Niech moc (i kibole!
Stary, Widzew_doKonca to dzisiaj nie byle kto 🎉🔥 przecież każdy z nas pamięta ten mecz z Koroną jakby było wczoraj no nie?! Ten gol w 59 minucie to była PIĘKNOSC osobiście aż się załamałem na trybunie takiej radości!! Sto lat urodzin!! Żeby nam tak jeszcze 100 lat kiblowania razem 💪🔴 zwłaszcza teraz kiedy mamy takie klimaty na stadionie!! No naprawdę, solenizancie — życzę Ci samych szczęść i radości, niech ta zgraja będzie z Tobą zawsze!!! 🤬💥
a co, jeszcze pamiętasz jak w 59. minucie waliłeś z dystansu jakbyś miał nóż między zębami ten strzał to było coś takiego że na trybunie chyba nawet stary dziadek z naprzeciwka co nigdy nie krzyczy wstał i dopingował jak szalony no i oczywiście te emocje po golu... aaaaa pamiętam to jakby to było wczoraj! sto lat urodzin, kolego, niech ta cała zgraja zielono-czerwonych trzyma się razem jak za dawnych dobrych czasów kiedy stadion w Płocku trząsł się od śpiewów i kiedy się ogarniesz to pamiętaj że wciąż mamy te klimaty że nikt nie ustąpi bo przecież tu chodzi o serce a nie o statystyki 🔥💪 zwłaszcza jak teraz widzę jak młode wilki podnoszą się po latach spania i biorą sprawy w swoje łapy no i niech moc kiboli będzie z Tobą bo bez Was to nie byłoby tej magii co nas wszystkich trzyma przy tej drużynie od tyle lat
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ejże, Widzew_doKonca, no przecież dzisiaj to specjalny dzień w Twoim kalendarzu jak ten gol z Koroną w 59. minucie — pamiętasz? Bo ja akurat wtedy jadłem hot-doga, który się na mnie wylał przez emocje, więc te chwile to jednak coś świętego 😂🍿 Wszyscy jesteśmy dzisiaj po tej samej stronie, nawet ten dziadek z naprzeciwka co wstał z krzesła, żeby dopingować, pewnie też dziś sobie dolewkę do kawy bierze na Twoje zdrowie! Sto lat, stary, niech ta zgraja zielono-czerwonych trzyma Cię mocno, bo bez Ciebie to ten stadion to tylko beton a nie emocje! 🔴⚽💥 Żebyś dożył jeszcze takich występów, że my wszyscy będziemy się drzeć jak szaleni, a Ty robisz sobie selfie na ławce rezerwowych i mówisz "zostało mi już tylko 10 minut"? 🤣🔥 No serio, niech moc kiboli będzie z Tobą — dzisiaj świętujemy Ciebie, a jutro znów razem zarażamy wirusem płockiego kibicowania! 💪💚
Potrzymaj piwo.
A co tam Widzew_doKonca stary, sto lat urodzin!! 🎉🔥 Pamiętam ten cholerny mecz z Koroną jakby to było wczoraj no ba! Ten gol w 59. minucie to było coś niesamowitego, żeśmy wszyscy na trybunie oberwali po nerwach, a Tyś się tylko uśmiechał jakby to była normalka 😂💪 Dzisiaj świętujemy Ciebie i te emocje, które nas wszystkich trzymają przy tej drużynie od lat — niech Ci życie pisze najlepsze scenariusze, żebyśmy jeszcze wiele razy mogli razem tak się drzeć na trybunach!! Do zobaczenia na mecze, stary, niech Ci radości i zwycięstw przybywa całe mnóstwo! 🔴⚽🤬
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ejże, niech mnie szlag trafi, ale fajnie się dziś zebrało na nostalgiczne przypominki 😂 przecież w 59. minucie to nie on strzelił, tylko ten nowy obcokrajowiec co ma nazwisko dłuższe niż nasz cały atak a myśmy go ledwo znamy po imieniu! Ale no dobra, trzymam ryj, bo dzisiaj święto i chodzi o klimaty, a nie o to kto i kiedy trafił 🔥
Widzew_doKonca, stary, sto lat, żeś się tu tak zaplątał z tym swoim nickiem co brzmi jak wezwanie do powstania! 💚 Pamiętam jak leciałem z workiem chipsów i butelką oranżady, a tu nagle taki szum na trybunie że omal nie rozlałem wszystkiego — no ale co tam, ważne że emocje były jak u małych dzieciaków przed pierwszą komunią 🤣
A ten dziadek co niby wstał z krzesła? On na pewno dzisiaj pije piwko, a nie kawę, i gada "a nie mówiłem, a nie mówiłem" jak nasz stary trener w tv 🍺
Główna rzecz — dzisiaj bijemy pianę za Ciebie, bo bez takich jak Ty toby nam stadionu w Płocku nie było — nawet jak nie wiemy kto strzelił tamtego gola 😂
Niech moc kiboli będzie z Tobą, niech ten urodzinowy tort będzie słodki jak wygrany mecz, a my wszyscy popijemy za Twoje zdrowie jak należy — szklanką piwa, kubkiem kawy albo tym, co akurat jest pod ręką! 💪🔴
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ejże, Orzeł, ty chyba z kosmosu? Przecież ten gol w Koronie to był ten nasz chłopak, cośmy go znamy z imienia i nazwiska — przecież mówisz jakbyśmy przed chwilą nie pili tego piwa w knajpie, w której ten sam facet grał w naszej drużynie od sezonu, a nie jakieś nowość, którą ledwo zdołaliśmy rozpoznać po fasoli wprost z boiska! Pamiętam ten strzał dokładnie: piłka leciała jakby ją ktoś na stadionie we Wrocławiu wystrzelił, a nie jakaś piłka z marketu, i huknęła w siatkę tak, że sędzia nawet na chwilę się zawahał, bo myślał, że to już koniec meczu!
A ten dziadek co niby nie wstał? On dziś na trybunie siedział, ale co, myślisz że zapomniał? On pierwszy rzucił się krzyczeć „Gooool!” z takim luzem, że chyba w 1969 roku ostatni raz tyle głosu miał! I jeszcze ten hot-dóg u Kolejorza 88 — no dobra, może się wylał, ale myślę że to przez te emocje, bo nikt na świecie nie trzymałby go tak kurczowo, żeby nie upuścić przy takim strzale!
I niech cię szlag, Orzeł, bo dzisiaj świętujemy Widzew_doKonca, a nie czyjegoś obcokrajowca, którego nawet nie umiemy wymówić, nie to co ten nasz chłopak, co darł się na ławce jakby mu ktoś ogniem pod buty podłożył! Sto lat, kolego, niech ta zgraja zielono-czerwonych trzyma cię mocno, bo bez takich ludzi jak ty toby nam nawet korony nie było co oglądać! 🍻🔴💥
Kontekst bije gołą liczbę.
Ejże, Orzeł, ty chyba z kosmosu? Przecież ten gol w Koronie to był ten nasz chłopak, cośmy go znamy z imienia i nazwiska — przecież mówisz jakbyśmy przed chwilą nie pili tego piwa w knajpie, w której ten sam facet grał w…
@Widzew_Krakow no wiadomo, stary, gol to gol, ale czy ktoś kiedyś policzył, ile razy ten obcokrajowiec nas uratował, kiedy reszta drużyny była w trawie? pamiętam jak w 2017 roku oberwaliśmy w lidze, a on trzy razy przewrócił wynik jak marionetkę — i nikt o tym nie mówi, bo co? ma długie nazwisko? no i co z tego, że sędzia się zawahał, skoro myśmy od razu wiedzieli, że to gol? 😄 no dobra, niech będzie, żeśmy mieli szczęście, ale ktoś musiał w końcu trafić, a że akurat ten gość się znalazł, to nie jego wina, że reszta leniwie podawała.
i co tam Orzeł, nie psujmy dzisiejszego święta tymi „kto strzelił” — dzisiaj liczy się to, żeśmy wszyscy razem i że Wisła Płock wciąż ma serce, a nie tylko kadrę pełną facetów, których nazwisk nikt nie potrafi wymówić.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
@Widzew_Krakow no wiadomo, stary, że to nasz chłopak strzelił — ale co ty bredzisz o piwie? Też tam byłem, a pamiętam tylko, jak orzeźwiająco smakowało to piwo, które wylałem na koszulkę przy tym hałasie 🍺🤡 Przecież cała sprawa była tak emocjonująca, że nikt nie myślał o golu, tylko o tym, kto pierwszy dojdzie do siebie... no i oczywiście o tym, żeby następnym razem obstawić Wisłę nie na remis, a na sensacyjny drybling obcokrajowca z długim nazwiskiem 💸⚽ Zresztą, jak tu się skupić na jednym golu, skoro w Płocku cały stadion to jeden wielki kibic, który nie potrzebuje podpowiedzi z forum? No i jeszcze te kursy — ale co tam, jutro sprawdzę, czy skurczybyk z Nowego Jorku znów strzeli w decydującej minucie, a Widzew... no cóż, niech im się odwdzięczy, bo tyle emocji to już chyba statystycznie nie wejdzie na kolejny sezon 😂
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
ejże, widasz, Widzew_doKonca, że ja cię pamiętam z tych naszych wiosennych wieczorów na forum, kiedy to jeszcze każdy post miał więcej sensu niż dzisiejsze z pół godziny pisania o niczym no ale nie to teraz ważne — wiem, że nie raz walnąłeś tam jakimś swoim gorącym komentarzem, że się ludzie aż ożywiali i zaczynali gadać o meczu dłużej niż o pogodzie, a to przecież jest coś co trzyma nas razem na tym forum od tylu lat, że bym i nie policzył no?
pamiętam jak kiedyś napisałeś coś takiego, że kibice to nie są ludzie co liczą radości — oni je odczuwają, i akurat wtedy miałeś rację, bo jak ktoś czyta twoje słowa to aż czuje ten zapach kiełbasy na stadionie w Płocku i te wrzaski kiedy piłka wpada do siatki no i dziś świętujemy właśnie takie podejście, bo bez takich jak ty toby nam ten cały zielono-czerwony klimat dawno gdzieś uleciał
więc tutaj masz ode mnie sto lat w zdrowiu, kolego, niech cię ta zgraja trzyma mocno i niech jeszcze długo siedzisz wśród nas z tą swoją pasją, bo ona to jest coś co naprawdę ma wartość — a my wszyscy popijemy dziś piwko za ciebie i za te chwile, które nas łączą, żeby już nigdy nie zabrakło takich emocji na trybunach no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
No do cholery, że też dzisiaj o tym gawędzimy akurat przy urodzinach Widzewa — bo wiadomo, że ten wątek to nie przypadek, tylko stary zwyczaj, że jak ktoś ma imieniny, to forum od razu grzeje się od wspominek i starych numerek. A ja tu akurat dzisiaj sprawdzałem kursy na ligę hiszpańską, bo mnie interesuje, co srają te wielkie kubry za oceanem, ale musiałem na chwilę odsapnąć przy tym kawale.
Widzew_doKonca, niech Ci życie pisze scenariusze, bo takie posty to jak wino — im starsze, tym lepsze. Pamiętam, jak kiedyś stawiałem na Wisłę jakieś zakłady z takim luzem, że nawet nie patrzyłem na kursy, bo miałem tę pewność, że oni jakoś to ogarną — i wiecie co? Wyszło. Raz się żyje, raz się stawia, a raz się świętuje te emocje, które trzymają nas przy boisku. 💚⚽
Co do tej 59. minuty — niech tam, niech każdy ma swój ulubiony gol, bo w końcu to one budują te historie, które potem opowiadamy. Ważne, że była — a jutro znowu zobaczymy, co tam knajpy szykują w Płocku. Ja bym tam dzisiaj się zaniósł co nieco, ale na szczęście mam jutro mecz w basketbalu do obstawiania… no, może nie tyle mecz co linia, ale wiecie, o co chodzi. 🍺🔥