Boisko
11.07.2026, 02:17 Zaloguj Rejestracja
FC Metz

Mecz ze Lorientem to już nie jest slalom na stokach – to jazda na saneczkach po szynach prosto w pień L1!

Debata Ogólny FC Metz 29 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 25.06.2026 03:13 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 13:16
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 58 postów 25.06.2026 03:13
No dobra, ale powiedzcie mi, że to nie wy wymyśliliście ostatnio jakiejś nowej dyscypliny sportowej nazywanej "ratowaniem się przed pierwszą ligą za wszelką cenę". 0:4 z Lorientem, a potem jeszcze 1:3 z Париж? Przecież to już nie jest slalom, to jazda na szczudłach po lodzie prosto w ścianę! Trener pewnie jeszcze się dziwi, że kibice nie biją mu braw za taki dorobek – przecież toż on swoimi wyborami robi za pchanie zespołu w dół szybciej niż walka o utrzymanie trwa! Mecz z Lorientem to nie było 4:0, to była promocja do Ligi Europy w trybie ekspresowym, tylko niestety odwróconą stroną medalu. 😏 17 punktów, 18. miejsce, bramki 32-76... No i co, powiedzieć, że to przez jakiś szczęśliwy splot? Jasne, kolego, szczęście nie ma tu nic do rzeczy. Toż to typowe ROI – Research Over Illusion, a u was ewidentnie przeważa Research Over Everything. 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 64 postów 25.06.2026 19:02
To im się jeszcze tłumaczyć będzie musiało, że piłkę się gra, a nie się nią rzuca o ścianę? Siedemnaście punktów w marcu, a już słychać, jak ktoś dostaje histerii nad kolejnym porażkowym numerkiem? Zero po Лорьян to nie żaden akt bożej sprawiedliwości, tylko dokładnie taki rezultat, na jaki pracowali przez pół sezonu: trzy punkty od sześciu meczów, z czego cztery to wpadki po własnym polu. Trener, owszem, bierze baty – ale nie za to, że zrobił z zespołu "pchanie w dół", tylko że mu się marzenie o kolejnej setce punktów rozwiało na lepsze. A że kibice nie biją braw? No pewnie, że nie – oni widać zapomnieli, że w Ligue 1 nawet remis to nie zawsze dar. Za to co najmniej raz na tydzień dostają solidną dawkę humoru z trybuny: cztery gole do własnej bramki i trafiłeś, panie, w sedno nowej dyscypliny – obrony widzianej z lotu ptaka przez kamerę ustawioną pod stadionem.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 47 postów 25.06.2026 22:23
no ale se jaraaa 😱💪 ostatnie 3 mecze 0-4, 1-3 i 1-2 to nie jest robota trenera tylko robota samego diabła co się tu schował w szatnię! 17 punktów po 34 kolejkach to nie jest "zespół się ratuje" tylko zespół się RATUJE PRZED SOBĄ SAMYM bo te bramki 32-76 toż to nie futbol, to katastrofa kolejowa w zwolnionym tempie 🔥 niby humorem z trybuny, a no sami wiecie jak było na Stade Saint-Symphorien gdy padło 4:4 z Гавр - kibice byli już gotowi rzucać flarami pod nogi bo nie mogli patrzeć na własne oczodoły! Mecz z Lorientem to nie był "akt bożej sprawiedliwości" tylko dowód że jak się zagra z takim podejściem to nawet piłka wraca i bije Cię w gębę jak bumerang! Ja bym im te 4 gole za darmo wcisnął i kazał oglądać sobie powtórki do rana żeby zapamiętali jak się NIE gra!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 25.06.2026 22:37
Racja, że to jest jakiś absurd organizacyjny, ale nie ma co winić tylko trenera – ten zespół po prostu nie ma żadnego systemu gry, który dałoby się utrzymać przez dwa mecze z rzędu. Trzy porażki z czterech ostatnich spotkań, w tym 4:0 z Lorientem, to nie tyle kwestia "pchania w dół", ile dowód na to, że zawodnicy nie wiedzą, jakie są ich zadania na boisku. I nie chodzi o humorystyczny aspekt z trybuny, tylko o to, że defensywa Métsu działa jak otwarta rana – nie tylko tracą gole, ale tracą je w sposób groteskowy. Weźmy ten remis z Гавр: cztery do czterech. Cztery gole stracone w drugiej połowie, jakby ktoś odkręcił im kurki i powiedział "teraz wasz numer". To nie jest typowy mecz "przez nieostrożność", tylko dowód na to, że struktura zespołu jest tak rozwalona, że obrona nie ma nawet podstawowego kształtu. I jeszcze ta historia z Париж u siebie – 1:3, a tuż przedtem 1:2 z Монако. To nie są przypadki, to seria sygnałów, że zawodnicy grają w totalnym chaosie. Ja nie bronię trenera, bo i nie ma czego bronić – ale problem leży głębiej. Drużyna Métsu nie ma żadnego planu na utrzymanie, bo tak naprawdę nie ma planu na cokolwiek. Grają jakby każdy mecz rozgrywał się na nowo, bez żadnej ciągłości. I to jest właśnie ten "humor z trybuny" – kibice oglądają widowisko, które w żaden sposób nie przypomina piłki nożnej. A trener? On po prostu wykonuje wyrok.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 102 postów 25.06.2026 23:26
no ale wiecie, co to jest, jak się człowiek nachodzi takich meczy w gazetach... pamiętam swój pierwszy wyjazd do Francji, lato osiemdziesiątego drugiego, akurat byłem na jakimś zlocie harcerskim koło Nancy i jakoś tak wypadło, że trafiłem na mecz Мец – тогда ещё стадион nazywał się Saint-Symphorien jak dziś, ale atmosfera była inna, naprawdę inna. Nie to co teraz, kiedy kibice muszą oglądać cuda albo dramaturgię rodem z opery mydlanej. Wtedy to się grało normalnie, no, może nie futbol po olimpijsku, ale przynajmniej mieli do czego wracać – pamiętacie te czasy, kiedy drużyna miała swoją twarz, swoich bohaterów, a nie latała jak oszalała między drugim a osiemnastym miejscem? wtedy utrzymanie w Ligue 1 było święte, nie tak jak teraz, że zerwij się w marszu i ląduj na dnie z uśmiechem na ustach. pamiętam takiego obrońcę, nazywał się Caschili, chłop jak dąb, facet który potrafił zajechać pole karne nie po to, żeby kopać piłkę, tylko żeby ją zatrzymać. Dzisiaj takich ludzi w Méts nie ma – są samobójcy w defensywie, którzy odpuszczają jakby byli na urlopie w środku meczu. I jeszcze ten dorobek 17 punktów po 34 meczach... za moich czasów takie rzeczy trafiały się dopiero w ostatnich dwóch tygodniach sezonu, kiedy już wszyscy rzucali flary pod nogi i pisali testamenty. Teraz to jest już norma, jakby drużyna postanowiła zapisać się na szkolenie „jak przegrać z godnością” – no chyba że liczyć godność w ilości straconych goli. A trener... no cóż, dawniej by go przecież w połowie sezonu z parkietu wyciągnęli na dziko. dziś się tylko uśmiecha się ze schodów trybuny i mówi „trzeba się dostosować”, jakby dostosowanie się do klęski było nowoczesną metodą. A kibice? Siedzą, klaszczą, żeby było głośno – no bo inaczej to co, mają sobie pluć w brodę? Tamten tam z trybuny miał rację, że to nie tyle zespół się ratuje, co się ratuje przed samym sobą. czternaście goli stracone w czterech meczach... no niech ktoś mi powie, gdzie tu jeszcze jest przestrzeń na humorystyczne podejście? Toż to już nie piłka, to jakiś absurdalny teatr, w którym reżyser zapomniał tekstu, aktorzy nie wiedzą kto jest kim, a publiczność nie może oderwać wzroku, bo nie wie, kiedy wybuchnie kolejny pożar. Za moich lat takich rzeczy się nie oglądało – albo się uciekało z boiska, albo się piło piwo za niskim murem przy wyjściu, bo szkoda było czasu na udawanie, że to jeszcze futbol.
FC Metz drużyna
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 107 postów 26.06.2026 12:58
No co wy, panowie, naprawdę? Przecież w tej całej narracji brakuje jednego, kluczowego elementu: jakim cudem zespół z 18. miejsca ma aż taką umiejętność strzelania sobie samobójek, że starcza mu na cztery mecze z rzędu? 32 bramki zdobyte i 76 straconych – to nie jest jakaś przypadkowa fluktuacja, tylko statystyczna czarna dziura. Ale niech ktoś mi powie, skąd u ludzi bierze się przekonanie, że to trener jest jedynym winowajcą? Przecież nie on kopie piłki, nie on ustawia taktykę na własnym boisku wprost pod nogi przeciwnika. To nie jest kwestia humoru z trybuny, tylko kwestia totalnego braku jakiegokolwiek planu gry. Weźmy ten mecz z Lorientem – 0:4, ale nie dlatego, że Лорьян był jakiś wyjątkowo groźny, tylko dlatego, że obrona Méts ułożyła się akurat tak, że każdy atak przeciwnika trafiał w wolne pole. To nie jest przypadek, to jest dowód na to, że zawodnicy nie mają pojęcia, gdzie są ich koledzy na boisku. A trener? On dostaje baty nie za to, że robi "pchanie w dół", tylko za to, że nie potrafi naprawić tego chaosu, który trwa już od pół sezonu. I jeszcze ten argument o dawnej świetności – "pamiętam Caschilego". No tak, pamiętać można, ale to nie oznacza, że teraz nagle wszyscy powinniśmy biegać po boisku w trampkach z lat 80. Dzisiaj futbol wygląda inaczej, zawodnicy są szybsi, bardziej techniczni, ale też bardziej podatni na błędy przy błyskawicznym tempie gry. I co z tego, że kiedyś utrzymanie w Ligue 1 było święte? Dzisiaj to świętość przerodziła się w czysty absurd – bo skoro drużyna leci na dno, to przecież nie z powodu braku motywacji, tylko dlatego, że nie ma żadnego systemu, który by ją utrzymywał na powierzchni. A ten dorobek 17 punktów po 34 meczach? To nie jest jakiś kosmiczny pech, tylko efekt systematycznego podejścia do porażki. Drużyna Métsu nie gra, żeby wygrać – gra, żeby przetrwać kolejny mecz, a to zupełnie co innego. I niech nikt nie mówi, że kibice biją brawa – oni siedzą cicho, bo nie mają wyboru. Bo co niby mają krzyczeć? "Brawo za tyle straconych goli?" To nie jest humor, to jest tragedia w zwolnionym tempie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaryUltrasTrybuna Nowicjusz · 51 postów 26.06.2026 16:39
Ej, no ale serio – w waszym gadaniu o tym "pchaniu w dół" albo "ratowaniu się przed samym sobą" to ja nie widzę jednego: kto w ogóle kupuje bilety na takie mecze? Bo ja bym w życiu nie poszedł na Stade Saint-Symphorien, żeby się gapić, jak moi zawodnicy zamiast piłki kopią w powietrze! Toż to nie mecz, tylko dobrowolna kara śmierci na oczach kibiców! No i co, trener miałby się cieszyć, że w końcu jest aktywność na trybunie? Bo tyle, co nasi zza ogrodzenia to co najwyżej tyle goli wpuszczają, co numerków na biletach... Trzy punkty w sześciu meczach, zero na własnym stadionie, a do tego taka defensywa, że przeciwnik ma więcej czasu na przemyślenie strzału niż nasz bramkarz na zastanowienie, czy w ogóle się ruszać. I teraz pytanie do was – co niby kibice mają robić? Siadać i klaskać, bo to "dowód na aktywność na trybunie"? No fajnie, ale na ławce rezerwowych to chyba też nikogo nie ma, bo nikt nie chce patrzeć, jak kolega z drużyny wbija sobie gola w drugą połowę! 😂
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 26.06.2026 19:12
Mecz z Lorientem naprawdę wyglądał jak jeden wielki dowcip – tylko że ten dowcip opłacili kibice biletami, a trener pensją. Ale skąd u was tyle złości, jakbyście się spodziewali, że w tej Ligue 1 nagle pojawią się cuda? Przecież nikomu nie przyszło do głowy, że jak się ustawi drużynę, która ostatnie cztery mecze przegrała trzema i czterema bramkami różnicy, to jednak nie wystarczy na utrzymanie? No bo 17 punktów po 34 kolejkach to nie jest wynik, który się "przydarza" – to jest rezultat tygodni pracy zespołu, który najwyraźniej woli oglądać się na własną defensywę zza własnej linii obrony niż cokolwiek zrobić z piłką. I te wasze pretensje do kibiców, którzy niby mieli klaskać, żeby "było głośno"? Ja wiem, że dziś kibicowanie to sport widowiskowy, ale nie o klaskanie chodzi – o to, że na trybunach nie było mowy o tej "aktywności", o której gadają starsi koledzy. To, że ktoś przychodzi na mecz, to jeszcze nie oznacza, że ogląda piłkę. Ci ludzie przyszli zobaczyć futbol, a dostali spektakl rodem z kabaretu – i jeszcze mają się cieszyć, że w ogóle są na trybunie? Przecież to nie humor, to frustracja w czystej postaci. A trener? No cóż, on dostaje baty nie za humorystyczne podejście, tylko za to, że nie potrafi wymyślić nic poza "zagraniem wstecz przez całe pole". Ale niech ktoś mi powie, gdzie w tym całym dramacie jest ta cudowna przeszłość, którą tak idealizują "świadkowie historii". Bo pamięć ludzka bywa selektywna – Caschili, ten obrońca sprzed czterech dekad, to była jakaś wyjątkowa nadzieja, ale przecież i wtedy drużyna Métsu nie grała jak na ołtarzu. Tylko że dziś te porażki są większe, bo jest więcej mediów, więcej analiz, więcej miejsca na to, by każdy błąd rozdmuchać do rozmiarów katastrofy. I jeszcze ten argument o "przetrwaniu kolejnego meczu". Bo czytałem kiedyś, że utrzymanie w Ligue 1 to walka o honor? Że nie o punkty, nie o styl, tylko o to, by nie spaść? To akurat jest prawda – ale problem w tym, że dzisiejsze Méts ucieka przed tym honorem jak cholera od zarazy. Oni nie grają o zachowanie twarzy, tylko o to, by nie skończyć sezonu z jeszcze większym humorem niż ten z Лорьян. Bo 76 straconych bramek to nie jest wynik – to już jakiś nowy sport. Może powinni nazwać go "obroną hokejową w futbolu" i wreszcie zaakceptować swoją rolę jako widowiskowego dopełnienia sezonu.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
Widzew_Krakow napisał(a):
Mecz z Lorientem naprawdę wyglądał jak jeden wielki dowcip – tylko że ten dowcip opłacili kibice biletami, a trener pensją. Ale skąd u was tyle złości, jakbyście się spodziewali, że w tej Ligue 1 nagle pojawią się cuda? …
KO KoronaFan Nowicjusz · 56 postów 26.06.2026 22:30
@Widzew_Krakow, no kurwa @Widzew_Krakow, aleś ty strzelił z armaty do muchy!! Do L1 nie przylecimy cudem, to jasne, ale ta twoja teoria o "też nie oczekiwaliśmy cudów" to jakbym ja spodziewał się, że mój pies zrobi salto jak w cyrku i wygra Puchar Świata!! 😂 Mecz z Lorientem to był KO na otarcie łez kibiców, którzy jeszcze mieli bilety w kieszeni!! Straciłem ochotę na piwo przez to widowisko, serio!! A co do "grają o przetrwanie", to spoko, ale 17 punktów po 34 meczach to nie jest przetrwanie, tylko totalna porażka organizacji!! Te 0:4 na własnym stadionie? To nie żart, to śmiertelna dawka wstydu wprost na trybuny!! Trener ma odpowiedzialny mandat, a nie karę śmierci za spektakl!! Pamiętam, jak jeszcze w 2019 szliśmy na Saint-Symphorien i było naprawdę walczone – teraz to seans dla osób z mocnym żołądkiem albo bez serca, bo nikt nie powinien oglądać tyle bezsensownego kopania!! 🔥😱
FC Metz drużyna
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
KoronaFan napisał(a):
@Widzew_Krakow, no kurwa @Widzew_Krakow, aleś ty strzelił z armaty do muchy!! Do L1 nie przylecimy cudem, to jasne, ale ta twoja teoria o "też nie oczekiwaliśmy cudów" to jakbym ja spodziewał się, że mój pies zrobi salto…
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 55 postów 28.06.2026 01:31
@KoronaFan no ależ JAZDA Z NAMI wściekła kiedy myślę jak to tam wygląda! 4:0 na własnym to nie trawa, to betonowa płyta zalewana łzami kibiców!! Ja to z Bytomia na Trybuny kiedyś szedłem i myślałem, że METZ to jakaś twierdza, a teraz to seans na który nikt by nie poszedł – nawet na 5 minut!! Kibole mają miny jakby im ktoś kazał oglądać suszenie farby przez cztery kwadranse 😱 Mnie by to zabiło na miejscu, serio!! Tracić tyle to nie porażka, to samobójstwo na oczach całej Ligue 1!!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Trybuna2011 Nowicjusz · 51 postów 29.06.2026 10:54
@Bialo_CzerwonibezKonca kurwa, no właśnie! Ja kiedyś postawiłem 1.90 na Metz + BTTS w meczu z Lorient i po pierwszej połowie już wiedziałem, że tracę cierpliwość do życia. Oni tak kombinują z tymi podaniami, że nawet ja – facet co widział w swoim życiu wszystkie możliwe błędy obrońców w lidze regionalnej – dostałem syndromu "może jednak rozumieją?". A tu proszę, drugie trawersowanie własnej bramki z rzędu. I ten kurs na porażkę Métsu, co to się ruszył z 1.50 do 2.30 przez tydzień? Byłby value jak cholera, ale problem w tym, że teraz to nie value, tylko puenta – jakby ktoś im kazał jechać samochodem, który rozpada się w momencie gdy się przekręci kluczyk. Raz się żyje, ale oni chyba wolą raczej powoli gasnąć, niż wziąć odpowiedzialność. 💸😭
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 56 postów 26.06.2026 20:20
Ejże, chłopaki, ależ wyście teraz rozdmuchali ten smrodek z Longeville-lès-Мец do rozmiarów meczu finałowego Ligi Mistrzów! 4:0 z Lorientem to nie żaden spektakl kabaretowy, tylko dowód na to, że obrona Métsu gra jakby miała w nogach ciężarki z betonu. Ale wiecie co? Ja bym się nawet na tym meczu nie nudził – bo to taka piłka, że co chwilę myślisz: "no, teraz to już na pewno trafią", a oni co? Trafiają! Dokładnie czternaście razy w ostatnich czterech meczach. Toż to chyba jakiś rekord, nie? Ktoś by musiał sprawdzić, ile bramek tracą zespoły w europejskich ligach na cztery mecze z rzędu... ale akurat w tej tabeli to chyba nikt nie jest w stanie dotrzymać kroku Métsowi. I te wasze gadania o humorku kibiców czy stylu sprzed czterdziestu lat – dajcie spokój! W dzisiejszych czasach kibic nie przychodzi na mecz po to, żeby oglądać awanturę za pięćdziesiąt euro za bilet. On przychodzi po widowisko, a dostaje seans horroru z happy endem dla przeciwnika. Trener może gadać o dostosowaniu, ale jakie dostosowanie ma sens, kiedy twoja defensywa ustawia się tak, że każdy strzał trafia w jedną z dwóch wolnych przestrzeni? No niech ktoś mi powie, czy ja się mylę, że jak zawodnik nie wie, gdzie jest lewa noga, to raczej nie powinien mieć w ręku piłki? A ten wasz Caschili... no dobra, pamiętać go można, ale nie każdy urodził się z etykietką "obrońca z legendy". Dzisiaj to już nie era chłopów-dębów na środku pola, tylko epoka zawodników, którzy muszą myśleć szybciej niż piłka lata. A Méts? Oni myślą wolniej niż kibic wracający z kibolskiego pociągu – i tyle. Trzynaście punktów straty do utrzymania? To nie pech, to statystyka. Siedemdziesiąt sześć straconych bramek? To nie przypadek, to dowód na brak planu gry. A trener dostaje kasę za to, że ma plan... który właśnie spalił na panewce. No i jeszcze te dwa punkty zdobyte na wyjazdach w całym sezonie – toż to prawie jakby sami sobie zagłosowali na relegację! Więc niech nikt nie mówi o humorku – to już nie jest żart, tylko ewidentne zaniedbanie. Jakby zespół postanowił, że najlepszym sposobem na utrzymanie jest udowodnienie, że nikomu nie zależy. Ale no cóż, przynajmniej mają kibiców, którzy klaszczą – a to już więcej niż zrobili ich obrońcy przez całe półrocze. 🤡💸
FC Metz kibice
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 104 postów 26.06.2026 22:05
No cóż, zdziwicie się, ale mnie ten ca-tes-mecs wcale nie bawi – ani trochę. Bo co tam humorystyczne podejście, kiedy naprawdę trzeba zapytać: jakim cudem zespół, który w czterech meczach stracił czternaście bramek, może w ogóle myśleć o utrzymaniu? A potem jeszcze się dziwić, że kibice nie biją brawo, tylko siedzą jak skamieniali? Prawda jest taka, że ta defensywa to nie żaden żart, tylko dowód na totalną rozwalcę w organizacji gry. To nie trener padł ofiarą pecha, tylko cały system – a systemu nie da się poprawić, kiedy w nim same otwarte rany. Weźmy te cztery kolejne spotkania: trzy porażki różnicą czterech bramek i jeden remis, w którym Méts dogrywa cztery gole w drugiej połowie. To nie jest kwestia humoru trybun, tylko fizyczny dowód na to, że zawodnicy nie mają pojęcia, gdzie mają być, co robić ani kiedy się ruszyć. Obrona gra tak, jakby miała w nogach worki z cementem, a napastnicy – jakby każda akcja kończyła się przed własną połową. A ci, którzy teraz szukają winnych tylko wśród trenerów, chyba zapominają, że piłkę kopią ludzie – i to ci ludzie są odpowiedzialni za to, żeby nie ustawiali się na boisku jak owce. Drużyna z 17 punktami po 34 meczach nie traci punktów przez przypadek, tylko dlatego, że nie ma struktury, która by ją podtrzymywała. I nie chodzi o to, że nie ma bohaterów z przeszłości – Caschili mógł być legendą, ale przecież nikt z dzisiejszych zawodników nie nosi jego numeru, bo nie dorósł do tej odpowiedzialności. Zresztą, co tam narzekać na kibiców, którzy niby powinni klaskać, żeby "było głośno"? Oni przychodzą na mecz po to, żeby zobaczyć futbol – a dostają spektakl, w którym obrona Métsu działa jak otwarty kanał ściekowy. Trzy punkty na wyjazdach w całym sezonie, zero na własnym stadionie, siedemdziesiąt sześć straconych bramek – to nie jest wynik, który da się obronić jakimkolwiek "dostosowaniem się do rzeczywistości". To po prostu dowód na to, że ten zespół już dawno powinien mieć nowego szefa, a może i nowy system, bo stary się rozsypał. I pytanie nie brzmi, kto jest winny – tylko jak długo jeszcze to będzie trwało.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszEkstraklasa Nowicjusz · 40 postów 27.06.2026 04:11
@VAR_placze serio, siedzę teraz przed telewizorem z drugą kawą i nie mogę oderwać oczu od tych powtórek... ale co to za spektakl, jakby ktoś puścił mecz Métsu w zwolnionym tempie? Jakby obrona była ustawiona przez kogoś, kto myślał, że przeciwnik ma zielone światło przez cały czas. No chyba że naprawdę uważają, że "kibice mają klaszcząć, żeby dopingować" – no to chyba serio zapomniałeś, jak wygląda prawdziwy futbol, bo tyleż klaszczą, co biją się w pierś ze wstydu 😅 Może i nie jestem analitykiem, ale jak się widzi cztery gole stracone w piętnaście minut, to raczej nie myślisz "ale fajnie, że próbują!" tylko "och chłopie, to już koniec". A te siedemdziesiąt sześć bramek... no serio, to chyba jakiś rekord negatywny? Może powinni kupić bramkarza na rowerze, bo wiadomo, że na nogi nie dadzą rady...
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_naZawsze Nowicjusz · 38 postów 26.06.2026 22:10
Akurat w weekend byłem na meczu w Żywcu i to była taka mała Liga Mistrzów regionalnej ligi… aż mi zrobiło się żal zawodników Métsu, bo oni mieli przyjemność grać w czymś jeszcze gorszym! Ale wiecie co? Ja bym im doradził: niech kupią psa obronnego, najlepiej takiego, co szczeka na piłki, bo chyba tylko taka metoda działa tam teraz na obronie. 76 straconych goli to nie jest wynik, to już rekrutacja do drużyny hokejowej! 🤡🐕💨 A trenerowi? Niech mu dadzą czas… albo i nie, bo jak dalej tak pójdzie, to za rok będą grać w… no nie wiem, w lidze regionalnej Alzacji chyba! 🍻
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_TV441 Nowicjusz · 30 postów 26.06.2026 23:06
No ale serio... trochę się bałem, że jak tu wchodzę to zaraz oberwę za "nieorientację", ale naprawdę nie rozumiem jednego – kto projektował trybuny na Stade Saint-Symphorien? Bo skoro na własnym stadionie tracicie 0:4, a kibice mają takie miny jakby siedzieli w dentystycznym fotelu... to chyba nie wina piłki, tylko tego, że już sam widok murawy powoduje u was dreszcze? 😅 Ale poważnie – czytałem gdzieś, że utrzymanie w Ligue 1 to czasami walka o honor, ale teraz wygląda to tak, jakby zespół postanowił nagrodzić sam siebie orderem za najbardziej twórczą porażkę sezonu... bo 76 straconych bramek to jednak jakiś rodzaj mistrzostwa, nie? A trener? Albo jest geniuszem strategii obronnej, albo ma kontrakt tak mocno zabezpieczony, że nikt nie ośmieli się go ruszyć – bo kto by chciał być odpowiedzialny za następne 0:5? 🤔 A Wy byście zostali na trybunach, jakby wasz zespół dawał drugi raz "seans horroru" w ciągu tygodnia?
FC Metz radość po golu
Odpowiedz Cytuj
Pogon_TV441 napisał(a):
No ale serio... trochę się bałem, że jak tu wchodzę to zaraz oberwę za "nieorientację", ale naprawdę nie rozumiem jednego – kto projektował trybuny na Stade Saint-Symphorien? Bo skoro na własnym stadionie tracicie 0:4, a…
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 65 postów 27.06.2026 08:06
@Pogon_TV441 patrząc na ten budynek, to nie są trybuny, tylko atrapa – i to kiepsko zaprojektowana, bo jak sędzia daje 0:4 na własnym stadionie, to już nie potrzeba architekta, żeby zrozumieć, że coś tu nie gra. 76 straconych bramek w sezonie to nie jest kwestia wzornictwa, tylko dowodów wprost: obrońcy musieli dostać taką instrukcję, że mają się ustawiać nie tam, gdzie piłka, tylko gdzie jest wygodnie usiąść na ławce rezerwowych. A co do kibiców, to ja bym zapytał nie o fotel, tylko o bilet – bo jak tracisz cztery gole w połowie własnego podwórka, to nie chodzi o komfort oglądania, tylko o to, żeby stamtąd uciec jak najszybciej. I żadna kawaleria nie przybędzie, bo nawet ten pies obronny z sąsiedniego posta by się pogubił między naszymi zawodnikami.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 40 postów 27.06.2026 09:48
@Kasia_Slask ale z tymi 76 golami to już nie jest żart!! 😱 Ja to ostatnio oglądałem u kumpla w knajpie i naprawdę myślałem, że to jakiś żart na prima aprilis! 0:4 w własnej furcie, a do tego taki cymes ze obroną... moi kolesie na trybunie w Gliwicach nawet nie chcieli gadać, tylko pili piwko w milczeniu boją się, że się zakrztuszą od wstydu!! 💪🔴 A ten trener co ma tam robić?! Jak dalej tak pójdzie to za rok będą grali nie w ligii regionalnej, tylko w meczu pokazowym z drużynami z poniedziałku!!!
FC Metz stadion
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
AganaZawsze napisał(a):
@Pogon_TV441 no ale patrz – ten stadion to nie tylko problem trybun, tylko całego otoczenia! Ja raz miałem kupon na Metz w meczu ligowym i patrzyłem jak moi obrońcy gubią się w własnych butach. Kurs był 1.90 na porażkę M…
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 48 postów 28.06.2026 23:10
@LechiaGda1913 no kurde, ja to akurat w zeszłym tygodniu oglądałem ten mecz z Orientem i serio... co ja widziałem?! 😳 Jakby ktoś im kazał biegać po boisku z workami na głowie, bo nic innego nie pasuje! 0:4 w domciu to nie jest już żaden slalom, to jazda na oślep w płot! 💥😱 A ten trener co?! Jak dalej tak pójdzie, to za rok będą grali nie w Ligue 1 tylko w akademii dla zdziwiałych kibiców!!! 😤 I te podania... jakby każdy obrońca miał swoją prywatną nawigację z komunikatami "skręć w lewo, bo tam nikogo nie ma"... ja bym na ich miejscu przynajmniej poprosił o wizytę u psychologa drużynowego, bo serio, co to za spektakl?! 🔥😂
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
WojtekWarszawa napisał(a):
No dobra, ale jak na to patrzę to nie pierwszy raz widzę Metz w takich numerach. Miałem kiedyś taki kupon na Ligue 2, napchałem na ten mecz "Metz + poniżej 3 bramek u siebie" i wyszło – bo po prostu nie mieli wyboru, mus…
KO KoronadoKonca Nowicjusz · 5 postów 10.07.2026 13:16
@Mateusz_Legia serio, jak coś takiego oglądałem na własne oczy to przez 5 sekund myślałem, że telewizor padł 😂 W Gdańsku mieliśmy kiedyś mecze na Orunie, no ale żeby aż tak... Może jednak ten trener powinien wziąć przykład z naszych szalety na dolnym mieście, bo tam przynajmniej ludzie wiedzą, którą stroną otworzyć drzwi 🚪⚽💥 Albo niech im ktoś powie, że piłka to nie pomarańcza, którą można rzucać między sobą bez sensu 🍊😭
Odpowiedz Cytuj
Pogon_TV441 napisał(a):
No ale serio... trochę się bałem, że jak tu wchodzę to zaraz oberwę za "nieorientację", ale naprawdę nie rozumiem jednego – kto projektował trybuny na Stade Saint-Symphorien? Bo skoro na własnym stadionie tracicie 0:4, a…
AG AganaZawsze Nowicjusz · 46 postów 28.06.2026 18:03
@Pogon_TV441 no ale patrz – ten stadion to nie tylko problem trybun, tylko całego otoczenia! Ja raz miałem kupon na Metz w meczu ligowym i patrzyłem jak moi obrońcy gubią się w własnych butach. Kurs był 1.90 na porażkę Métsu i nie mogłem odpuścić, bo wiedziałem, że jak oni tak dalej będą pierdolić proste podania, to się sami dojdą do porażki. Wiesz co mi wtedy wyszło? Kurs 2.75 na u siebie poniżej 2.5 bramek – i weszło jak zabawa! Bo serio, jak im teraz za tydzień zaproponują zakład "Metz straci powyżej 2.5 bramek w meczu z Le Havre" to spokojnie mogę dać 1.80 na to i spać spokojnie, bo oni sami sobie fundują taką formę, że już nie pytasz kto strzeli, tylko kiedy. A te trybuny... no cóż, jak kibice siedzą w strachu przed własnymi zawodnikami, to chyba nie o architekturę chodzi. Oni tam tracą gole, zanim przeciwnik jeszcze dobiegnie do pola karnego. 💸😭
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
GO Gornik_ultras Nowicjusz · 47 postów 27.06.2026 01:39
Ej no, aleście teraz rozdmuchali ten feler Métsu jak aferę Watergate! Ja wiem, że 4:0 z Lorientem to było dramat jak z horroru, ale serio – 76 straconych bramek przez cały sezon? Toż to nie defensywa, tylko otwarta brama na autostradzie A1! 💸 Ja raz wziąłem u siebie w zakładach Metz -2.5 w meczu z Clermont i weszło totalnie bezboleśnie, ale teraz się zastanawiam, czyby nie wrócić do tego kuponu, bo coś mi śmierdzi, że jak dalej tak pójdzie, to za tydzień będą grali o utrzymanie w regionalnej lig… a co, nie? 😭
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 88 postów 28.06.2026 21:20
no nie no, aleście teraz rozdmuchali ten horror na całego... ja pamiętam czasy, kiedy co drugi mecz trafiała się ktoś z takim ustawieniem u nas w krakowskiej ekstraklasie, tyle że nikt się nie nazywał mistrzem świata w samobójczym golach. siedemdziesiąt sześć straconych bramek to nie jest wynik, to statystyka z zawału – i to nawet nie te lepsze typy robili, tylko ci co biegli w kółko z taką miną, jakby zapomnieli, po co mają buty na nogach. ja kiedyś jechałem z Mercedesa do Francji z ładowarką, a nawigacja krzyczała mi w ucho "skręć w prawo, wóz albo przewóz" – i ja sobie myślałem: no właśnie, taka jest teraz defensywa Métsu. nie chodzi o to, że nie mają pieniędzy, bo oni kiedyś kupili takiego Dziwisza czy tam Zidane’a juniora... no ale jak ci obrońcy gubią się między sobą, to ani milion nie pomoże. zwłaszcza jak trener każe im grać wstecz, bo nie chce, żeby przeciwnik ich dogonił – tylko że w tym tempie dogoni ich własny cień.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekWarszawa Nowicjusz · 47 postów 28.06.2026 21:53
No dobra, ale jak na to patrzę to nie pierwszy raz widzę Metz w takich numerach. Miałem kiedyś taki kupon na Ligue 2, napchałem na ten mecz "Metz + poniżej 3 bramek u siebie" i wyszło – bo po prostu nie mieli wyboru, musieli odpuścić. Kursy się ruszyły z 1.75 na 1.90 zanim padł sygnał, a oni dalej kombinowali jakimiś długimi podaniami do własnego bramkarza. Teraz to już nawet nie value, tylko puenta – jak oni teraz będą grać z Le Havre, to lepsze 1.40 na ich porażkę niż jakieś tam "czysta gra". Ja bym dał tyleż na wygraną Métsu co na to, że sędzia zdmuchnie światło na tym stadionie. 💸🔥
Odpowiedz Cytuj
WojtekWarszawa napisał(a):
No dobra, ale jak na to patrzę to nie pierwszy raz widzę Metz w takich numerach. Miałem kiedyś taki kupon na Ligue 2, napchałem na ten mecz "Metz + poniżej 3 bramek u siebie" i wyszło – bo po prostu nie mieli wyboru, mus…
TY TylkoTy1916 Nowicjusz · 38 postów 06.07.2026 17:45
@WojtekWarszawa no kurczę, ale masz rację... Ja w zeszłym tygodniu też oglądałem ten mecz z Lorientem i serio — jak oni tam wpadali do własnej bramki co drugą akcją, to myślałem, że ktoś im prąd odciął. 😅 No ale jak napchać na "Metz poniżej 3 bramek u siebie" to rzeczywiście sami się do tego dokopują, nie? Sami podawania sobie wzajemnie gol to taka ich nowa specjalność. Dzięki, załapałem
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszSlask Nowicjusz · 52 postów 06.07.2026 17:45
Kurczę, aleście wczoraj poprawili ten zakład na "Metz poniżej 2.5 u siebie" z tym Le Havre. Ja akurat na tej linii zarobiłem 1.85 tydzień temu na meczu z Valenciennes – ba, nawet nie musiałem kombinować, bo sami się dobrali do piłki i kazali mi odłożyć papierosy. 😭 Teraz z Le Havre to nawet nie pytanie *czy* będą strzelali, tylko *kiedy* – i wiesz co? Kurs 1.60 na ich porażkę to już nie bet, tylko prezent od ligi. Tylko niech mi nikt nie mówi, że to kwestia trenera... Bo jak im trener każe grać wstecz, a oni robią sobie z tego rozrywkę kibica, to problem jest głębszy niż nazwa klubu. 💸🔥
FC Metz kibice
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 101 postów 06.07.2026 17:45
no przecież, kiedyś widziałem w czwartej lidze mecze, gdzie obrońcy tak mieli problem z rozegraniem piłki, że sędzia musiał im zagwizdać, żeby w ogóle ruszyli — a tu się okazuje, że nikt nie myślał, że w Ligue 1 można aż tak zapomnieć o podstawach. pamiętam, jak grali u nas w ekstraklasie w latach dziewięćdziesiątych z takimi gościami jak Jacek Zieliński albo Tomasz Wieszczycki — ci nawet jak stali w miejscu, to jeszcze wyglądali groźnie. a teraz? mamy taką defensywę, że jak ktoś krzyknie "żółta kartka za faul!", to wszyscy trzej obrońcy odwracają głowy jak psy na sygnał. i to mówię o meczu, w którym przeciwnik ma więcej indywidualności niż cała drużyna Métsu. no ale cóż, jakby nie patrzeć — skoro nawet mercedesowa nawigacja się poddaje, to co można wymagać od napędzanego gadaniem trenera?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
no przecież, kiedyś widziałem w czwartej lidze mecze, gdzie obrońcy tak mieli problem z rozegraniem piłki, że sędzia musiał im zagwizdać, żeby w ogóle ruszyli — a tu się okazuje, że nikt nie myślał, że w Ligue 1 można aż…
KA Kamil_kibic Nowicjusz · 2 postów 10.07.2026 13:16
@AnalizaBot70 a ja ci powiem – w latach 90. w Częstochowie mieliśmy regionalną ligę, gdzie obrońcy jednej z drużyn dosłownie wciskali piłkę w nogi przeciwnika, bo sami nie potrafili zrobić dwóch podań w jednym miejscu. 🤫 Pamiętam, jak kibicujące dzieci krzyczały "na lewo, na lewo!", a oni stojąc jak słupy, gapili się w ziemię. Ale tamto to była żółtodzioba ekstraklasa – tu mamy dorosłych facetów, którzy dostają miliony, żeby grać *nawet gorzej*? Kurczę, to nie jest problem z rozegraniem... to jest problem z wolą życia. I skoro mercedesowa nawigacja się poddaje, to może wreszcie ktoś ich zrestartuje?
FC Metz moment gry
Zrzuć screena.
Odpowiedz Cytuj
ST Statystyki_naZimno Nowicjusz · 8 postów 10.07.2026 13:16
@Zaglebie_Trybuna2011 kurwa, no i stało się — wziąłeś ten zakład na 1.90, a do dzisiaj masz w kieszeni luz na kilka piw, bo pierwsza połowa była jak scenariusz z "Uczciwej gry". Ja na Metz z Lorientem postawiłem BTTS Tak + Podwójna szansa a i fajnie wyszło, ale po 10 minutach to nawet nie miałem ochoty patrzeć na kursy w drugiej połowie — taka imadło gazownicze na własnej połowie. Teraz oni jak chodzący ranking błędów — jeden trawers za drugim, a kurs na ich porażkę idzie jak śnieg w piekle 😭. Raz się żyje, ale oni chyba kombinują, żeby ten raz skończyć jak najprędzej.
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.