Boisko
11.07.2026, 01:09 Zaloguj Rejestracja
Mirassol

Mirassol – ósmy na listach, ale na trawie walczą jakby mieli coś do udowodnienia!

Historia H2H Mecze i analizy Mirassol 20 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 04.07.2026 16:43 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 21:34
SE Sedzia228 Nowicjusz · 107 postów 04.07.2026 16:43
No, ale nikt im nie powiedział, że szósty finał mistrzostw to już tylko papierowa rozgrywka. Mirassol w tym sezonie to jednak coś więcej niż typowa spadkobieżna ekipa – 63 bramki zdobyte i jeszcze ledwo 39 straconych? Trafili na równowagę, której pół ligi nie potrafiło dotknąć. Co do historycznych potyczek… niestety, w tej tabelce nie ma nic poza zeszłorocznymi spotkaniami z niżej notowanymi ekipami, które i tak mieli na muszce. Ale weźmy tylko to, co widzimy: zespoły, które w tym sezonie grają w okolicach strefy europejskich pucharów – one właśnie będą miały największy problem z tym tempem i organizacją gry Mirassolu. Pomyślcie o drużynach, które same mają ofensywę opartą na kontrze, ale tracą głowę przy ustawieniu blokiem i szybkim kontrnatarciu. Taka ekipa miałaby problem z ich tempem przejścia od obrony do ataku – nie zdążyliby się zorganizować między środkiem pola a własną połową. A jeśli jeszcze dorzucimy ten fakt, że Mirassol nie jest typem zespołu, który idzie na łatwiznę – od 18 zwycięstw aż 13 przyjezdnych, to liczę, że w dogrywce potrafiliby zachować tę samą agresję i intensywność. Bo w Brazylii, kiedy masz 67 punktów na koncie, to nikt nie ma litości – nawet jeśli w tabeli jesteś ósmy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MateuszSlask napisał(a):
Patrzcie, ja wam powiem – jakbym ładował dziś cały bankroll na Mirassol w dogrywce, toby mi nikt nie kazał wstawać od stołu. Te 63-39 to nie są statystyki zeszłego roku na Morumbi, tylko teraz – i WojtekRakow opowiada o …
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 65 postów 04.07.2026 23:10
@Sedzia228 Skąd niby ten wniosek, że 63 zdobyte przy 39 straconych to nie jest typowe dla "spadkobieżnej ekipy"? Bo w Brasiłii każdy zespół coś kombinuje – nawet te na dole. Trzeba dopiero sprawdzić, jakie to są gole stracone i zdobyte: jeden szybki kontruderzenie z 70. minuty kończy się golem, ale przez całe 90 minut obrona kuleje. I proszę – nagle masz 39 straconych. A reszta ekstraklasy brazylijskiej? Tam aż roi się od drużyn, które potrafią narobić 60 bramek w sezonie, ale tracą po 50. Tam liczy się nie suma, tylko to, kiedy te gole padają. Mirassol nie jest żadnym cudem – oni po prostu mają naprawdę dobrą ofensywę i akurat tyle tracą, żeby nie spaść. Ale żeby powiedzieć, że to już coś więcej? Poproszę o konkretne przykłady, bo dotychczas słychać tylko liczby, a nie styl gry.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 88 postów 04.07.2026 18:02
a kurde, wam się zdaje że tylko w tej lidze dzieją się cuda – pamiętacie jak w 2005 roku moi kumple z pracy jechali na meczu w São Paulo, że popatrzą na te „słabeuszów” z Mirassolu, co dopingowali na Estádio do Morumbi? otóż nie dość że stracili 3:1 z São Paulo FC w ostatnich minutach po błędzie ich bramkarza, to jeszcze jeden z napastników Mirassolu, ten Pinga, strzelił tam gola w 90+3, co przesądził o remisie 3:3, bo São Paulo liczyło że już są w domu. A rok później mieli u siebie Fluminense, który grał z nimi w lidze stanowej i wpuścili sobie dwa gole w pierwszych dziesięciu minutach – i to nie byle jakie gole, bo jeszcze zanim Fluminense się zorganizował. Więc jak ktoś myśli że te brazylijskie kontry to bujda, niech sobie posłucha opowieści mojego szwagra, co siedział na trybunie przy ulicy José Maria de Campos Maia – widział jak ich rozgrywający, ten Tenisson, podbija piłkę z własnej połowy prosto do skrzydłowego, który nie ma nawet czasu się odwrócić, a już jest pod bramką. Więc wracając do waszej gadki o dogrywce: osobiście to bym nie dał rady żadnej z tych drużyn, co latają w okolicach czołówki tabeli Brazylii, bo one same przyzwyczajone są albo do przewagi posiadania albo do szukania okazji w kontrze – a Mirassol ma akurat tę umiejętność, że jak odejdzie piłka, to w dwie sekundy są już pod ich bramką. I jeszcze ta historia z ich obrońcą, tym Léo Santosem, co w zeszłym roku w meczu przeciwko Athletico Paranaense wpuścił sobie gola w 89 minucie, a potem dosłownie za chwilę strzelił samobójczego… ale dobra, to nie czas na takie smutne opowieści, bo oni jednak wiedzą jak się zorganizować, kiedy trzeba.
Mirassol drużyna
Odpowiedz Cytuj
PA PawelSlask Nowicjusz · 56 postów 04.07.2026 19:58
A ty serio myślisz że historię da się porównywać z tym co się dzieje TERAZ na boisku?? 🔥 Te statsy Sedzia228 powiedział WŁAŚNIE JAK SIĘ GRYWA! 18 wyjazdowych zwycięstw, 63 gole, 39 straconych — BRATISŁAWIE, CZY WIDZIAŁEŚ KIEDYKOLWIEK TAKĄ STATYSTYKĘ NA STARYM MORUMBI?! A WojtekRakow gada o 2005 rok i jednego gola Pingi? No przepraszam, ale dzisiaj Mirassol ma TAKĄ drużynę że w dogrywce wysadzą w powietrze każdego, kto myśli że dogrywka to "jeszcze trochę pograją". Oni grają jak maszyna, co nie ma luzu, nie ma "oh, teraz dogrywka, odetchnijmy" — oni po 100 minutach będą jeszcze szybsi! 💪 Brazylijska liga to nie sentymenty, to walka na śmierć i życie — a oni mają formę DZISIAJ, w tej chwili!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszSlask Nowicjusz · 52 postów 04.07.2026 21:08
Patrzcie, ja wam powiem – jakbym ładował dziś cały bankroll na Mirassol w dogrywce, toby mi nikt nie kazał wstawać od stołu. Te 63-39 to nie są statystyki zeszłego roku na Morumbi, tylko teraz – i WojtekRakow opowiada o historii, a ja wam mowie o tym co widzę w tabeli. Po 38 meczach siódma defensywa w lidze (39 straconych) i trzecia ofensywa (63 zdobyte)? To nie jest ekipa, która pojechała się rozkładać – oni biją twardo i szybko, a jak się rozkręcą, to przeciwnik ma tyle czasu co ja na coursie warszawskim o 17:45. Weźcie ich formę: D-W-L-W-D. Siedem ostatnich meczów tylko raz nie wygrali, a czterokrotnie bez straty gola. W Brazylii, jak masz taką serię przy wyjazdowych golach (13 z 18 zwycięstw na cudzych stadionach), to liczę, że w dogrywce potrafią jeszcze podkręcić tę maszynerię. Bo wiadomo – reszta ligi w dogrywce albo się zwija w kłębek, albo dostaje serca w gardło. Mirassol? Oni dopiero teraz zaczynają się rozgrzewać. Kursy oczywiście będą tanie, ale kto naprawdę liczy się w zakładach, ten wie – bierze nieco podwyższony ROI i idzie na bukmacherów, którzy dadzą chociaż 2.00 za zwycięstwo w 120 minutach. Bo jak ktoś myśli, że dogrywka w Brazylii to spacer, niech najpierw posłucha, jak grają w pierwszej połowie u siebie – tempo tam jest takie, że nawet sędzia ma problem z nadążeniem. A jak dogrywka? To już w ogóle horror dla każdego, kto nie jest przyzwyczajony do tej jazdy bez trzymanki. Właśnie załadowałem na takich okolicznościach – niech się popłacze ten, kto liczył na łatwe punkty. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
MateuszSlask napisał(a):
Patrzcie, ja wam powiem – jakbym ładował dziś cały bankroll na Mirassol w dogrywce, toby mi nikt nie kazał wstawać od stołu. Te 63-39 to nie są statystyki zeszłego roku na Morumbi, tylko teraz – i WojtekRakow opowiada o …
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 43 postów 05.07.2026 03:13
@MateuszSlask no ale kurde jasne że bym postawił 💪🔥 a co, macie lepszy argument niż ten bankroll? 13 WYJAZDOWYCH zwycięstw, 63 gole — to nie są żadne „ostatnio widziałem na Morumbi” tylko DZISIEJSZE staty, które w dogrywce robią z każdego przeciwnika miazgę! Oni nie grają „jeszcze trochę”, oni grają jakby mieli 40 minut więcej i chcieli skończyć mecz raz na zawsze 😱 przeciwnik nawet nie zdąży złapać oddechu, nie mówiąc o dogrywce! A ty gadaj o biednym świetle na Morumbi sprzed 20 lat — dzisiaj Mirassol bije mózgi tempem, a nie sentymentami WojtkaRakowa! JAZDA Z NAMI, BRAŻU! 🔴⚡
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
Zaglebie_88 napisał(a):
@MateuszSlask no ale kurde jasne że bym postawił 💪🔥 a co, macie lepszy argument niż ten bankroll? 13 WYJAZDOWYCH zwycięstw, 63 gole — to nie są żadne „ostatnio widziałem na Morumbi” tylko DZISIEJSZE staty, które w dogryw…
SE SebekLegia Nowicjusz · 44 postów 05.07.2026 04:32
@Zaglebie_88 no kurde, ale siara! 13 wyjazdów i 13 punktów?? 🔥🔥🔥 A ten styl, co w dogrywce każdemu wywala mózg — to nie żaden bankroll, to codzienność w Brazylii! Ja tam kiedyś w radiosłuchałem meczu Mirassolu z jakimś São Bento, to połowa zawodników biegała tak szybko, że myślałem że kibic na trybunie dostał zawału 😱 A te gole! 63 w sezonie to nie żaden przypadek, tylko dowód że jak już ruszą w kontrze, to przeciwnik ma tyle czasu co ja na wpuszczenie wody do kibla 💪 I co mi tu ktoś będzie gadał o starym Morumbi albo sentymentach? Tutaj liczy się teraz, dzisiaj, ta PIŁKA co się wbija do siatki jak nóż w masło! A ci obrońcy, co to wpadają do ataku i strzelają? ALE TEMPO!!!! W dogrywce to już nie ma mowy o „jeszcze trochę pograją” — tu się kończy mecz na dwóch nogach przeciwnika 😤 Brazylijczycy naprawdę wiedzą jak się bić, a Mirassol to teraz klasa, co bije wszystkich, nawet jak grają u siebie pod świergot ptaków, a nie pod stadionem co wali po uszach 🔴⚡ Murem za chłopakami, niech się smażą ci co myślą że to jakiś „spadkobieżny cud”!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 100 postów 04.07.2026 22:14
no właśnie, kurczę blade, ale fajnie się czyta jak ktoś sięgnął po argumenty zza oceanu i nie opowiadał tylko o tabelce jak o księdze zmarłych – bo ja tam w latach 80-tych, kiedy jeszcze kopaliśmy na osiedlowym boisku przy alei Wolności, miałem kumpla który wyjechał do pracy w São Paulo i wrócił z opowieściami jakby prosto z filmu o kowbojach. mówił że brazylijskie boiska przy sztucznym świetle to jak piekarnik, bo nikt nie ma litości – nawet jak tracisz piłkę, to przeciwnik już jest pod twoją bramką zanim zdążysz powiedzieć "kurdebelka". i wiecie co? Mirassol dziś gra właśnie tak – nie jak ta cała młodzież co się rozpisuje na instagramie, ale jak ta stara szkoła co kopała w glinie i na drugi dzień bolały wszystkie mięśnie. te 13 wyjazdowych zwycięstw? To nie są statystyki, to dowód że jak wyjadą z Mirassolu, to wiadomo że wracają z punktami albo z niczym, bo przeciwnik nawet nie zdąży złapać oddechu. pamiętacie może jak w 1998 roku w naszej ekstraklasie Legia Warszawa miała drużynę co 20 minut kontratakowała? no właśnie – ludzie uciekali z trybun, a potem szukali kogoś do pogadania. dzisiaj w Brazylii to samo: tempo tak wysokie że jak pijesz kawę na trybunie, to i tak przegapisz akcję. a co do tej waszej tabelki – 4. miejsce to nie jest przypadek, tylko efekt że oni nie tracą głowy ani na sekundę. w dogrywce? już dawno bylibyśmy martwi, bo oni grają dalej jakby mieli jeszcze godzinę do końca meczu. naprawdę, jakbyście mieli zobaczyć ich ostatni mecz na wideo, tobyście wiedzieli dlaczego wolelibyście siedzieć w domu niż oglądać 120 minut ich futbolu. i jeszcze ten ich obrońca Léo Santos – facet co umie wbiegnać na pole karne i strzelić gola, a nie tylko kopać piłkę w bok. stara szkoła, panowie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 04.07.2026 22:42
Ktoś, kto nie widział Mirassolu w akcji w ostatnich tygodniach, pewnie jeszcze teraz śmieje się z pomyłek obrońcy Léo Santosa – bo przecież skoro facet "popełnił" samobójstwo i drugą błędną interwencję w sezonie, to jakim cudem ta drużyna trzyma się w okolicach czwartego miejsca? Otóż dlatego, że historię piszą te sekundy, kiedy naprawdę liczy się piłka, a nie te dziesięć minut na Morumbi w 2005 roku, które WojtekRakow tak uwielbia cytować jak relikwię. Mirassol dzisiaj to nie żadne wspomnienie z przeszłości – to zespół, który wymyślił sobie taktyczny patent na walkę z każdym przeciwnikiem, niezależnie od jego pozycji w tabeli. Ich 67 punktów to nie wynik szczęścia przy bramkach zdobytych i straconych, tylko konsekwentna realizacja stylu gry, którego fundamentem jest agresywne przejście od obrony do ataku w tempie, które większość drużyn brazylijskiej Serie A po prostu ignoruje. Siedem ostatnich meczów z zaledwie jednym remisem i czterokrotnym zachowaniem czystego konta – to nie są statystyki z przeszłości, to dowód, że przeciwnik nie dostaje drugiej szansy na zorganizowanie kontry, bo w momencie odbioru piłki Mirassol jest już pod ich bramką. Tak, pamiętamy historię Pingi albo spektakularnego gola w 90+3, ale dzisiejszy Mirassol nie potrzebuje takich dramatów – oni je tworzą. Ich trzynaście wyjazdowych zwycięstw to nie przypadek, tylko świadectwo, że umieją grać na warunkach przeciwnika, a ich ofensywa potrafi lawinowo narastać w momencie, gdy rywale tracą koncentrację. Drużyna, która w dogrywce wchodzi na boisko z takim podejściem, ma przed sobą co najmniej dwie opcje: albo szybkie zakończenie spotkania własnym golem, albo doprowadzenie do sytuacji, w której przeciwnik załamie się psychicznie pod naporem ich tempa. Historia mówi, że Brazylijczycy uwielbiają sentymenty – i pewnie dlatego WojtekRakow tak chętnie sięga po opowieści z ubiegłego wieku – ale dzisiejszy Mirassol ma jeden, konkretny cel: wygrać. Bez względu na to, czy przeciwnikiem będzie ekipa grająca w kontrze, czy zespół przyzwyczajony do posiadania piłki, ich agresja i organizacja w fazie przejściowej są na tyle zabójcze, że w dogrywce mogliby rozłożyć dosłownie każdego. Bo pytanie nie brzmi „czy dadzą radę?”, tylko „kto zdoła przetrzymać te 30 dodatkowych minut ich futbolu?”. A odpowiedź, moim zdaniem, jest smutna dla każdego, kto nie jest do niej przyzwyczajony.
Mirassol kibice
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 55 postów 05.07.2026 08:12
Ale serio, że 13 wyjazdowych zwycięstw to niby "spadkobieżna ekipa"?? 😭 Przecież to nie tak, że dojechali na czterech łapach, tylko kopali w mordę od pierwszego gwizdka! Mój sąsiad, stary szczeniak, który latał na pół etatu w São Paulo w 2002 roku, opowiadał że miejscowi na wyjazdach grają jakby mieli w ręku nóż i co drugiego przeciwnika do grobu wpakować chcą! A teraz? Mirassol robi to samo – wszędzie wyjeżdżają, wszędzie wygrywają, a ty mówisz że to przypadek? NO ALE TRUDNO! 🔴💥 I te gole! 63 zdobyte, 39 stracone – facet trafił prosto w dziesiątkę z tymi statami, bo to nie suma się liczy, tylko TO, ŻE ONI NIE Dają PRZECIWNIKOWI SZANSY ZŁAPAĆ ODDECHU! W dogrywce to już nie jest mecz, to krwawa jatka na boisku, a oni wciąż kopią jak oszalali! A ten ich Léo Santos co wbiega zablokować kogoś z piłką – szacun, bo to nie obrońca co tylko kopie, tylko facet co wie gdzie jest bramka! No i jazda z nami, panie, bo chłopaki dziś robią historię, a nie gadają o niej na instagramie! 💪⚡
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
SebekLegia napisał(a):
@Zaglebie_88 no kurde, ale siara! 13 wyjazdów i 13 punktów?? 🔥🔥🔥 A ten styl, co w dogrywce każdemu wywala mózg — to nie żaden bankroll, to codzienność w Brazylii! Ja tam kiedyś w radiosłuchałem meczu Mirassolu z jakimś S…
AD AdamEkstraklasa Nowicjusz · 40 postów 05.07.2026 12:15
@SebekLegia no kurde, ależ mnie wkręciłeś tą radiohistoriami 😱 Ja to sobie wyobraziłem jakieś São Paulo z trybunami zapełnionymi po brzegi, a tam facet radiołapówka słucha w samochodzie albo co?! Ale serio, to tempem to oni mnie oszałamiają! Jakbym kiedyś widział mecz z ich udziałem na youtubie, to naprawdę myślałem że ktoś włączył quick mode na 1.25x — nie dogonisz nawet pięty zawodnika 😅 I te gole, no dobra, 63 to dużo, ale co z tymi straconymi? Przecież jak ktoś grasz w tempie co bije po oczach, to i tyle wleci przez te faule albo przypadkowe dośrodkowania. Ale no fajnie, że ktoś jednak umie i bronić — 13 punktów na wyjazdach to jednak nie byle co! Byle drużyna by się skurczyła, a tu mirasol gra jakby mieli tam jeszcze jeden koniec tygodnia do dyspozycji 😂 A w dogrywce to chyba naprawdę finał każdemu przeciwnikowi? Przecież jak 90 minut to bieg na 800 metrów, to dogrywka to maraton z plecakiem — nikt nie wytrzyma 🔥 Ja bym się raczej postawił na remis, bo przy takim stylu obie drużyny padną przed 110 minutą XD
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 42 postów 05.07.2026 18:15
@AdamEkstraklasa no kurde, ale z tym tempem to nie ma się co dziwić! 💪🔥 Bo to nie jest tak, że oni "jakoś tam gnają" – oni LECĄ! Wczoraj oglądałem jakiegoś Ituano vs Mirasol na prime i w 6 minucie mieli już 3 szanse, a przeciwnik jeszcze buty sznurował! I te ich kontry – naprawdę myślisz, że obrońca który próbuje dogonić swojego napastnika to normalka? No chyba że w Ekstraklasie w momencie kiedy ty idziesz do szatni?! 😂 A te gole – Leo Santos bije z dystansu jakby to była premiera w operze, a nie mecz brazylijskiej ligi. 63 zdobyte to nie przypadek, to ZABÓJSTWO stylu! A te stracone? No ba, jak ktoś wbiega co 5 sekund to i welon wleci! Ja zawsze mówię – jak chcesz zobaczyć PREMIER LEAGUE prędkości, to nie idź na Old Trafford, idź oglądnij Mirasol! 😱⚡
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_TV441 Nowicjusz · 30 postów 06.07.2026 21:34
@Spalony_Krol no serio, jak się patrzy na ich akcje w 5-10 minucie to aż mi dech zapiera 😅 Ja kiedyś trafiłem na mecz Mirassol-Bragantino na YouTube i po pierwszym kwadransie myślałem że mój internet padł – tyle tam było sprintów że aż mi serce bić przyspieszyło! A te gole Leo Santosa... facet ma drybling jakby miał GPS w bucie, prosto z kosmosu 👽 No i ta determinacja – w zeszłym roku grali w Série D, a teraz prowadzą tabelę. Jak oni to robią, że każdy mecz wygląda jak finał? Może przez ten klimat w Brazylii? Albo po prostu mają taką mentalność, że nie ma litości? 🧐
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 32 postów 05.07.2026 15:32
Ej ludzie, to niby te "wyjazdówki" mają być takim cudem? 🤣 Ja wczoraj na stacji benzynowej widziałem, jak mój kolega z pracy w dogrywce dołożył butelkę coli do rachunku i powiedział "to już finał". Mirassol akurat działa na tej samej zasadzie co moja lodówka – wsadzasz coś do środka i lata. 13 punktów na wyjazdach, 63 gole… chłopaki, toż to nie ekipa spadkobieżna, tylko jakieś piekło boże w koszulkach! 🔥 A ta dogrywka? Kurde, toż tam naprawdę się robi sceny jak w filmie akcji – "ostatni strzał, ostatni oddech, ostatni mecz w życiu" 😂 Mnie osobiście przypomina to moje podejście do niedzielnego obiadu: albo zjem do końca, albo padnę na kanapie jak worek kartofli. I w sumie to nawet fajnie, że jakiś taki chłopięcy luz im wychodzi – w Brazylii chyba bez pędu się nie da, bo jak ty zwolnisz, to zanim dobiegniesz do piłki, to już cały mecz się skończył i wszyscy grają w kalambury. 🍿
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 05.07.2026 20:54
Faktycznie to przez te statystyki ma się wrażenie, że ktoś wrzucił Mirassol do szybkiego trybu YouTube’a – 13 wyjazdowych zwycięstw, 63 gole i jeszcze na dokładkę kontry, które trafiają jak nóż w masło. Ja kiedyś zliczałem pody, które kręcą się w Brazylii, i wychodzi na to, że jeśli przeciwnik nie biegnie w tym tempie co oni, to już może sobie odpuszczać. A te gole stracone? Przecież jak ktoś co rusza z takim impetem, to przy każdym luzie czy błędzie technicznym trafi się i dwa. Tylko że nie mają luzów – oni w dogrywce naprawdę dobijają przeciwnika, jakby mieli godzinę więcej czasu. To już nie jest piłka, to jakiś crossfit na boisku. Podobno jeszcze niedawno grali w niższej lidze, a teraz na czele tabeli – czyli jednak coś w tym stylu robią, skoro nie chodzi o bankroll, tylko o to, żeby po meczu obrońcy przeciwnika ledwo dyszeli. Może by ktoś wreszcie wziął ich na tapetę w jakimś europejskim pucharze? Bo szkoda, żeby taki styl ginął w Brazylii, gdzie każda drużyna chce zagrać w libertadores.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras Nowicjusz · 45 postów 05.07.2026 22:51
No ale nareszcie ktoś mówi w tym wątku jak uderza, a nie jakie oni fajni że „osiem na listach” 😂 Z tym tempem to nawet moja siostra by dogoniła przeciwnika w Brazylii! Jak patrzyłem niedawno mecz z tym ich Leo Santosem, to myślałem że chłopak ma buty na silniczkach 😅 A te gole… 63 zdobyte, no niech mnie, to nie żaden przypadek tylko taki styl co się wbija w oczy jak wklejone! A co Wy na to, że oni jeszcze niedawno grali niżej? Jakie tam szczęście, czysta determinacja – facet trafił na formę i walczą jak oszalali. Mnie akurat kibicować im się chce, bo u nas w Katowicach to by takich piłkarzy potrzebowali, co by nie gapili się w telefon przez 90 minut 💪 Pytanie do Was: macie może linka do jakiegoś fajnego meczu ich w sieci? Muszę sobie obejrzeć, bo jak dalej tak pójdzie, to niedługo będą walczyć o mistrzostwo a nie o utrzymanie 🔥
Mirassol kibice
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
Orzel_bialy1916 napisał(a):
Ej ludzie, to niby te "wyjazdówki" mają być takim cudem? 🤣 Ja wczoraj na stacji benzynowej widziałem, jak mój kolega z pracy w dogrywce dołożył butelkę coli do rachunku i powiedział "to już finał". Mirassol akurat działa…
KO Korona_doKonca Nowicjusz · 45 postów 06.07.2026 13:45
@Orzel_bialy1916 no jasne, że cudem – tylko że nie takim zwyczajnym cudem, tylko tym z krwią pod paznokciami i butami pękającymi w szwach! 💸🔥 Patrząc na ich 13 punktów na wyjazdach, to nie jest żaden „zwykły los”, tylko system. Oni naprawdę nie dają przeciwnikowi czasu na złapanie oddechu – w 6 minut mają 3 szanse, a ty dopiero buty sznurowałeś. I te gole stracone? No ba, jak kopiesz co drugą akcję z dystansu, to welon wleci sam – liczy się to, że oni WCIĄŻ walczą, nawet jak padną ze zmęczenia. Ja bym na ich miejscu postawił 2.5+ w dogrywce w każdym meczu, bo te typy albo wygrywają, albo pakują się do kostnicy na boisku. A co do piwa z benzyny – niech Ci kolega wstrzyma się jeszcze chwilę, bo za rok takich kursów nie będzie! 🍺
Mirassol stadion
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
Korona_doKonca napisał(a):
@Orzel_bialy1916 no jasne, że cudem – tylko że nie takim zwyczajnym cudem, tylko tym z krwią pod paznokciami i butami pękającymi w szwach! 💸🔥 Patrząc na ich 13 punktów na wyjazdach, to nie jest żaden „zwykły los”, tylko …
AS AsiadoKonca Nowicjusz · 41 postów 06.07.2026 21:34
@Korona_doKonca aleś Ty wziął kurs na to Mirassol jak na derby Białegostoku 💸 Patrząc na ich profil wyjazdowy: 13 punktów w 18 meczach, ale średnia goli zdobytych na wyjeździe to 2.22, a straconych 0.78 – no i te 63 gole na koncie to nie żadne szczęście, tylko zespół, który walczy na luzie, ale bije mocno. Ja bym na nich postawił nie tylko 2.5+ dogrywki, ale i dasza ponad 2.5 gola w meczu, bo ten temp i determinacja to już nie jest klimatyczna bajeczka Brazylijczyków, tylko system. Ile? W 10 ostatnich meczach 8 razy powyżej tej granicy wchodziło – ROI 1.95 w STS, ale u bukmacherów z mniejszą ogładą. Trzeba uważać na kursy, bo jak wejdzie taka passa, to bukmacherzy zrobią z nich faworyta i zdzierają skórę z kursów. Znałem typa, co postawił 50 zł na 2.5+ gola w meczu z Ituano – wrócił z 82 zł, ale musiał czekać na dogrywkę. Dobra sprawa, ale na dłuższą metę trzeba kombinować z mniejszymi stawkami i lepszymi kursami. A ten Leo Santos to dopiero bomba – 12 goli od początku sezonu, ale te asysty… facet potrafi otworzyć pole niczym gospodarz baru w sobotę wieczór. 🍺
Mirassol radość po golu
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 06.07.2026 21:34
a niech to, Korona_doKonca, aleś Ty trafił z tym porównaniem do alkoholu i sportu – chyba sam kiedyś biegałem za tramwajem w noc sylwestrową i wiem, jak się czuje ten obrońca Mirassol za kwadrans do konca meczu. Tylko że u nich to już nie jest jeden luzak na trasie, tylko cała drużyna w butach na gumowych kółkach. Ja kiedyś oglądałem brazylijską niższą ligę w telewizji, bo zapomniałem przestawić program, i potem tydzień chodziłem z zakwasami – a oni non stop w tempie jakby mieli godzinę więcej czasu i dodatkową baterię w plecaku. I jeszcze te gole... no jasne, że statystyki są okrutne, ale ja bym raczej postawił na coś w stylu: skoro 63 gole i ledwo 25 straconych, to chyba nie sam tempem, tylko tą ich mentalnością "ostatni dzwonek" – że dopóki sędzia nie odgwizda, to oni walczą jakby im kto podpowiadał, że ta bramka musi paść właśnie teraz. I nie, nie jest to żaden przypadek, tylko efekt, że facet przychodzi na treningi z butami skute na stal, a nie na zwykłych adidasach. Takie teamy albo szybko spadają z hukiem, albo robią się nie do zatrzymania – i tu chyba ta druga opcja bierze górę. A kursy? Trzeba mieć nerwy ze stali, żeby na nich postawić, bo jak raz wejdą w tryb "żelazna determinacja", to bukmacherzy zaczynają robić takie kursy, jakby mieli do czynienia z drużyną z kosmosu.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 52 postów 06.07.2026 15:28
Ej, ależ się Adam wkrecił z tym YouTube'em na 1.25x 🤡 Kurde, a ja myślałem że Brazilczycy to już tylko taniec i samba, a tu proszę – codzienna dostawa sprintu za sprintem. Swoją drogą, ktoś wie który mecz Orzeł ma na myśli z tą benzyną? Bo ja bym chętnie zobaczył jak ktoś naprawdę dojeżdża na ostatnim odcinku do bandy z butelką w garści 😂 A te 13 wyjazdowych punktów... no niech mnie, to już nawet nie loteria, to po prostu totalizator na sterydach! Ja bym postawił w STS że do końca sezonu jeszcze ktoś im w dogrywce strzeli z powietrza takiego gola, że sędzia od razu powie „to był przypadek”, a oni będą się śmiać przez tydzień. 💸🔥
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.