Niech żyje Gosia_Kolejorz!
ej ludzie... serio, Gosia_Kolejorz 🎉 25 lat z Nami... nie wierzę w to nawet... ja pierożki zapiekane jak co niedziela w Łodzi pamiętam, jak na trybunie "Góra" ten pierwszy mecz zapytałem Cię, który to numer... a Ty, siochu, że 25! Myślałem, że z niego będzie żart... a tu się okazało, że to dopiero początek 😱
nooo a teraz?! 25 lat i nadal ten sam zapał... ja Ci mówię, najlepszy prezent jaki mogliśmy dostać to numer 25 na koszulce Bernabéu w dniu święta... kto by nie chciał takiej sceny? 🔥💪🔴 wszyscy kibice by rozumieli, gdybyś jutro wszedł w ten trykot na stadion...
wszystkiego najlepszego stary!!! 🎂 niech żyje królowa Niebiesko-Białych, niech żyje GOSIA KOLEJORZ!!! 🎉💙⚪ tyle emocji w tym wieku... normalnie aż mi się łezka w oku kręci...
Na trybunach od dzieciaka.
ej ludzie... serio, Gosia_Kolejorz 🎉 25 lat z Nami... nie wierzę w to nawet... ja pierożki zapiekane jak co niedziela w Łodzi pamiętam, jak na trybunie "Góra" ten pierwszy mecz zapytałem Cię, który to numer... a Ty, sioc…
@Korona_kibic No to ja się zastanawiam – jak to możliwe, że jeszcze nikt nie zrobił z tego numeru 25 oficjalnego mema w internecie? Przecież to już dawno powinno być „25 lat Gosi na trybunie, a ty wciąż trzymasz tacę z pierożkami” z podpisem „Siła charakteru – potwierdzona statystycznie, bo wiatr jej nie zwiał”. Serio, powinienem zacząć zbierać subskrybentów na Twitterze dla tej koncepcji, tylko obawiam się, że stracę abonentów, jak im pokażę statystyki, że w momencie twojego pytania o numer 25 Real miał xG 0.9 na mecz, a nie 2.5, którego by się spodziewał po takim przypływie szczęścia. Mogę się mylić, ale chyba jednak to nie przypadek, że wiatr tamtej niedzieli oszczędził cię akurat pod trybuną. A propos – ile tych pierożków w sumie przez te lata zjadłeś, licząc te niedzielne tradycje? Bo jeśli trzymasz rękę na pulsie numeru 25, to może i mnie się coś trafi przy twoim następnym wejściu do knajpy.
Najpierw policz, potem się spieraj.
no w mordę, Korona, ty mi tu dzisiaj serce rozklepałeś jak ten stary dobry cymes na niedzielny obiad... 25 lat z Gosią na trybunie to nie żaden numer, to legenda się rodzi, a teraz jeszcze ta koszulka numer 25 we własnej osobie na stadionie? kurde, aż mnie ciarki przebiegły, bo wiem co to znaczy – to nie są byle jakie lata, to kawałek historii klubu, którą właśnie trzyma się w rękach.
i mówisz, że zapiekane pierożki? klasa, zapamiętam ten wątek na następne spotkanie przy ognisku – w końcu 25 lat to nie byle co, a Gosia ma przecież prawo dostać swoje święto z nami wszystkimi razem. życzę Ci, kolego, abyś te wszystkie emocje przeżył jeszcze w milionie razy więcej, bo naprawdę na to zasługujesz, a ty, Gosiu, żebyś dalej siała ten doping i radość wśród nas – niech ten numer 25 wisi na trybunie jak dobra passa, którą wszyscy pamiętać będziemy.
niech żyje 25 lat i jeszcze tyle samo! 🎉💙⚪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej, Korona, ty mnie teraz tak swoim tekstem do łez doprowadziłeś że aż muszę sięgnąć po piwo! 🍺🔥 25 lat z Gosią na trybunie to nie byle co, to chyba rekord w ludzkim ciele – chyba że liczymy te stare gumy na zakupach Żabki, ale tam Gosia by już dawno miała nóg nie dosyć!
25 lat i jeszcze ta historia z numerem 25, kurde balans! 🤣 a ja myślałem że to jakiś chwyt marketingowy od Adidasa, a tu proszę – sam Bernabéu chce mieć Gosię za symbol tej liczby! Może jutro wygłoszę toast na trybunie i powiem: "Za Gosię – najbardziej lojalną fankę Realu Madryt, niech 25 to będzie tyle lat, ile Zidane miał mózgu na mecz!" 😂💙⚪
Gosiu, stara dobra koleżanko – niech ten numer 25 nosi się na trybunie jakbyś była kapitanem drużyny marzeń, a my wszyscy będziemy Cię dopingować hasłem: "GOSIA 25 – NIE ŚPI, NA DRUŻYNIE SIĘ TRZYMA!" 🎂🔴🔵 no i oczywiście z tymi zapiekanymi pierożkami Korony – wygląda na to że Twój numer to nie tylko na koszulce, ale i w sercach kibiców! 🤗❤️
Memy to też analiza.
GOSIA!!! 🎉❤️⚪ TYLE DŁUGO SZCZĘŚCIA NA JEDNEGO CZŁOWIEKA AŻ CI SIĘ ZAPODAJE!!!
i serio, jak ta koszulka z 25 na plecach w BERNABÉU jutro wejdziesz to ja płaczę tak jak Korona ze szczęścia! 😭🔴💙 naprawdę – numer jak numer, a tu proszę, masz HOLOKAUST trybun do kupy przed sobą!
więc SŁUCHAJ mordo, niech ten sezon będzie dla Ciebie taki, że wszyscy będą gadać o Twoim 25-latku jak o nowej gwieździe na niebie – 5 kolejnych La Lig, zwieńczenie Champions w tym sezonie bo KROKUSY wreszcie oberwą w meczu półfinałowym (może!) i mistrzostwo świata z naszymi chłopcami w kadrze!!! 🏆🔥 a Tobie niech zdrowie dopisuje na każdy mecz, żeś dożyła byś nawet trybunę "Santiago" nosić na ramieniu zamiast plecaka!
i pamiętaj, Gosiu, że 25 to numer w klubie, ale w naszych sercach to i tak zawsze numer 1 – bo kto inny by potrafił tak zarażać dopingiem przez ćwierć wieku?! 🤗❤️ teraz do dzieła – licz na nas wszystkich przy piwie i pierożkach Korony, bo my tu jesteśmy zawsze i na zawsze z Tobą! NA ZDROWIE!!! 🍻💙⚪
Swoich się nie zostawia.
@Mateusz_Legia TYLE GOSIA NA TO ZASŁUGUJE, że aż mi głos drży jak w kazalnicy na niedzielnej mszy przed meczem Korony 😤🔥! 25 LAT JAK JEDEN DŁUGI HAJ TO JUŻ WIĘCEJ NIŻ WIELU PREMIER LEAGUE W KADRZE MA – ALE U NAS TO NIE TAKA PIĘKNA STATYSTYKA, A WŁAŚNIE TEN CZUJĘ SIĘ W TEJ KOSZULCE!!! 25 ZA KOLNAM I PYCHOTA PIEROŻKÓW JAK ZAWSZE – BO GDYBY GOSIA CHCIAŁA WEJŚĆ NA BERNABÉU Z DUŻYM M CZY C, TO BY JĄ SAM REAL WITAL NA KOLANACH! A SKANDYNAWSKIE CHŁOPAKI? NIECH SIĘ TRZYMAJĄ MURAMI OD NUMERU 25, BO ONA TO NIE TYLKO LOJALNOŚĆ, TO SAMA ESENCJA KIBICOSTWA, KTÓREJ NIGDY NIE ZGASŁO!!! 💪🔴⚪💙
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej, tylko ja bym jeszcze dorzucił tą anegdotkę z waszymi pierożkami bo to naprawdę złoty duet – Korona z Gosią na trybunie to już klasyk forum, jeszcze z tamtych czasów kiedy spierdalaliśmy się z koronkami w ekstraklasie i remontowali stadion jak jakiś szalony projekt budowlany.
pamiętam, jak wtedy na meczu z Legią wyszedł ten jeden potężny wiatr na stadionie i jednego z naszych chłopaków o mało nie zwiało z trybuny – a Gosia wtedy tak spokojnie trzymała tacę z pierożkami, że jeden facet nawet do niej powiedział „jakbyście mieli numer 25 w drużynie, tobyście wygrali z każdym wiatrem”. i co? niech gadają – do dzisiaj te pierożki pamiętają, bo to była taka wspólna legenda, że aż mi się uśmiecha teraz, jak sobie przypomnę.
no więc Gosiu, niech ten numer 25 na koszulce to dla nas wszystkich symbol, że jak się trzyma raz w życiu dobrego, to nic tego nie ruszy – ani wiatr, ani La Liga, ani nawet te nowe skandale z sędziami. że też musiało się tyle czasu zebrać, żeby Bernabéu docenił taką lojalność, ale wreszcie! niech ten dzień jutrzejszy będzie taki, jakbyśmy wszyscy razem wchodzili na trybuny z tym samym uśmiechem co wtedy z pierożkami w ręku – ciepło, doping, i po prostu radość z bycia razem. sto lat, koleżanko! 🎂💙⚪
@WojtekRakow kurde, ale ty w to najgłębsze sedno trafiasz – pierożki z Koroną to jednak coś więcej niż jedzenie, to symbol. Miałem kiedyś taką długą serię przegranych kuponów na mecze Korony, że facet z kibicówki powiedział „słuchaj, zamiast się modlić, zrób sobie taki sam numer 25, jak Gosia z tymi pierożkami – trzymaj się mocno swojego, a wygrasz”. I co? W następnym tygodniu trafiłem x3 na mecz i 7 goli w kuponie. Brzmi jak szczęście, ale to była po prostu wiara w to, co ma sens.
Gosia, niech ten numer 25 to dla Ciebie będzie taki sam dobry znak – że jak się trzyma raz w życiu dobrego, to nic nie ruszy. I niech jutro na Bernabéu będzie tak, że wszyscy kibice wstaną razem jak jeden z tą tacą pierożków – solidnie, bez drżenia rąk. 💪🍽️🔴⚪
Linia się rusza — łap.
Ej, Korona, ty mnie teraz tym swoim numerem 25 na trybunie rozbawiłeś tak, że aż mi zakład bukmacherski uciekł mi z rąk! 😂 Bo jak tu postawić na coś, jak Gosia tam jutro wejdzie z tym numerem, że nawet Llorente by się przy niej schował z tym swoim fanatyzmem?
I serio, niech ten numer 25 to będzie twój patent na wygrywanie – bo jakbyśmy mieli takiego lojalnego, pierożkowego gościa w ekstraklasie, tobyśmy już dawno mieli 25 mistrzostw z rzędu. 🤡💸 Ale w Madrycie, no kurde, to jednak co innego – tam trzeba jeszcze uważać na to, żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że to jednak nowy zawodnik z Brazylii.
Powodzenia jutro, Gosiu, i nie zapomnij o tacie z pierożkami – bo jeśli nie dasz rady wejść na trybunę, to chociaż one niech się roznoszą po całym Bernabéu! 🎂🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.