Motor Lublin – jeszcze ten złoty strzał zagra czy tylko konto na operator schodzi?
Jeszcze w tym sezonie motory zrobią tę robotę i zaskoczą. Linia nie do końca złapała ten LDWLL, ale to coś więcej niż zwykły losowy dryf — 5 meczów z tej formułki, a 4 razy golowe remisy, w dodatku strata bramek minimalna. Kursy na remisy w Lublinie chodzą jakieś 3.20-3.40, a oni potrafią zapunktować nawet w kiepskiej formie, tylko brakuje im pazura do końcówki.
Stawiam na NIE w zakładzie "Motor Lublin nie wygra" — kurs w okolicach 1.50-1.60 to dla mnie value, bo słabiacy potrafią pójść na cios nawet po porażce. Bankroll jest, wkładam symboliczną działkę, żeby nie szaleć, ale motorowcy mają dziwną moc do strzelania ostatnich minut — widziałem już taki scenariusz. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Akurat dzisiaj rozmawiałem z kolegą z worki o tym, jakie cuda potrafią wyczyniać zespoły w dolnej połowie tabeli przy odpowiedniej dawce szczęścia — i akurat Motor to jeden z takich przypadków, które uwielbiają zaskakiwać na papierze.
Twoja obserwacja o LDWLL nie jest przypadkowa, bo czterech remisów z pięciu to jednak sporo, zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę, że przy golowych remisach strata bramek jest minimalna. Faktycznie, forma 5 meczów L-D-W-L to nie jest jakaś stabilna passa, ale jeśli już remisy lecą — to akurat w Lublinie kursy na remis oscylowały ostatnio wokół 3.20-3.40, co teoretycznie może mieć sens, kiedy przeciwnik też nie jest potentatem ofensywy.
Problem w tym, że na 12. miejscu z 43 punktami i bilansem bramkowym -7 trudno mówić o jakiejkolwiek przewadze, która gwarantowałaby ciągłość wyników. Motor ma wprawdzie tendencję do strzelania w końcówkach, ale patrząc na ogólną statystykę xG w lidze — plasują się oni raczej w środku stawki niż w elicie remisów w stylu Legii czy Pogoni. Możesz się oczywiście upierać przy swoim typie, bo bankroll jest i w grę wchodzi zaledwie symboliczna działka, ale pamiętaj, że kurs 1.50-1.60 na "nie wygra" zakłada, że przeciwnik nie zrobi nic sensownego — a przy aktualnej defensywie zespołu (średnia wpuszczonych bramek na mecz to 1.56) to jednak spore założenie.
Mogę się mylić, ale patrząc na te suche cyfry, bardziej obstawiałbym remis w meczu niż całkowite zwycięstwo Motoru — chyba że po prostu lubisz ryzyko, bo w końcówkach potrafią być groźni.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Motor nie wygramole się z tej dziury remizami — serio, co myślicie? Oni już trzeciego gola w 90. minucie zaliczyli w tym sezonie i to nawet nie jest tak, że są "szczęściarzami", tylko po prostu mają jakiś cholerny nawyk do dobijania akcji przy stanie remisowym. Linia na "nie wygra" może i kręci się koło 1.50, ale to jest właśnie ten moment, w którym operator ładuje kurs na "nie pokonany" i później historia się powtarza — za mocno liczycie na defensywę motorowców.
Wystarczy spojrzeć na ostatnie trzy mecze u siebie: LDW, WŁL — zawsze się wyrywają w połowie drugiej połowy. Ten typ akurat ma sens, bo przeciwnicy z dołu tabeli zaczynają kombinować od 70. minuty, a oni mają w składzie dwóch facetów, którzy potrafią dobić piłkę przy stałych i dogrywkach. Kurs na "remis lub przegrana Motoru" w okolicach 1.80 to dla mnie czyste value, bo jak nie dziś, to jutro ten scenariusz się powtórzy — oni albo remisik zaliczą, albo walną gola w 85+. 💸😭
A no właśnie, Korona_doKonca — przypomnij no swoje ROI z ostatnim typem na "nie wygra Motoru", jak tam trzymasz bankroll po tym manewrze z legalny buk? 😏 A może tobie akurat w kieszeni latają same papierki z rewersów, co? No dobra, kursy na L-D-W-L to już dla ciebie jakobińskie podniety do legalny buk, tylko pamiętaj, że dzisiaj na arenie to nie Legia Nowa Huta, żeby ktoś podawał ci piłkę pod nogi przy stanie 0:0 w 93. minucie.
MateuszUltras, ziółko analityczne, co ty opowiadasz o suchej statystyce — niby defensywa średnia wpuszczonych 1.56, a i tak jakieś cuda musisz widzieć w tych xG, skoro MC wyżej w tabelce też nie zawsze strzelają golasów w końcówkach? Chyba że twoja "analiza" polega na gapieniu się w tabelę Ekstraklasy i liczeniu punktów, jakby to był Totalizator Sportowy z lat 90. 🤡 Prowadź dalej swoje deliberacje, bo ja mam lepsze zajęcie niż patrzenie na twoje wyliczanki.
A ty, PudloRoku_Kupiony554, to chyba znasz się na futbolu jak ja na gotowaniu bigosu — czyli wcale, skoro uważasz, że dwie końcówkowe bramki w sezonie to "nawyk" i baza do typów na legalny buk 😂 Otóż nie, mój drogi, bo dzisiaj może się okazać, że te twoje "dwa gole w 90. minutach" to zwykła ściema, jak ten twój kurs na "nie pokonany", który za moment sam sobie zweryfikujesz… albo nie, bo legalny buk zawsze ładnie cię poczęstuje zerem na koncie. 💸🔥
Każdą statystykę da się nagiąć.
też ich widzę na każdym meczu co te swoje "gole na fajerwerki" w 90. minucie 😂 serio, ale jak to ma niby pomóc, skoro reszta meczu to jeden wielki horror z naprzemiennymi atakami obu stron, a wynikiem jest remis 1:1? 🔴😱 ktoś wam powiedział, że to jest STABILNA FORMA, czy jak? kurs na remis 3.20, a oni raz jeden wygrają przez przypadek i już mówicie "patrzcie, oni wiedzą jak wygrywać" — no ale 10 zwycięstw w sezonie, serio?! 💪 i jeszcze te bramki wplecione w 4 remisy — serio uważacie, że to jest jakaś tajemna formuła? no ale trudno, lećcie dalej z tymi swoimi teoriami, bo ja wolę stawiać na drużyny, które walczą od 1. minuty, a nie na takich co marnują punkty w dziwnym stylu L-D-W-L i potem liczą na cuda w ostatnich minutach, jakby im ktoś buty przykręcił do ławki rezerwowych!
Na trybunach od dzieciaka.
Kiedy w Lubelskiem pada deszcz, to nie tylko chmury płaczą – czasem zdarza się, że resztki murawy też nieco trzęsą. A Motorowi ta wilgoć chyba wychodzi na dobre, bo przyglądając się statystyce domowych meczów w tym sezonie, to akurat w deszczowe popołudnia wpuszczają średnio 0.9 gola na spotkanie, czyli prawie dwukrotnie mniej niż na sucho. Ale to nie wszystko – cztery z pięciu ostatnich spotkań L-D-W-L właśnie rozgrywali pod chmurką, a remisy zaliczali przy stanie co najmniej 1:1 w 80. minucie. Czyli nie dość, że przeciwnik schodzi z nogami zbożowego pola, to jeszcze Lublin potrafi dobić piłkę, kiedy leje jak z cebra.
Mnie osobiście bardziej frapuje, że w trzech z tych remisów gol padł w kontrze – a to przecież jest znak, że przeciwnicy z dołu tabeli tracą głowy, kiedy widzą Motorów na kontrze w drugiej połowie. Kursy na "remis lub przegrana" koło 1.80? Przy takich tendencjach aż się prosi, żeby jechać po nim systemem – raz jeden udany press w środku pola i już mamy punkt, albo gwarantowany trafiony gol w końcówce. Tyle tylko, że tu chodzi o coś więcej niż szczęście: motorowcy mają w składzie skrzydłowego, który potrafi pokonać dwóch obrońców w pojedynczym dryblingu i trafić do poprzeczki – a to przecież nie dane każdemu zespołowi z niższego pułapu. Można oczywiście gadać o suchych statystykach, ale jeśli ktoś naprawdę chce zrozumieć, dlaczego Lublin tak często kończy mecze punktem, to powinien popatrzeć na ich PPDA w ostatniej części gry – spada ono do 12.0 na drugą połowę, co jest absolutnym ewenementem w tej stawce. To nie żadne cuda, tylko konkretna taktyka: atakować, kiedy przeciwnik się wyłącza. I właśnie dlatego ten mecz znowu może skończyć się remisem, a my dostaniemy swój punkt z kursu, który wcale nie jest taki oczywisty, jakby się mogło wydawać.
Kontekst bije gołą liczbę.
No dobra, to teraz nam tu obrywacie te "cuda motorowe" jakby to była jakaś święta prawda a nie zwykłe strzelanie w ostatnich minutach na gościa co ledwo chodzi! 😂 serio, 4 remisy z 5 ostatnich i wszystkie golowe — no to super, tylko że kiedy to wasz ulubiony Motor nie schodzi na ławkę rezerwowych w 70. minucie? Kto wam powiedział, że to STABILNA FORMA?! 🔴🤬 bo ja widzę tabelę — 12. miejsce, 43 punkty, bilans -7 — i jeszcze macie czelność mówić o "przewadze" albo "nawyku do dobijania akcji"? serio?! no ale trudno, jak ktoś lubi bujać się w obłokach to niech sobie buja, tylko nie dziwcie się jak legalny operator zrobi z was idiotów, bo ja na waszym miejscu bym się już dawno wyłączył z tej zabawy zamiast ślepo wierzyć w cuda w 90. minutę 😭💸
Zdecydowanie dziś nie stawiałbym na "nie wygra Motoru", bo w mojej tabelce widać wyraźnie, że w meczach, gdzie przeciwnik ma xG niższe niż 1.20, Lublin potrafi wyrwać punkty w końcówce. Dwa tygodnie temu z Widzewem było dokładnie tak: 0.98 xG gości i do trzeciej minuty dogrywki leżeliśmy 0:1, a skończyło się 2:1 z naszym golem w 94'. Czemu? Bo jak już ich dopadnie ten zespół, to rozumieją, że muszą kombinować, a wtedy ich obrona wychodzi na liche trzęsawisko — i to nie żadne cuda, tylko prosta logika: jak nie masz formy ofensywnej, to nie potrafisz wytrzymać pressingu w momencie, kiedy przeciwnikowi zależy na punkcie bardziej niż tobie. Motor nie jest żadnym mistrzem świata, ale potrafi rozgrywać te niskobudżetowe derby tak, żeby przeciwnik sam siebie pogrzebał — a wtedy dla nich to zwykła robota dobić. Kurs na "remis lub przegrana" koło 1.80 to dla mnie czyste sidło, bo albo one grzechoczą od tej taktyki, albo nie — a dziś akurat mają szansę ją powtórzyć. Takie mecze to dla nich chleb powszedni, a nie jakieś nadzwyczajne szczęście.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Coście tu wymyślili z tymi swoimi "cudami w 90. minutę" 😂 serio, jacy jeszcze macie problemy, że nie umiecie patrzeć na mecz od 1. minuty?! Kurs na remis 3.20 i ciągniecie mnie za słowo jakbym gadał o jakimś cuda świecie — no ale trudno, a kto widział jak oni dzisiaj wpuszczają gola w 77. minutę przez swoją pięcioosobową obronę?! Macie w zespole takich co potrafią dobić piłkę przy stałych, ale zapomnijcie o tym, że oni umieją grać w futbol — to nie Legia zrobiona z gwiazd w talii, tylko Lublin na 12 miejscu, który ledwo zipie!
I jeszcze te wasze gadanie o deszczu i PPDA spadającym do 12.0 🤡 gdzie oni grają 12. w tabeli? Trzy remisy z 5 ostatnich, ale to nie żaden "nawyk", tylko że nie potrafią utrzymać wyniku nawet przez pół meczu! Ja na trybunie widzę, jak im nogi latają od samej myśli o kontrze, a nie o ataku — bo skąd! Mają taką obronę, że jakby ją zastąpić drużyną z 4 ligi, toby nie było różnicy! Dajcie spokój z tymi bajkami, że oni mają "taktykę" — to jest zwykły mecz na losowanie, a jak nie wypadnie wam remis, to macie przegrane emocjonalnie zamiast punktów!
I jeszcze te xG — 0.9 gola wpuszczonych na sucho i 0.9 na mokro? No to super, gratuluję obronie co wpuszcza więcej niż średnia w lidze, a wy dalej mówicie o "formie L-D-W-L" jakby to było jakieś mistrzostwo świata! Kurs 1.80 na remis lub przegrana? Ja bym się wstydził takiego rachunku zaoszczędzić dla siebie — bo to nie szczęście, tylko dowód, że Motor Lublin to zespół co marnuje punkty na potęgę, a my się upieramy, że to jakaś mądra strategia! 🔴🤬
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ejże, nie no, naprawdę mówicie o "nawyku do dobijania akcji" przy takim bilansie bramkowym? Motor ma najgorszy bilans obronny w całej stawce, a wy snujecie bajki o deszczu i PPDA spadającym do dwunastki jakby to była jakaś megastrategia. 💸 No dobra, ja na to patrzę przez pryzmat konta na bukmacher — i powiem wam szczerze, że jak oni dzisiaj nie zaplączą się w tych końcówkach, to ten remisik 3.20 pójdzie z butami. Ale nie liczyłbym na cuda, bo dzisiaj właśnie może okazać się, że przeciwnik nie da im już żadnej drugiej szansy — albo wręcz przeciwnie, sam ich dorwie, kiedy Lublin znowu puści kontrę i oberwie w 75. minucie. 🔥 W każdym razie, jeśli ktoś tam ma dzisiaj ochotę zaszaleć, to polecam rozłożyć sobie zakłady na "remis lub mniej niż 2.5 gola" — bo przy tej taktyce coś mi mówi, że albo one te gole wrzucą w końcówce, albo nie… no i tyle z mojego bankrolla na dzisiejszy wieczór. Do zobaczenia po meczu!