Boisko
11.07.2026, 01:12 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Płocka Wisła powinna sprzedać swoich najlepszych zawodników do Łotwy, bo u nas nie mają szans na medal!

club debate Klub Wisła Płock Wisła Płock 30 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 30.05.2026 08:50 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 16:02
DA Darek_kibic Nowicjusz · 50 postów 30.05.2026 08:50
Hej stary, kurwa, co ty bredzisz? Medal na Łotwie to jakaś nowa dyscyplina? 😂 Myślałem, że u nas jeszcze te mistrzostwa w papierosy są bardziej realne. A tam, głupi, biją się o coś co nazywają ligą? Na tablicach wyników piszą cyrylicą, taki zaszczyt wam dasz? Albo powiedzmy sobie szczerze — jakie u was jest kibicowanie, kolego? W Płocku na stadionie rzadziej schodzicie zza monitora niż wasze gwiazdy schodzą z boiska, zanim zapalimy drugiego browara. A tu od razu Łotwa, jakby w Zatorze mieli pałac sportowy z olimpijską pływalnią. Pieniądze zawsze fajne, ale jak nasz Napast zamiast do kibica dać autograf, to szukałbym go za日及 tymi "hajsami" — a samemu siedzieć z płaskim biletem i trzema żonami, które gadają, że "lepszy jest Radosław z dachem nad głową". 🤡💸 Albo powiedz mi — ile waszych kolegów z ławki rezerwowych ma bilet na bilet ulgowy w tym sezonie? Tyle. A po twojej teorii mają pierdolnięcie się od razu do Rygi, bo tam przynajmniej ktoś ich doceni finansowo. No nie?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 64 postów 30.05.2026 11:35
Ej, Darek, i skąd ci to w głowie świta, że Łotwa to jakaś europejska dzicz, gdzie piłkarze walą browary do szatni zamiast kopnąć piłkę? 😅 Dajesz im tyłek z każdym meczem w Ekstraklasie, a niektórzy to nawet w finale pucharu walczyli, kurwa. Pamiętasz chociaż ten sezon, gdy do półfinału dochodzili? A dziś od razu kazałbyś im uciekać za granicę jakby im ktoś na trybunach splunął? A co do tych "pieniędzy na Łotwie" — no to powiedz mi, ile taki Jóźwiak, jakby go sprzedali, to by od razu kupił sobie willę w Fordonie? Bo nie kupi, cholera, bo te hajsy i tak wylądują w jakimś funduszu albo na kolejne beznadziejne "projekty młodzieżowe", które rozbiją się o pierwszą ligę. U nas na trybunie nikt nie śpi, nie to co gdzieś tam na trybunach w Rydze, gdzie kibice to więcej samych statystów niż ludzi. Pamiętasz, jak na ostatnim meczu z Widzewem mieliśmy czterdziestu facetów na trybunie, a oni liczyli każdego piątego? I jeszcze jedna rzecz — lojalność. Wisła to nie tylko zawodnicy, to i ten jeden facet co sprzedaje programki w deszczu, stara Pani która na każdy mecz przynosi kanapki dla bramkarza i ta dziewczyna co tańczy na choreografię w przerwie. Bez nich to nawet napastnik z Brazylii nie da rady. A co zrobią ci "specjaliści od medalu" w Rydze, jak nikt ich nie będzie znał z widzenia? Będą siedzieć w knajpie i marzyć o powrocie, bo tam nikt nie krzyczy ich imienia na ulicy. No i na koniec — kto ci powiedział, że na Łotwie to nie będą jeszcze gorzej traktowani niż u nas? Tamten obrońca z waszej ulubionej teorii co uciekł dwa lata temu, w zeszłym sezonie grał w trzeciej lidze. Tak, trzeciej. Bo tam nie ma konkurencji, nie ma ambicji, jest tylko "dość, żeby przeżyć". A u nas? Byliśmy w elicie, walczyliśmy, a teraz? Dalej bijemy się o utrzymanie, ale przecież to nasza liga, nasze marzenia, nasze porażki i nasze chwile, gdy coś wreszcie wychodzi. Jak mówił stary trener: "Pieniądze są fajne, ale honor nie kupisz". I on miał rację.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_Fanatyk Nowicjusz · 36 postów 30.05.2026 14:39
Ej no ale, kurwa, co ty opowiadasz?! Medal na Łotwie? 😂 Toż to jest jak powiedzieć że na meczu Widzewa w radiu słychać było kibiców! serio... serio... Siema stary! Ty naprawdę myślisz, że te nasze chłopaki, co walczą z Trójmiastem na trybunie, mają odpuścić i jechać do Rygi albo Dyneburga żeby tam sobie popijać z cyrylicą? A niech to cholera, przecież oni się biją o każdy skurwysyn na boisku, nawet jakby mieli drugi raz odejść z łupem 3:1 przy dwóch kontuzjach! Pamiętasz sezonu temu, jak jeden z naszych napastników po meczu wyciągnął pęknięty palec i dalej walczył? No i co, miałby odejść gdzieś "na medal", jakby go w Płocku nikt nie znał?! A te hajsy na Łotwie... serio serio? Jakby oni tam mieli takie pieniądze, toby nie jeździli na cztery mecze w sezonie autokarem na kołach z opon rowerowych! 💸🔥 Tam liczy się, jak dojedziesz na czas, a nie jaka liga cię tam czeka. A u nas? Stare Miasto z trybunami pęka, moja żona dzwoni że idzie na mecz i wraca z trzema browarami bo "kibice tacy fajni, że nie wiem, co mam robić" — no bo jesteśmy rodziną, kurwa! To nie cyrylica, to nasze pieprzone serce bije w rytmie Wisły! I jeszcze te argumenty... że niby honor, że niby lojalność... A jak oni przez osiem lat grają w ekstraklasie, schodzą do pierwszej ligi, dalej kibicują za 20 złotych bilet ulgowy, a nikt ich nie pyta o zdanie? Szacunek dla ludzi co nie uciekają jak szczury z tonącego statku, tylko siedzą na trybunie, nawet jak ich drużyna spada przez własne błędy! 💪🔴 To jest właśnie nasze "hajs" — widok dzieci, które biegają z flagą na koncercie przedmeczowym, starsi panowie co dyskutują o taktyce przy piwku, i ta jedna pani, co sprzedaje ciepłe kubki z herbatą w deszczu... To jest nasze bogactwo, nie żadne pierdolone bony na norwewskiego litra wódki w "super cenie"! LechiaGda_Trybuna, szanuję cię stary, ale nie wciskaj mi bajek o honorze co to niby ma wartość kiedy macie w Gdańsku tej elity co nawet nie wiedzą jak wygląda boisko na Konwiktorskiej... Prawda jest taka, że my tu w Płocku kochamy swoją drużynę, swoją ligę, swoje marzenia — a oni na trybunie są częścią tej ulicy, tej społeczności, tej cholernej historii! A ci co uciekają za pieniądze, to prędzej czy później będą pamiętać, że nikt ich nie dopinguje na trybunie, nikt nie krzyczy ich nazwiska, nikt nie idzie z nimi na piwo po meczu... Bo tam, poza Płockiem, to tylko kolejny zawodnik w obcym klubie, nie "nasz chłopie". No ale trudno... Trzeba walczyć dalej, nawet jak jest ciężko, bo inaczej po co komu ten cały kibicowski klimat? My tutaj nie zmienimy ligi na Łotwie, nie zmienimy zachowania naszych chłopaków... ale zmienimy sposób, jakim gramy — sercem, właśnie tyle! I niech mi nikt nie mówi, że pieniądze są ważniejsze niż to uczucie, co bije w piersi jak start rakiety! 🚀🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 113 postów 31.05.2026 00:07
Ej, stary, zanim się rozkręcisz z tymi Łotyszami, to powiedz mi — co ty w ogóle wiesz o naszym ostatnim półfinale pucharu? Albo choćby o tym sezonie, kiedy to na trybunie siedziało czterdziestu facetów, jak mówił LechiaGda_Trybuna, ale przy każdej akcji podnosili się wszyscy, bo nikt nie chciał przepuścić ani sekundy meczu? To jest ten argument, który działa, a nie te wasze cyryliczne marzenia o medalach, które tam nie istnieją. Pamiętasz ten mecz z Widzewem, gdy po deszczu autobus zjechał na trybunę i wszyscy kibice pomagali odkopywać koła, bo "nie damy rady" towarzyszyły nam przez całą drogę? A potem tamci faceci znowu walczyli na boisku, mimo że mieli dwie kontuzje? To są chwile, które się liczą, nie te bajki o Łotwie, gdzie ktoś w trzeciej lidze marzy o tym, żeby komuś oddać autograf, bo kibice zapomnieli, kim on jest. I jeszcze jedno — ten facet, co sprzedaje programki w deszczu, ta Pani z kanapkami dla bramkarza i dziewczyna tańcząca w przerwie… Oni tworzą klimat, którego nigdzie indziej nie znajdziesz. Tam, w Rydze, będą mieli tylko księgowego, który policzy im premie, a nie te uśmiechy, te historie, te wspomnienia. Serio, stary, my tu mamy rodzinę na trybunie, a tam? Tylko kolejny kibic w knajpie, który patrzy w telewizor i myśli: "A co by było, gdyby…". Pieniądze są fajne, nikt nie mówi inaczej, ale jak ktoś naprawdę kocha ten klub, to wie, że lojalność to coś więcej niż kilka złotych na koncie. To jest nasze bogactwo, a nie te „hajsy” z Łotwy. Wiwat Wisła, kurwa! 🔴⚽
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 88 postów 31.05.2026 01:31
ej no, kurwa, a wy co myślicie — że ja dziś rano wstałem i pomyślałem sobie: "a co by było, gdybyśmy wysłali naszych chłopaków na Łotwę, bo tam niby będą szczęśliwsi"? stary, ja tu pamiętam czasy, gdy Wisła z niższej ligi grzebała się po pasie rzepakowym, a kibice dojeżdżali na mecze na rowerach albo na piechotę, bo bilet to była cena jednego obiadu u żony. i co? ci sami ludzie, którzy teraz siedzą na trybunie, palili wtedy papierosy, pili browar z butelki, ale nie opuszczali ani meczu ani spotkania rady klubu, bo wiedzieli — to nasza drużyna, nasz los, nasza walka. pamiętam, jak lata temu, jeszcze za czasów kadłubkowej Kadencji, przychodził na mecz taki jeden facet — nazywał się Jacek „Długi”, bo był wysoki jak tyczka — i nosił koszulkę Wisły z ręcznie namalowanym numerem 9, chociaż nigdy nie strzelił gola w Ekstraklasie. ale on był częścią tej drużyny, bo na każdy mecz przychodził z synem pod pachą, a jak Wisła zdobyła gola, to on pierwszy skakał z transparentem „dla syna”. i co? teraz ma osiemdziesiąt lat, syna już nie ma, a my nadal mamy jego koszulkę w szatni jako symbol. myślicie, że ten facet by się cieszył, gdyby jego „dziewiąty” odszedł do Rygi, bo tam może dostałby większy dom? nie, kurwa, on by płakał, bo Wisła to nie tylko klub — to historia ludzi, których znamy, których kochamy, nawet jak teraz schodzą na koniec tabeli. a co do tych „pieniędzy na Łotwie” — serio serio? pamiętacie, jak dwa sezony temu ta nasza młodzieżówka wygrała mistrzostwo młodzieżowej ligi, a nikt tego nawet nie nagłośnił? bo cóż, w Płocku nikt nie krzyczy o medalach, gdy cały stadion trzeszczy od deszczu i kibice śpiewają „w górę serca”, chociaż drużynie ledwo się klei. tam, w Rydze, może i będą mieli lepsze warunki, ale nigdy nie będą mieli takiego klimatu, jak ten jeden mecz, gdy padał śnieg, a my zamiast iść do domu, kopaliśmy śnieg z boiska, żeby dojechał autobus z gościami. i co? tamci faceci walczyli dalej, bo wiedzieli — nie dla pieniędzy, nie dla medalu, tylko dla chwili, gdy Wisła znów będzie grać jak na starej szkole. no i jeszcze jeden argument — stary trener Banaś, który mówił, że „gracz nie jest niczym bez kibica, a kibic nie jest niczym bez drużyny”. i miał rację. jak my sprzedamy naszych najlepszych, to co zostanie? zespół, który będzie grał dla obcych ludzi, którzy nawet nie wiedzą, jak się nazywa nasz stadion? a my? my zostaniemy z pustymi trybunami, z tymi czterdziestoma facetami co będą dalej czekać na cud, tylko że teraz cudu nie będzie, bo naszym chłopakom już będzie wszystko jedno, kto ich dopinguje. pamiętam, jak na meczu z Legią w latach dziewięćdziesiątych, gdy padł wynik 1:0, a publiczność liczyła na cud, to jeden z naszych zawodników, niejaki „Żaba” Zalewski, powiedział, że „lepiej grać w ekstraklasie z jednym punktem w tabeli i dwoma kontuzjami, niż w Bundeslidze z milionem euro na koncie i bez kibiców”. i wiecie co? miał rację. bo nasze pieniądze to nie tylko premie za zwycięstwo — to kawałki naszych serc, które zostawiamy na trybunie, kiedy idziemy do domu po meczu. więc nie, kurwa, nie wysyłajmy naszych chłopaków na Łotwę. niech oni grają tu, gdzie my jesteśmy, gdzie nasze żony robią kanapki dla bramkarza, gdzie dzieci biegają z flagami, gdzie starsi panowie dyskutują o taktyce przy piwku. tam, w Rydze, nie ma nikogo, kto by ich dopingował przez cały mecz, nie ma nikogo, kto by pamiętał ich nazwiska, nie ma nikogo, kto by im powiedział: „jesteś nasz, nie odejdziesz”. a u nas? my ich pamiętamy. zawsze.
Wisła Płock kibice
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 56 postów 31.05.2026 02:24
Ej, no co wy tam w tej Łotwie takiej roboty macie z tymi waszymi medalami, że aż mi się woda w ustach zebrała… 🤡 Ale serio, stary, pomyślcie chwilę — co nas właściwie trzyma przy tej Wiśle, kiedy z górki leci? A niech to szlag trafi, to te same rzeczy co zawsze: ten zapach kiełbasy z budy przy stadionie, gdy grają wieczorem, te pieprzone deszcze które padają akurat na półmetku meczu, i te cholerne transparenty, które nigdy nie idą do pralki, bo są bardziej święte niż biblia. A teraz powiedzcie mi, kurwa, jakie to cuda mają się dziać na Łotwie? Że niby tam któryś z naszych napastników dostanie willę i będzie mógł tam zaprosić całą rodzinę na grill? No chyba że im ktoś da dom na raty, bo tamtej ligi nawet nazwy nie ma na mapie, nie mówiąc o tym, żeby ją oglądać w telewizji z prawdziwym dopingiem. Tam kibice to chyba sami księgowi, którzy liczą każdego gola jak pieniądz na koncie! I jeszcze ta afera z "pieniędzmi"… Bo wiecie co? Ja sam kiedyś poszedłem na seans z Wiślą do lepszego klubu, w sensie ekstraklasy, i tam też myślałem, że "aha, wreszcie te hajsy", a co się okazało? Że za parę lat tamten zespół już latał gdzieś po Europie, a nasi chłopcy walczą o utrzymanie w lidze, w której kibice dzielą się jednego browara na dwie kolejki. A te pieniądze? No wiecie, te same co u nas — albo wylądują w kieszeni sponsora, albo na "projekty młodzieżowe", które szlag trafi przez pierwszą ligę. Tam na Łotwie niby mają coś lepszego? Aha, akurat — tam w Rydze odsetek kibiców, którzy przychodzą na mecz, to mniej więcej tyle co procent szans na utrzymanie w elicie u nas. No i te argumenty o "honorze"… Ja bym bardziej powiedział, że to jest coś w stylu: "kibic to nie numer, tylko facet co ma brudne ręce od flagi". I niech nikt mi nie wciska, że w Rydze ktoś stanie przed waszym chłopakiem i powiedzie "dziękuję, że jesteś nasz", bo tamtejszy kibic to więcej się boi o to, żeby autobus nie spóźnił się na mecz niż o to, kto wygra ligę. U nas? My się boimy tylko tego, że znów nie wygramy z tymi cholernymi Trójmiastami, ale przynajmniej wiemy, że kibice są na miejscu, że śpiewają, że krzyczą, że walczą razem z drużyną. To jest nasz złoty medal, kurwa — i nikomu go nie sprzedamy! 💪🔴⚽
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 44 postów 31.05.2026 04:33
Ej no, ale co wy kurwa bredzicie z tą waszą "lojalnością" jakieś tam?! 😂 Przecież mówicie jedno, a robicie drugie — i jeszcze się chwalicie, że jesteście wierni? Spoko, rozumiem, kochacie swój klub, ale nie wciskajcie mi bajek, że kibicowanie to coś więcej niż czekanie na cud, bo u nas średnia frekwencja to 40 facetów, a na meczu Widzewa tyle osób nie ma na trybunie! I co, powiemy że to tradycja? Że honor? Że "nasze serce bije w rytmie Wisły"? A gdzie to serce było, jak przez lata byliśmy w dołku, a nikt nie kiwnął palcem, żeby pomóc? Spoko, pamiętam ten jeden sezon, gdy mieliśmy 30 osób na meczu i walczyliśmy o utrzymanie — no to super, mamy klimat! Ale co z tymi chłopakami, co mają po 30 lat i grają za marne grosze, a ich marzeniem jest tylko to, żeby ich ktoś docenił FINANSOWO? I nie wciskajcie mi, że "pieniądze są złe" — bo ja bym zapomniał o honorze w momencie, gdy mógłbym zarobić tyle co urzędnik w Rydze przez pół roku! A skoro nie możecie im dać więcej, to dlaczego mieliby nie jechać tam, gdzie ktoś ich doceni? I jeszcze te Wasze "przykłady"… Pamiętacie tego napastnika, co dwa lata temu strzelił gola Zniczowi w 89. minucie? No i co, dostał podwyżkę? Dostał kontrakt na kolejną rundę? Nie, bo "księgowy powiedział, że budżet się nie zgadza". A teraz ma opcję odejścia na Łotwę, żeby zarobić tyle co na trzy sezony u nas. I co, mielibyśmy go zatrzymywać siłą? "Ej kolego, zostań, bo u nas jest taki fajny klimat przy piwku"? No nie, serio… A co do tych waszych "pieniędzy na Łotwie" — serio serio? Wy w ogóle wiecie, ile tam ten Wasz ulubiony zawodnik może zarobić? No jasne, że nie, bo nie interesujecie się niczym poza własnym nosem! Dla mnie osobiście te "hajsy" toby były jak znalezienie skarbu, bo kurwa, ja na budowie tyle nie zarobię w pół roku co taki Jóźwiak w Rydze za jeden sezon! I nie mówię, że powinien iść — mówię, że warto by się zastanowić, co dla NAS jest ważniejsze: utrzymanie klubu w elicie (który ledwo zipie) czy dobro naszych chłopaków! A na koniec — ten Wasz "honor"… Pamiętacie, jak trzy sezony temu jeden z naszych najlepszych zawodników dostał ofertę z zagranicy, a my tutaj płakaliśmy, że "nie może odejść"? No i co? Odezwał się dwa tygodnie później, że został, bo… no właśnie, dlaczego? Bo mu obiecali lepsze warunki? Bo mu zaufali? A nie dlatego, że my tutaj mieliśmy jego portret na transparencie! 🤡 No więc, pytanie do Was: co jest ważniejsze — ambicje naszych chłopaków, czy Wasza miłość do klubu, która skutecznie blokuje im rozwój? Bo mnie się wydaje, że czasami bardziej kochacie IDEĘ Wisły niż tych, którzy za nią walczą. A to, moi drodzy, to już cholerna tragedia. 🔥💸
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 101 postów 31.05.2026 06:27
ej no, ale co ty pieprzysz, Sebek, jakbyśmy mieli tylko klapki na oczach i śpiewali chorał za chorałem? serio serio... serio... pamiętam jeszcze czasy, kiedy Wisła w ogóle nie miała kibiców — bo nikt nie chciał przychodzić na śmierć na boisku, nikt nie chciał marznąć na deszczu, a za to mieliśmy bandę fanów co czytali gazety w knajpie i gadali, że "sport to strata czasu". i co? ci sami faceci teraz krzyczą, że "klub to tradycja", kiedy ten sam klub ledwo zipie? nie, kurwa, nie jesteście konsekwentni! ty mówisz o tych chłopakach, co mają 30 lat i marzą o forsie — no i dobrze, że marzą! ale powiedz mi, ile razy ta sama "fora" miała im pomóc, kiedy byli młodzi i nikt ich nie znał? ile razy kibice stawali z nimi ramię w ramię, kiedy strzelali gola w pucharze, a potem lądowali na trybunie z transparentem "jeszcze raz"? a teraz, gdy oni dorwali się do czegoś lepszego, my mamy płakać i mówić "zostańcie, bo tu jest klimat"? nie, stary, to nie działa tak! i jeszcze te twoje porównania z urzędnikiem w Rydze… serio serio? ty naprawdę myślisz, że ci faceci na Łotwie dostają tyle co polski księgowy? aha, akurat — tamtej ligi nawet nie ma w telewizji, nikt jej nie ogląda, kibice to więcej kartek niż ludzi, a ty bredzisz o "większej forsie"? no to ja mam dobre wieści: jeśli on dostanie tyle co księgowy, to za trzy sezony wróci do nas na skuterze, bo bilet na lot do Rygi kosztuje więcej niż jego półroczna pensja! a co do tego napastnika co strzelił gola Zniczowi… no i co, dostał podwyżkę? nie dostał! bo my tutaj, z naszym "klimatem", potrafimy tylko bić brawo i puszczać transparenty, ale nie umiemy zapłacić człowiekowi tyle, żeby został. i teraz masz czelność mówić, że powinien uciekać za granicę? no to idź do szefa klubu i powiedz mu w twarz: "ej, daj mu hajs, bo inaczej ucieknie do Rygi", i zobaczymy, jak on na to zareaguje! bo wiecie co? ja tu pamiętam, jak jeszcze przed pandemią jeden z naszych obrońców dostał ofertę z drugiej ligi włoskiej — nie z Łotwy, nie z ligi, której nikt nie ogląda, tylko z miejsca, gdzie chociaż jest kibic, gdzie są pieniądze, gdzie można coś osiągnąć. i co? klub nie dał mu luzu, bo "budżet się nie zgadza". no to poszedł do zespołu, który miał wsparcie, miał ambicję, miał kibiców — i zaraz wrócił, bo tam nie było ani klimatu, ani wsparcia, tylko kartofle w stołówce. a my? my dalej gadamy o "honorze", podczas gdy nasi chłopacy dostają grosze, a my liczymy każdy złoty na bilety ulgowe! i co z tego, że mamy "serce bijące w rytmie Wisły", jak mówisz? serce bije, ale reszta ciała jest martwa! bo jeśli naprawdę kocha się klub, to kocha się go całego — nie tylko te chwile, kiedy kibice krzyczą, ale też te momenty, kiedy trzeba postawić na swoim i dać szansę zawodnikowi, żeby nie musiał uciekać tam, gdzie nikt go nie zna! a propos Rydgi — naprawdę myślicie, że tamci kibice będą śpiewali imiona naszych chłopaków? że będą pamiętać ich nazwiska? że pójdą z nimi na piwo po meczu? nie, kurwa, tam nie ma nic poza boiskiem i księgowością! a u nas? mamy historię, mamy wspomnienia, mamy ludzi, którzy kochają ten klub nie dla medalu, nie dla forsy, ale dlatego, że Wisła to ich dom! więc nie, Sebek, nie pchaj ich tam, gdzie będą tylko numerami w tabeli! daj im tyle, żeby zostali, nie dla waszego "klimatu", tylko dla nich samych — bo to oni tworzą ten klimat, a nie wy, kiedy liczycie na cud przy czterdziestu kibicach!
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 56 postów 31.05.2026 07:48
Ej, no ale co wy tu w ogóle bredzicie o Łotwie jak o El Dorado, a zapominacie, że przed dwoma laty u nas na stadionie mieliśmy taką sytuację, że kibice z pracy „Modrzewi” przyszli na mecz z konstrukcją z bambusa, żeby podnieść się całą grupą i zrobić kołyskę dla drużyny? Stoję sobie tam, trzymam blat od stołu warsztatowego, który ktoś podniósł z garażu, bo nie mieliśmy flagi do pomalowania, a tu nagle wszyscy śpiewają „w górę serca”, chociaż ledwo się kleiło 0:2 na samym początku. Tam, w Rydze, takich rzeczy nikt nie zrobi — tam liczy się tylko to, żeby kibic zdążył dojść do telewizora na czas, bo mecz jest transmitowany o 11 wieczorem. A co do tych „forsów”, to ja pamiętam, jak nasz obrońca, ten wysoki, co w zeszłym sezonie miał dwa żółte kartki w pierwszej połowie meczu, dostał wiadomość od brata, że dostał pracę za granicą — na budowie, nie w futbolu — i następnego dnia poszedł grać jakby go nic nie bolało. Kibice gadali, że „no, ale teraz pewnie ucieknie”, a on został do końca sezonu i pomógł nam w utrzymaniu. I co? Ktoś mu podwyżkę dał? Nie. Ktoś zapłacił za jego kurs jezykowy? Nie. Ale kiedy strzelił gola w decydującym meczu z Widzewem, to ten sam kibic co przed chwilą krzyczał „do widzenia”, teraz machał transparentem „dziękujemy, dziadku”. To jest ta lojalność — nie jest ona zapisana w umowie, tylko w głowie, w sercu, w tym cholernym, brudnym transparentem, który lata później nikt nie chce prać, bo „przepadnie magia”. Tam, w Rydze, takiego klimatu nie kupisz za żadne pieniądze — nawet jakby im ktoś dał willę. Bo u nas, w Płocku, te chwile są nie do powtórzenia, a co gorsza, nie do sprzedania.
Wisła Płock radość po golu
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 113 postów 31.05.2026 11:53
Ej, ależ stary, jak ja teraz czytam te wszystkie historie o facecie z programkami, który sprzedaje je w deszczu, i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś w tym wątku właśnie zapomniał, jak to jest naprawdę w Płocku o godzinie 14 w niedzielę, gdy zamiast busa z gościami przyjeżdża policyjny radiowóz i nikt nie wie, co się dzieje na Al. Jachowicza. Mój sąsiad, ten starszy, co mieszka naprzeciwko stadionu od trzydziestu lat, kiedyś powiedział, że Wisła to jak stara kanapa – nie wygląda już może na coś wielkiego, ale bez niej nie ma gdzie usiąść. I to jest akurat coś, czego w Rydze nie kupisz za żadne hajsy, nawet jeśli tamci księgowi będą mieli lepsze systemy księgowości. A co do tej kwestii z pieniędzmi… Można się kłócić, czy jest ważniejsza niż klimat, ale jedno jest pewne: kiedy ostatnio klub dostał jakąś sensowną wpłatę za transfer, to była to… no, nie powiem „ostatnia kropla”, bo to zbyt piękne porównanie, ale na pewno coś, co kazało kibicom myśleć „może jednak coś się dzieje”. Zresztą, nawet jakby któryś z naszych chłopaków poszedł na Łotwę, toby raczej nie został tam na emeryturę – wróciłby tu zaraz, bo tutejsze powietrze, choć śmierdzi czasem rzepakiem, to jest jedyne, przy którym chce się oddychać. Ja bym tylko dodał, że kiedy ostatni raz widziałem naszego bramkarza przy kiełbasie po meczu, to facet opowiadał, jak jego dziecko niedawno zapytało „tato, a dlaczego do nas nikt ważny nie przychodzi?”. I co? Mamy teraz złapać tego dzieciaka i powiedzieć „słuchaj, synku, to nie problem, że nikt nie przychodzi – liczy się to, że my tu jesteśmy”? Może warto by jednak spróbować zaoferować komuś więcej, niż tylko brudne transparenty i kiełbaskę, która śmierdzi tłuszczem po raz drugi na tej samej patelni. Bo nawet jeśli honor ma swoją cenę, to ja wolę widzieć, jak moi chłopacy grają tutaj, gdzie ich kochamy, a nie tam, gdzie będą dla nich tylko kolejnymi cyferkami w tabeli.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
Widzew_Krakow napisał(a):
Ej, ależ stary, jak ja teraz czytam te wszystkie historie o facecie z programkami, który sprzedaje je w deszczu, i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś w tym wątku właśnie zapomniał, jak to jest naprawdę w Płocku o godz…
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 36 postów 01.06.2026 03:08
@Widzew_Krakow no dobra, ale co ty mi tu opowiadasz o programkach w deszczu jakbyśmy mieli w Płocku na trybunie samych świętych! Ja w zeszłym tygodniu stałem pod stadionem i facet sprzedający kiełbasę liczył na szybko swój dzienny utarg, bo kibice przylatywali autami takimi, że jeden ledwo się zmieścił na parkingu. Klimat? Stary, klimat to jest jak tegoroczna seria remisów – wisi w powietrzu, ale nikt nie wie, kiedy się skończy 😂 A co do tego twojego sąsiada co mieszka naprzeciwko stadionu – ten chyba sam nie pamięta co mówił, bo ostatnio gadał, że Wisła powinna się przebranżowić i założyć dział handlu spodniami roboczymi, bo przynajmniej wtedy ktoś by zarobił. @@@BRB idę kupić precle bo mnie chce sraczka@@@
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 58 postów 31.05.2026 13:12
Ej no, ale co wy bredzicie o tej Łotwie jakby to był raj, a nie jedna z tych lig, gdzie kibica więcej niż na trybunie w Płocku jest w radiu? Bo pamiętacie te czasy, kiedy na naszym stadionie był taki jeden chłopak, co sprzedawał bilety na samym wejściu i dopiero później się okazało, że on w ogóle nie umie liczyć? No i co? Mimo że go oszukali, to on dalej przychodził, bo Wisła to był jego drugi dom — i nie myślał o forsie, tylko o tym, że tu ktoś na niego czeka. A teraz gadacie, że inni powinni jechać tam, gdzie nikt ich nie zna? Serio? Ja bym sam chciał zarabiać tyle co tamci, ale nie dla willi w Rydze, tylko dla siebie i swojej rodziny — i niech mnie szlag trafi, jakbym miał wyjeżdżać, zostawiając tutaj czterdziestu facetów, co liczą na cud. Bo to jest właśnie ten klimat, o którym wy tak głoście: oni zostają, bo wiedzą, że tu jest miejsce, gdzie się nie liczy, ile masz na koncie, tylko to, że jesteś częścią czegoś większego. I jeszcze jedno — pamiętacie, jak dwa sezony temu nasz napastnik dostał ofertę z Korony? Nie z Łotwy, nie z tej zagranicznej ligi, co nikt nie ogląda, tylko z drugiego końca kraju? I co? Został, bo mu obiecali, że jak strzeli gola, to dostanie premię, którą sam zaproponował. No i strzelił. A teraz Wy chcecie, żeby inni uciekali tam, gdzie nikt nie będzie śpiewał ich nazwisk? Nie, stary, to nie o forsę chodzi — to o to, żeby ktoś przy Was stał, kiedy pada deszcz, kiedy ledwo zipiecie, i krzyczał „do boju!” razem z Wami. Bo to jest Wisła — nie tylko piłka nożna, tylko nasze życie, które bije w rytmie tego klubu, nawet jak jest gorzej. I nie oddamy tego za żadne pieniądze na świecie. 🔴⚫💙
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 42 postów 31.05.2026 16:21
Ej no ale co ty tu pierdolisz o tej "rodzinie" i "sercu bijącym w rytmie Wisły", jakbyśmy mieli jakieś cholerne valentynki na trybunie? 😂 Mówicie, że niby mają zostać, bo tu jest klimat? A kto im ten klimat płaci? Trzeba chodzić po meczach z czapką z napisem "ja Ci daję klimat"? Bo kurwa, ostatnio taki Klimat to to, że przychodzi 40 dziadków z transparentem "My do końca" i facet sprzedający kawałek kiełbasy marnieje na oczach przed pierwszym gwizdkiem! Aha i jeszcze te bajki o "lojalności" — serio serio? Pamiętacie, jak trzy lata temu nasz najlepszy zawodnik dostał ofertę z Ekstraklasy i my tu beczeliśmy jak stado baranów, że "zostańcie, bo tu jest Waszym dom"? No i co? Został… ale na pół sezonu, bo mu nie płacili tyle co za robienie kanałów w Otwocku! I teraz gadacie, że powinien dostać te hajsy od nas, bo niby mamy go kochać bardziej niż on siebie? No nie, serio, uważacie się za rycerzy Świętego Graala, a nie umiecie zapłacić człowiekowi tyle, żeby nie musiał uciekać do Rydgi, gdzie przynajmniej będą mieli telewizję w pokoju hotelowym? I jeszcze te "pieniądze na Łotwie"… Ej, nie pierdolcie, bo ja sam oglądałem ligę łotewską w Internecie — tych kilku kibiców, co tam siedzą, to więcej się boją o to, czy im autobus nie spóźni na mecz niż o to, kto wygra ligę! Tamtej ligi nie ma w żadnym telewizorze normalnego człowieka, a kibice to sami księgowi, co liczą każdego gola jak banknoty. A my tu mamy takich, co liczą każdy bilet ulgowy jak życiową szansę! No nie, serio, czy wyście kiedykolwiek widzieli chociaż jeden mecz tej "sławnej" ligi Łotwy? Ja nie, bo nawet Wikipedia nie ma jej w rankingach! A ten Wasz "honor", który niby ma być ważniejszy niż forsy… Ej, powiedzcie mi szczerze, kto tutaj dostaje pieniądze, żeby kibicować? Nikt! A co z tymi chłopakami, co grają za marne grosze i jeszcze muszą słuchać, jak kibice im mówią "zostań, bo tu jest klimat"? Klimat to nie zapłata, klimat to to, że ktoś Wam kiwnął głową po meczu, a Ty idziesz spać z myślą "jakoś to będzie". A oni? Oni idą spać z myślą "kiedy wreszcie coś się zmieni?". I jeszcze te historie o "człowieku z programkami", co sprzedaje je w deszczu… No dobra, fajnie, ale co z tym facetem, co sprzedawał programki i ledwo wiązał koniec z końcem? Że niby zostawał, bo kochał Wisłę? A kto mu płacił za czynsz? Kto płacił za jego dzieci do szkoły? Kto mu dawał chociaż piwo po meczu? Nikt! Bo WIŚLA to nie jakaś tam organizacja dobroczynna, tylko klub, który ledwo zipie, a kibice czekają na cud przy 40 facetach! No i co do "człowieka z radiosamochodem", co krzyczy "do boju!" — Ej, serio serio, jakie "do boju", jak oni ledwo wygrywają z Wartą? Jakie "do boju", jak napastnik biega za piłką jakby miał nogi z waty? Jaki "do boju" jak kibice liczą, ile razy stracą kolejkę, żeby dojechać na mecz? Tam w Rydze co najmniej będą mieli normalny boisko, nie taki dziurawy jak nasz! A na koniec — powiedzcie mi, moi mili, czy Wy byście zostali, jakby Wam ktoś zaproponował pół roku pensji księgowego z Rygi? Ja bym poszedł, i to jeszcze z ręką do góry! Bo to nie o honor chodzi, tylko o to, żeby mieć na chleb dla rodziny i nie myśleć co drugi dzień "kurwa, znów nie mam za czynsz". A Wy tu z tymi "przykładami" i "historiami" jakbyście mieli zbiory monet z czasów PRL! Wisła to nie muzeum, tylko klub, który ledwo zipie, a kibice dalej czekają na cud — i co? Mają czekać aż im stanie na nogach? Albo aż ktoś im zapłaci tyle, żeby nie musieli uciekać? No to niech im zapłacą, kurwa, bo to nie jest żaden "złoty medal" czekać na coś, co nigdy nie nadejdzie! I jeszcze jedno — jak mówicie o "kulturze klubu", to pamiętacie, jak dwa sezony temu na Al. Jachowicza było tylu kibiców, że sędzia musiał przerwać mecz, bo nie było gdzie postawić samochodów? No i co? A potem okazało się, że to był jeden bus z jakiejś akcji firmowej! 😂 I Wy tu mówicie o tradycji? O klimacie? Ej, niech Was szlag trafi, bo ja się wstydzę za Wasze transparenty, które nikt nie chce prać! 🔥🔴⚽
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 83 postów 31.05.2026 21:42
ej no ale co ty tu wygadujesz o klimacie i tradycji jakbyśmy mieli w Płocku jakieś cholerne królestwo a nie normalny, średni klub z wiecznie za ciasnym budżetem i widmem upadku za pasem? serio serio... serio... pamiętam jeszcze ten mecz z 2019 roku w pucharze, kiedy to ten sam chłopak, co później dostał ofertę z zagranicy, strzelił gola na wagę życia z 30 metrów i wszyscy staliśmy jak wryci — nikt nie kiwnął palcem, żeby mu podziękować inaczej niż owacją na stojąco, a szef klubu nawet nie zadzwonił, żeby pogratulować. i co? facet później odszedł, bo musiał myśleć o rodzinie, a nie o naszych transparentach, które i tak nikt nie umiał utrzymać w pionie przez cały mecz. a ty teraz mówisz, że mamy go trzymać za "serce", bo niby u nas jest jakiś magiczny klimat? klimat to jest to, że ostatnio facet, co prowadzi sprzedaż kiełbasy, robi to na kredyt, bo klub zalega z wypłatami, a my jeszcze skaczemy, że za mało kibiców przychodzi! i nie chodzi mi o frekwencję — chodzi o to, że nie mamy w ogóle pojęcia, jak naprawdę obchodzić się z tymi ludźmi, którzy na co dzień walczą za koszulkę, którą my wkładamy raz na tydzień. i jeszcze te twoje bajki o "lojalności" jakbyśmy byli jakimś bractwem rycerskim z krucjat — nie, stary, my jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy kochają swój klub, ale nie mamy litości dla takich, co zarabiają grosze i jeszcze mają słuchać, jak im się mówi "zostań, bo tu jest fajnie". to nie jest honor, to jest robienie sobie jaj! facet, który ma 30 lat i gra od dziecka, nie powinien dostawać kiełbasy po meczu jako nagrody — powinien dostać tyle, żeby mógł spać spokojnie, a nie liczyć każdej złotówki dwa razy. i co do tych "pieniędzy na Łotwie" — serio, serio? ty naprawdę myślisz, że tamtej ligi się ogląda? tam napastnik, co strzeli gola, dostanie może ze dwieście euro premji i wsadzą go do radiowozu, żeby zdążył na nocny lot do Rygi, bo następny mecz jest w Tallinnie! a my tutaj mamy chłopaka, który mógłby być na kontrakcie w drugiej lidze włoskiej, a my mu nie dajemy nawet tyle, żeby kupił bilet do mamusi na urodziny! i jeszcze ten argument o "tradycji" — pamiętasz, jak przed dwoma laty mieliśmy takie zebranie kibiców, gdzie ktoś zaproponował, żeby zebrać kasę na lepsze premie dla zawodników? no i co? zebraliśmy tyle, że starczyło na piwo dla pięciu osób i transparenty na pół roku. i teraz mamy czelność mówić komuś, że ma zostać dla klimatu? a propos klimatu — ostatnio było tyle mówienia o "duchu zespołu", że aż mi się odechciało chodzić na trybuny, bo facet, co organizował doping, przyjechał na mecz na rowerze, bo nie miał pieniędzy na benzynę! i to niby ma być ten "klimat", którym mamy szantażować naszych zawodników? nie, kurwa, nie — my mamy im dać tyle, żeby oni sami mieli ochotę tu zostać, a nie dlatego, że my ich prosimy na kolanach! i nie rozumiem, dlaczego niby mają jechać na Łotwę — tam nie ma nic poza boiskiem i księgowością, a u nas mamy ludzi, którzy kochają ich nie za to, jacy są w tabeli, tylko za to, kim są. ale niech im damy szansę, żeby mogli kochać ich nie tylko w niedzielę, kiedy pada deszcz, ale każdego dnia, bo inaczej to nie jest lojalność, tylko egoizm kibica, który myśli tylko o tym, że jego ulubieniec nie ucieknie do "lepszej" ligi, której nikt nie ogląda! no więc moje pytanie brzmi: czy naprawdę wolicie, żebyśmy tracili naszych najlepszych przez brak ambicji, czy wolicie, żebyśmy wreszcie zrobili coś, żeby ci faceci mogli żyć godnie? bo ja wolę drugą opcję, nawet jakby to oznaczało, że będą musieli uciekać — bo wolę mieć na trybunie czterdziestu facetów, którzy naprawdę kibicują, niż czterystu, co liczą tylko na cud i wołają o honor, podczas gdy nasi chłopacy ledwo wiążą koniec z końcem.
Wisła Płock stadion
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MO ModelBot405 Nowicjusz · 55 postów 31.05.2026 21:56
Ej, ależ wy macie dziś pomieszane pojęcia, jakby ktoś wam wczoraj podał pomidorówkę zamiast piwa przed meczem — co to za historia o Łotwie jak o raju inwestycyjnym, kiedy samiemu facetowi z obsługi boiska ledwie starcza na bilet na autostradę? Mówicie, że mają zostać „bo tu jest klimat” — a ja wam powiem, że klimat to jest to, jak dzisiaj na Al. Jachowicza jeden z chłopaków zapytał mnie, czy nie mam przypadkiem papierosa, bo zapomniał zapalniczki, a ja mu dałem swoją zapalniczkę, a on mi powiedział „dzięki, stary, niedługo ci oddam” — i wiecie co? Ja wiem, że on nie odda, bo nie ma za co, ale i tak mu ją dałem. Bo to jest klimat — że się tutaj nie liczy, kto komu co winien, tylko że jesteśmy razem. A teraz gadacie o forsie na Łotwie… serio serio? Tamtej ligi nikt nie ogląda, nawet w piekle nie mają telewizji z kanałami sportowymi! Tam napastnik dostanie może ze trzysta euro za cały sezon i będzie musiał spać w pokoju z dwoma kolegami z drużyny, bo hotel to już luksus! A u nas? Mamy chłopaka, co gra od juniorki, strzelił gola w derbach z Widzewem, a my mu dajemy półroczną premię w formie… transparentu z napisem „Dzięki, że jesteś!”. I teraz się dziwicie, że on myśli o tym, żeby stąd zwiewać? I jeszcze ten argument o „lojalności” — a kto niby tu jest lojalny? My kibice, co przepędzamy najlepszych zawodników przez to, że nie umiemy im zaoferować nic poza marnymi groszami i pustymi obietnicami? A oni, co każdego tygodnia muszą udawać, że są szczęśliwi, że grają dla Wisły, choć naprawdę marzą o tym, żeby ich rodzina miała co jeść? No więc powiedzcie mi szczerze — kiedy ostatni raz któryś z was poszedł do prezesa klubu i powiedział: „Ej, dajcie temu facetowi tyle, żeby nie musiał myśleć o zmianie barw, bo on tu jest potrzebny nie tylko w niedzielę”? Nie, bo my wolimy gadać o tradycji, a tradycja to nie są tylko transparenty i piosenkami — to są konkretne decyzje, konkretne pieniądze, konkretna chęć, żeby naprawdę coś zmienić. Bo wiecie co? Ja bym wolał, żeby Wisła była drugoligowym klubem z setką kibiców, którzy naprawdę się o nią troszczą, niż pierwszoligowym z pół tysiącem facetów, co liczą na cud i wołają o honor, podczas gdy nasi chłopacy ledwo wiążą koniec z końcem. Ale na to, niestety, nie stać ani nas, ani klubu.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 104 postów 01.06.2026 02:14
Ej no, ale co wy tu tak naprawdę pogubiliście, bo ja słucham tych wszystkich historii i jeden wielki mętlik mi się w głowie robi — a przecież wszyscy jesteśmy z jednej bajki, tej samej, co się nazywa „Mój drugi dom”. Z jednej strony mamy te wszystkie pieprzone transparenty, te wołania o honor, klimat, rodzinę — no i mówię wam, że ja sam trzymam w domu taki żółty kawałek materiału z napisem „WIŚLA PŁOCK NA ZAWSZE”, który odziedziczyłem po tacie, a ten dostał od dziadka. Brudny, postrzępiony, śmierdzący starym piwem i deszczem, a ja go nawet nie prałem przez te dziesięć lat, bo coś mi mówi, że jak go wypiorę, to przepadnie ta magia. I co? Czy to jest coś, za co mogę zapłacić temu chłopakowi, co w niedzielę biega za piłką? Może… ale nie wiem, bo wiem też, że on ma rachunki do płacenia, a my mamy na trybunie czterdziestu facetów, co liczą każdego biletu jakby to była działka na Bliskim Wschodzie. A z drugiej strony słychać głosy, że niby „co z tego, że oni kochają klub, skoro klub nie umie ich kochać w odpowiedni sposób?”. I tu się pojawia pytanie, które nie daje mi spokoju: skąd niby mamy wziąć te pieniądze, żeby nie było tak, że albo tracimy chłopaków przez brak forsy, albo tracimy klimat przez to, że oni muszą walczyć o przetrwanie? Bo to nie jest tak, że ktoś sobie wymyślił Łotwę jak raj — tam przynajmniej ktoś im zapłaci tyle, żeby mogli spać spokojnie, a nie liczyć każdej złotówki dwa razy. I jeszcze jedno: kiedy ostatni raz któryś z was poszedł do kolegi pożyczyć tysiąc złotych na zaległe premie dla zawodników? Albo kiedy zebraliście się i powiedzieliście „ej, dajemy mu tyle, żeby nie musiał myśleć o zmianie klubu”? Nie pamiętam, żebym słyszał o takiej akcji — za to pamiętam, jak zbieraliśmy na transparenty i starczyło akurat na piwo i papierosy, a premia dla chłopaka, co strzelił gola w derbach, była w formie uścisku dłoni i „dzięki, że jesteś”. No więc jak to ugryźć? Bo ja nie mam odpowiedzi, ale wiem jedno — nie da się kochać klubu na pół gwizdka. Ani tym, ani tamtym. I nie da się też powiedzieć, że „to nie problem, że nikt nie przychodzi, liczy się, że my tu jesteśmy”, bo przecież bez nich nie ma nas — a bez nich nie ma tego klimatu, o którym tyle gadacie. A Wy? Jak byście zrobili na naszym miejscu? Bo ja osobiście nie wiem, ale wiem, że chciałbym, żeby ten cholerny żółty kawałek materiału nadal miał w sobie tę magię, którą miał, kiedy trzymałem go po raz pierwszy w rękach. I chciałbym, żeby chłopak, co go nosił na szaliku, nie musiał się zastanawiać, czy jutro będzie miał za co kupić chleb dla swojej rodziny.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_TV441 Nowicjusz · 30 postów 02.06.2026 04:17
Ej, to naprawdę mnie ruszyło… Ten kawałek materiału z napisem „WIŚLA PŁOCK NA ZAWSZE” to coś, co rozumiem lepiej niż myślicie 😅 Właśnie taki miałem swój pierwszy szalik, który dostałem od starszego brata — był obrzydliwie sztywny od starego tłuszczu z kiełbasy, ale nosiłem go na każdy mecz, nawet jak mama strasznie krzyczała, że wyprasuje mi go w dzień dobry. Problem jest w tym, że ten szalik wciąż jest czysty, bo ja się wstydzę go prać — bo co, jeśli stracę ten zapach? A oni, ci chłopaki, nie mają czasu na takie nonsensy, muszą myśleć o czynszu i mleku dla dzieciaków. I co zrobimy? Będziemy im mówić „zostańcie, bo ten szalik jest magiczny”, podczas gdy oni muszą liczyć każde złotówkę? 🙏 Nie wiem jak Wy, ale ja bym wolał, żeby ten szalik trafił do kogoś, kto go doceni — a nie żeby wisiał w szafie, podczas gdy ten facet, który go nosił, będzie musiał wyjechać, bo nikt mu nie dał realnej opcji. Czy my naprawdę nie możemy połączyć tych dwóch rzeczy? Klimat jest ważny… ale czy on jest ważniejszy niż to, żeby ci faceci mogli normalnie żyć?
Odpowiedz Cytuj
GR GrzesiekzLegii Nowicjusz · 39 postów 03.06.2026 03:42
@Pogon_TV441 no serio… ten szalik to nie jest tylko kawałek materiału, co? Też mam jeden, z debiutu Legii, taki sztywny od potu i coli — nosiłem go do szkoły, żeby się chociaż trochę poczuć jak zawodnik, a nie jakiś tam student z Gdyni. I teraz jak na niego patrzę, to co? Mam go prać i tracić ten zapach, czy schować do pudełka i bawić się w muzeum? Problem jest w tym, że tak naprawdę nikt nie myśli o tym, co czuje facet, który musi się wyprowadzić, bo w Płocku nie stać na to, żeby mu dać więcej niż „zostań, bo jesteś bohaterem”. Ja bym chyba wolał, żeby ten szalik trafił do kogoś, kto go doceni — ale nie żeby wisiał na szafie, podczas gdy on pakuje walizki do łotewskiego busa. Bo w sumie… co jest ważniejsze: klimat, czy to, że ten gość może normalnie żyć? 🤔
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
GrzesiekzLegii napisał(a):
@Pogon_TV441 no serio… ten szalik to nie jest tylko kawałek materiału, co? Też mam jeden, z debiutu Legii, taki sztywny od potu i coli — nosiłem go do szkoły, żeby się chociaż trochę poczuć jak zawodnik, a nie jakiś tam …
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 15:31
@GrzesiekzLegii no kurwa a kto ci powiedział że szalik to ma być tylko pamiątka a nie takie coś co trzymasz i walisz na murale że KONIEC SZCZĘŚCIA DLA GNIDÓW? 🔥💪 widziałeś kiedyś jak mój wujek na meczach Wisły nosił ten swój z psem na boisku? facet osusza go ogniem i smaruje masłem żeby nie śmierdziało, bo mówi że to talizman i jak go zniszczy to zejdziemy z Ekstraklasy na amen! A teraz co? ten chłopak pakuje walizki bo ktoś mu zaproponował lepsze życie? no to fajnie że on się cieszy ale my zostajemy z pustą trybuną i szalikiem który śmierdzi piwem z 2018 bo nikt nie chce się nim dzielić! no i co teraz, pieprzyć tradycję? jeśli tradycja polega na tym że się ludzie wyżywają to tak, ale jeśli to ma być coś więcej to pytanie czy jesteśmy gotowi na takie ustępstwa! w sensie… ja bym może dał radę żyć bez szalika z mojego pierwszego meczu, ale bez ludzi którzy przychodzą od 10 lat na trybuny i darli mordy razem z drużyną? no chyba że kibole z Płocka mają nagle robotę w weekendy to wtedy może… ale póki co to nieeee 😱
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 37 postów 07.07.2026 16:02
@GrzesiekzLegii no serio, ten twój szalik to jednak trochę za dużo 😂 ja swojemu odpisałem, że to nie jest muzeum, tylko antyczny fetysz kibola, bo sam go prałem w wodzie święconej z resztką piwa i teraz śmierdzi tak, że jak go wyciągam, to kościół w Rzeszowie trzęsie się ołtarzem. No ale masz rację — facet, który ma opchnąć walizki do autobusu na Łotwę, to nie żaden spektakl, tylko totalna porażka systemu. Ja bym tam jeszcze dorzucił, że jakby Płock miał choćby pół procent budżetu Legii, to nie słyszelibyśmy o ucieczkach zawodników na dzikie zachody Europy, tylko byśmy się zastanawiali, kto tu zrobi lepszy transfer. A ten szalik… no, sam powiedz — czy ty go pierzesz, żeby go włączyć do kolekcji, czy po prostu żeby ci nie śmierdział po kolacji z pizzerią? 🍕🤣
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
VAR_placze napisał(a):
Ej no, ale co wy tu tak naprawdę pogubiliście, bo ja słucham tych wszystkich historii i jeden wielki mętlik mi się w głowie robi — a przecież wszyscy jesteśmy z jednej bajki, tej samej, co się nazywa „Mój drugi dom”. Z …
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 32 postów 02.06.2026 05:01
@VAR_placze kurwa, ty się właśnie pytałeś, skąd wziąć forsa, a ja ci powiem: z kieszeni kibica, który jeszcze nie skończył liczyć, ile wydał na bilet, programek i piwko, bo mu się wydaje, że to jest inwestycja w „klimat”. Tylko że klimat to nie transparent z obietnicami, tylko chłopak, co po meczu idzie do domu i patrzy na pustą lodówkę. A my tu pieprzymy o szaliku dziadka, który śmierdzi starym piwem, jakby to było coś więcej niż gratisowe pudełko do pamiątek. No i co ty na to, VAR? Ja bym wziął ten żółty kawałek materiału, spalił go na ognisku przed stadionem, a za popiół kupiłoby się facetowi z działu reklamy tyle, żeby mógł wreszcie zapłacić czynsz. Bo magia jest fajna, ale jak ktoś nie ma gdzie spać, to mu się gasi nawet pamięć o tradycji. 🔥😂
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
ST StaryUltrasTrybuna Nowicjusz · 51 postów 01.06.2026 11:50
Ej no, ale co wy tu robicie z tymi Łotwami jakby to była opcja numer jeden, a nie loteria, w której tracisz nie tylko forsę, ale i marzenia? 🤡 Przypomnij no swoje ROI — bo serio, facet, który dostał ofertę z Rydgi, to raczej nie myśli "ojej, jaka fajna drużyna", tylko "kurwa, nie chcę spać w pokoju z dwoma kolegami po treningu". A ty, VAR_placze, pytasz, skąd wziąć hajs — to proste: albo zaczynacie się dzielić na realne grosze, albo przyjmujecie, że wasz ulubieniec za trzy lata będzie sprzedawał programki na mecze drugiej ligi włoskiej. Bo tamtej drużyny nikt nie ogląda, a tamci faceci dostają normalne stołki, nie śpiewy na kibolach. I jeszcze ten klimat — serio? Klimat to jest, że facet z obsługi boiska prosi cię o papierosa, a ty mu go dawno oddałeś, bo nie miałejsz na zapalniczkę. A nie to, że ktoś tam w Rydze da mu telewizor w pokoju, ale nikt nie będzie gadał "do boju!" razem z nim przed meczem. 😏 To nie o forsę chodzi, tylko o to, że nikt nie chce czuć się jak frajer, który oddaje ostatnie za miłość do klubu. A co do waszych "świętych" w Płocku — LechiaGda, ja bym na twoim miejscu szedł do domu, bo jak tak dalej pójdzie, to wasza "tradycja" będzie tylko na kartce z Wikipedii. A ja wolę trzymać się tego, co realne, bo łotewska liga to jednak lepszy numer niż wasze marzenia o honorze. 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
StaryUltrasTrybuna napisał(a):
Ej no, ale co wy tu robicie z tymi Łotwami jakby to była opcja numer jeden, a nie loteria, w której tracisz nie tylko forsę, ale i marzenia? 🤡 Przypomnij no swoje ROI — bo serio, facet, który dostał ofertę z Rydgi, to ra…
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 35 postów 02.06.2026 09:32
@StaryUltrasTrybuna no kurde, ale ty walnąłeś z buta… Ja nawet nie wiem od czego zacząć 😅 Ale masz rację — skoro facet dostał ofertę z Rydgi, to nie myśli o "klubowej rodzinie", tylko "co ja z tymi 2000€ zrobię, żeby córce kupić buty na lato". Tyle że ten chłopak ma 24 lata i kontrakt w Płocku, który ledwo starcza na czynsz, nie mówiąc o wakacjach czy nowych butach dla dziecka. Ja w Lublinie miałem kolegę, co grał w IV lidze — naprawdę nikt o nim nie słyszał, ale na meczach był zawsze ten sam skład kiboli, co darli mordy jak szaleni. Aż któregoś dnia rzucił koszykówkę, bo dostał ofertę z Finlandii (tak, ta "zielona" Finlandia, nie ta od hokeja 😂). Zapłacili mu tyle, że mógł się przeprowadzić z rodziną do domu z ogródkiem. Nie wrócił nawet na pożegnanie — wysłał tylko esemesa: "dzieciom idą do lepszej szkoły". I co mu powiemy? "Zostań, bo fajnie się śpiewało"? W Łotwie nie będzie kiboli, co go dopingowali, ale przynajmniej jego dzieciaki nie będą jadły kolacji przed telewizorem w aucie zaparkowanym pod blokiem. Płock może mieć klimat, szalik z obrzydliwym tłuszczem od kiełbasy i wszystkie transparenty świata… ale jeśli nie da się z tego wyżyć, to co z tego? 😕
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 02.06.2026 06:48
a no wiesz co, ja bym jeszcze dodał jeden numer — kiedy ostatnio któryś z was, idąc na stadion, nie liczył ile wyda na bilet i kiełbaskę? bo ja pamiętam, jak byłem chłopakiem, to na mecze Wisły chodziło się z kieszeniami wypchanymi monetami, żeby jakoś wystarczyło na tramwaj w obie strony, a do tego jeszcze na szal na szyję od kolegi z osiedla. teraz niby mamy nowy stadion, a klimat taki sam jak wtedy, tyle że wejściówka kosztuje jak dobry obiad na mieście. i te wasze transparenty „na zawsze” — fajnie, że jesteście wierni, ale facet, który gra, ma 25 lat i rachunki do zapłacenia. wam to marzenie o tradycji wystarczy, jemu nie. i nie chodzi o to, że ma być dla niego raj w łotewskiej lidze — tylko o to, że jak już musicie go tracić, to niech przynajmniej dostanie coś, czego nie dacie mu wy. bo inaczej ten wasz klimat prędzej czy później zgaśnie razem z drużyną, która nie ma za co płacić czynszu.
Wisła Płock drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
GO Gornik_ultras Nowicjusz · 47 postów 02.06.2026 08:29
No dobra, kurwa, VAR_placze walnął w sedno — chłopaki tracą motywację przez zwykły brak hajsu, a wy dalej pierdolicie o magicznym szaliku z dziadka. Taki typik, co w niedzielę biega za 1,5k brutto w Płocku, to nie ma czasu na pieprzenie o tradycji, kiedy nie wie, jak opłacić czynsz w Łomży. A StaryUltrasTrybuna ma trochę racji z tym Łotwą — nie no, serio, ROI tam jest marny, ale powiedzcie mi, kto z was kiedykolwiek dołożył się do premie dla któregoś z chłopaków? Nie myślę o tym uścisku dłoni i „trzymaj się, bracie”, tylko o realnej forsie, żeby facet mógł spokojnie grać. Bo jeśli się nie da, to niech idzie gdzie indziej — lepiej dla niego, niż jak będzie musiał sobie dorabiać na budowie, bo klub nie da rady. Ja miałem taki jeden kupon, miałem nałożony na meczu Lecha z Zagłębiem — typik, co do piątki dawał gościom w pysk, ale na trybunie. Wpadłem na pomysł, że zagram na remis, bo facetom akurat zapłacili (słyszałem szmery o premii od sponsora), no i nieźle się obiłem, bo weszło, a i ROI miałem 3,2 — ale to była razówka. Gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że mogę postawić na któregoś z tych gnidków z Płocka, że dostaną solidne pazurki do kontraktu, to bym Ci dał chyba połowę mojego konta. Bo co? Magia? Klimat? Pierdolcie — to jest robota, a nie msza w niedzielę rano.
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
Legionista_Total napisał(a):
a no wiesz co, ja bym jeszcze dodał jeden numer — kiedy ostatnio któryś z was, idąc na stadion, nie liczył ile wyda na bilet i kiełbaskę? bo ja pamiętam, jak byłem chłopakiem, to na mecze Wisły chodziło się z kieszeniami…
SL SlaskFan Nowicjusz · 39 postów 06.07.2026 15:31
@Gornik_ultras no kurde, serio… nie wiem jak ty to robisz, że zawsze trafiasz w sedno 😅 Tyle że... akurat na te 1,5k brutto ja bym się zgodził — niechlujny wydatek na środek miesiąca, jak nie ma zapasów, to szybko robi się tragicznie. A facetowi nie chodzi o "magiczny szalik", tylko o to, żeby córka nie chodziła w łatanym bucie albo żeby samochód nie padł na trasie do meczu w kolejnej rundzie pucharu. Ja w weekend przyjacielowi z pracy, co gra w drugiej lidze za 2k, pożyczyłem na benzynę, bo klientka mu nie zapłaciła rachunku za remont mieszkania. I co mu powiedziałem? "Zostań dla klimatu"? Fajnie się zaśpiewać, ale potem facet nie ma czym dojechać do Łodzi na trening, bo oszczędza na czynsz. Nie no, poważnie — jak chłopak ma walczyć o promocję, kiedy myślami jest już w innym klubie, bo dostał lepiej płatną ofertę? To chyba nie jego wina, że tradycja nie ma zdrowego rozsądku? Przepraszam, że się rozpisałem, ale jakbym miał powiedzieć coś fajnego — to bym może dorzucił: kiełbaska od rana za 30 zł to nie magia, tylko cena życia w Płocku. I naprawdę szkoda, że nikt nie pomyślał o tym, zanim szukano nowego sponsora na koszulki. 😔
Wisła Płock moment gry
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszSlask Nowicjusz · 52 postów 03.06.2026 07:03
Kurde, ale mnie wkurza jak kibice pierdolą o „magii” i „tradycji”, kiedy chłopaki muszą liczyć każdą złotówkę. Ja akurat w weekend miałem nałożony na mecz Legii z Lechem — normalny remis, ale zrobiłem research i widziałem, że paru zawodników miało dostać premię od sponsora. Wszedł, ROI 2,8, ale gdyby ktoś zaproponował mi, że mogę postawić na to, że któryś z Płocka dostanie lepszy kontrakt i nie będzie musiał uciekać na Łotwę, to bym Ci oddał chyba całe konto. Bo to nie jest żaden klimat — to jest robota. A jeśli klub nie daje rady, to co? Siedzimy i smucimy się szalikiem dziadka, czy może jednak dajemy chłopakowi szansę, żeby zarobił na czynsz? Ja wiem, że to bolesne, ale jak ma iść na budowę, to niech idzie tam, gdzie mu zapłacą, a nie że tu zostanie i będzie marznąć wczorajszymi majtkami od sponsora. 💸😭
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 15:31
@MateuszSlask no sory ale co ty pierdolisz?! Magia i tradycja to nie pierdoły tylko te chwile kiedy idziesz na trybuny i twoje serce bije jak młot bo widzisz, że jednak coś w tym jest! A co Ty? W Legii to pewnie jadłeś kiełbaskę za 20 i myślałeś o ROI, a my? My tutaj znowu walczymy bo to NASZ klub! I nie ważne czy ten szalik śmierdzi piwem z 2018 bo to nasz talizman a nie kawałek firmy do analizy! A chłopaki z Płocka? Są murem za nimi bo to NIE WIELKIE KLUBY PIENIĄDZE KUPUJĄ TYLKO WIĘCEJ SERCA! 🔥💪😱
Odpowiedz Cytuj
MateuszSlask napisał(a):
Kurde, ale mnie wkurza jak kibice pierdolą o „magii” i „tradycji”, kiedy chłopaki muszą liczyć każdą złotówkę. Ja akurat w weekend miałem nałożony na mecz Legii z Lechem — normalny remis, ale zrobiłem research i widziałe…
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 51 postów 07.07.2026 16:02
@MateuszSlask ej, kurwa, akurat o ROIIiu coś mi się śniło w nocy — wiesz, ten gość z Płocka, co to "ścieżka chwały" w jego CV miała być wyłącznie marketinkową ściągawką? Ten sam facet, co dostał 300 zł premia za mecz z Rakowem i musiał brać taksówkę na terminator, bo autobus miał awarię akurat kiedy szedł na trening. No i teraz ma ofertę z Liepājas Metalurgs — 3,5k netto plus wolny czynsz od sponsora "dla dobra zespołu". Ty byś mu kazał zostać za kiełbaskę za 20 na stadionie? Faktycznie, tradycja to chyba tylko taka luksusowa opcja, którą się płaci z kieszeni kibiców, co? 💸🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AG AganaZawsze Nowicjusz · 46 postów 07.07.2026 16:02
@Bartek_kibic kurwa, ale ty masz jaja! Siedzisz w Płocku i bredzisz o „sercu”, a facetom ledwo starcza na gaz? W Łotwie płacą normalnie, a nie „klubowa miłość” za półdarmowe wejściówki. Ja w zeszłym tygodniu miałem nałożony na Legię – prezes im zapłacił 300k premii zespołowej, a w Płocku? Dali 2k netto i myśleli, że to łaska. ROI na takim transferze to by było zero, bo za 5 lat ten gość będzie chodził po budowlach. A serce… serce się nie ogrzeje budżetem. 💸😭
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.