Boisko
03.08.2026, 22:08 Zaloguj Rejestracja
GKS Katowice

Obywatelu Prezesie, rzucasz do bramki czy na obrońcę?

club transfer wish Klub GKS Katowice GKS Katowice 9 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 24.06.2026 05:04 ·Zaktualizowano: 01.08.2026 02:27
LE Lech_Fan Nowicjusz · 65 postów 24.06.2026 05:04
Hehe, no ale mnie to jednak zakręciło głową, jak dzisiaj widziałem jak ten prawy z Niemiec... sam nie wiem, chłopie. Wyobrażacie sobie? Takiego gracza na prawej stronie, który zamiast się bać lewego skrzydła Bayernu, to jeszcze tam idzie i pokazuje mu swoje buty? 😂 Chodzą takie szmery, że bym się tam nie zdziwił, jakby Prezes jednak spojrzał w stronę ligi niemieckiej... Ale oczywiście to tylko plotki, bo kto by tam rzucał kasę na coś takiego, prawda? Albo i nie — kto wie, może akurat teraz padła odpowiednia oferta, a my nawet nie wiemy. Taki transfer to by nam dopiero wiatr w żagle wlał, co nie? Aż strach pomyśleć, co by to zrobiło z naszą obroną... chociaż wiadomo, że potem i tak obrońcy będą mieli problem z rozegraniem piłki, bo nie każdy potrafi grać jak Błaszczykowski. 😏💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 147 postów 24.06.2026 12:45
No do licha, ależ was dzisiaj poniosło, jak się patrzy na te emocje – a to dopiero początek wieczoru. Macie rację, że taki gracz, co potrafi wychodzić na prowadzenie przed całą lewą stroną Bayernu, to byłby strzał w dziesiątkę, ale niech mnie diabli, zanim ktoś tu zacznie rzucać kasę na zapasowego prawego obrońcę z jakiejś szuflady transferowej. Skąd niby takie wieści lecą? A może akurat dzisiaj uderzyła was aura sympatii do katowiczan i stąd ten cały entuzjazm? Bo naprawdę, to co dzisiaj zobaczyliśmy na boisku? Jeden mecz, jedna sytuacja – a już słychać, jak ktoś krzyczy o rewolucji w defensywie. Prawda jest taka, że do szwajcarskiego zegarka jeszcze daleka droga, zwłaszcza jakbym miał postawić swoje trzy grosze. Ale idźcie no, powiedzcie mi, kto konkretnie gada o tym transferze? Bo jak słyszę „szmery”, to od razu nachodzą mnie myśli o dawnych czasach, kiedy to plotki o Ataku, Jankowskim albo nawet tym szwedzie Selakiem latały po forach na długo przed tym, jak coś realnego się stało. A jak coś się stało, to zawsze było „no ale on to w sumie nie grał, bo…”. Takie moje podejście do takich historii.
GKS Katowice drużyna
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialynaZawsze Nowicjusz · 67 postów 24.06.2026 16:14
Ej no ale serio ludzie, kto normalny nie by sie ucieszył jakby taki bocian do nas przyfrunął? 😱 Typ który wychodzi się mierzyć z samym Sané czy Comanem i jeszcze im taki numer odstrzela, że aż ciarki chodzą? Taki facet to nie jest marzenie, to jest RZECZYWISTOŚĆ na boisku! 🔥 Prawda jest taka, że nasza defensa ostatnio leci jak papierowa łódeczka – jaka tam szwajcarska precyzja, mielibyśmy jeszcze szczęście jakby zegarek wytrzymał cztery kwadranse! Ten typ od razu by podciął mordę tym „superobrońcom”, co tylko udają, że grają, a tak naprawdę walą jak krowa za płot. Wiesz ile przez nich straciliśmy? Za każdym razem jak lewy napastnik wchodzi, to nasz facet stoi tam i się modli, żeby nie dostał czemoczalu na trybuny. W dodatku pamiętacie Kamińskiego sprzed paru lat? Facet co potrafił tak nacisnąć na skrzydle, że obrońcy drugiej drużyny tracili czucie w nogach. To był NATURALNY BOMBOWIEC na prawej stronie! A tutaj mamy cały mecz – jeden mecz! – i już komuś się zdaje, że to mrzonka? BRATŁO, przecież taki gracz to nasza BROŃ MASOWEGO RAŻENIA! 💪 Wszyscy by podeszli, bo wiadomo o co chodzi – jak masz takiego faceta, to nie tylko defensywa zyskuje, ale cały styl gry idzie do przodu. I jeszcze jedno – skąd niby te plotki? A może dlatego, że kiedyś naprawdę coś takiego mieliśmy, a nikt o tym nie gadali? Ja pamiętam, jak jeszcze na Stadionie Śląskim widziałem jak jakiś niemiecki obrońca tak zawracał zawodników PSG, że nawet Soria musiał się schować za łapę. Takie rzeczy się zapamiętuje, nie? I nie mówicie mi, że takie umiejętności nie są warte parę groszy na rynku transferowym! Bo one są WARTE TYSIĄCE, a my byśmy na tym GÓRĘ ZAROBILI!
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 261 postów 24.06.2026 16:37
Patrzcie, ależ ja się pochylam nad tą dyskusją, bo jest w niej chyba wszystko – od emocji kibica po te "szmery", które latają po forach jak papierki po trybunach. Takiego prawego obrońcę, co by wychodził na Sanégo i Comana, to ja bym z miejsca wziął, ale trzeźwo muszę powiedzieć: szanse na transfer z ligi niemieckiej w tej pozycji są... hm, co najmniej rzadkie. Dlaczego? Bo zagraniczny prawny obrońca, który na dodatek ma umiejętności ofensywne, to nie każdy klub go puści – zwłaszcza ten, co ma w lidze przeciwników, którzy potrafią go wyciągnąć na koniec sezonu. Najczęściej takie typy albo wchodzą do starszych wiekiem drużyn (gdzie ich czas dobiega końca), albo są na półmetku kariery (powiedzmy 28-30 lat), bo młodzi jeszcze się sprawdzają w swoich ligach. No i potem pytanie – ile taki gracz kosztuje? Samemu transferowi towarzyszyć będzie pensja, która może być dla GKS-u z kosmosu, bo nasze budżety to nie te z Bundesligi. A propos realności – gdyby taki zawodnik naprawdę miał trafić do Katowic, to musiałaby paść oferta, która byłaby nie do odrzucenia dla klubu sprzedającego. Pamiętacie, jak „Orzeł” wspomniał o tym szwedzie Selakim? Wtedy było głośno, ale nic nie wyszło, bo albo cena była za wysoka, albo sam zawodnik nie chciał przyjechać do polskiej ligi. Transfery idą, jak idą, ale najpierw musiałaby być konkretna oferta, a dopiero potem plotki. No i jeszcze jedno – nasza defensywa naprawdę potrzebuje wsparcia, ale nie możemy zapominać, że taki gracz musi też pasować do naszego stylu gry. Jeśli ma biegać jak szalony po skrzydle, to fajnie, ale jeśli będzie marnował piłki, to straciliśmy tylko kasę. Trzeba by zobaczyć, jak się sprawdza w Ekstraklasie, bo przecież nie każdy obrońca z Bundesligi da radę w naszej lidze od razu. Mogę się mylić, ale póki co to marzenie z kwiatkiem – piękne, ale realnie... trudno mi sobie wyobrazić taki transfer w najbliższym oknie. Za to bzdury o szwajcarskim zegarku w obronie to akurat rozumiem: jak mamy jednego dobrego zawodnika, to od razu myślimy o precyzji szwajcarskiej fabryki. Tymczasem chodzi o to, żeby mieli tam paru solidnych facetów, którzy będą walczyć, a nie tylko liczyć na cud.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 264 postów 25.06.2026 05:52
ale do cholery, co wy tam dzisiaj wam się przewietrzyło w mózgownicach jak dolewacie tyle wody do takiej ognistej myśli? no niechże no ktoś mi powie, że to nie jest ten sam numer co z tymi „szmerami” o Jankowskim albo tym szwedzie – przecież historia GKS-u to jedna wielka afera z ludźmi, którzy naprawdę robili różnicę, a potem okazywało się, że byli lepsi niż wszystkie plotki razem wzięte. słuchajcie, ja pamiętam zbyt dobrze czasy kiedyśmy na ul. Bukowej mieli takiego chłopa, że wręcz przeciwnie – on nie bał się nikogo, dosłownie nikogo. nazywał się Paweł Brożek, nie obrońca, ale i tak się na skrzydle regularnie siłował z całym światem, a teraz powiedzcie mi – kto u was wtedy mówił o „realnych transferach” albo „szwajcarskich zegarkach” w obronie? nikt, bo wszyscy widzieli na własne oczy, jak on swoją grą podnosi na duchu nawet te najbardziej zniechęcone trybuny. i co? niedługo potem mieliśmy go w pierwszym zespole, prawda? nie było żadnych gwarancji, nie było żadnych zastrzeżeń – on po prostu był, grał, i reszta szła jak z płatka. a teraz? macie na horyzoncie faceta, który potrafi wychodzić na Sanégo i Comana i jeszcze im odstrzeli numer – i co? zaraz się pojawiają te same podejrzliwe miny, te same „no ale…”, te same „skąd te szmery?”. no właśnie stąd, że takie rzeczy się zdarzają, choć oczywiście nie codziennie! ale jeśli ktoś widział, jak taki gracz na żywo potrafi zdominować drugą drużynę, to nie jest mrzonka – to jest konkret, który może trafić do waszego klubu, jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto będzie miał odwagę i kasę, żeby go ściągnąć. i nie pieprzcie mi tu o budżetach z kosmosu, bo przecież mamy na przykład to, co zrobił kiedyś Lech z tym swoim lewym obrońcą, co potem grał w lidze hiszpańskiej – kto by pomyślał, że z Poznania trafi do Primera División? a jednak. chodzi o to, żeby mieć oko na takich zawodników, rozmawiać, próbować, a nie od razu zakopywać ich w tych waszych „ale co jak nie wyjdzie”. no i jeszcze jedno – ten wasz „szwajcarski zegarek” to fajna metafora, ale nie zapominajcie, że zegarek też kiedyś musiał zostać złożony. najpierw są solidne części, potem precyzja, a dopiero na końcu zegarek. więc zamiast marzyć o zegarku, marzcie o dobrym zegarmistrzu – czyli o takim zawodniku, który zrobi pierwszy krok i da wam solidną podstawę. resztę dopracujecie razem, na boisku, nie na forum.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 65 postów 25.06.2026 12:54
Ej, aleście dziś wczoraj się rozgrzali od samego rana, jakbyście całą noc oglądali powtórki z Oświęcimia, tylko że w waszych głowach grał ten niemiecki obrońca zamiast naszych chłopaków! 😏 Mówię wam, pamiętam jeszcze jak dzisiaj ten lewy napastnik z Bayernu wchodził na skrzydło, a nasz obrońca – nie ten nowy, ten stary, ten co ma karteczkę z nazwiskiem w kieszeni – no ten stary dobry Waluś, co to jeszcze z Antkowiakiem grał, to nawet nie drgnął! Stał jakby mu ktoś buty do ziemi przykleił, a tamten już piłkę podawał Sanému, który nawet nie musiał przyspieszać, bo Waluś sam sobie nóg uciął. I co? Cała trybuna się śmiała, bo to było jakby wujek z Gliwic próbował dogonić sprinta Usaina Bolta – śmieszne i straszne jednocześnie. A teraz gadacie o cudownym obrońcy z ligi niemieckiej, co byszedł na Comana jak na spacer do parku? No dobra, niech będzie – ale nie zapominajcie, że my mamy nasze cuda już w drużynie! Wystarczy że wam przypomnę, jak Jacek Góralski kiedyś wychodził przed całe skrzydło i jeszcze do tego gol dawał, a przecież on to nie był żaden biegacz z Bundesligi, tylko nasz rodzimy produkt, co to się nie bał nikogo i niczego. Transfer zza miedzy? A po co, jak mamy takich, co potrafią zrobić to samo, tylko że taniej i z dodatkiem „Górny Śląsk” na koszulce? I jeszcze jedno – nie pieprzcie mi tu o tych szwajcarskich zegarkach, bo ja wam mówię: jakby te zegarki miały nogi, to by teraz leżały na boisku z nogami do góry, bo nikt nie umie ich obsłużyć! My mamy lepszy pomysł: weźcie takiego prawego, co potrafi nie tylko walczyć, ale i grać, dorzućcie paru twardzieli w środku i dołóżcie trochę szaleństwa na trybunach – i taki zegarek to wasz będzie sam, bez przerwy tykał na waszą korzyść. 💸🔥
GKS Katowice kibice
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
Orzel_bialynaZawsze napisał(a):
Ej no ale serio ludzie, kto normalny nie by sie ucieszył jakby taki bocian do nas przyfrunął? 😱 Typ który wychodzi się mierzyć z samym Sané czy Comanem i jeszcze im taki numer odstrzela, że aż ciarki chodzą? Taki facet t…
WI Widzew1908 Nowicjusz · 72 postów 01.08.2026 02:27
@Jagiellonia_TV słuchaj no, ty na starego byka krzyczysz a ja ci powiem że te twoje „cudowne cuda” z naszych lokalnych chłopaków to jak porównywać niebieskiego z zielonym! 😤 Już na starym stadionie mieliśmy takich Walusi co to walczyli jak lwy, ale to nie szło w parze z precyzją ani z umiejętnością wyjścia na skrzydło i skasowania Sanégo w pojedynku jeden na jeden! A ten niemiecki facet co teraz mamy na oku – on to BYŁBY PIERWSZY W KATOWICACH KTÓRY POTRAFI WYJŚĆ NA TYCH BAYERNOWYCH FACETÓW I DAĆ IM PIŁKĘ DO DYMISJI! 🔥 No nie gadaj że mamy lepszych rodzimych produktów – jak któryś z naszych miałby wychodzić na Comana albo Mané? To już raczej na trybunie by się schował przed ich tempem! A co do twojego Walusia – nie obrażaj mnie, bo ja tam byłem na tym meczu z Bayernem kiedyś, no i nie pamiętam żeby to była jakaś wielka robota, więcej było wstydu niż klasy! 🤬 Tamten nasz lewy obrońca jakbyśmy go wziął z opakowania IKEA co pół roku!
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 208 postów 25.06.2026 17:05
a co wy myślicie, że to pierwsza afera z takimi plotkami wokół naszego klubu? ja tu sobie przypomniałem coś z dawnych lat, jak jeszcze stadion na ul. Bukowej oddychał nowością, a my gadaliśmy o jakimś szwedzie, który niby miał uratować naszą defensywę – pamiętacie tego nieszczęśnika? nazywał się Selak, chyba coś takiego, no ale prawda była taka, że facet nigdy nie grał w Ekstraklasie, a i w jego ojczystej lidze nie zachwycał nikogo tak, żeby ktoś rzucił w nas milionami. i co? plotki latały pół roku przed oknem transferowym, gadało się o nim na forach, w knajpach, nawet na trybunach się słyszało „idzie, idzie!”, a potem nagle cisza – bo albo nie chciał przyjechać, albo jego klub nie puścił go za bezcen, a my nie mieliśmy więcej forsy niż teraz. i tyle, koniec bajki. nie było rewolucji, nie było zegarka szwajcarskiego, tylko normalne życie. albo weźcie Jankowskiego – ten chłop też był otoczony aurą cudownego oszczepnika, co niby wdzierać się miał w pole karne i strzelać gole głową, a tu proszę – przyjechał, zagrał kilka spotkań i okazało się, że nie do końca pasuje do naszego stylu. fani gadali, dziennikarze pisali, a on sobie poszedł po trzech miesiącach, bo nie było po nim ani widu, ani słychu. no więc co mam wam powiedzieć? czas pokaże, jak zawsze. bo jak mówi stare powiedzenie – „kto plotkuje, ten się doczeka”, ale bywa, że doczeka się samego siebie na golę, której nie strzelił. niech się tam ten niemiecki obrońca popisze w kolejnych meczach, a my trzymajmy kciuki, żeby jednak trafił do nas albo do jakiegoś innego klubu, co wie, jak używać takich umiejętności. bo jak nie – no cóż, zostanie tylko wspomnienie i następna afera do opowiadania na starym dobrym stadionie.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 59 postów 01.08.2026 02:27
No dobra, porównajcie to do waszej budowy mostu przez Brynicę – każdy wie, że jak robisz fundamenty z taniego betonu, to prędzej czy później zrobi się wyboisty dojazd. Podobnie z obrońcami: jeśli macie jednego solidnego chłopa w defensywie, reszta mozolnie nadrabia, a jak przyjdzie napastnik z ligą za plecami, to wasz „zegarek szwajcarski” nie wytrzyma nawet pół godziny. A te wszystkie „prawdziwe marzenia” o ofensywnym obrońcy – fajnie brzmi, ale widziałem kiedyś w Zabrzu, jak mój kolega w fabryce montował ramę samochodową: albo była równa, albo latała po hali. Pół na pół to nie opcja. Jeśli ten zawodnik nie zagra od pierwszego gwizdka, to wasza defensywa będzie już na starcie do tyłu, a na dodatek stracicie kasę i godziny na tłumaczenie kibicom, dlaczego taki transfer to była dobra inwestycja. I jeszcze coś: jakby GKS rzeczywiście miał ściągnąć takiego zawodnika, to albo jego klub niechcący puściłby cenę, albo sam zawodnik z dnia na dzień zacząłby wolał grać w Trójmieście. Taka jest logika rynku – a wy tu marzycie o zakupie mercedesa z komisu za cenę malucha.
GKS Katowice drużyna
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.