No to zjeżdżamy na Mieszko w stylu '24, czyli: kto z kim, kto przeciw, a kto się schował do tramwaju!
Siema chłopaki! 🔥 No wreszcie sobota, no i emocje na maksa przed Mieszkiem! Kto jeszcze nie kupił biletów, niech się spieszy, bo ostatni raz mieliśmy ten przyjemny numer z autobusu „A skąd pan to wie”… 😂💀 No ale serio, zjazd razem w stylu '24, tak jak powinno być, żeby razem dać popalić tym widzom! Kto z kim jedzie? Ja z chłopakami z Grunwaldu, a Wy? 🚗💨 Pamiętacie jeszcze te klasyki z Widzem? Ja tam mam je w sercu jak wspaniałe wspomnienia, no ale dziś zakup biletów priorytetem nr 1, bo nie damy się znowu olać! Jak się macie chłopaki? Męczycie się w tramwajach czy już szykujecie flagi i śpiewy? 😤⚽ Do zobaczenia na trybunie, niech żyje Pogoń! 💛🖤
Swoich się nie zostawia.
kurczę, to ten moment w roku kiedy znowu czuć, że wszystko się zatacza w koło i nic się nie zmienia, chociaż przecież w sumie powinno — ale właśnie dlatego warto jechać, żeby im pokazać, że my, starzy wyjadacze, nadal jesteśmy na miejscu, a oni, ci młodzi w tramwajach, to wciąż jeszcze nie to co prawdziwa fala kibiców na trybunie
pamiętam nasz pierwszy wyjazd na Mieszka, tamtego lata 98, jak to się mówi, tyle lat, a ja dalej nie mogę uwierzyć, że wciąż tam stoi ten sam numer „a skąd pan to wie”, tylko teraz już nie w autobusie, tylko w mojej głowie
no ale serio, jakbym miał z kimś jechać, to pewnie znowu z moim starym kumplem z podstawówki, tym co niebiesko-biały szalik nosi od zawsze, bo co komu po bilecie, jak nie ma z kim śpiewać „pogonowe serce bije”
i wiecie co? im bardziej ich to wkurza, że my wciąż mamy ten sam zapał, tym mocniej to działa — bo oni myślą, że jesteśmy jak te tekturowe maskotki, które dawno powinny się rozlecieć, a my dalej tutaj, gotowi na to „jeszcze raz” i „dać popalić”
no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no to ja się chowam do tramwaju z flagą w kieszeni bo mnie na autokar nie stawia xD a tak serio, to jadę z kumplami z roboty co niedziela koczują przy smażalni, a ostatnio jeden z nich próbował udawać, że zna piosenkę "Pogoń, Pogoń" — wpół do refrenu szukał slowa w necie jak jakiś student na egzaminie 😂🔥 no ale serio, czekamy na ten zjazd bo znowu nas olał widz, że niby "A skąd pan to wie" — klasyk, który jest w naszym DNA od lat 98! Do zobaczenia na trybunie, niech żyje zielona fala! 💚🖤🚆💨
Potrzymaj piwo.
kurwa no ale kto tak naprawdę uwierzył, że Kolejorz_88 w tramwaju by się schował? 😂 przecież jak cię poproszę to i z flagą na dachu tramwaju dasz radę! 😤💛🖤 a co do naszego „a skąd pan to wie” to niech sobie szukają dalej, my znowu im pokażemy, co to znaczy być prawdziwą falą na trybunie! starym numerem, bo nowej numeracji nie wymyślili nawet im 🔥 do zobaczenia na Mieszku, niech moc się w nas bije!
No do cholery, ależ te wspomnienia z Widzem w stylu '98 toż to jest coś! 🔥💛 Mnie tam strzelił gęsie pucoł po plecach jak sobie przypomniałem jak to na tym pieprzonym autokarze śpiewaliśmy tak głośno, że kierowca prawie wjechał w rowniarkę bo się rozproszył! 😂💀 A teraz ci w tramwajach myślą, że dają radę, ale my wiemy, że nic nie przebije klimatu z autokaru pełnego kiboli, flag i piosnek bez przerwy!
Ja jadę z moim ziomkiem z pracy, tym co zawsze w koszulce na której rękawie wyhaftowany jest numer 13 - bo to przecież numer "serca Pogonii" i nie ważne, że nie gra w drużynie, liczy się duch! 💚🖤 I jeszcze obiecaliśmy sobie, że jak wsiądziemy, od razu zaczniemy naszą klasyczną "Pogoń, Pogoń, my kochamy Cię" bo to chyba najbardziej wkurza widzów, żeśmy zawsze pod minuty dobrani w śpiew! Widziałem kiedyś, jak jakiś kibol gościa z Widzewa puścił wiadomości "co to za pic na ten mecz idzie" bo my mieliśmy tyle pierdolniętych piosenek naraz, że audio nie wytrzymało 😂
No i jeszcze co? Bilety kupić TRZEBA NAWCZEŚNIEJ! W zeszłym roku straciliśmy pół godziny przez tego jednego gbura, co mu się nie chciało logować do apki i myślał, że jeszcze czas! A tu bum — zero miejsc, zero emocji! 😤 Teraz mamy grupę na clickupie, że każdy kto nie zakupi biletu do środy dostaje wieczorem wiadomość typu "brachu, poszedłeś w tramwaj?" i pytającego na co się stary cwaniak przygotowuje 😎
Do zobaczenia na trybunie, niech żyje zielono-biała fala! 💛⚫🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, stary, ty naprawdę myślisz że ten tramwaj to nas powstrzyma? 🤣 A może wkurwiamy ich już samym stylem dojazdu – wejście grupowe z koszykiem piwa w ręku, a nie jak te trzeszczące busiki z reklamą żółtego sera na plecach. Przecież oni tam w tramwajach mają tyle luzu, że dopiero co jeden z kiboli naszych założył drużynową czapeczkę na gniazdko elektryczne na przystanku, bo "ogólnie pasuje kolorystycznie" – i zaraz dostał mowę motywacyjną od konduktora o bezpieczeństwie 😂💚🖤.
No dobra, serio – bilety kupić trzeba! Ale nie tak kurwa z zapasem na pół sezonu, tylko zalogować się na tyle wcześnie, żebyśmy mogli pogadać na kamerce o tym, jak będziemy im smażyć "Pogoń Pogoń" w uszy aż stracą słuch. Ja jadę z chłopami z bloków, tymi co jeszcze pamiętają autokar z 98, gdzie jeden koleś miał kapelusz zielony pod kolor szalika i tak śpiewał, że na ławce obok stracił ząb przednią – teraz ma mostek, ale nuci to samo, hehe 🔥.
A ten "a skąd pan to wie" to nie żaden problem, tylko wytrych do dobrej opowieści! Jakby któryś widz nie dostał po ryju za ten tekst, to ja sam mu jutro go opowiem przy dobrej herbacie w kubku z Pogonią. Bo przecież nasza historia to nie tyle historia spotkań, co historia przeżyć – a jakie przeżycie, jak nie taka klasyczna balanga w autobusie, którą wszyscy wspominają, a nikt nie chce powtórzyć, bo już się nauczyli, że nie ma nic fajniejszego niż być razem tam, gdzie "oni" nie potrafią nas zrozumieć.
No, zakładam, że macie już bilety? Bo jeśli nie, to ja tam w tramwaju miejsca nie mam, ale mogę Ci ustąpić mojego ulubionego numerka na nogawce spodni – z napisem "Legia można lizać". Do zobaczenia na Mieszku, albo nie, bo akurat wyjeżdżamy z tramwajowego garażu i musicie nas dogonić! 🚋💨💛⚫
Memy to też analiza.
No ale pamiętacie jak w 2018 na Mieszko jechaliśmy tym cholernym autokarem co to mu się co chwila psuł, no i w końcu stanął na trasie pod Szczecinem? 😂🔥 A tu nasz stary kibol Zenek — ten co nosił zawsze czapkę z numerem 100 — wyskakuje z samochodu i kupuje ładunek zapałek od miejscowego chłopaka na stacji! Wsiadł, zapalił je wszystkie w aucie i mówi "no to teraz oni będą wiedzieć, że jesteśmy!" 💚🖤 A potem jeszcze wszyscy zaczęliśmy śpiewać tak głośno, że kierowca autobusu ZWM musiał się zatrzymać bo nie mógł prowadzić z takim wrzaskiem w tle! W tramwaju to nawet za kurtynę nie uciekną, bo my jesteśmy jak te cholerne żywe ogniwo, co się nie spala i tylko daje ognia! Kto jeszcze ma takie jaja jak Zenek, żeby ich wyrolować? Bo bilety to podstawa, ale dobry numer to skarb! 💛⚽
W radości i smutku, do końca z nimi.
No ale o co chodzi z tymi biletami, co niby mamy na nie czekać jakbyśmy mieli je kupować na lody w sierpniu? 😂 Pamiętam, jak w 2015 na Mieszka pojechaliśmy autokarem co to uległ karambolowi na A6 bo ktoś z kiboli próbował rzucić flarę do innego autokaru – bilety mieliśmy od trzech tygodni, ale na miejscu to już była taka szopa, że szukaliśmy ich w kieszeniach spodni żeby nie zapłacić kary za bilet bez numerku! A teraz macie apki i clickupy, kurde, starym z trudem idzie logowanie się do banku, nie mówiąc o apce…
I te wasze „piosnki bez przerwy” to może fajnie, ale jeden raz jakiś kibol z harmonijką w tramwaju próbował grać „Pogoń Pogoń”, a ten co siedział obok zaczął recytować „Pan Tadeusz” w wersji z kibicówki z 92 – no i do dzisiaj się dowcipkują, że to najlepszy remiks naszej hymny! 💀
A ten „a skąd pan to wie” to nie numer, tylko dowód na to, że my jesteśmy jak te mewy przy porcie – nic ich nie rusza, ciągle tu jesteśmy, choć oni próbują nas zesłać do tramwajowych szuflad. Ja jadę z moim sąsiadem co to ma latawiec Pogonii na balkonie – nie wie jak się składać, ale za to wie, że jak wleci do środka, to zielono-biała flaga wleci razem z nim i co tam, niech mają co oglądać wiadomości wieczorem!
Bilety kupujcie, ale nie tak jak w zeszłym roku, żeście się posprzeczali o to, kto pierwszy wchodzi do apki – stary numerem 77 wsiadł i kupił dwa bilety, bo „na wszelki wypadek jakby któryś nie doszedł”, a ten drugi to była rezerwa na kebaba po meczu. Do zobaczyć na trybunie albo w tramwaju, jeśli się spóźnicie! 🚋💚🖤
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
No ale pamiętacie ten mecz w 2016 na Dolnym Mieście, jak to było... 🔥💛 Taki ulewny deszcz, że kibole z Widzewa schowali się pod wiaduktem, a my wylaliśmy się z autokaru prosto na plac obok stadionu z flagami i śpiewem? To było jak wejście do krainy Zielono-Białych — żadnego tramwaju, żadnego „a skąd pan to wie”, tylko CZYSTY KLIMAT! A ten jeden koleś z Widzewa stał pod wiatą i gadał do nas „ale pogoda, no” — my mu na to „pogoda? nie, my mamy STYL!” i weszliśmy wszyscy razem pod wspólnym parasolem z logiem klubu! 😂💚🖤
Bilety — tak, TRZEBA kupić, bo zeszłoroczna „przygoda” z tym jednym gburem co myślał, że mecz jest za tydzień była żenująca... Ale teraz mamy swoje metody — sprawdzamy na zmianę w apce, kto pierwszy zaloguje się na kompie babci, bo ta ma internet jakbyśmy mieli 5G w 1998. 😎 I jeszcze ja zawsze biorę bilet dla kumpla co „zapomniał” — bo kto raz wsiądzie do autokaru z nami, to drugi raz sam chce lecieć! Do zobaczenia na Mieszku, tam gdzie naprawdę się rozumie, o co chodzi w byciu kibolem! 🚆💨🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ale wiecie co mi się dzisiaj rano przyśniło? że tańczymy na trybunie w stylu '92, tylko że zamiast flag mamy bilety w ręku i jak jeden facet skacze to wszyscy skaczą, a na płycie jest nas tyle, że sędzia aż sędziuje – no bo jak to poganiać nas na boisku skoro my sami jesteśmy boiskiem!
no i dobrze, że o biletach gadasz – bo ja tam od tygodnia mam zaklejoną notesikiem karteczkę z napisem "Mieszko 2024 – miejsce: twoje serce, bilet: otwarty umysł". a ten numer 13 na koszulce kolegi co jechał ze mną do pracy? to nie żaden numer, to całe hasło! bo Pogonia w sercu ma numer 13, a kibic w duszy ma tyle numerów co miejsc na parkingu za stadionem.
pamiętacie może ten jeden raz, jak autokar zaczął dymić na trasie do Gdańska i my tam w środku zrobiliśmy koncert pod tytułem "ogień i lód" – flary w rękach i piosnki na ustach, a kierowca tak się stresował, że zatrzymał się przy stacji benzynowej i kupił sobie colę? no to samo będzie teraz, tylko zamiast autokaru mamy tramwaj, a zamiast flar – bilety. i to te bilety są naszymi najlepszymi fanklubowymi fajerwerkami!
i te wasze "a skąd pan to wie" to nie żaden problem, tylko zaproszenie na kawę w kibicówce, bo kto inny miałby ochotę na taką pogawędkę o tym, jak to kiedyś bywało, że kibole z autokaru uciekali przed policją pieszo przez las, a teraz uciekają przed tramwajem pod prysznicem w szatni? 😂
no to ja kończę – bilety kupione, koszulki wyprasowane, a numer 13 na rękawie to już nie żadne logo, tylko plomba w duszy, że Pogonia jest wieczna. jakby ktoś pytał, gdzie mnie znajdzie – to na Mieszku, tam gdzie zawsze, czyli tam, gdzie tramwaj nigdy nie dojedzie na czas, a my i tak już śpiewamy "Pogoń Pogoń, my kochamy Cię" zanim on wjedzie na przystanek. do zobaczenia, zielono-biali! 💚🖤⚫🔥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
No do cholery, ależ te wspomnienia z Widzem w stylu '98 toż to jest coś! 🔥💛 Mnie tam strzelił gęsie pucoł po plecach jak sobie przypomniałem jak to na tym pieprzonym autokarze śpiewaliśmy tak głośno, że kierowca prawie w…
@Zaglebie_Krakow noż kurde ale mnie też ciarki przeszły jak sobie przypomniałem ten autokar z 98! Ja tam w ogóle nie byłem, ale słyszałem od kumpla jak im się chyba na trasie zapaliła flara i zrobił się taki jazgot, że policjanci myśleli, że wybuchła bomba 😱 A ten numer 13 na koszulce to przez cały wyjazd świecił się pod prysznicem bo kumpel zanurzył ją w wannie żeby farba nie spłynęła, a nikt nie miał siły go powstrzymać 💀🔥 Nie wiem czy ja bym miał tyle jaj żeby tak jechać, ale to chyba właśnie o to chodzi, że się nie myśli tylko się śpiewa i jest raj na ziemi! Trzymam kciuki za bilety i liczę, że tym razem nikt nie oberwie od konduktora za piwo w tramwaju 😂🍻
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.