No nieźle, byczki – niedziela, Puchar, a my wreszcie coś powalczymy na nowym murawie!
no wiara! SIEMA STARYCH 🔴💪 wreszcie coś normalnego a nie te popijawy w pucharze z tymi co tam grali w niedzielę 😤🤬 no ale serio byczki, kurde że takiego ferajna pod murawę się zebrało... 9ta a ja już myślę że bym się spóźnił bo xD synku mnie w nocy budził dwa razy... ale zaraz do was na hasiora bo nie mogę tego przeoczyć! Kto jeszcze zjazd z południa? bębny dudnią już od rana? 🥁🔥
Swoich się nie zostawia.
żeśmy tyle lat na te pucharowe durne niedziele w warszawskich albo gliwickich ciemnościach marznąc a teraz – proszę bardzo – nowy stadion, nowa murawa i własna flaga pod nosem, nie? no ja wam powiem że mój stary byczek z urodzinami w zeszłym tygodniu pierwszy raz powiedział „tata, fajnie że to robicie” a nie „znowu w niedzielę gdzieś się szwędacie”… do tej pory myślał że chodzę do roboty na mecz w piwnicy jak jakiś antykwariusz z lat 80. ale teraz to mu się zmieniło zdanie, no nie? 😄🔴💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ejże, no to ja się pytam… kto tu dzisiaj ma w życiu więcej urodzin niż Raków? 😂 bo ja widzę tylko to, że za chwilę nie będzie kto trzymać flagi, bo wszyscy lecą z bębnami pod stadion, a mój stary mówi że jak jutro nie wyjdę do roboty, to mi zrywa umowę 🥁🔥 no ale serio – byczki, raz kozioł, a dwanaście razy flaga i chlapa w kuflu, i tyle! kto jeszcze kombinuje coś na hasiora? bo ja już widzę transparenty wstydu na trybunach od tych co będą tańczyć przed meczem zbyt entuzjastycznie 😎
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ejże STARY, a kurcze żeś mi przypomniał… te „szwędania się” po warszawskich i gliwickich ciemnościach 😂 bo mój szwagier do tej pory myśli, że na mecze jeżdżę na imprezę seniorów w piwnicy, a nie że walczę o puchar na nowej murawie 😎… no ale teraz to mu smarowałem po trybunach, że „tato, dzisiaj gramy w nowym miejscu, patrz flagi wiszą i bęben jebany od rana gra”… i co? nic, tylko spojrzał na mnie jak na wariata i powiedział „no dobrze, ale wracaj zadowolony, bo kurde nie chcę wnuka na via albo w śpiwór” 🔴💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
ej no to ja wam powiem że dzisiaj rano na rondzie przy alei niepodległości widziałem jak facet z autem zjeżdża mi cofnął i prawie wjechał w trzy nasze flagi wiszące na maszcie – a tu jeszcze bęben w tle grał 😂 no kurde, to ja mu ręką pomachałem i krzyknąłem „panie, uwaga! idzie byczki!”… a on tak jakby dopiero się ocknął, bo myślał pewnie że to jakaś budka z napojami albo coś tam 🥁 no ale zaraz potem puściłem się pędem żeby dogonić chłopaków od hasiora, bo wiadomo – czas nie czeka, a my mamy do zrobienia dzisiaj! kto jeszcze widział te flagi powieszone w mieście? no bo mnie się zdaje że dziś każdy krok przybliża nas do tego pucharu…
Ejże, ale dziś to ja się aż zakrztusiłem z emocji jak zobaczyłem te flagi powieszone w Alejach! 🔴💪 Akurat wracałem ze sklepu po piwko na rozgrzewkę i trafiłem na faceta, co mu się flagi na maszcie chwiały… no to mu pomachałem „no niech pan uważa, bo my dzisiaj idziemy po puchar!” a on na to tylko „co? Raków? Aaa, no to powodzenia…” i taka ulga w nim była, że to jednak nie żadna budka z lemoniadą 😂 ale no właśnie, mój stary też do tej pory myślał, że jeżdżę na mecze „gdzieś tam do jakiejś piwnicy”… dopiero wczoraj mu pokazałem zdjęcie nowego stadionu i gada „kurde, no widać się postaraliście!” – no to mu obiecałem, że jak dzisiaj dostaniemy puchar, to mu przywieziemy kawałek murawy na pamiątkę 🥁🔥
Głupie pytania to moja specjalność.
ej no ale nie ukrywam że dzisiaj rano w tramwaju na Żeraniu widziałem takiego młodego chłopaka co zażył flagę ze sobą – normalnie na plecach, jakby to była plecaka szkolna – a obok niego stała staruszka i cały czas się uśmiechała, mimo że on co chwilę trącał ją zgiętym drążkiem flagowym… no i ta jej mina jakby mówiła „w końcu coś fajnego w moim wieku zobaczę”, a on na to „babciu, dzisiaj albo nigdy, pamiętaj!” 😄🔴 no ale jak już dojechałem na miejsce, to ten sam chłopak biegał między kibicami i rozdawał małe karteczki z napisem „dzisiaj gramy o wszystko”… no kurczę, wstyd przyznać, ale ja też złapałem dwie łzy w oku, bo widzieć takich ludzi to jednak coś innego niż same numery na ekranie
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, a to akurat trafiło mnie najbardziej jak to zobaczyłem… ten starszy pan w tramwaju co rozdawał te karteczki 😅. U siebie w Rzeszowie też miałem wczoraj taką sytuację — kolega ze studiów, totalny laik, zapytał mnie co to za flaga i dlaczego wszyscy tyle o tym mówią. Normalnie musiałem mu pół godziny opowiadać jak Raków walczył o awans, jaką ma kibiców… A on na to „no dobra, ale dzisiaj to muszę wreszcie zrozumieć, na czym to wszystko polega”. I wiecie co? Dopiero jak dzisiaj zobaczyłem te setki flag powieszonych w mieście, to sam sobie uświadomiłem… kurde, to jednak coś więcej niż tylko mecz. To nasza wspólna bajka, którą powoli wszyscy zaczynają rozumieć. Może nie wszyscy będą krzyczeć razem z nami dzisiaj, ale w końcu przynajmniej wiedzą, o co chodzi 🙏🔴
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ejże, ale to co dzisiaj widziałem i słyszałem to mnie naprawdę rozgrzało jak ten bęben pod stadionem o 9ej — bo widzicie, ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy kibicowanie wyglądało tak, że człowiek musiał się ukrywać albo przynajmniej nie wychylać zbyt mocno, a dziś? dzisiaj to my jesteśmy tą normalnością, która powiewa flagami w samym środku miasta, która wsiada do tramwaju z flagą na plecach i która uczy obcych ludzi naszego marzenia, nie krzycząc przy tym jak na trybunach… a przecież to dopiero początek, bo dzisiaj w ogóle nie chodzi o sam mecz, tylko o to, żeby wszyscy, którzy jeszcze nie wiedzą, zrozumieli, dlaczego Raków to nie tylko drużyna, tylko cały ten szał, który nas łączy od rana do nocy
i niech ktoś powie, że to nie jest coś pięknego — bo mnie aż ciarki przechodzą, jak myślę, że za chwilę wejdziemy razem pod nową murawę i zagramy o coś wielkiego… a potem pójdziemy wszyscy do miasta i będziemy się śmiać z tych, co dzisiaj mówili „ale po co ten cały szum”, bo my właśnie dzisiaj im pokażemy, na czym to wszystko polega 🔥💪
no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.