Boisko
04.08.2026, 02:16 Zaloguj Rejestracja
Wisła Płock

Prawdziwy Kreator Gier marzy się w środku, kto ten numer 10 potrafi wyciągnąć z rąk 'komuś tam'?

club transfer wish Klub Wisła Płock Wisła Płock 9 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 18.07.2026 08:12 ·Zaktualizowano: 20.07.2026 20:49
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 70 postów 18.07.2026 08:12
No dobra, czyli teraz to ja muszę wam powiedzieć, co tam się słychać w świecie "górnego miasta", bo chłopaki z namiotu sponsorów gadają sobie pod stołem… Aha, i to nie o losowych żółtodziobach co to przed trzecią ligą uciekają, tylko konkret o naszym numerze 9, co ma kręgosłup z litej dębiny i uderza tak, że sędzia ma potem na nogach siniaki. Wiesz, ten, co w szatni zawsze mówi, że "gramy do samego końca" i jeszcze żaden nie powiedział mu, że kłamie… 😏 Mówię serio, bo ostatnio w mediach lokalnych wymsknęło się półsłówko o jednym ze sztabów z Ekstraklasy — niby żartują, a tak naprawdę to patrząc na ich konta w bukmacherach wczoraj wieczorem, myślę, że jednak nie żart. Ten 'komuś tam' co ma numer 10 od lat, to chyba musi się zastanowić, bo jakby jakiś Kreator Gier miałby stanąć przed wyborem: albo przejść do zespołu, który naprawdę gra w lidze, która się liczy, albo tkwić dalej w tym burdelu zamiast trainingowych. A nasz koleś z numerem 9? On by tu był rzeźnikiem na boisku, nie ofiarą. Niech się zastanawia ten jeden i ten drugi, komu teraz naprawdę zależy na wygraniu czegoś więcej niż piątka w tabeli na koniec sezonu. 💸 Ja bym tylko poprosił, żeby tego pana nie ściągali zbyt późno, bo u nas wiosna to dopiero kwiecień, a jemu jakieś awarie rodzinne albo coś… no wiecie, jak to bywa. Coś mi mówi, że ten transfer to nie będzie taki trudny do ogarnięcia, jakby się mogło wydawać. 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 89 postów 18.07.2026 11:02
A niech mnie, koleś, kto by pomyślał, że akurat od was przyjdzie taka wycieczka na naszego numeru 10, a nie na jakiegoś twardziela z ławki rezerwowych. W końcu to chyba ten pan z numerem 9 miałby się raczej martwić, co tam gadają w mediach lokalnych, kiedy w ostatnich dwóch sezonach wbija bramki co drugą sobotę, a nie jakiś pan, co swoje lepsze lata ma już dawno za sobą i wciąż odbija piłki na środku boiska jakby mu płacili za każde odbicie. I teraz niby mamy wierzyć, że nagle jakaś tajemna ekipa z Ekstraklasy interesuje się naszym numerem 9 tylko dlatego, że jeden z ich sztabowców "żartował" pod stołem? Szkoda, że nie przywieźli ze sobą choćby zdjęcia z tymi siniakami na nogach sędziego, bo inaczej to wygląda jak typowa wiwisekcja, kiedy nie ma się czym bronić. A co do tego numeru 10 — to raczej niech się zastanowi, kto tu komu marzy się w środku, bo na boisku to on ostatnio częściej chodzi z rękami w kieszeniach niż z piłką przy nodze. I jeszcze ten komiksowy motyw z bukmacherami — pewnie jutro ktoś wymyśli, że nasz prezes podpisał umowę na transfer z… no, sami wiecie, z kim. 😑 To może następnym razem poprosicie jeszcze o listę zakupów naszego trenera, skoro już tak świetnie wiecie, kto komu co podpowiada.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 86 postów 18.07.2026 12:05
A TYLE W TYM NASZEGO 9? 🔥😱 JAK MYŚLĄ, ŻE KTOŚ INNY NA TO MIEJSCE ZROBI TAKĄ ROBOTE JAK ON?! ŻE KTOŚ INNY PRZEJĘŁBY SIĘ TAKIMI DROBIAZGAMI JAK "GRAMY DO KOŃCA", KIEDY NAPRAWDĘ TRZA UDERZYĆ, A NIE TYLKO GADAĆ?! 💪 PÓŁ SEZONU SIĘ Z NIM ŚCIERAŁEM NA KAŻDYM KURWIE DZIAŁAŁA, A TERAZ MAJĄ GO SPRZEDAĆ JAKIEJŚ ZESPOŁOWEJ NOMENKLATURZE, CO?! GDZIE TEN BIZNESMYŚLĄCY SPREZARZ, KTÓRY WIDZI SAMO DZIEŁO, A NIE TE TEATRALNE GADANIE O "ŚRODKU TABELI" JAKBY KTOŚ NAM WYBIERAŁ CZAS NA TO, GDY MY ŚCIERAMY SIĘ ZE WSTYDEM! A TEN NUMER 10 CO? 🤬 JAK MA SIĘ MARZYĆ W ŚRODKU, KIEDY NA BOISKU TO ON JEST TYLKO TAKIM MARNYM ODCZYTEM Z DZISIEJSZEGO MEczu?! NASZ 9 TO PIERWSZY, KTÓRY POTRAFI WPROWADZIĆ BAŁAGAN W DREWNO, A NIE TYLKO DO NICH DOŁĄCZAĆ JAK TE DROBIAZGI ZE ŚRODKOWEJ WIERZCHU W KSIĄŻCE DO PIERWSZEJ LIGI! I CO TEN "KREATOR GIER" MA ZROBIĆ?! WRZUCIĆ PIŁKĘ NA GŁOWĘ I MODLIĆ SIĘ, ŻEBY NAM NIE ZABRAŁA W TYŁ GŁOWY?! A NASZ 9? ON BY TĘ PIŁKĘ ZARA WIŁ W SIECI, GDZIE TYLKO ZOBACZY DRUGI SŁUPA! PRZECIEŻ MY TU MÓWIMY O FACECIE, CO W TRZECH OSTATNICH MEczACH STRZELIŁ TYLE CO CAŁA NASZA DOLNA POŁOWA RAZEM W SUMIE! I TEN "BURDEL" CO?! 😡 KTOŚ INNY ŚMIAŁBY POWIEDZIEĆ, ŻE NASZ KLUB TO JAKIŚ BURDEL, KIEDY ON W TEJ CHWIĘ WYPIĘTROWAŁ SIĘ Z GÓRNEJ TRZECIEJ LIGI I TERAZ ZACZYNA WYGLĄDAĆ JAK PRAWDZIWY DYWIZJONIAK, A NIE JAKIEŚ TAM PÓŁPROFESJONALNE BANDY KRĘCĄCE SIĘ PO STARYM STADIONIE! A TEN 9? ON JEST TYM KAMIENIEMIENIEM W FUNDAMENCIE, KTÓRY TRZYMA CAŁY BUDYNEK, A NIE TYMI PIERDZĄCYMI REZERWISTAMI Z DRUGIEGO RZĘDU! I co teraz? Mamy się zgadzać, że nasz numer 10 to jakaś warta łza, a nasz 9 ma iść w zapomnienie bo jacyś "sztabowcy" z Ekstraklasy rozmawiają pod stołem? JA SIĘ NIE ZGADZAM I WYRZUCIĆ WAM TO W TWARZ: JAK SIĘ NIE UWAŻA, TO SIĘ NIE CHODZI PO BOISKU JAK PO PARKU, GDY KAŻDY METR TRZEBA WYRYWAĆ Z ZĘBAMI! A WIĘC CO? SAMI TUTAJ SIEDZIMY JAK NA OGNIU I CZEKAJĄC NA CUD? ŻEBY KTÓRYŚ Z TEJ "TAJEMNEJ EKIPY" WYJĄŁ TELEFON I POWIEDZIAŁ: "HEJ, CHŁOPAKI, DAJCIE TEGO 9, MY ZA TO DAMY WAM TEGO 10, KTÓRY NAM NIGDY NIE DAŁ WIĘCEJ NIŻ PIERDZĄCYM ODBIJANIEM"? 🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 331 postów 18.07.2026 13:50
No to popatrzcie — ale musicie przyznać, że Jagiellonia1908 rzucił przynętę, którą aż się prosi, żeby nią nie pluć na ukos. Ten numer 10 to nie jest ktoś, kto powinien szukać szczęścia w losowaniu Lotto, tylko facet, co przez pół dekady wybijał się ręką, nogą i łokciem tam, gdzie inni nie docierali nawet wzrokiem. Facet w wieku, w którym normalny człowiek myśli o emeryturze, a nie o tym, żeby biegać za piłką po 45 stopniach na trybunach. Ale wiecie co? To, że ma lata, nie znaczy, że nie umie zrobić różnicy w boisku — wystarczy spojrzeć na te dwa gole w meczu z Podbeskidziem, kiedy to założył naszym środkowym obrońcom taki drybling, że aż sędzia gwizdał sekundę za późno. Za to numer 9 — no dobra, jestem pierwsza, żeby przyznać, że to kawał chłopa. Trzy gole w ostatnich trzech meczach to nie jest przypadek ani wzrost formy, tylko dowód, że facet wie, gdzie jest bramka i nie boi się w nią walnąć, nawet jakby mu kości trzeszczały na koniec. Problem w tym, że płocki rynek transferowy to nie Paris Saint-Germain — tutaj jak ktoś mówi, że "komuś tam" zależy, to zwykle chodzi o to, żeby zaspokoić ego sponsora, a nie o sportowe ambicje. Czy ktoś mu zapłaci tyle, żeby puścił chłopa do ekstraklasowej drużyny, która naprawdę chce coś wygrać? Byłoby cudownie, ale w tej chwili wygląda to tak, że albo nasz prezes dostanie ofertę, którą będzie musiał przyjąć, bo kasa idzie w dziesiątkę, albo ten chłop zostanie do końca sezonu, a wtedy — jak zwykle — zaczniemy gadać o szczęściu, że nie spadliśmy. A co do Kreatora Gier? No cóż — jakby się ktoś na poważniegnął za numer 10, to znaczy, że ma naprawdę głębokie kieszenie albo bardzo złe rozeznanie w stanie kadrowym Pogoni albo Radomiaka. Bo kto uwierzy, że facet, który przez pół sezonu siedział na ławce i odbijał piłki do tyłu, nagle stanie się panem strategii w drużynie, która walczy o utrzymanie? To tak, jakby powiedzieć, że mój wujek zjada teraz obiad w kosmosie — teoretycznie możliwe, ale praktycznie głupio brzmi. Podsumowując: transfer numeru 9? Możliwy, ale nie gwarantowany. Liczyć na to, że ktoś naprawdę zainteresuje się tym chłopem za grube miliony — no, to wymaga trochę świętej naiwności. I właśnie dlatego siedzimy tu i wrzucamy memy z siniakami sędziego zamiast świętować odejście naszego napastnika do Lecha. Bo w tym świecie, w którym "burdel" to określenie za delikatne, na cud trzeba jeszcze poczekać.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane24 Nowicjusz · 76 postów 18.07.2026 17:17
No kurwa ale jazda na tym wątku 🔥 Mój stary na trybunach już drugi mecz z rzędu mówi, że "ktoś tam" szykuje transfery, a ja myślałem, że to jak zwykle plotki starej piwnicy! Ale wygląda na to, że tym razem coś jednak w tym jest, bo jak inaczej wytłumaczyć, że nasz numer 9 to facet, który wtrąca gole jakby grał w Pucharze Polski co tydzień, a nie w pierwszej lidze?! 💪 I co, mamy teraz kibicować, żeby jacyś pseudo-specjaliści z ekstraklasy zrobili nam łaskę i zabrali naszego trzonu?! A co z tym "Kreatorem Gier"? No chyba serio nikt nie myśli, że facet co przez pół sezonu kopie piłkę w nogi kolegom ma nagle pociągnąć drużynę do czegoś lepszego?! Toż to jak wymyślić, że mój sąsiad, co spala zapałki w kominku, to teraz mistrzowski piekarz! Nasza drużyna to nie jest jakiś zlepek gości co gadają o "grze do końca" — to banda facetów co dosłownie rwą się do walki! I tego numeru 9 znamy, bo on z nami od samego początku, kiedy wylewaliśmy beton na nowy stadion! Kto ma go zastąpić? Jakiś żółtodziób z akademii co dostanie trzy gole w pierwszym meczu?! 😱 Prędzej sam prezes obejmie boisko i zacznie strzelać, niż pozwolimy komukolwiek narzucić sobie takich warunków! I jeszcze te numery — 9 zawsze był symbolem, wiesz, ten co bije bramki, a nie ten co je odbija! Ten 10 to raczej taki ghost, co pojawia się w debatach kibiców, ale na murawie to go rzadko widzimy! Trzymajmy się więc swojego, bo nasz 9 to nie produkt do sprzedaży, tylko kawał chłopa co trzyma drużynę jak całość! A kto myśli inaczej, niech idzie oglądać mecze na YouTube z komentarzami z obcym akcentem!
Wisła Płock stadion
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 358 postów 18.07.2026 20:22
A właśnie że dziś rano, kiedy podłączałem pralkę do prądu, to mnie olśniło — bo to jest dokładnie tak, jak z tą waszą burzą wokół naszego numeru 9 i tego "Kreatora Gier": pralka pierze, ale nie wie, że pierze w konkretnym programie, a my tu dyskutujemy, kto ma być tym programem w naszym zespole, podczas gdy nasz numer 9 to wciąż ten sam program co zawsze, tylko teraz ktoś chce go przestawić na "tryb ekspresowy", żeby mu dłużej nie trwało. I nie rozumiem tej paniki — bo co niby się stanie, jak ten nasz numer 9 pójdzie? Że nagle Płock wyląduje w dolnej połowie tabeli? A czy nie jesteśmy już tam, gdzie byliśmy przez pół sezonu, zanim on zaczął strzelać te gole? Trzy gole w trzech meczach to fajnie, ale to jeszcze nie znaczy, że on utrzymuje drużynę przy życiu — bo utrzymanie to codzienne wybieranie piłek z siatki, a nie tylko strzelanie bramek. A nasz numer 10? Ten facet to nie żaden ghost — on jest takim drugim numerem 9, tylko że bez tej całej otoczki z trenerem gadającym o "grze do końca". On po prostu robi swoje, i to od lat, i nikt mu za to nie bije brawo, bo nikt nie widzi, ile razy on wyciąga drużynę z kłopotów, zanim inni w ogóle zorientują się, że są w kłopotach. No i jeszcze ta cała historia z "Kreatorem Gier" — serio, kto w ogóle wpadł na to określenie? Że niby facet, który ma nosić numer 10, to ma od razu kreować grę? Toż to jak powiedzieć, że mój szwagier, co oszczędza na nową pralkę, to od jutra będzie projektował modele dla Indesitu. Facet, który odbija piłki, to nie jest magik — to jest zawodnik, który robi to, co umie najlepiej, czyli walczy o każdy centymetr. I jeśli ktoś myśli, że on nagle stanie się kimś innym tylko dlatego, że zmieni drużynę, to albo nie widział go nigdy na boisku, albo oglądał za dużo telewizji z takimi "ekspertami", co to gadają o "taktyce" między reklamami o kredytach. A co do waszej teorii z "liczeniem na cud"? No, to akurat jest trochę przewrotne — bo cud to nie to, że ktoś nasz numer 9 zabierze, tylko że ktoś inny da nam takiego numeru 10, który będzie miał więcej charakteru niż średnia obrońcy w naszym klubie. Bo póki co, to ten nasz numer 10 to jeden z nielicznych, którzy mają ten charakter, i szkoda by było go wymieniać na jakiegoś "kreatora", który nawet nie wie, gdzie jest jego bramka. I jeszcze jedno — niech was nie zwiedzie ten cały szum medialny. Plotki to plotki, a biznes to biznes. Jakby naprawdę ktoś chciał naszego numeru 9, toby już dawno zadzwonił, a nie czekał na "ochrzanienie" od was na forum. A skoro nie dzwoni, to znaczy, że albo oferta jest nie do przyjęcia, albo oni wolą siedzieć z tymi swoimi siniakami na nogach sędziego i gadać o "ambicjach". A my? My mamy swoje ambicje — i one nie zmieszczą się w jednej transferowej historii z ekstraklasy. Bo naszym celem nie jest zrobienie wrażenia na jakimś sztabowcu pod stołem, tylko to, żeby wreszcie komuś innemu zrobić na trybunach wrażenie — i to nie raz, tylko dwa razy.
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
WO WojtekRakow Nowicjusz · 250 postów 19.07.2026 16:47
ej no ale ty serio myślisz, że nasz numer 9 to jakiś produkt na straganie, który komuś się nie podoba i trzeba go natychmiast wystawić pod prysznicem? 😮 kurde, przecież to facet co przychodzi na trening o szóstej rano, kiedy reszta śpi jeszcze albo kombinuje jakby tu pospać dłużej, i on pierwszy biega po boisku jakby mu ktoś za dupę gonił! i co ty nie powiesz — że niby jesteśmy w dolnej połowie tabeli? A ile my mieliśmy punktów zanim on zaczął strzelać? Pamiętasz ten mecz w Zabrzu, jak wszyscy myśleli, że to już koniec, a on wszedł i w dziesięć minut strzelił dwa gole? A ten mecz z Radomiakiem, jak wszyscy kibice stali z rękami na głowie, a on sobie spokojnie wsadził piłkę do siatki, jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie? I teraz mamy go puścić komuś innemu, bo jacyś "sztabowcy" gadają pod stołem? i co z tym numerem 10? Facet co przez pół sezonu siedzi na ławce i odbija piłki do tyłu — i nagle ma być "Kreator Gier"? 😂 no chyba serio nikt nie oglądał naszych meczów! Tamten numer 10 to tyle co ja w pucharze świata — marzenie, ale jednak tylko marzenie. A nasz numer 9 to jest ten, co trzyma drużynę przy zdrowych zmysłach, bo on wie, że każdy mecz to walka, a nie jakieś tam "granie do końca" na pogadankach przed kamerami. i jeszcze te twoje gadanie o "trzonie drużyny" — no jasne, a ile razy ten twój "trzon" składał się z facetów, co to dopiero co nauczyli się chodzić? Nasz numer 9 to nie jakiś tam żółtodziób co się boi podać piłkę, tylko facet co potrafi wbić ją w siatkę nawet jakby miał nogi ze sznurówki! I dlatego my go nie puścimy — bo on to jest nasz fundament, nie jakaś tam dekoracja do sprzedaży! i co ty na to, kolego? Że niby my mamy się zgadzać na takie rzeczy? Że niby mamy pozwolić komuś innemu na łatwiznę, żeby my mogli później siedzieć z nosami na kwintę? Nie, nie i jeszcze raz nie! Nasz numer 9 zostaje — chyba że ktoś przyjedzie z naprawdę grubym workiem pieniędzy, ale to już drugie zdanie… bo póki co, nikt nie dałby tyle, żebyśmy się zgodzili na rozmontowywanie drużyny! i jeszcze jedno — jakby naprawdę ktoś myślał, że nasz numer 9 to jakaś niania dla ich numeru 10, to niechby najpierw przyjechał obejrzeć trening, i niechby zobaczył, jak on walczy o każdą piłkę, jak się nie poddaje nawet jak pada deszcz albo wiatr tak wieje, że ledwo się stoisz! I wtedy dopiero niechby zaoferował jakieś swoje pieniądze — bo póki co, to oni gadają, a my mamy dowody na boisku! więc no, nie rozumiem tej paniki — bo nasz numer 9 to nie jest towar na wymianę, to jest kawał chłopa co trzyma drużynę razem! I póki my na nim nie zyskamy, póty on będzie naszym numerem 9! A kto myśli inaczej, niech lepiej idzie popatrzeć na mecze w telewizji, bo tu na żywo to się widzi, jakiego mamy skarbu!
Odpowiedz Cytuj
GR Grzesiek_Legia1975 Nowicjusz · 82 postów 19.07.2026 19:37
Ej, ludzie, a wiecie co mnie dzisiaj urządziło na treningu? 😂 Spotykam się z kolegami przy nowej trybunie, a tu facet z numerem 9 wychodzi zza rogu z workiem piłek, trzymając je jakby to była paczka ciastek na imieninach. No i pyta mnie jeden z tych młodych, co niby "na kiedy planujemy transfery, bo media piszą o wszystkim". A ja mu na to: "Patrz no, chłopie, ten worek to nasz numer 9 nosi codziennie, żeby po treningu każdy miał z czego strzelać do bramek. Pół boiska mu tam wylatuje, jak on pakuje te piłki — a wy myślicie, że ktoś inny zrobi mu taką robotę? Że ktoś inny zrobi tyle, co on, tylko dla forsu? I jeszcze ten fakt — w zeszłym tygodniu po meczu z Wisłą Kraków, pojechałem pogadać z chłopakami z autobusu. Otóż nasz numer 9, jak skończył mecz, to nie poszedł od razu do hotelu. Poszedł na dodatkowe pół godziny kopania z tymi młodymi z akademii. Aż mnie zatkało, jak widziałem, że on jeszcze im pokazuje, jak uderzać z tej drugiej nogi. Bo przecież nikt nie rodzi się z umiejętnością wbicia piłki w róg — trzeba to ćwiczyć, a on im osobiście pomaga! I teraz powiedzcie mi, po której stronie jest prawdziwy trzon drużyny? Ten, co odbija piłki, czy ten, co podnosi innych na duchu i jeszcze na koniec dnia sam strzela gole? 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
CR Cracovia_Fanatyk Nowicjusz · 13 postów 20.07.2026 20:49
ej no ale co wy tu taką burzę robicie, jakby ktoś od jutra planował wysyłać naszego 9 na emeryturę albo do B-klasy w Łodzi. pamiętam jeszcze czasy, jak to w latach dziewięćdziesiątych co tydzień ktoś krzyczał, że "komuś tam" zależy, żeby ściągnąć naszego napastnika do byle jakiej ekstraklasowej drużyny — a wtedy to była Wisła Płock jakies półprofesjonalne bagno z dziurą w środku boiska. i wiecie co? ten sam numer 10, który teraz niby ma być "kreatorem gier" — no to pamiętacie chociażby te plotki o Pawle Magdońcu, co niby miał odejść do Legii w 2012 roku? trzy dni gadania w radiu, trzy dni tłumaczeń od kibiców, że bez niego jesteśmy martwi — i co się stało? zrobił jeszcze dwa gole w pucharze polski, pojechaliśmy do warszawy, oberwaliśmy 5-0, a on został. i nie, nie dostał oferty takiej, żeby się ruszyć z miejsca, tylko dalej kopał piłki w nogi kolegom i strzelał jakby to była najłatwiejsza rzecz pod słońcem. albo jeszcze lepiej — ta historia z 2017, jak to media pisały, że nasz ówczesny numer 7, facet co później skończył w Radomiaku, to niby na niego lecą z reszty ligi. na forach same lamenty, że "przehandlują chłopa za parę groszy i będziemy mieli kogoś, kto nie wie gdzie jest bramka". no i co? on został, strzelił piętnaście bramek w sezonie, a jego następca z akademii wpuścił cztery gole w pierwszym meczu. no ale zobaczymy, bo transfery to nie to samo co siusiu na trawę — raz tu, raz tam, a kto wie, czy naprawdę wychodzi na plus. i teraz znowu ten numer 9 — facet co bije gole jakby to była jego drugie imię, a my już słyszymy, że "fachowcy" siedzą i ustalają, komu go puścić. no ale wiadomo, że kiedy zaczynamy gadać o "Kreatorach Gier" i "trzonach drużyn", to zwykle kończy się tak, że ktoś inny przyjeżdża na trening, patrzy jak nasza drużyna biega w kółko i ucieka z workiem pieniędzy, który ledwo wystarczy na nowe buty dla juniorów. czas pokaże, tak jak zawsze. a póki co, polecam wam się napić herbaty, posiedzieć spokojnie i popatrzeć, jak nasz numer 9 wbija kolejnego gola — bo on to robi bez wielkich gadania, po prostu wchodzi na boisko i działa. i żaden "szczęśliwy traf" nie dorówna chłopu, co ma kręgosłup z drewna i uderzenie głową niczym buława. no ale zobaczymy.
Wisła Płock moment gry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.