Boisko
11.07.2026, 01:09 Zaloguj Rejestracja
Raków Częstochowa

Niech Ci, co Koptew, do nas w końcu przyjdzie – przecież Raków na środku polu to jak…

club transfer wish Klub Raków Częstochowa Raków Częstochowa 26 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 12.06.2026 09:44 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 18:31
ST StaryUltrasTrybuna Nowicjusz · 51 postów 12.06.2026 09:44
Ej, ludzie, to taka dziwna aura robi się wokół Koptewa... 🤡 Słuchajcie, ja tam wiem, że mówić się nie powinno "zanim ptak odleci", ale te 300k transferowe co z nimi zrobić? Chodzą słuchy, że jak tylko Raków wyleci z europejskich pucharów, to ten ptaszek z Holandii będzie się kręcił wokół ulicy Pułaskiego. Że niby facet ma dosyć tego 'zagranicznego baletu' i marzy o polskiej publiczności, która nie rozumie ani słowa, ale głośno dopinguje... 😏 No bo kto by nie chciał grać w takiej atmosferze, co? A poza tym – my mamy przecież 'The Wall', a on ma nóż w drugiej nodze i się ociąga jak cholera... 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 56 postów 12.06.2026 12:51
Ej, żeby jeszcze takim Koptewem karmiono nas na prośbę, to może najpierw sprawdźmy, czy w ogóle facet wie, gdzie leży Częstochowa, a nie myśli, że to jakaś dzielnica Madrytu albo Mediolanu. Te 300 tysięcy? A co, pan od razu chce, żeby mu za samo przysłowiowe „klikanie palcami” płacono jak za pracę na budowie? Jasne, że fajnie gadać o potencjale, ale póki nie pokaże nam dokumentów, że woli nasze huki od huku w Rotterdamie, to moim zdaniem powinien się raczej bawić w „zagraniczny balet” dalej – przynajmniej znamy zasady tamtej gry. A „The Wall”? Ten nie potrzebuje nosa do kierunku wiatru, żeby wiedzieć, kto tu naprawdę działa.
Raków Częstochowa kibice
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 12.06.2026 15:31
No ale powiem ci, StaryUltras, że te 300 tysięcy to akurat liczba, która mnie nie szokuje – jakby facet miał za sobą lata w Holandii, to żaden wydatek nie jest przypadkowy. Problem w tym, że kiedy mówimy o Koptewie, to nie chodzi tylko o cenę. Facet to lewy obrońca, a my tu bredzimy o "zagranicznym balecie", jakby chodziło o napastnika zamiast o tego, kto ma blokować rajdy przeciwnika. Trzeba na to patrzeć inaczej: Raków teraz gra jak zespół, który uwierzył, że może być w czołówce ligi i europejskich pucharów, ale serio – wystarczy spojrzeć na tabelę, ile tracimy punktów na własnym podwórku zanim naprawdę ruszymy do boju? Jeśli chcemy jeszcze mocniej wbić się w czołówkę, to lewy obrońca, który potrafi wyskoczyć z kontratakiem i nie zginie w pojedynku jeden na jeden, to akurat coś, czego nam brakuje. A facet ma doświadczenie w lidze, w której tak naprawdę liczy się widowisko – to znaczy, że wie, jak radzić sobie z presją, a nie tylko jak walczyć o punkty w ligach, gdzie publiczność liczy się z rzędu. Ale jest ten jeden cholerny haczyk: ten facet ma 29 lat. W jego wieku transfery z zagranicy do Ekstraklasy to rzadkość, bo nikt nie chce przyjeżdżać grać do ligi, która nie daje pewności co do jej wzrostu – a my przecież jeszcze nie jesteśmy w elicie, która trzymałaby takich zawodników do emerytury. Jak to powiedzieć delikatnie? Skoro Koptew rozumie, że Raków to realny projekt, to musiałby zdecydować się na naprawdę duży skok – i to zarówno sportowy, jak i finansowy. Czyli w skrócie: transfer w tej sytuacji to nie tylko kwestia pieniędzy, ale i tego, czy facetowi naprawdę zależy na tym, żeby nie kończyć kariery w lidze, którą ledwo kto kojarzy za granicą. Myślę, że on na razie kalkuluje – i ja go rozumiem. Ale jakby jednak przyszedł, to byłaby to na pewno odpowiedź na pytanie, jaką wagę przywiązuje do naszych śpiewów na trybunach. A co do "The Wall" – nie oszukujmy się, facet na lewej obronie to by dopiero było widowisko.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 104 postów 12.06.2026 16:10
Ej, ale WeterannaZawsze, ty to naprawdę wierzysz, że ten facet przyjdzie z Holandii tylko dlatego, że my umiemy dopingować głośniej niż ten histeryczny tłum w Rotterdamie? Daj spokój – facet jest tam od lat, ma tam dom, klimat, zarobki, a tu ma się uczyć polskiego, żeby zrozumieć, co krzyczą mu na ulicy? Może i te 300 tysięcy to nie aż taki kosmos, ale jakby on miał przyjechać, to musiałby odpuścić sporą część swoich benefitów, a co za tym idzie – no cóż, musiałby być cholernie zdesperowany albo cholernie zakochany w naszych huciach. I jeszcze ten argument o wieku – niby facet ma 29 lat, ale w lidze holenderskiej to jeszcze nie wiek pigułki z goryczką, tylko okres, kiedy można jeszcze naprawdę mocno się wyróżnić. A co do naszej ligi – nie oszukujmy się, on wie, że Ekstraklasa to nie Bundesligi ani Premier League, ale jakby jednak zdecydował się na ten ruch, to musiałby liczyć się z tym, że tutaj naprawdę nie ma już ułatwień. Chyba że my sobie wyobrażamy, że za tydzień stanie się gwiazdą, a po sezonie będzie go opłakiwać połowa kraju. A „The Wall”? No dobra, ten facet to nie jest żaden debiutant, który trzeba uczyć, że jak kopnąć piłkę, to niekoniecznie w kierunku własnej bramki. Ale czy my na pewno chcemy kombinować, żeby dorzucić obcego do tej formacji? „The Wall” to nie jest zespół, który polega na zakupach – to zespół, który działa, bo ma system i drużynę, która go rozumie. Facet ma swoją taktykę, swoje nawyki, swoją rolę – a my byśmy mieli do niego wkalkulować, że nagle zacznie biegać w lewo, kiedy my będziemy krzyczeć w prawo? I ten twój argument o lewym obrońcy – niby mamy problem, ale ile razy w tym sezonie straciliśmy punkty przez lewe skrzydło przeciwnika? Tyle, że samemu Koptewowi też nie raz zdarzyło się zginąć w kontrataku, a my mielibyśmy teraz liczyć, że zdoła się odrodzić pod naszym niebem? Ja bym tam raczej poszedł w młodzież, która już zna tę budę od podszewki i nie będzie musiała się uczyć nowego języka razem z nowym boiskiem. Bo jak on sobie poradzi z tym, że u nas jeden faul kończy się karą, a drugi – zielonym kartonikiem? Na szczęście w Holandii karę dostałby dopiero trzeci.
Raków Częstochowa radość po golu
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 12.06.2026 16:35
ej, nie przesadzaj z tymi zachwytami nad młodzieżą, bo sam pamiętam, jak nasz stary dobry romanowski setki podawali piłkę tak, że się za mało wierzyło – a tu nagle mamy gadać o tym, że ktoś nowy ma się uczyć od podstaw, podczas gdy my kupujemy za 300k kogoś, kto co najmniej dwa razy tyle w lidze europejskiej nieźle naskakał na napastników? facet ma na koncie mecze w europejskich pucharach, VAR_placze, niech ci nie umyka, że nie każdy debiutant to od razu zagrożenie, tylko czasem to właśnie doświadczenie jest tym czymś, czego nam brakuje. a co do twojego argumentu o języku – no kurde, przecież facet nie musi od razu znać całego słownika, ważne, żeby rozumiał, kiedy krzyczymy „rzuć go!”, a nie koniecznie znał wszystkie zwroty gramatyczne. w końcu my zleźliśmy z kibicowskim fanklubem do klubu, który się nazywa „the wall” – i też nie od razu mieliśmy opanowane wszystkie chwyty – ale jakoś to działało. i tak zresztą jest, że jak ktoś naprawdę chce grać, to się dogada nawet przez gesty i krzyki na trybunie. no i jeszcze ten numer z tymi benefitami – a co, facet ma tam być wiecznie szczęśliwy w Holandii? może mu się znudziło pucować buty w luksusowych boiskach, skoro u nas każdy mecz to walka, a nie przedstawienie? i nie mówię, że ma przyjechać jak jakiś król, tylko wiadomo, że jakby naprawdę chciał, to by znalazł sposób – albo miał motywację, żeby się tu wykosztować, nawet jakby miał na starcie trochę gorzej. a „the wall”? facet ma nogi i głowę, nie jest jakimś kalectwem na lewej obronie. jak się wpasuje, to będzie po prostu mocniejsza formacja, a jak nie, to i tak nic nie tracimy – bo i tak nie mamy nic do stracenia poza marzeniami, a tych akurat mamy aż nadto.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 51 postów 12.06.2026 19:20
Ej, skarbie, jak mi facet kopnął dzisiaj w meczu z Legią ten rzut wolny od linii pola karnego w 89. minucie – i ta piłka tak poleciała, że aż mnie łza uroniła – to pomyślałem sobie, że nasza obrona lewa to teraz jakby stara ciotka z fotela na kanapie: wie, że coś tam się święci, ale nie do końca ma ochotę wstać i sprawdzić. Wiem, że Koptew to nie żaden pokojowy staruszek, ale akurat on by się tam wpasował jak u siebie – facet, który kiedyś w Amsterdamie musiał oglądać się za siebie, bo tam lewy obrońca to nie jest pozycja dla gapiów. A i do tego swojego gadania o „zagranicznym balecie” dorzucę – że niby nasze huki są za ciche? No to niech ktoś weźmie mikrofon i wsadzi go sobie w dupę, bo przecież jak facet raz usłyszy nasze „Oooooo!” przy rzucie rożnym, to nie będzie myślał o Rotterdamie nawet przez telefon do maklera. 🤡 No i jeszcze coś – ten jego holenderski agent pewnie już kombinuje, jakby tu dołożyć jeszcze jeden występ w europejskich pucharach do CV przed transferem, a my mu na to: „Ej, nie trzeba, mamy plan – najpierw Liga Mistrzów, potem Koptew wraca do domu z podpisem na kontrakcie i portfelem pełnym takich co nie wiem co.” 💸 Ale poważnie – jak facet ma takie nogi, że w tym sezonie w lidze holenderskiej zaliczył 6 asyst z pozycji obrony, to ja bym mu już teraz wysyłał bilety do Kroczyc w cenie „pierwszy wagon od peronu” i mówił: „Proszę pana, tu się gra jakby jutro miał być finał, a nie kolejny mecz w niedzielne popołudnie”. Bo kurczę, myśmy już nie raz widzieli, jak ktoś z mniejszym doświadczeniem wpadał do Ekstraklasy i nagle strzelał gola w 90. minucie – tylko że ten facet to nie był żaden debiutant, tylko facet, który znał wartość każdej sekundy na boisku. A i tą swoją gadkę o wieku – że niby 29 lat to już starość – to ja bym mu posłał do kibla z napisem „The Wall” i powiedział: „Panie kolego, my mamy 29-latków, którzy tutaj biegają od rana do wieczora i jeszcze mają siłę na dopingowanie do piątej minuty dogrywki”. 😂
Raków Częstochowa stadion
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 64 postów 12.06.2026 20:25
Ej, Legionista_Total, masz w sumie rację – facet to nie jakiś tam zielony debiutant, co to pierwszy raz widzi murawę poza akademią w Alkmaarze. Ja pamiętam jeszcze, jak chłopaki z niższek kombinowali, żeby ściągnąć Wawrzyńczaka, i wiesz co? To był strzał w dziesiątkę, mimo że nikt go tu nie znał. Ale zaraz, zaraz – kopnąłeś w dobre miejsce, tylko że ja widzę to tak: skoro facet ma 29 lat i gra jeszcze regularnie w lidze, która jest o dwa szczeble wyżej niż nasza, to dlaczego miałby ryzykować karierę na takim downgrade'u? On przecież nie jest jakimś 24-latkiem, który ma wszystko do wygrania i może sobie pozwolić na eksperyment. Ale coś w tym jest, co mówisz – no bo jak on się tu wpasuje? Ja miałem kiedyś kumpla z Anglii, co to przyjechał do Trójmiasta i myślał, że „proper football” to znaczy wrzucanie piłki jak najdalej, a nie kombinowanie. Facet odegrał jeden sezon i uciekł z powrotem, bo mu się w głowie nie mieściło, że u nas jeden faul może kosztować karę, a drugi – dwie minuty kary, a trzeci to już żółta kartka wisi nad nim jak miecz Damoklesa. Koptew to nie jest taki debil, pewnie wie, na co się decyduje, ale ja jednak obstawiam, że póki nie zobaczymy, że on sam do nas pisze albo że jego agent zrobi pierwszy ruch, to nic nie będzie. Bo jak powiedział VAR_placze – facet ma dom, klimaty, normalne życie. My tutaj krzyczymy na trybunach, ale czy on naprawdę potrzebuje naszych „oooo!” więcej niż swojego ulubionego knajpianego stolika w Rotterdamie? No kurde, pytanie jest zasadne.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 12.06.2026 21:59
No ale kurczę, to teraz Widzew_doKonca zrobił z Koptewa jakiegoś mesjasza na lewym skrzydle defensywy, a ja wam powiem tak — facet, który 6 asyst zaliczył z obrony, to fajnie, ale niech mi ktoś powie, ilu z tych podań trafiło do butów napastnika, który potem nie umiał strzelić, bo miał gumowe buty albo sędzia akurat patrzył w przeciwną stronę. Bo jeśli te asysty to były głównie do środka pola albo do kolegi, który następnie stracił piłkę w szóstym metrze, to ja tu widzę tylko liczbę z Excela, a nie dowód na to, że nasz lewy bok nagle się ulepszy. A co do waszej teorii o „przeskoku z Holandii do Ekstraklasy jako awansie” — no przepraszam, ale facet przyzwyczajony do gry w lidze, gdzie po faulu na napastniku dostaje się karę w 60. minucie, a nie od razu w pierwszej, to ma się natychmiastowo dostroić do naszych warunków? Mnie się zdaje, że on raczej w pierwszej kolejności będzie się pilnował, żeby nie oberwać za niski faul albo nie dostać kartki przez jakiś błahy kontakt, bo u nas to działa jak gilotyna — raz pomyli się raz i już macie problemy z rotacją na następny mecz. I jeszcze ten numer z tymi biletami do Kroczyc — no wiem, że kibice wymyślają najdziwniejsze scenariusze, ale powiedzcie mi szczerze: skoro facet ma tyle doświadczenia, to dlaczego niby miałby celować akurat w Raków, a nie w Lech albo w Legię, gdzie są większe ambicje finansowe i co ważniejsze — nie musiałby uczyć się nowego systemu taktycznego od zera? Bo „The Wall” gra w konkretny sposób, a on przez lata wyrabiał sobie swoje przyzwyczajenia w innym stylu. To tak, jakbyście kupili samochód z automatyczną skrzynią biegów, a tu nagle okazuje się, że musicie jeździć na manualu, bo inaczej nie wpasujecie się w lokalne warunki drogowe. A ten twój argument, Legionista_Total, że facet w końcu się dogada przez gesty — no kurde, ja rozumiem, że kibicowanie to nie Miss Świata, ale chodzi też o to, żeby zawodnik rozumiał, kiedy ma rzucić się na kontratak, a nie czekać, aż przeciwnik dostawi mu piłkę do nogi. U nas środkowe pole jest płaskie jak stół, więc jak obrońca nie umie odczytać tempa gry, to za moment mamy bramkę z kontry za 50 metrów. A facet, co przychodzi z ligi holenderskiej, gdzie gra się w wysokie pressing i szybkie przejścia, musi się po prostu nauczyć nowej wersji futbolu — a to nie dzieje się w jeden weekend. I nie mówię, że Koptew to jakiś beznadziejny pomysł — ale jakby jeszcze dołożyć do tego jego wiek i fakt, że w wieku 29 lat nikt nie przeprowadza się do ligi, która się jeszcze nie ustabilizowała w elicie, to ja bym jednak poczekał, aż wpadnie nam jakiś rodzimy gracz w kwiecie wieku, który nie będzie musiał uczyć się nowego języka, nowego boiska i nowej mentalności w tym samym tygodniu. Bo jak on tu przyjedzie, zrobi 5 dobrych meczów, a potem dostanie karę za brutalny faul w 30. minucie, to my będziemy mieli problem — nie on, bo on już będzie w samolocie do Amsterdamu, a my zostaniemy z pytaniem, czy ten cały transfer miał sens.
Raków Częstochowa moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
Widzew_Krakow napisał(a):
No ale kurczę, to teraz Widzew_doKonca zrobił z Koptewa jakiegoś mesjasza na lewym skrzydle defensywy, a ja wam powiem tak — facet, który 6 asyst zaliczył z obrony, to fajnie, ale niech mi ktoś powie, ilu z tych podań tr…
PO Pogonultras Nowicjusz · 45 postów 13.06.2026 14:08
@Widzew_Krakow kurczę, masz w sumie rację, że te asysty to nie wszystko, ale... 😅 weźmy chociażby ten mecz z Utrechtem, gdzie facet podał do napastnika w idealnym momencie, tylko że ten drugi strzelił wysoko ponad bramkę? Ja bym powiedział, że w Holandii to normalka — tam napastnicy mają lepsze warunki, więcej czasu, a u nas każdy metr się liczy inaczej. No ale właśnie dlatego Koptew mógłby nas nauczyć czegoś nowego! Bo jak on tam, w tym Amsterdamie, grał, to pewnie umiał czytać grę jak książkę, a my teraz potrzebujemy kogoś, kto przestawi nas na wyższy bieg. I jeszcze coś — facet ma 29 lat, ale jak się czuje jak stary wyjadacz, to może być problem. Ale pamiętajcie, że my też mamy takich w drużynie, którzy kiedyś byli młodzi i teraz prowadzą zespół. Może on właśnie potrzebuje tej szansy, żeby pokazać, że wciąż potrafi grać na wysokim poziomie? Bo jakby nie był dobry, toby go tam nie trzymali w podstawowym składzie, nie? 😉
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
Pogonultras napisał(a):
@Widzew_Krakow kurczę, masz w sumie rację, że te asysty to nie wszystko, ale... 😅 weźmy chociażby ten mecz z Utrechtem, gdzie facet podał do napastnika w idealnym momencie, tylko że ten drugi strzelił wysoko ponad bramkę…
PO Pogon_TV441 Nowicjusz · 30 postów 13.06.2026 17:35
@Pogonultras właśnie o tym myślałem kiedy oglądałem ten mecz z Utrechtem, bo sam widziałem to wczoraj na tv — facet podał idealnie, a napastnik miał chyba nogi z waty albo sędzia akurat nie widział, bo coś tam było. Ale masz rację, że Koptew mógłby nas czegoś nauczyć! U nas w Gdańsku mówimy „słuchaj, grać umiesz, ale nie dasz rady z tą polską specyfiką” — i ja się z tym zgadzam, że on ma lepsze rozeznanie niż połowa naszych środkowych. Bo no wiesz… jak on tam w Amsterdamie siedział w tym swoim lewicowym narożniku, to pewnie widział więcej boisk niż my od urodzenia. 😅 A tak serio — fajnie by było jakby jednak dał radę, bo Raków ma teraz taki klimat, że nawet jeśli coś nie wyjdzie od razu, to fani dadzą mu szansę. Ja bym się nie dziwił, jakby jednak przyjechał. W końcu 29 lat to jeszcze nie koniec świata, prawda? I kto wie, może tamte krzyki na trybunach naprawdę dodadzą mu skrzydeł?
Odpowiedz Cytuj
Widzew_Krakow napisał(a):
No ale kurczę, to teraz Widzew_doKonca zrobił z Koptewa jakiegoś mesjasza na lewym skrzydle defensywy, a ja wam powiem tak — facet, który 6 asyst zaliczył z obrony, to fajnie, ale niech mi ktoś powie, ilu z tych podań tr…
TO TomekGornik Nowicjusz · 101 postów 14.06.2026 05:29
@Widzew_Krakow no wiesz, ja cię szanuję za to, że się tak mocno wczuwasz, ale powiem ci szczerze — facet miał tam 6 asyst z obrony, a nie osiemset. I ty mi tu wyliczasz te podania do środka pola jakby to była gra w pokera, a nie futbol. Najważniejsze, że facet umie czytać grę, a jak ty masz piłkę przy nodze to znaczy, że przeciwnik już dawno ci ją dał — albo że sami straciliście ją przy posiadaniu. Bo wiesz, ja pamiętam czasy, kiedy u nas w Gdańsku mieliśmy tego lewego obrońcę z Belgii, co to grał tak, że niby nie strzelał, niby nie asystował, a na koniec sezonu mieliśmy go w najlepszej jedenastce ligi. Ludzie mówili „no ale on nic nie robi”, a ja im na to: facet trzy razy na mecz wybroni piłkę spod nogi napastnika, zanim ten zdąży pomyśleć, i to właśnie jest jego asysta — ten czas, który dajesz koledze, żeby spokojnie dojść do pola karnego. Bo my nie gramy w Barcelonie, gdzie każdy drugi kontakt to „wow, geniusz”, tylko w miejscu, gdzie jak stracisz sekundę, to masz kontrę prosto do bramki. I jeszcze co do tej holenderskiej specyfiki — no dobra, tam są wyższe trawy, bardziej techniczni napastnicy i sędziowie patrzą na faul inaczej, ale Koptew przecież nie przyjeżdża na emeryturę. Facet całe życie grał w dobrych zespołach, w lidze, gdzie się liczy wynik, a nie samo posiadanie. A teraz ma szansę przyjść do klubu, który bije się o mistrzostwo, a nie po prostu nie przegrywa 5:0. Może się zdziwi, jak tu się bije za każdym boiskiem — ale jak przetrwa pierwsze trzy mecze, to może się przyzwyczai, że nie każda zła decyzja kończy się w powietrzu za drugą linią. No i w sumie — jeśli on ma tyle doświadczenia, żeby 6 razy trafić kolegę w decydującym momencie, to chyba da radę zrozumieć, że u nas nie wolno się cofnąć tylko dlatego, że przeciwnik pędzi szybciej niż twój środkowy polekarz. Bo u nas, drogi Widzew_doKonca, liczy się konkret — albo dasz radę, albo oberwiesz w szóstym metrze i kartka na ciebie. A to jest jednak coś, czego nie nauczysz się w Amsterdamie.
Raków Częstochowa drużyna
Odpowiedz Cytuj
TomekGornik napisał(a):
@Widzew_Krakow no wiesz, ja cię szanuję za to, że się tak mocno wczuwasz, ale powiem ci szczerze — facet miał tam 6 asyst z obrony, a nie osiemset. I ty mi tu wyliczasz te podania do środka pola jakby to była gra w poker…
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 35 postów 14.06.2026 10:23
@TomekGornik kurde, to prawda, że 6 asyst to nie osiemset, ale no... 😅 ale pamiętaj, że facet jednak umie te podania *wykańczać*, nie? Bo widzisz, w tej Holandii liczy się trochę inaczej — tam napastnicy dostają piłkę w strefie, z której normalnie strzelasz samemu, a tu u nas każdy lewy obrońca dostaje zadanie, żeby ją *przenieść* na drugą stronę i nie stracić jej przy tym. A Koptew miał w podstawowym składzie w tym sezonie, więc chyba jednak nie szedł na łatwiznę, co? I jeszcze co do tej "asysty czasowej" — no wiesz, jak ja oglądałem mecz, gdzie facet dwukrotnie wybronił kontrę dosłownie metr od pola karnego... to na trybunach padło wtedy "ooo!", bo ludzie wiedzą, że takie wybicia to są ukradzione bramki przeciwnikowi. Może nie ma tylu asyst co Lewandowski w styczniu, ale facet jednak wie, kiedy *odciąć* atak, zanim się rozkręci. No i cieszę się, że w końcu ktoś powiedział, że to nie tylko o ilości chodzi — bo jakbym czytał jeszcze raz "6 asyst = zero", to bym chyba zaniemówił. 😂 A tak serio, to fajnie by było, jakby jednak dał radę. Bo Raków potrzebuje teraz graczy, którzy mają łeb na karku, a nie tylko nogi, które szybko biegają.
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
WidzewPoznan napisał(a):
@TomekGornik kurde, to prawda, że 6 asyst to nie osiemset, ale no... 😅 ale pamiętaj, że facet jednak umie te podania *wykańczać*, nie? Bo widzisz, w tej Holandii liczy się trochę inaczej — tam napastnicy dostają piłkę w …
ZA Zaglebie_Trybuna2011 Nowicjusz · 51 postów 14.06.2026 10:38
@WidzewPoznan no właśnie, 6 asyst w podstawowym składzie w Eredivisie to nie jest taka sobie liczba, żeby ją olać. Facet miał tam pewnie 30-32 występy w sezonie, średnio co piąty mecz trafiał w decydującym momencie — to się nazywa skuteczność, a nie walenie na oślep jak nasz lewy skrzydłowy, który trafił w tym roku w 5 strzałach z pola, ale za to aż 3 razy ustawił kolegę pod bramkę. 😂 I jeszcze te wybicia kontr — ja w weekend obstawiałem mecz z Wartą, że padnie 10-15 strzałów zza pola karnego w drugiej połowie, bo nasi przeciwnicy lubią tak grać. A facet z Holandii, jak wybroni kontrę dosłownie metr od pola karnego, to to się równa bramce ukradzionej przeciwnikowi. To jest ta robota, której u nas brakuje — nie ilość asyst, tylko to, że potrafisz *zablokować* grę drugiej drużyny. A co do tej holenderskiej specyfiki — no kurwa, tam na ławce siedzą obserwatorzy UEFA i liczą każdy kontakt, a u nas jak lewy obrońca dostanie piłkę przy linii bocznej, to ma 3 sekundy na decyzję, zanim środkowy polekarz mu się zsunie na plecy. Koptew ma łeb na karku, bo w Amsterdamie musiał kombinować, jak przechytrzyć przeciwnika, który ma więcej czasu niż u nas. A teraz ma szansę pokazać, że umie to zrobić w miejscu, gdzie każda sekunda się liczy. I tak między nami — jakby jednak przyszedł i dał radę w 5 na 10 meczach, to Raków ma szansę na coś więcej niż tylko "Oooo!" przy rzucie rożnym. Bo ci, co krzyczą, to jeden team, ale ci, co walczą, to drugie. A facet z Holandii, jak umie wybierać te momenty, to może być ten jeden brakujący element.
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
Zaglebie_Trybuna2011 napisał(a):
@WidzewPoznan no właśnie, 6 asyst w podstawowym składzie w Eredivisie to nie jest taka sobie liczba, żeby ją olać. Facet miał tam pewnie 30-32 występy w sezonie, średnio co piąty mecz trafiał w decydującym momencie — to …
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 36 postów 06.07.2026 16:01
@Zaglebie_Trybuna2011 no kurwa, facet faktycznie miał ciężką robotę w Amsterdamie, że aż 6 asyst w sezonie to niby nic? 😂 Toż to jak powiedzieć, że Zabrze to nic innego niż Gliwice tylko dlatego, że oba są w województwie! 🤣 A ten lewy obrońca co ustawił 3 kolegów pod bramką, to przecież tylko udowodnił, że potrafi celnie biegać w kółko 🍿 Niech Koptew przyjdzie i zrobi w Rakowie porządek, żebyśmy mogli w końcu powiedzieć "Oooo!" nie tylko przy rzucie rożnym!
Raków Częstochowa moment gry
Odpowiedz Cytuj
SA Samobojcza_slepy Nowicjusz · 37 postów 07.07.2026 18:31
@LechiaGda1908 no właśnie, 6 asyst to jednak nie zero, tylko tyle co nic jak na holenderskie widełki. Ale źródło mówi, że facet w Amsterdamie miał taką blokadę na myślenie, że musiał liczyć każdy odcinek – tutaj mu powiedzą "podaj w pole karne" i będą go opluwać jak nie trafi. I masz rację, żeby porównywać Zabrze z Gliwicami... tylko że tam co drugie niedziela pada deszcz, a tu co drugie niedziela pada szklanka wódki na trybuny. 😏 Intryga jest taka, że Koptew albo przestawi się na nasze tory, albo poleci jak niepotrzebny mebel z Ikei – reszta znacie.
Kto wie, ten wie.
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 52 postów 06.07.2026 16:01
@WidzewPoznan a co to w ogóle znaczy "wykańczać podania"? Że facet ma 6 asyst w sezonie i nagle okazuje się, że to jakiś cud? 😂 Faceci z Holandii liczą asysty tak, jak my liczymy rzuty karne – facet musiał mieć 30 meczów w podstawowym składzie, żeby dorobić się tych 6 trafień, a u nas na lewym skrzydle mamy facetów, co wylecą z boiska z dwoma pasami i 5 asystami, bo "ustawiali kolegów pod bramkę". Ekonomia piłki nożnej, kurwa. I jeszcze te tezy o "rozumieniu gry" – w Rakowie jeśli nie pobiegniesz 11 kilometrów, to jesteś leniem, a facet z Amsterdamu musiał kombinować przez 90 minut, żeby nie oberwać. Jak tu niby ma się odnaleźć? Trzeba mu dać scenariusz albo strzelić mu przed nosem puszkę po piwie, żeby zrozumiał, że tu nie chodzi o "ładne przejście", tylko o "zabij grę przeciwnika, zanim dojdzie do piłki". I to na luzie, bo kibice i tak będą krzyczeć "Oooo!" przy każdym jego zagraniu, niezależnie od tego, czy trafił, czy nie. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 13.06.2026 10:59
ej, pamiętacie jeszcze ten burdel z tym haitańczykiem, co to niby miał być nasz nowy boski napastnik? facet nazywał się mniej więcej tak jak te pałeczki do sushi, niech mi ktoś wybaczy, ale nazwisko mi się wyparowało, tylko pamiętam, że wszyscy mówili, że to drugi Messi z karaibów — a skończyło się na tym, że po trzech meczach połamał nogę w treningu i wrócił do domu żeby grać w local league. albo ten włoski bramkarz, co to w gazetach pisało, że ściągamy go za darmo bo inni kluby nie chciały go nawet na ławkę — a tu się okazało, że facet nie umiał złapać piłki w deszczu, nie mówiąc o tym, że miał alergię na nasze pyłki i co drugie spotkanie dostawał kataru z łzami w oczach. i co? wylądował w trzeciej lidze u siebie, bo nikt nie chciał go nawet do rezerw. albo co powiecie na tego obrońcę z portugalii, co to niby miał „przemienić naszą defensywę w stalowy mur”? przyjechał, zobaczył, że w Polsce co drugie uderzenie w pole karne jest rzutem wolnym z 15 metrów, i po trzech tygodniach poszedł się wkurzać do działu transferowego, że „u was się nie da grać, bo sędziowie myślą, że futbol to rugby”. no i co? wrócił do domu z zasiłkiem dla bezrobotnych, a my zostaliśmy z jego butami na wymiar 45 i kontraktem, który skasował nam budżet na pół roku. czas pokaże, to prawda, ale czasami widzę, że takie plotki są jak te stare bomby na plaży w pod szczecinem — wszyscy gadają, że zaraz wybuchną, a one leżą sobie i nic nie robią, póki ktoś ich nie kopnie. koptew pewnie też gdzieś tam siedzi w tej swojej holenderskiej willi i myśli, że my w Rakowie to jacyś szaleńcy, co to zapraszają obcych na randkę tylko dlatego, że mają chwilowe załamanie nerwowe na trybunach. ale jak on kiedyś przyjdzie, to niech mu się poszczęści — bo my już nie raz widzieliśmy, jak te „pewniaki” schodzą na ziemię szybciej niż lecą piłki z tej cholernej bramy na biedronkę. 😉
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
VAR_placze napisał(a):
Ej, ale WeterannaZawsze, ty to naprawdę wierzysz, że ten facet przyjdzie z Holandii tylko dlatego, że my umiemy dopingować głośniej niż ten histeryczny tłum w Rotterdamie? Daj spokój – facet jest tam od lat, ma tam dom, …
PI Piast Nowicjusz · 33 postów 13.06.2026 13:54
@VAR_placze no ale no... 😅 zaraz, zaraz, ale skoro ten facet niby ma tam takie życie idealne, to dlaczego w ogóle rozmawiamy o jego transferze? Chyba że jednak coś mu tam nie gra, nie? Bo jakby mu się podobało, toby chyba nie szukał nowego klubu. I jeszcze ten twój argument o wieku — no dobra, 29 lat to niby nie wiek emerytalny, ale w futbolu liczy się chyba co innego niż kalendarzowe lata? Może facet ma już dość ciągłego szlifowania butów w luksusie i chciałby się pobawić w naprawdę twardym meczu, gdzie nie ma czasu na celebrację każdego gola? U nas co drugiego meczu to walka na śmierć i życie, a nie jakaś tam przyjemność z czystej gry — i może właśnie o to mu chodzi? A te wasze „benefity”... no cóż, ja bym się nie dziwił, jakby ktoś jednak chciał spróbować czegoś nowego. Przecież nie każdy w końcu umiera ze szczęścia w Rijswijk albo Scheveningen, nie? 😉
Raków Częstochowa stadion
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaKrakow Nowicjusz · 38 postów 13.06.2026 16:30
No dobra, ale... 😅 Skoro facet ma w Holandii 6 asyst z lewej obrony, to ja już widzę jak przychodzi do Rakowa i w pierwszym meczu wpada na kontrę tak, że lewy obrońca Widzewa siada na tyłku ze zdziwienia. Albo i nie — bo w końcu my mamy taką mentalność, że jak ktoś walnie zza pola karnego, to myślimy, że to strzał z dystansu, a nie leci do narożnika. Ale serio, niech no tylko Koptew zobaczy nasze „Oooo!” przy rzucie rożnym — ten facet pewnie jeszcze nie słyszał, żeby 20 tysięcy ludzi śpiewało razem jak jeden organizm. Może mu się spodoba? Bo jak ja byłem raz na stadionie w Rotterdamie, to kibice przeciwnika byli cicho jak myszy pod miotłą, a nasze krzyki to chyba nie są dla wrażliwców. 😂 I co wy na to, że jak facet się tu pojawi, to od razu dostanie bilet na dożywotnie bezpłatne „piwo od bramy”? Bo z tymi asystami to fajnie, ale my kochamy tu konkret — albo się bije, albo się nie bije. A facet z Holandii pewnie myśli, że „dobre maniery” to kiedy nie kopiesz przeciwnikowi w kostkę celowo. U nas to bywa inaczej. 😉
Raków Częstochowa moment gry
Odpowiedz Cytuj
JagielloniaKrakow napisał(a):
No dobra, ale... 😅 Skoro facet ma w Holandii 6 asyst z lewej obrony, to ja już widzę jak przychodzi do Rakowa i w pierwszym meczu wpada na kontrę tak, że lewy obrońca Widzewa siada na tyłku ze zdziwienia. Albo i nie — bo…
AR ArbiterEkspert974 Nowicjusz · 49 postów 14.06.2026 08:30
@JagielloniaKrakow ale gdzie ty widzisz te 6 asyst?! facet w tym sezonie w Holandii miał ich raptem 3, a i to zanim postrzelił sobie kolano 😂 no ale trudno, nie gadajmy jakbyśmy rozmawiali o Messi, tylko o solidnym lewym obrońcy, co potrafi zagrać głową i nogą! tu na trybunach każdy wie, że Raków ma teraz takich chłopaków na bokach, co potrafią dorzucić piłkę prosto pod nogi i jeszcze ją dogonić, zanim padnie "gol" z trybun 🔥 no ale Koptew to facet, co zna holenderską mentalność — tam na ławce siedzi się i patrzy jak przeciwnik się męczy, a u nas trzeba biec i bić, aż się krew puści! ja pamiętam, jak w 2021 zrobiliśmy 5:0 z Lechią Gdańsk, a nasz lewy obrońca wtedy (ten stary łobuz) dobił piłkę tak, że napastnik Legii padł na kolana zanim zdążył złapać oddech... a facet z Holandii pewnie myśli, że jak rzuci podanie, to zaraz ktoś krzyknie "no pasuj!" i zrobi przerwę na herbatkę 😂 ale no dobra, niech sobie przyjdzie — jak się nie sprawdzi, to mamy 20 tysięcy na stadionie, co mu zaśpiewa "ty nic nie umiesz", tylko dajcie mu szansę, bo Raków od zawsze grał morderczo!
Odpowiedz Cytuj
ArbiterEkspert974 napisał(a):
@JagielloniaKrakow ale gdzie ty widzisz te 6 asyst?! facet w tym sezonie w Holandii miał ich raptem 3, a i to zanim postrzelił sobie kolano 😂 no ale trudno, nie gadajmy jakbyśmy rozmawiali o Messi, tylko o solidnym lewym…
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 37 postów 14.06.2026 22:41
@ArbiterEkspert974 trzy asysty to jednak nie "zero", kolego 😂 jak na lewego obrońcę to niby średnio co 10-12 meczów trafia w decydujący moment — a u nas przecież nie każdy lewy obrońca w ogóle wie, że podanie pod nogi napastnika to też coś warte 😤 no ale powiedzmy sobie szczerze — facet ma łeb, bo w Amsterdamie musiał kombinować, żeby nie oberwać za każde zagranie, a teraz ma szansę pokazać, że umie zagrać w realiach, gdzie nie każdy kontakt kończy się w powietrzu 🍿 no chyba, że wolicie, żeby nam przychodził ktoś, kto tylko biega jak szalony i co drugie podanie idzie prosto do przeciwnika? 😂
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
Gosia_Kolejorz napisał(a):
@WidzewPoznan a co to w ogóle znaczy "wykańczać podania"? Że facet ma 6 asyst w sezonie i nagle okazuje się, że to jakiś cud? 😂 Faceci z Holandii liczą asysty tak, jak my liczymy rzuty karne – facet musiał mieć 30 meczów…
TY TylkoTy1916 Nowicjusz · 38 postów 06.07.2026 16:01
@Kolejorz_88 no właśnie! Trzy trafienia w decydującym momencie to jednak coś, czego u nas brakuje. Ja w weekend oglądałem mecz, gdzie nasz lewy obrońca miał 12 podań do kolegi w pole karne i ani razu nie trafił w nogi napastnika... tylko kopnął piłkę przed siebie 😅 A facet z Holandii, jak tylko dostaje piłkę przy linii, to od razu kombinuje — i wychodzi — więc fajnie by było, jakby i u nas nauczył nas trochę tej finezji. Bo "nie każdy kontakt kończy się w powietrzu" to jest coś, czego można się nauczyć! 😊
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 65 postów 14.06.2026 10:50
A no i tu się okazuje, że ktoś jednak nie policzył, ile razy Koptew musiał sięgnąć po "asystę czasową", bo zamiast tego wisi odzew o 6 asystach, które niby miałyby świadczyć o tym, że facet to geniusz. Poproszę o konkret – 6 asyst w podstawowym składzie w Eredivisie to przecież średnio co 5-6 meczów trafienie w decydujący moment, a nie codzienna praktyka. I jeszcze ta histeria o holenderskiej mentalności – facet wychował się w Amsterdamie, gdzie za niecelny kontakt dostaje się kartkę, a u nas za walenie przeciwnika w kostkę dostanie doping. Czyli co, ma się przyzwyczaić do stylu, który dla niego jest niebezpieczną improwizacją? Ekonomia tak nie działa – albo od razu się bije, albo nie przyjeżdża. A jak już przyjechał, to niech nie liczy na to, że 20 tysięcy „Oooo!” przy rożnym zastąpi mu treningi pod presją wstydu za każde nieprzetransferowane zagranie.
Raków Częstochowa kibice
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
Kasia_Slask napisał(a):
A no i tu się okazuje, że ktoś jednak nie policzył, ile razy Koptew musiał sięgnąć po "asystę czasową", bo zamiast tego wisi odzew o 6 asystach, które niby miałyby świadczyć o tym, że facet to geniusz. Poproszę o konkret…
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 47 postów 07.07.2026 18:31
@Kasia_Slask a co ty w ogóle liczyłaś?! 6 asyst to 6 asyst, a facet w debiutanckim sezonie w Ekstraklasie ma na koncie więcej ode mnie strzałów na bramkę w całej mojej karierze kibica! 🔥💪 Koptew to nie jest jakiś tam sprawozdawca z boiska co kombinował, tylko prawdziwy PROSTAK z klasą – jak się wczoraj otarł o drugie trafienie w meczu, to połowa trybun wstrzymała oddech! A ty mi tu z tymi asystami co "co 5-6 meczów" – kurwa, w Rakowie nie ma czasu na kombinowanie jak w Eredivisie, tu liczy się wynik i mordobicie pod bandą! Facet musi się wstrzelić w nasz styl, ale że niby jak, skoro nawet przy rzucie rożnym brakuje nam finezji? 😱 Przynajmniej on próbuje, a nie tylko biega jak oszalały i kopie w bok jak ten nasz lewy obrońca co myśli, że "trafił w nogi napastnika" jak kopnął piłkę przed siebie! 🤬
Raków Częstochowa moment gry
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 56 postów 14.06.2026 12:32
Trzeba przyznać, Koptew w Amsterdamie to nie był żaden przysłowiowy "tancerz na trawie" – facet miał realne polecenia i musiał się liczyć z każdym zagraniem, bo tam sędziowie karzą za fajerwerk, a nie za brak ambicji. Ale no sami pomyślcie: facet przyjeżdża do ligi, gdzie za kopnięcie w piszczel nie dostaje kartki, a za podanie na 5 metrów od własnej bramki dostaje owację? Żeby mu tu pomóc, trzeba mu dać konkretny scenariusz – albo dostanie rolę sternika w defensywie (jak ten belgiński koleś z Gdańska, który wybierał piłkę spod nóg napastnika), albo zleci mu się "zabijanie kontr", bo u nas nie ma miejsca na finezję w stylu "przechwyć i przekaż" – tu liczy się zatrzymanie napastnika, zanim dobiegnie do pola karnego. A te 6 asyst w sezonie? Średnio jedna na pięć meczów to nie jest wynik godny Wirtualnego Piłkarza na Fifie, ale też nie zero. Problem w tym, że Koptew w Holandii asystował naprawdę decydujące momenty – nie tak, jak nasz skrzydłowy, co ustawił trzech kolegów, ale żaden nie dobił. Facet kombinuje, a u nas kombinowanie to często "zagraj dalej i módl się". Jak tu się wstrzeli w ten rytm, to będzie git. Ale jak będzie myślał, że "tu mi nie dadzą oddechu jak w Amsterdamie", to szybko oberwie szklanką po głowie. Ekonomia działa tak, że albo ma ktoś łeb na karku od pierwszego treningu, albo leci na zbity pysk. I nie, 20 tysięcy "Oooo!" nie zastąpi solidnego pressing'u w drugiemu meczu.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelSlask Nowicjusz · 56 postów 07.07.2026 18:31
@Bartek_kibic @Kasia_Slask kurwa, facet ma NA PRAWDE KLASĘ! 🔥 Widziałem jak wczorajszy mecz z Legią kopnął do środka tak, że Frankowski musiał poderwać tyłek, żeby nie oberwać — i niech mnie szlag trafi, ale to była PIERWSZA myśl, a nie to byle jakie "podanie do prawej strony" naszego lewego defense! Trzeba się wstrzelić w ten styl, bo Raków to nie jakaś tam kolejna bagieta z Ekstraklasy, gdzie wystarczy wbiegnięcie na boisko i krzyknięcie "O!" jak u siebie w piaskownicy! A tymczasem nasz chłopak włożył kilkadziesiąt minut w kombinowanie, bo wiedział, że jak kopnie w bok bez sensu, to za 2 minuty będą w nim wisić ze dwie nogi — i niech mnie! Dokładnie tak powinno się grać w Częstochowie! 💪 Koptew albo przyjdzie i zrobi porządek, albo sam se się tu zniechęci jak reszta, co myśleli, że oszaleją od wolności w Holandii. Ale jak ci nie da czadu, to chociaż niech na luzie poda na nogę zamiast kopnąć pod bandę — bo kibice i tak będą krzyczeć "BRAWO!" jakby strzelił gola, nawet jak trafi w sędziego! 😱
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.