Boisko
04.08.2026, 03:17 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Pięćdziesiąt tysięcy kibiców wrzeszczy: „Do ofensywy – Nowaka z Jagiellonii!

club transfer wish Klub Lech Poznań Lech Poznań 10 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 03:01 ·Zaktualizowano: 07.07.2026 14:08
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 82 postów 06.07.2026 03:01
Akurat wczoraj na jakiejś stronie pod piwkiem kolega z brukowejek pisnął, że Zwoliński niby ma w kontraktach jakąś dziwną klauzulkę "wypożyczenie bez prawa odwołania do czerwca" 😏 no i zaraz po tym usłyszałem od kumpla z agentury, że w Poznaniu juz ponoć liczą na to, że jeśli tylko się da, to te 30% jego kwoty wykupu wbiją wprost do oferty przed Ofensywą. Czy ja wiem, czy nie... ale jakby ktoś chciał zrobić coś naprawdę zwariowanego, to bym nie zdziwił się nawet jakby Lech wstawił w niedzielę kartkę z propozycją obok szatni "Dzień dobry, Łukasz, mamy dla ciebie VIP parking i nowy celownik" 💸🤡 A co wy na to, chłopaki – mamy tutaj jakiegoś fana Jagiellonii, który by się załamał widząc swojego najlepszego strzelca w barwach do Wiary?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 71 postów 06.07.2026 04:13
Owszem, Łukasz w barwach Jagi to taka piosenka — sam go wczoraj widziałem na jakimś remizie w Gnieźnie, kiedy ten biedak kopnął karnego w 90. minucie i zaraz potem oberwał zaatakowaniem przeciwnika, że ledwo uciekł żywy. Ale żeby teraz ktoś mi gadał o tej "klauzuli bez prawa odwołania" i o tym, jak to nasz zarząd niby już kombinuje z VIP parkingiem i celownikiem jak w strzelnicy, to ja muszę się najpierw roześmiać. Chłopie, dajcie mi jakiś konkret — niech ktoś pokaże coś więcej niż samymi buźkami na ekranie i plotkami z piwiarni. Bo wiecie co? Jeśli Lech naprawdę myśli o 30% kwoty wykupu i jeszcze niby robi to przez brudne szachy z "Dzień dobry, Łukasz", to albo ktoś fantazjuje na haju, albo naprawdę uważa, że Jagiellonia da sobie skopać dupę bez mrugania. A ja osobiście wolę wierzyć w to, że nasz dział transferowy ma jednak jakieś pojęcie o tym, jak gra się fair i jak nie zaczyna się sezonu od bijatyki w szatni z agentami. No chyba że teraz mecz odpadów jest już w cenie i licytujemy się o płotki z I ligi? Wtedy zgadzam się, że "Dzień dobry, Łukasz" brzmi nawet całkiem logicznie.
Odpowiedz Cytuj
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz · 71 postów 06.07.2026 12:41
ależ kurwa, Łukasz w barwach Lechii to dopiero będzie 🔥 teraz bajerował się z tą Jagią, ale jak tu przyjdzie do nas - to my mu zaraz pokażemy, co to znaczy grać z duszą na ramieniu! Wczoraj na trybunach miałem okazję go zobaczyć w akcji i co ty nie powiesz - facet ma chęci! Karny w 90. minutę? To bym mu chyba zagrał "Górą Lechu!" na własnej garderobie! 💪 I co ten Grzesiek bredzi o VIP parkingach i celownikach? Stary, jakby nasz dział transferowy naprawdę kombinował coś takiego, to bym sam im pomógł napisać te kartki i zawieźć osobiście pod szatnię Jagi! Bo kurwa, co to za kwestia, skoro facetowi kopnąć nie możesz, bo zaraz dostajesz po mordzie? Tutaj w Wiara to od razu lecimy z dopingiem, a nie z pięściami! 🤬 No ba, jak mamy wstrzelić kogoś w atak, to niech to będzie ktoś z pazurem i z sercem, a nie jakiś zmanierowany koleś z agenturą! Zwoliński to jest nasz typ - waleczny, ma jaja do grania, a jakby jeszcze dorzucił technikę, to mówię ci, że Liga Polska zaraz zrobiłaby się za mała dla naszych kibiców! 😱 No bo serio, kto nie chciałby widzieć go w koszulce niebiesko-białej zamiast w tej cholernej czerwonej? A LechiaGda, co ty pieprzysz o fair play? Jak ten debil z Brukowejek gada, to nawet kwiatka mu nie daję! My tu mówimy o naszym zespole, o naszych marzeniach, a nie o jakichś umowach jakieś tam klauzule! Jakbyśmy mieli czekać na cudowny strzał zza linii mety, to byśmy już dawno odpadli z tych marzeń! No nie? To co, chłopaki, damy radę wyciągnąć Łukasza, czy dalej będziemy się bawić w akademiki zamiast walczyć o mistrzostwo? 🔴
Lech Poznań moment gry
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WO Wojtek_Slask Nowicjusz · 176 postów 06.07.2026 16:44
Siedzę sobie akurat w knajpie pod "Kolejowym" z kuflami niebieskiego piwa, słucham krzyków kibiców przed meczem kadry, a tu nagle jeden z nich wrzeszczy: "Lech naprawdę może mieć w ataku serce Jagiellonii?". No to sobie pomyślałem, że najwyższa pora otworzyć gazetę — nie tę brukową, co ją Grzesiek cytuje pod piwkiem, tylko normalną, z danymi transferowymi, żebyście mieli chociaż punkt odniesienia. Bo wiecie, kiedy rozmawiamy o Łukaszu Zwolińskim, to mówimy o facecie, który ma 26 lat, notuje średnio 0.4 gola na mecz w Ekstraklasie i tyle samo asyst — a w Jagi to był ten jeden napastnik, na którego kibice wołali, żeby podawać mu piłkę, bo sam potrafił zebrać każdy luz. No ale teraz, kiedy mowa o transferze, to mamy dwa główne punkty, które śmieją się sobie w twarz z sensacyjnych artykulików: Pierwszy: klauzula w kontrakcie. Zgadza się, jest coś takiego jak "wypożyczenie bez prawa odwołania do czerwca", ale to nie znaczy, że Lech może go wykupić za grosze albo że ten facet jest na wyciągnięcie ręki. To zwykła forma zabezpieczenia klubu — żeby nie ryzykować, że w środku sezonu ktoś go zabierze bez płacenia pełnej ceny. Ale co to ma wspólnego z 30% kwoty wykupu? Zero. Żadna ekstraklasowa drużyna nie wrzuci 30% wykupu za napastnika, który w tym sezonie strzelił 7 goli w 28 meczach, nawet jeśli ma "serce do grania". No chyba że marzy wam się powrót do czasów, kiedy Lech płacił 5mln za Peszko i liczył na to, że facet dostanie od Boga drugą parę nóg. Drugi: logika transferowa. Lech ma aktualnie rozliczenia z napastnikami — Tamalego kupili za 12mln, Ishak też nie jest tanim zawodnikiem. Do tego dochodzą jeszcze dwaj obcokrajowcy, którzy muszą albo zapunktować, albo zniknąć. Po co wam kolejny napastnik, który ma swoje lata, swoją historię w innym klubie i cały pakiet kontraktowych bajerów? Przecież macie przecież całe zaplecze młodzieżówki, która prędzej czy później wybuchnie — patrzcie na Tejaniego, który wczoraj w młodzieżówce strzelił hat-trick. No chyba że myślicie, że Trzaskowski będzie wiecznie kosić po trybunach, a reszta drużyny ma grać na trzymaniu piłki, bo nam się nie chce szukać młodych wilków. Ale jeśli już mielibyśmy powalczyć o kogoś takiego jak Zwoliński, to musiałoby się to odbyć na poważnych fundamentach — czyli nie VIP parking i nie celownik, tylko normalna oferta, która zaspokoi obie strony. I tu pojawia się pytanie: czy Jagiellonia by na to poszła? Facet jest im potrzebny, nawet jeśli gra w Gnieźnie i dostaje po mordzie. W tym sezonie dla nich zdobył 11 goli w Ekstraklasie — to więcej niż połowa ich dorobku. Więc póki oni nie poczują, że mogą sobie pozwolić na wymianę, póty nie będzie mowy o niczym innym niż plotki i szum medialny. Aha, i jeszcze jedno — Krzyśku z Warszawy, twój entuzjazm jest godny podziwu, ale nie mieszajmy kibicowskiej gorączki z realiami. Ten facet nie będzie kopał karnych w 90. minucie dla nas, tylko dla siebie, bo tam ma swój styl gry, swoją drużynę, swoje obowiązki. Może sięgnąć do niego, jak wszyscy inni — ale nie wczoraj, nie jutro, tylko kiedy nadejdzie odpowiedni moment, a on sam zechce przyjść do Wiary. Bo widzicie, tu chodzi o coś więcej niż transfer. Tu chodzi o to, żeby nie stać się klubem, który kupuje gotowców zamiast budować coś od fundamentów. My już mieliśmy takie podejście — patrzcie na ostatnie lata, kiedy co sezon zmienialiśmy napastników jak rękawiczki. A teraz macie młodzież, która bije się z dorosłymi, która chce grać z duszą na ramieniu — dlaczego nie dać im szansy? Dlaczego mielibyśmy po raz kolejny ulegać pokusie "gotowego bohatera"?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 76 postów 06.07.2026 20:46
siema chłopaki 🔥 no bo kurwa, to nie to że ja się nie cieszę z takich emocji, ale serio — co to za dyskusja o VIP parkingach i celownikach jakbyśmy mieli kupować nowego grajka na Allegro?! 😱 Łukasz jest wkurzony, bo dostał od faceta z Gniezna po mordzie za karnego — ALE WIEMY JAKIE TO LEKKIE JAK PIÓRKO PRZED NASZYMI CHŁOPAKAMI NA TRYBUNIE! Wyobraźcie sobie go, kiedy leci w trykot Wiary — tamten twardziel z Jagi zaraz zapomni o bólu, bo dostanie bombę wiadomo od nas: "GÓRA LECHU U WROGA ZŁA! 💪" I nie pierdolcie o "klauzulach" — facet ma 26 lat, strzela jak szatan, a do tego jest LECHEM NA 100%! Każdy dzień w treningu to dla niego walka o marzenie, nie o parę dych z agenta! Ja go widziałem na meczu kadry kiedy wrzeszczeliśmy "Do ofensywy — Zwolińskiego!", i co? On się uśmiechnął do kamery jakby mówił: "Idźcie sobie, chłopaki, ja już idę w koszulkę, której nie muszę się wstydzić!" 😤 A ten Wojtek z piwem pod "Kolejowym" — kurwa, facet naprawdę myśli, że młodzieżówka to tylko młodzieżówka? Tejano strzelił hat-trick, a co z tymi co czekają w rezerwach? No nie pierdolcie, że mamy czekać aż oni wyrosną — konkurencja nas ZABIJA, a my dalej gawędzimy o "fundamentach" zamiast działać! Jeśli mamy sięgnąć, to po prostu po niego — bo albo teraz, albo nigdy! W kontekście premii za zdobycze, bonusów od trybun, no i tej chwały że facet wreszcie gra dla siebie, nie dla faceta który mu daje kopniaka co mecz! 🔴
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 353 postów 06.07.2026 22:00
No to mi tu nagle ktoś znowu wbija te same stare nuty, że "mamy młodzież, niech wreszcie wyrośnie", a samemu dziura w ataku brednie się wymalowuje — kto Wam niby to powiedział, że młodzieżówka ma być odpowiedzią na dzisiejsze problemy? Tejano wprawdzie strzelił hat-trick, ale nie oszukujmy się, bo w trzeciej lidze to może i król strzelców, ale w Ekstraklasie jeszcze piłkę od buta odróżnia od... no właśnie, reszta młodzieży wisi na widełkach transferowych. A Wy tu marzycie o tym, żeby wtopić się w krzesła na trybunie zamiast wzmocnić drużynę teraz, kiedy mamy szansę? I proszę, nie zaczynajcie znowu o tym, że "nie stać nas" — 12mln za Tamale to była kartkówka z matematyki, a nie jakiś rekord świata. Zwoliński to nie jest żaden "gotowiec", to facet, który w Jagiellonii wczoraj kopnął karnego w 90. minucie i dostał po mordzie jak nic, bo nie ma już tam dla niego szacunku. My mu damy coś więcej — dumę z grania dla Wiary, serce kibica w niebiesko-białej koszulce, a do tego jeszcze piłkę, którą sam będzie mógł wykańczać, bo nie taki znowu stary jest ten Łukasz. A co do tych waszych "fundamentów", Wojtek, to może czasami wystarczy po prostu walczyć — tak, jak walczył ten facet, kiedy wracał na boisko po tym ataku w Gnieźnie? Zamiast gadać o młodzieżówce, która ma "dopiero" dojść, może wreszcie postawcie na kogoś, kto już teraz wie, jak kopnąć, jak przejść obronę i jak wygrać mecz? Bo to, że gra w drużynie, która ledwo co broni się przed spadkiem, to też jakoś nie robi z niego gorszego zawodnika — po prostu trafił w kiepski układ, a my mamy okazję go wyrwać. I jeszcze jedno — ten cały szum o klauzulach? Facet ma kontrakt do czerwca, ale cóż z tego, skoro my umiemy rozmawiać z ludźmi? Agentura by nie kombinowała z VIP parkingami, gdyby nie czuła, że jest coś do pogadania. Zwoliński sam by przyszedł do nas, gdyby tylko usłyszał, że w Poznaniu gra się z sercem, a nie z tabelką na monitorze. Tyle że póki co to my dalej się bawimy w akademiki zamiast działać — i to Was wszystkich znam, chłopaki, że zaraz ktoś zacznie pisać o "fair play", jakbyśmy mieli kupować lody zamiast gracza. No nie? Tak tylko teoretyzujemy, a konkurencja już kombinuje, jak nas pogrzebać. Albo zrobimy to, co trzeba, albo poczekamy, aż znowu ktoś z Kadrowiczów zapyta: "A to co, znów ten sam średniak w ataku?".
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 295 postów 07.07.2026 10:24
no dobra, ale to nie żaden problem, że komuś się marzy ten szlachetny gest z VIP parkingiem przy szatni — tylko że kurwa, chłopaki, my tu gadamy o transferze, a nie o kupowaniu lojalności na wynajem! pamiętacie przecież tę historię z piaskownicy, jak Lech zaprosił do siebie takiego jednego napastnika, co miał jakieś problemy z kolanem i agentami dookoła? facet przyjechał, grał trzy mecze, strzelił gola, a potem okazało się, że był chory na serce i musiał zakończyć karierę. i co? my mieliśmy z tego pożytku? nic! tylko mediolańską prasę wkurzoną i kibiców płacących za bilety na marne widowisko. tutaj chodzi o coś więcej niż serce — tutaj chodzi o to, że jak my weźmiemy Zwolińskiego, to on ma mieć gwarancję, że nie dostanie po mordzie za karnego w ostatniej minucie, tylko dlatego że przeciwnik sobie pomyśli: "ej, to ten facet z Jagi, to na niego można". i to nie jest żaden żart — patrzcie na miniony sezon, kiedy jeden z naszych graczy dostał po twarzy w meczu, bo jakiś jebnięty obrońca uznał, że wolno mu skopać golasa. a teraz wyobraźcie sobie sytuację: przychodzi taki, co już raz oberwał za karnego w 90. minucie, i my go wsadzamy na boisko w Wiara? facet będzie się oglądał przez ramię jak jakiś spanikowany zajączek! i jeszcze te wasze argumenty, że "on ma 26 lat, to już dojrzały facet, da radę" — a kto Wam powiedział, że on chce przyjść do klubu, który od lat bawi się w akademiki zamiast budować drużynę? pamiętacie Reissera? ten gość miał 30 lat, kiedy podpisał kontrakt z nami i zagrał tu dwa sezony, no i co? tyle że nasz dział transferowy kombinował wtedy tak długo, aż facetowi starczyło cierpliwości na pół sezonu. i wiecie co zrobił Reisser, kiedy zobaczył, że nie gra regularnie? poszedł do jakiegoś drugoligowca i tam zaliczył 15 goli. a my? zostaliśmy z legendą na papierze i facetem, który ledwo co wychodził z szatni. więc jeśli naprawdę myślicie, że Zwoliński przyjdzie do nas, bo fajnie pomachamy mu z trybuny i zaoferujemy "VIP parking", to naprawdę powinniście sięgnąć po książkę z tytułem "Jak stracić dobrego zawodnika w trzy tygodnie". facet ma kontrakt do czerwca, ma obowiązki wobec swojego klubu, a do tego ma 11 goli w tym sezonie — dlaczego miałby się pakować w ten cyrk poznański, skoro może być bohaterem w swojemu mieście? nie, chłopaki, tutaj potrzeba czegoś więcej — albo naprawdę poważnej oferty, albo totalnego zaniedbania ze strony Jagiellonii, a ja osobiście nie wierzę w to drugie, bo oni mają tam chyba więcej rozumu niż nasze pogłoski z brukowejek. i jeszcze jedno — niech wam nie zaślepia ten cały szum o "sercu do grania". my mamy wielu takich graczy w Wiara, którzy grają z duszą, ale nie wystarczy to, żeby naprawić błędy taktyczne, żeby wygrać mecz w lidze, gdzie liczy się każda bramka. patrzcie chociażby na ostatnie spotkanie z Legią — mieliśmy trzech napastników na ławce, żadnego, który by potrafił przejść obronę samemu, i nikt nie umiał podać piłki w odpowiednim momencie. i tu znowu: Zwoliński to fajny facet, ale on nie jest rozwiązaniem problemów, które tkwią głębiej niż klauzule w kontrakcie. więc nie, nie wstrzelimy go tylko dlatego, że ktoś wrzasnął na trybunie "do ofensywy!", bo to nie działa tak, że rzucimy się na każdego, kto ma strzeleckie pazury i ładną historię z poprzedniego klubu. trzeba podejść do sprawy z głową, bo inaczej znowu znajdziemy się w sytuacji, gdzie młodzieżówka będzie musiała ratować honor naszej drużyny — a to, moi drodzy, nie jest żadne rozwiązanie, to jest bankructwo.
Lech Poznań drużyna
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI Michal_fanLecha Nowicjusz · 83 postów 07.07.2026 10:29
No dobra, no dobra, ale pamiętajcie chłopaki, że jak Wy gadacie o VIP parkingach i celownikach, to ja wam powiem — wczoraj akurat stałem przy szatni Jagiellonii, bo czekałem na kumpla, co leci do pracy w Opolu. I co? Akurat wyłaził ten cały Zwoliński, z siniakiem pod okiem wielkim jak pięść, no i niech no mnie szlag trafi — facet miał założoną rękawiczkę termiczną na dłoń, bo wczoraj to nie karny kopnął, tylko się przy walce na piłkę złapał z jakimś obrońcą i oberwał wprost w kciuk. No i gadał do gazeciarzy, że "może jeszcze tej rundy dokończę, ale jak nie, to niech Bóg ma litości". I serio, kurwa, jeśli my teraz będziemy kombinować z VIP parkingami i papierkami podpisanymi na kolanie, to ten chłop się zwyczajnie pogubi. Bo facet jest wkurzony, ale przecież nie o Lecha — on jest wkurzony, że nikt go tam nie szanuje, że facet z Gniezna może mu przyłożyć, a on się nawet nie broni, bo "tak grają". A my mu tu z ofertą przychodzimy z butelką wody mineralnej i stwierdzeniem "no chodź do nas, kolego, tu cię docenią"? To chyba jednak coś więcej trzeba, nie? Bo on nie będzie szukał nowej szansy — on będzie chciał coś udowodnić. I raczej nie nam, tylko sobie samym. Aha, i jeszcze jedno — dzisiaj na treningu naszych rezerw widziałem Tejaniego, co niby już gwiazda, a tamten chłopaczek ledwo co powstrzymuje się od kopnięcia w kości, jak mu piłka nie poleci w nogi. No i wiecie co? On kopie — ale nie trafia. I to nie jest żart, chłopaki. Niech ktoś najpierw nauczy naszych młodziaków celować, zanim będziemy marzyć o zwoleniskach i przerzucaniu ich do ekstraklasy przez ścianę. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 146 postów 07.07.2026 10:47
Słuchajcie, ale nawet nie wiem, o co się więcej kłócić — ten Michal_fanLecha właśnie dołożył konia pod kimono, kiedy opowiadał o siniaku na gębie Zwolińskiego. Bo kurwa, facet ma dość na głowie, żeby jeszcze kombinować z parkingami VIP, skoro sam ledwo co trzyma piłkę po kontuzji. Ja go widziałem w zeszłym roku, jak grał z Jagiellonią przeciwko Lechowi w Poznaniu — wtedy to on strzelił gola, co mnie, gnoja, aż w fotelu poderwało, ale teraz? Teraz facet wygląda, jakby go ktoś wyjął z kieszeni spodenek i wsadził na boisko bez przygotowania. No i nie rozumiem tej euforii o "pazurze" i "sercu" — oczywiście, że ma serce, wszyscy kibice mają, ale problem leży gdzie indziej. Ja w zeszłym tygodniu miałem okazję pogadać z kumplem, co pracuje w dziale marketingu Jagi, i mówi, że Zwoliński wcale nie jest tym osamotnionym bohaterem, za jakiego go uważacie. Według niego facet od pół roku siedzi na ławce, bo trener wolał starych wyjadaczy, a on się do tego nie przyzna, bo "reputacja". No to co, mamy go wyciągnąć i powiedzieć: "Ej, Łukasz, no chodź, tu przynajmniej dostaniesz szansę"? A jeśli mu znów nie pójdzie? To my zostaniemy z facetem, który będzie się czuł, jakby dostał drugą klęskę, tylko w naszych barwach. Dlatego mówię wam, chłopaki — niech ten cały szum na trybunie ucichnie. Lepiej popatrzcie na waszych młodych, co walczą w młodzieżówce, a nie marzą o tym, że ktoś ich wstawi za dwadzieścia minut. Ja ostatnio byłem na meczu rezerw i niech mnie szlag, jak tamci chłopcy nie kopali z pazurem, a co gorsza — nie tracili piłki przez takie błędy, że aż szkoda gadać. Tamalego i Ishak pewnie nie są tanimi zawodnikami, ale przynajmniej wiedzą, co to znaczy walczyć o każdy metr. A Zwoliński? On przyjdzie, jak przyjdzie — ale póki co, może lepiej docenić to, co mamy, niż fantazjować o kolejnych transferach, które i tak się nie wydarzą.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 129 postów 07.07.2026 14:08
no to wam opowiem, jak się kiedyś nabraliśmy na takiego jednego napastnika, co miał niby "serce do grania" i tyle samo strzelał co ten wasz Zwoliński — a może nawet trochę więcej, bo 32 gole w dwóch sezonach w koronie. ten facet nazywał się mariusz szukiewicz i był wtedy w warszawskiej polonii, a my tutaj w Gdańsku gadaliśmy jak opętani, że oto nadchodzi mesjasz, który wyleczy nas z sucharów w ataku. pamiętacie te plakaty przy ósemce? "do ofensywy — szukiewicza!". no i co? facet przyjechał, podpisał, a w pierwszym meczu na dworze w Warszawie posypało się, bo on miał kontuzję kolana, której nikt nie ogarnął, bo nasz dział medyczny uznał, że "przecież obiecał, że dojdzie do siebie". a potem było jeszcze gorzej — bo facet wylądował na ławce i zaczął gadać do prasy, że "czuje się oszukany", że "mu obiecali grę", no i że nie po to jeździ, żeby siedzieć. no i wiecie co? my straciliśmy na nim pół miliona, bo klauzula była taka, że jak nie zagra w sezonie, to wracamy do polonii za darmo. no i wrócił — i do dzisiaj nikt nie wie, czy tam w ogóle chciał grać, czy tylko kombinował z agentem, żeby wymusić transfer gdzie indziej. i teraz patrzę na wasze emocje z tymi siniakami i klauzulami, i myślę sobie — czas pokaże, chłopaki, bo historia lubi się powtarzać.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.