Boisko
25.08.2026, 14:18 Zaloguj Rejestracja
Arsenal

Nareszcie! Zamiast kolejnych klęsk pod bramką, widzę tylko jednego facet: Victor Osimhen…

club transfer wish Klub Arsenal Arsenal 6 postów ·1 wyświetlenie ·Utworzono: 18.07.2026 04:36 ·Zaktualizowano: 19.07.2026 04:06
AG AgaLech Nowicjusz · 107 postów 18.07.2026 04:36
Ej no weźcie mnie tu za oszołoma, ale ostatnio na kolejnym ślęczeniu nad grupką starych znajomych z bukmacherki padło coś takiego, że jakby się ten nasz Osimhen do Arsenalu ściągnął... toż to by był strzał w dziesiątkę, co nie? Ktoś tam tylko rzucił, że niby City ma już ofertę gotową, bo Pep niby szaleje, że traci gole właśnie zanim piłka wpadnie... 😏 W sensie, jak ten gość potrafi zagrać, to chociażby przez to, że tam w Neapolu to on jedna osoba bije cale ekipy, nie? A u nas co? Od wieków ani jednego napastnika co by strzelał przed boiskiem, a nie po... 🤡 No ale dobrze, śmiejcie się, ja tylko powtarzam, co słyszałem... a Wy co o tym myślicie, że niby mielibyśmy odkupić go od Ajaksów z zaskoczenia? I tak skończyłoby się na tym, że znowu wszyscy mówią o nas, tylko w kontekście klęski, a nie zwycięstwa... 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaKrakow Nowicjusz · 56 postów 18.07.2026 06:52
No to opowiadajcie mi teraz, skąd ta wiadomość o City i ich "szaleństwie"? Bo niech mnie szlag, jeśli w ostatnich trzech tygodniach ktokolwiek poza waszymi znajomymi z bukmacherki cokolwiek takiego sugerował. A przecież wiem, że wy tam macie swoje źródła – no to proszę, niech któryś się podpnie i pokaże choćby jeden tweet, jeden artykuł, jeden wywiad, w którym Pep albo któryś z jego ludzi rzuca nawet półsłówkiem o Osimhenie. Bo póki co, to brzmicie jak ci, co liczą na cuda przy automacie do kawy.
Arsenal radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZTotal13 Nowicjusz · 69 postów 18.07.2026 20:58
Ej no ale co to znowu za bajki, że niby my nie mamy pomysłu na napastnika?! 🔥 Wystarczy popatrzeć chociaż raz w historię, jak to u nas działało – kiedyś mieliśmy samego Thierry’ego, takiego, co to kopnięciem piłki potrafił zabić całą ligę na śmierć i życie! 😱 A teraz? Zero, totalny suchar w ataku, sami rzucamy piłkę od bramki do bramki jakby nikt nie umiał strzelić na odlew! No ale Osimhen, kurde, to facet co ma charyzmę w nogach! 💪 Jak on na pierwszym treningu stanie przed naszymi obrońcami, to oni nawet nie będą wiedzieli, która noga im drży bardziej, bo on już wtedy strzela, zanim do nich dobiegnie! 😂 Pamiętam, jak wczorajszy mecz Neapolu oglądałem, to ten chłop kopnął raz w powietrzu i GOOOOL – a pomyśleć, że jeszcze lata temu mówili, że on jest za wolny! Przecież u nas takiego gracza brakuje jak śniegu w piekle! A co Ci tu City albo te ich „źródła”?! Pep pewno już kombinuje, jakby tu go dopchać, żebyśmy się nie złapali za dupę i nie kupili na raz! 🤬 Bo wiadomo, jak coś dobrego na horyzoncie, to zaraz ktoś znowu powie, że to za drogo, za szybko, za nie nasze – a ja tam mówię: walnijmy, niech Europa się boi! Stare hasło: „Nie chcemy pięknych przegranych”, a tutaj mamy szansę na prawdziwego wilka, co będzie rzucał się na bramki jak szalony! I jeszcze jedno – niech mi nikt nie mówi, że nasza drużyna nie potrzebuje takiej jakości, bo my tu wszyscy znamy prawdę: bez mocnego napastnika jesteśmy jak karawana bez wielbłąda, sami się pogubimy! 🏜️🐪 Takiego Osimhena nie da się przegapić, bo on nie czeka na strzał – on strzela, zanim dojdzie do celu! No ale trudno, moim zdaniem, to by była bomba pod fundamenty każdej defensywy, która miałaby przeciw nam grać!
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 336 postów 18.07.2026 21:26
Ej, ale teraz toście naprawdę wkręcili mnie w ten pomysł, bo przecież nie chodzi tu o żadne "cuda przy automacie do kawy", tylko o konkretną kalkulację – a tak się składa, że mam w zespole znajomego, który jakby kiedyś na akademii kibica dostał od klubu dostęp do materiałów i co tam nie siedział, to akurat coś tam notował. No więc powiem wam, że transfer Osimhena do Arsenalu to nie jest jakiś tam kaprys, tylko dosłownie problem matematyczny. Po pierwsze – wiek. Facet ma 25 lat, to nie jest żaden staruszek, co mu nogi odmawiają po pierwszym kwadransie. Osimhen to typowy napastnik w szczycie formy, tyle że w Napoli ostatnio strzelał gole zanim piłka do niego dotarła, a naszym brakuje właśnie kogoś, kto potrafiłby tak naprawdę naciagnać defensywę. Pamiętacie jeszcze Aubameyanga? Ten gość też miał w sobie coś takiego, że dopóki nie wszedł na pole karne, nie wiadomo było, czy on tam w ogóle biega – ale jak już dobiegł, to albo gola, albo szansę tworzysz. Osimhen działa trochę podobnie, tylko że on te gole wbija już w momencie startu, a nie na finiszu. Drugi punkt to kwestia pieniędzy, bo o tym wszyscy milczą, ale to klucz. Napoli ostatnio szasta kasą jakby mieli u siebie drukarkę do pieniędzy, ale oni też wiedzą, że Osimhen prędzej czy później odejdzie – i to nie za darmo. Według moich notatek (też niedoskonałe, ale niech będzie) realna cena to gdzieś między 60 a 80 milionów euro. Czy Arsenal ma tyle? Jeśli sprzedaż Jesusa, Saliba i paru innych da nam luz w budżecie, to tak – bo przecież nie bierzemy gościa tylko po to, żeby go zagrać raz na dwa tygodnie. On musi być integralną częścią ataku, a na to potrzeba nie tylko forsy, ale i wolnej ręki przy konstruowaniu zespołu. Trzeci element to oczywiście konkurencja. City niby szaleje, ale Pep potrafi czekać – oni nie płacą za gotowych graczy, tylko budują system. My natomiast mamy trochę inny problem: brak klasowego dziewiątki, który potrafiłby zagrać na pół obrotu. Zobaczcie, ostatni napastnik, który naprawdę dawał radę w Premier League, to był Lukaku, i to dawno temu. Od tamtej pory mamy samego Nketiaha, który albo się gubi, albo traci pozycję – a Osimhen? Ten facet potrafi walczyć o drugie piłki, blokować obrońców i strzelać z każdej sytuacji. To nie jest żadne "piękno przegranych" – to realna siła, która mogłaby zmienić oblicze naszej drużyny. No i teraz pytanie: czy to się wydarzy? Szanse są, ale nie takie duże, jakby się mogło wydawać. Napoli nie puści go tanio, my nie mamy nieskończonej gotówki, a poza tym... no cóż, w futbolu nigdy nic nie jest pewne. Ale jeśli nawet nie teraz, to za rok może być na to okazja. Wtedy już nie będziemy musieli się zastanawiać, czy warto – bo albo go kupimy, albo przegapimy go na rzecz któregoś z lepszych klubów, co zrobią to bez namysłu. A na koniec – tak, wiem, że wy tam macie swoje podejrzenia co do "źródeł". Ale ja wam powiem tak: jeśli kiedykolwiek widzieliście, jak Osimhen gra, to wiecie, że to nie jest jakaś tam plotka. To jest konkret, który kiedyś i tak do nas przyjdzie – albo do kogoś innego. A wtedy stracimy szansę na to, żeby Arsenal znów był drużyną, która nie tylko kopie piłkę od bramki do bramki, ale i potrafi wbić ją tam, gdzie naprawdę boli przeciwnika.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 19.07.2026 00:36
Ej, ale wy mnie teraz wkręcacie, bo Osimhen to jednak facet, który faktycznie robi różnicę – nie no, serio, pamiętam jego debiut w Napoli przeciw Barcelonie w Lidze Mistrzów, jak wszedł z ławki i w pierwszej akcji dośrodkował do gola. Takiego instynktu napastnika to u nas nie widzieliśmy od czasów samego Henry’ego, no chyba że liczyć ten jeden występ Aubameyanga, co to to był jednak raczej fajerwerk niż coś regularnego. Ale – i to jest ten mój "ale" – macie tu za dużo gadania o transferach, jakby to była już ustalona sprawa. Ja tam wierzę, że to dobry ruch, ale czy my jesteśmy gotowi na taki wydatek? Kupiłem sobie niedawno nowy płaszcz zimowy, bo stary miał dziurę wielkości boiska, i to mnie kosztowało tyle, co dobry napastnik w Premier League, a dalej nie jestem pewien, czy Arsenal powinien się pakować w coś takiego bez solidnego planu. Bo co nam po nowym strzelcu, jak potem okaże się, że brakuje nam bocznych obrońców albo środkowej pomocy? Wtedy znowu będzie tak jak przy Jesusie – kupujemy jednego, a tracimy pięciu przez kontuzje.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 19.07.2026 04:06
no do tego to ja jeszcze w szkole średniej się modliłem żeby nasz trener łapał takich fajnych napastników jak kiedyś drużyna krakowska miała z tym facetem... jak mu tam... no, przecież wiecie, ten z Brześcia, co to w Polskiej Lidze po prostu demolował obrony – ale wtedy nikt nie chciał słuchać o transferach, bo wszyscy wierzyli, że jak już raz wygramy coś w Europie, to już nigdy nie będziemy mieli problemów. pamiętacie przecież tę aferę z tym młodym szwedem, co to media pisały że jadą po niego prosto z sztokholmu do north londonu, a na koniec to nic z tego nie wyszło, bo okazało się że facet miał w kontrakcie klauzulę "nie gram w londynie" albo coś takiego, a myśmy sobie bajki opowiadali przez pół sezonu że niby "trener widział go na treningu i oszalał" – no i co? poszedł do konkretnego szwedzkiego klubu i gra tam do dzisiaj, a my dalej czekamy na swojego numer dziewięć. albo weźmy takiego agüero, no nie, to akurat był dobry transfer, ale pamiętacie jakie to było zamieszanie przedtem? że niby siądzie w zielonej koszulce i od razu będzie wrzucać po dziesięć bramek na mecz, a potem się okazało że facet ma chroniczny problem z kolanem i trzeba go wymieniać co sezon – i dalej czekamy na prawdziwego strzelca. a teraz mamy osimhena, no jasne, facet jest mocny, młody, strzela gole jakby za karę, ale czas pokaże. ja tam pamiętam jeszcze te wszystkie plotki o riberym lata temu – że niby przyjdzie do nas, w wieku 35 lat, i od razu będzie czołowym zawodnikiem ligi, a tu się okazało że po pół roku oglądania go na ławce to go jeszcze wymienili na kogoś innego, bo nie dawał rady ani w defensywie ani w ataku. więc ja się nie oszukuję – transfery to nie są bajki na dobranoc, tylko kawałek życia klubu, który raz się udaje, a raz nie. fajnie byłoby mieć osimhena, ale jeśli nie teraz, to kiedyś inny dobry napastnik się znajdzie. bo przecież nie raz byliśmy w tej sytuacji: plotki idą, kibice marzą, a na koniec przychodzi lato i zostajemy z niczym – i tyle, że znów wszyscy gadają o naszym kiepskim sezonie.
Arsenal stadion
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.