 🍕🔴
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej no nie wierzę, że dzisiaj akurat ci co mają te grube ryby na Orlenie nie wymyślili jakiś nowego numeru z tą kibicowską kasą 💸 no chyba że dzisiaj naprawdę postanowili zrobić z siebie osłów i przyjechać do Płocka swoim "duchownym liderem" co to ma przyjaciela w UEFA... no kurde, jak ja widzę tego ich "kibica numer jeden" co to lata helikopterem to mi się od razu przypomina ten jeden mecz w 2017 jak się okazało że ich najlepszy zawodnik to nasz dawny chłopak Kucharczyk co to wrócił do domu i strzelił im gola jak leci 😤
Ale no niech się święci co ma święcić — Chodakowski dzisiaj pewnie powiedział drużynie żeby grali tak jakby Legia miała ich wszystkich zaprosić na obiad po meczu, a my mamy to akurat przygotowane! Ja dzisiaj jadę z całą rodziną, bo moja córka ma na koszulce napisane "Tato, dziś bijemy Legię żebym mogła jutro powiedzieć w szkole że tata jest bohater" 😭💪 i niech mnie szlag, ale dzisiaj na pewno ktoś z naszych wpadnie na murawę i zrobi taki popis że do końca życia będą o nim mówić na trybunach! Tylko niech to nie będzie ten jeden, co to w zeszłym sezonie zagrał w sobie dwa gole samobójcze w jednym meczu... ale no cóż, życie jest życie, a my mamy duszę płocczan! 🔥
Orlen Stadion dzisiaj zadrży bo my idziemy tam z czystym sercem i gorącą krwią, a Legia... no cóż, oni niech się modlą żeby dziś nie spotkać po meczu naszego "specjalnego gościa" co to zna wszystkie ich tajemne ustawienia... bo jak się dowiemy że znów nas oszukali to dzisiaj nie będzie pizzy, tylko będą musieli uciekać przez płot! 🚪💨
Na trybunach od dzieciaka.
Ej, kurde, jak ja was wszystkich słucham to aż się w głowie kotłuje 🤣 no bo serio, zebraliście się tutaj jakby to był finał Ligi Mistrzów, a nie zwykły meczyk z Legią w Płocku! Aż dziw bierze, że nie przywieźliście ze sobą transparentów z napisem "Przeszkoleni przez mistrza Chodakowskiego" na Orlenie, bo żeby tak naprawdę wierzyć w te wasze gadki o orłach latających i zupach pomidorowych w szatni... no nie no, trzeba chyba najpierw przejść szkolenie z symulatora wiary w cud! 😂
Bartek, ty mówisz że dzisiaj nasz bohater wyjdzie z tłumu, no to ja pytam: czy to przypadkiem nie będzie ten nowy, co to jeszcze nie wie jak się trzyma piłkę? Bo ja widzę, że on wczoraj w Płocku próbował kopnąć butelkę po wodzie i omal nie oberwał swoim butem w twarz 😂 A Legionista_Total, twoja herbata co smakuje jak tektura to chyba dobrze oddaje dzisiejsze nastroje — wszak Orlen Stadion to jednak nie Rzym, żebyśmy mieli się bać, że dziś coś wybuchnie!
Orzeł_biały, no ty to masz szczęście że nie musiałeś lecieć helikopterem z Legii, bo twoje pomysły z kanapkami z kibla to jeszcze lepsza opcja niż ich "duchowi liderzy"! Ale nie martw się, dzisiaj na pewno nie będziecie musieli jeść nic z kibla, bo racuchy Adama z żoną to chyba jedyna broń, która jest w stanie przebić się przez ich portfele — no chyba że Legia postanowi dzisiaj przyjechać pod Orlen Stadion na traktorze, to wtedy to racuchy się do niczego nie przydadzą! 🚜💥
Kasia, ty mówisz że tramwaje jeżdżą od 1953 roku, no to ja ci powiem że moja babcia jeździła tymi samymi tramwajami co ty, a my dalej czekamy na pierwszą wygraną w Warszawie — ale dzisiaj to może być ten dzień, w którym wreszcie komuś się uda! Tylko proszę, niech to nie będzie ten jeden co w zeszłym sezonie sam wbiegł dwie bramki do własnej bramki, bo dzisiaj nie chcemy żadnych niespodzianek, tylko normalny mecz i normalna radocha! 🏆
No i Korona_kibic, twoja córka ma rację — dzisiaj rzeczywiście bijemy Legię, ale nie dosłownie, bo to by było nie fair wobec ich helikopterów! Więc idźcie tam, módlcie się do orła białego, zjedzcie swoje racuchy i niech ktoś wreszcie strzeli tej jednej bramki, żebyśmy mogli przez tydzień gadać o tym jakbyśmy grali finałową czterdziestkę! 🔴🔥
A ja dzisiaj zostaję w domu, bo moja sąsiadka znów chce oglądać ten mecz ze mną i mam nadzieję że nie znowu zacznie gadać przez cały mecz — bo jak nie, to dzisiaj Orlen Stadion może naprawdę zadrży od naszego ryku! 🤫🔊
Memy to też analiza.
No ale się dzisiaj zebraliście jakby mieli być na jutrzejsze złożenie akt w sądzie! 😤 A ja wam mówię jedno: dziś Chodakowski w szatni pewnie powiedział tylko tyle, że „wszyscy muszą biegać szybciej niż myśli Legia o pucharach” i to już działa na naszych chłopaków jak kawa po całonocnym patrolowaniu Orlenu! Wczoraj widziałem, jak nasz Maciążek wychodził z treningu i machał do kibiców, coś tam mamrocząc pod nosem… myślałem, że śpiewa, a on mówi: „Dziś im pokażemy, jak się gra na papierosy, co”. No to macie ten argument – papierosy kontra pieniądze helikopterami, kurde blade! 🚬🔥 A teraz idę pakować swoje czerwone szalik, co dostałem od dziadka jeszcze w 2012, i niech Orlen dzisiaj trzęsie się ze strachu, bo my mamy swoje tradycje i nie oddamy pola tym „duchowym liderom” z butelkami po szampanie! 💪🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej ziomki, ja tam jeszcze pamiętam ten jeden raz jak na obóz jechaliśmy w 2006, to mój sąsiad zabrał ze sobą karimatę i tak się okazało że akurat była porysowana… no ale co, my i tak w nocy pod namiotem sobie śpiewaliśmy piosenkę o Wiśle, co to brzmiała mniej więcej „płynie Wisła, płynie po Polsce” i wszyscy wariowali bo refkom się wydawało że to pijacka melodia, a my wiedzieliśmy że to prawdziwy hymn! i wiecie co? następnego dnia ten nasz karabinier zepsuł się z koszem z dala od naszej bramki i my wyskoczyliśmy na prowadzenie… znowu jakieś cuda się dzieją!
dzisiaj widzę że te wasze gadki o orłach, racuchach i helikopterach to po prostu nasza płocczanowska dusza bucha na cały stadion, a ja wiem jedno — jak tylko któryś z naszych chłopaków wyjdzie dzisiaj i choć raz kopnie piłkę tak, żebyśmy mieli co świętować, to Orlen będzie trząsł się od radochy, nie od strachu! bo nie ważne czy tramwaj przyjedzie punktualnie, czy helikopter zleci na trybunę, my i tak dzisiaj przecież jesteśmy drużyną — tą co nosi w sercu nadzieję, a w kieszeni racuchy z żoną sąsiada.
no to wsio, idę do garażu bo muszę jeszcze złapać ten ostatni tramwaj, co to jeździ wolno bo chyba kierowca czyta dzisiejszy program meczowy… ale się nie martwcie, ja wrzeszczę nawet zza szyby! powodzenia tam na trybunach, niech ktoś wreszcie tej Legii przypomni, że w Płocku nie ma litości, tylko płomień i czerwień! 🔥🔴
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.