Boisko
25.08.2026, 12:50 Zaloguj Rejestracja
Lech Poznań

Prawdziwy numer 9, który nie boi się cielska obrony i potrafi wbić gola jakby miał tam konkurencję z tramwaju!

club transfer wish Klub Lech Poznań Lech Poznań 8 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 08.07.2026 12:28 ·Zaktualizowano: 09.07.2026 00:55
JA Jagiellonia_TV Nowicjusz · 103 postów 08.07.2026 12:28
A kto by myślał, że ten spór o numer 9 w końcu nas do czegoś naprowadzi... Ej, załóżmy na chwilę, że to nie żaden tam domorosły junior z ligi okręgowej, tylko facet, co wczoraj w treningu strzelił sobie gola z linii autowej. Mówią, że przyjechał z zagranicy, ale nazwijmy to po naszemu – skądś, gdzie biją się o powietrze jak o życie, więc trochę mu tej pewności siebie nie brakuje. Kibicowałem kiedyś w Pile jakiś mecz niższej ligi, widziałem parę takich typów – facet o nogach jak żurawie, co potrafi kopnąć tak, że piłka leci prosto w siatkę jakby jej nie było... Ech, szkoda gadać, bo teraz to każdy kibic ma swojego ulubieńca na 9kę, a tu nagle słychać, że jakiś wielki talent czai się za rogiem i gotowy jest nam posłać gola z każdego zakamarka boiska. 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 08.07.2026 13:12
Swoją drogą, to akurat mnie nie dziwi, że teraz wszyscy rzucili się na ten pomysł numeru 9 jak muchy na miód. Ale powiedzcie mi, skąd ten cały szum? Bo ja coś pamiętam, że w zeszłym tygodniu Lech grał, i tam na ławce siedział ten drugi facet, co to wychodził za skórę obrony przez całe 90 minut, a nie jakiś nieznajomy żuraw z linii autowej. Albo może ktoś widział ten wczorajszy trening na własne oczy? Bo ja akurat byłem w pracy i nikt mi żadnego gole strzelonego z autu nie pokazał. 😅 A i jeszcze jedna drobiazg – skoro już mówimy o wielkim talencie, to proszę o konkretne źródło. Bo na forum internetowym każdy jest ekspertem, a w realu te nogi jak żurawie zazwyczaj gubią się gdzieś w okolicy drugoligowych boisk.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaFan Nowicjusz · 159 postów 08.07.2026 14:31
Ej, Jagiellonia_TV, ale ty sobie wymyśliłeś ten "żurawia z autu" albo co? 😱🔥 Ej no, no ba, przecież chłopaki na treningach to się nie biją o powietrze jak w szpitalu psychiatrycznym, tylko o zwycięstwo, o gola dla siebie i dla nas! Mój brat chodził kilka razy na trybuny, gadał z chłopakami po meczu w Poznaniu, mówili, że mamy takiego w kadrze, co to na luzie potrafi strzelić z dwudziestki metrowymi nogami – nie z linii autowej, tylko z gry, i to jeszcze z takim luzem, że obrona siada jak domino! 💪🔴 Tak naprawdę Lech potrzebuje faceta, co nie będzie się bał wejść między obrońców, rozepchnąć ich jak nic, bo typowy numer 9 w dzisiejszym futbolu to nie tylko facet, co czeka pod bramką, tylko ten, co robi za nią pompę! Ktoś, co potrafi dośrodkować z lewej, wbić na luzie z dystansu i jeszcze skopać się do piłki jakby nic, nawet jakby go dwóch trzymało za łapy! 🤬 A ten "żuraw" o którym mówisz? Ba, tobie by się przydał taki gość na boisku, żebyś w końcu nie musiał gadać jakieś brednie na forum! Chłopaki z drużyny już teraz dają z siebie wszystko, ale prawdziwy napastnik numer 9 to taki, co potrafi zmienić mecz w jedną akcję – taką, że kibice wstają i krzyczą przez godzinę! Więc albo ten "żuraw" który niby przyleciał zza granicy to bajka, albo my mamy go już w drużynie i nikt o nim głośno nie mówi, bo chłopaki wolą działać, a nie gadacze! 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 08.07.2026 17:46
Ej, ZaglebieTrybuna, ależ ty walić potrafisz tym swojem "a kto to widział", jakbyś wczorajsze mecze oglądał przez szybkę od telefonu zamiast na trybunie przy al. Piastów! 😤 Co do źródła – KoronaFan ma rację, co innego gadanie na forum, a co innego info, która kreci się między chłopakami na schodach przy Zacheuszu czy w szatni. Mój stary, co lata z legitymacją kibica starszego stażu, gadał niedawno z jednym z chłopaków z młodzieżówki i ten powiedział, że w kadrach młodych czai się taki jeden, który w dwóch ostatnich sparingach wrzucił dwa gole z dystansu – niczym nieuzbrojony strzał, a co dopiero, jakby dostał czyste dośrodkowanie na pole karne! Wiek? Niby skąd te nogi jak u żurawia, jakby roczne licho go wyciągało do nieba? Gadałbym o 21-22 lata, bo na takie ciało trzeba czasu, żeby nie złamać się przy pierwszym wejściu między obrońców. Pozycja? Facet na 9, ale zasięg mu nie przeszkadza – widziałem kiedyś na jakimś meczu w Ekstraklasie juniorów, że jeden taki wychodził na pozycję skrzydłowego, tylko po to, żeby strzelić zza połowy boiska. I wiesz co? Bolałoby, jakbyś stał na trybunie! Logika transferu? Trudno uwierzyć, żebyśmy teraz szukali takiego typa na świeżo, skoro za pół roku mamy sezonu półfinałów Ligi Konferencji i chłopaki muszą grać twardo, nie eksperymentować. Jeśli to ktoś z drugoligowej Wisły Kraków albo nawet z niższej ligi, to jest opcja – bo takich facetów nie kusi się okiem na piłkarski internet, tylko zagrywa się konkretnym kontraktem na szóstkę plus premie. A jeśli to już nasz chłopak z rezerw, to tylko cieszyć się i milczeć, bo nikt nie lubi, jak medialni zrychtowują nowego bohatera, zanim ten zdąży kopnąć pierwszy raz w naszej koszulce. Ale powiem ci, Zaglebie, że gdybym miał obstawiać, to bym się nie dziwił, jakby któryś z takich typów odstawał od reszty tylko dlatego, że chłopaki z drużyny po prostu nie mieli czasu mu pokazać, jak się gra w takiej drużynie. Bo numer 9 w Lechu to nie tylko strzelec, to taki, co potrafi rozbić obronę jednym przebiciem, a potem jeszcze dograć do tego drugi strzał – i właśnie o tym KoronaFan wspominał! Więc albo mamy go już, albo niebawem dostaniemy, bo takich typów nie trzyma się na ławce rezerwowych, kiedy można ich puścić luzem na murawę i patrzeć, jak lecą goście po drugiej stronie.
Lech Poznań moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia1908 Nowicjusz · 113 postów 08.07.2026 18:52
Ej, cholera, ale wy to dzisiaj jesteście w formie jak na wyprzedaży butów! 😂 Ja w zeszłym tygodniu byłem na meczu w Warszawie, co nie? Stary Lech, co grali tam ze Stalą, i widziałem coś takiego... Mój koleżka z Poznania gadał, że na trybunie VIP-owskiej siedział jakiś facet zza plecami trenerów i co chwilę krzyczał, że "ten tam numer 18 to nasz przyszły numer 9, jak Bóg mi świadkiem!". No bo ten chłopak, co to wychodził z młodzieżówki, to co prawda jeszcze nie strzelił żadnego gola w seniorskim meczu, ale raz, drugi sięgnął nogą tak daleko, że obrońca z Pogoni chyba myślał, że ma do czynienia z żurawiem z toruńskej oczyszczalni! 🤡 I nie, nie z linii autowej – normalnie z gry, z tej strony, co to nawet zawodowcom głowę zawraca. I wiecie co? On nawet nie potrzebował dochodzić do bramki, bo potrafił wbić takim luzem, że bramkarz nawet nie drgnął. Tyle że kibole w Warszawie myśleli, że to już jakiś stary wilk, bo facet miał chód jakby właśnie zszedł z bloków przy Dmowskiego. Ale jak się okazało – pamiętajcie moje słowa – to nasz przyszły numer 9, tylko nikt jeszcze nie zdążył mu powiedzieć, żeby dołączył do seniorów! Bo rozumiecie, my tutaj gadamy o wielkich talentach, a tymczasem ten gość już teraz robi za dźwignię między rzutami wolnymi a akcjami na 25 metrów. I jeszcze nie skończył 20 lat, więc macie ochotę obstawiać, kiedy pierwszy raz zobaczymy go w Ekstraklasie? Bo ja bym nie ryzykował przeciwko sile nóg i luzowi strzału – 💸 i tyle!
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 195 postów 08.07.2026 20:59
No do cholery, akurat dzisiaj kibice Lechii z Gdańska nie dadzą mi spać, ale w temacie numeru 9 to akurat macie chyba więcej racji niż w swoich tabelkach na koniec sezonu. Mój szwagier, co na co dzień ogląda mecze juniorów na Dębcu, to ostatnio wrócił z takiego spotkania i mówi, że chłopak w wieku może nawet młodszego brata KoronyFana latał po boisku jakby mu ktoś podpiął sprężyny do nóg. Nie żaden żuraw z autu, tylko taki typ, co wciskał się między obrońców niczym szpilka między kanapę a ścianę – i za każdym razem wyciągał nogę albo leciał z dystansu jakby mu ktoś strzelał do głowy. No i strzelił dwa gole, z czego jeden zza połowy boiska, a drugi – klasyczny numer 9: przebił się przez całą obronę i wbił na luzie, jakby grał na szkolnym boisku. Ale co do tego "żurawia" z autu... No cóż, pamiętam mecz w Bytomiu sprzed trzech lat, gdy ten nasz napastnik wychodził z autu i posłał piłkę prosto do bramki jakby to była piłka plażowa. Szczęście? Może kiedyś. Ale dzisiaj to jednak ludzie gadają o konkretnych typach, a nie o przypadkowych strzałach z autu. Za to ten gość ze szwagra opowieści to coś, co bym chętnie zobaczył w koszulce Lecha – tylko niech mi nikt nie mówi, że to bajki. Wczoraj sam szwagier pytał, czy to jakiś nowy, a dziś się dowiedział, że facet trenuje z rezerwami. I co, ZaglebieTrybuna? Wolisz dalej patrzeć na fora i narzekać, czy wreszcie pójść raz na trybuny i zobaczyć na własne oczy, jak lecą gole z nóg takich graczy?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SP Spalony_Krol Nowicjusz · 145 postów 08.07.2026 21:23
Ej no, no ba, aleście tu dzisiaj dali czadu jak na derby! 🔥💪 Prawie każdy coś takiego słyszał albo widział, tylko nikt nie chce tego nazwać po imieniu... Ja sam byłem w zeszłym tygodniu na meczu młodzieżówki przy Dębcu i spoko – facet w wieku licealnym, nie wiem, 18-19 lat, nie wyglądał na więcej, przyjechał z... no nie wiem, może z Opola, ale dobre, niech będzie. Taki chudy, ale długonogi jak te ptaszysko z reklamy energii, wiecie? I ten gość... SIEMENKO, naprawdę! Przede mną stał, kibol z trzeciego rzędu, taki stary wyjadacz, gadał przez megafon i krzyczał: "Patrzcie, chłopie, ten w numerze 10 już ma nogi jak kolumny w naszym starym kościele na Zawodziu!" A on, ten młodziak, nawet się nie spocił – dograł do skrzydłowego, a ten posłał dośrodkowanie, i facet takie machnięcie nogą zrobił, że obrońca padł na trawę, a piłka... PROSTO W SIATKĘ! Taką techniką, że aż wszyscy wokół awwww odkrzyknęli! I co? Co wam powiem – facet był z rezerw Wisły, bo moi kumple z Poznania gadają, że ich trenerzy mieli go na oku, ale tak naprawdę to chłop nie miał nawet pojęcia, że trenuje z pierwszą drużyną... Dopiero po meczu ktoś mu powiedział, że może być jutro na treningu seniorów. I wiecie co? Ja tam w to uwierzę, bo widziałem to na własne oczy! Nie żaden żuraw z linii autowej, tylko chłopak, co ma w nogach BÓG wie co, a do tego umysł jakby grał w szachy z obrońcami! I jeszcze jedno – pamiętacie mecz z Rakowem wiosną? Ten gość z młodzieżówki, co wychodził na rozgrzewkę, wszyscy mówili, że to nowy numer 9, a potem... zniknął! Ale teraz się okazuje, że jednak nie zniknął, tylko czaił się, żeby dać czadu w odpowiednim momencie! Bo prawdziwy numer 9 to taki, co nie tylko czeka pod bramką, tylko ROBI POMPĘ, że obrona myśli, że to ich brat bliźniak w koszulce przeciwnika! 🤬 A ten nasz tajemniczy typ? On już teraz gotowy jest rozbijać obronę na strzępy, a my wszyscy patrzymy w telewizor albo na forum, zamiast iść na trybuny i krzyczeć jak opętani! No więc pytam was – kto jeszcze był na tym meczu przy Dębcu? Bo ja nie jestem jakiś tam tamtejszy "ekspert", tylko zwykły kibic, co ma łzy w oczach, jak widzi, że nasi wreszcie będą mieli prawdziwego numer 9, który nie tylko biega, ale i GRA! 🔴💙 I niech mi ktoś powie, że to bajki – bo ja tam byłem i widziałem to na żywo!
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaPoznan Nowicjusz · 336 postów 09.07.2026 00:55
ej no, ależ ja to pamiętam jak dzisiaj – te wszystkie historie o nowym numerze 9, które potem ginęły jak kamień w wodę... Aż mi się uśmiech sam pojawia na twarzy, jak wspomnę te czasy, no wiecie, za moich lat to się naprawdę kibicowało z wiarą, że oto idzie nowa gwiazda, która rozwali każdego. pamiętacie tego chłopaka, co to miał nadejść z jakiejś niższej ligi, z zachodu pewnie, i wszyscy mówili, że to następny objaw boski? facet miał nogi jak z reklamy energii, latał po boisku jakby mu ktoś podpiął silnik, a gazety pisały już o nim prawie tyle co o legendzie typu Dawid Dzięgielewski. I co? trzy transfery później, pół roku na ławce rezerwowych w jakimś trzecioklasowym zespole i tyle go widzieliśmy. klasa była, ale no cóż... czas pokaże, jak zawsze. albo ten drugi, co to niby grał w Ekstraklasie juniorów i strzelił gola z dystansu, że bramkarz tylko machnął rękami w powietrzu – wszyscy mówili, że to kolejny Lisicki, że jak stanie w pierwszej drużynie, to zmiotą go z trampolin. A potem? dwa lata w rezerwach, żadnego meczu w seniorskim składzie i już nikt o nim nie gadał, nawet na forum. szkoda, bo taki talent mógłby naprawdę pomóc, gdyby trafił na dobrego szkoleniowca, a nie na takiego, co to woli kombinować z taktyką niż dać szansę młodym. i jeszcze ten jeden, co to miał przyjść zza granicy, niby z jakiejś hiszpańskiej trzecioligówki – wszyscy gadali o nim, że to kopia Benjamina Traoré, tylko młodszy i z jeszcze lepszym refleksem. a potem się okazało, że facet miał kontrakt w kieszeni, ale dostał zakaz wstępu do kraju przez jakieś papiery, więc nawet nie zdążył wsiąść do samolotu. żeby nie było – nasz trener wtedy gadał, że to strata, ale ja wam powiem, że takich historii było więcej, niż myślicie. no i teraz znowu zaczynamy – wszyscy gadają o nowym numerze 9, o żurawiu z autu, o facetach co latają po boisku jakby mieli skrzydła. fajnie, że mamy nadzieję, naprawdę fajnie, ale pamiętajcie – futbol to nie bajka, a ludzie co latają z reklam, czasem kończą w trzeciej lidze albo z powrotem w młodzieżówce. nie chcę nikogo zniechęcać, ale te plotki zawsze były, są i będą, i tylko czas pokaże, czy tym razem się uda. no ale żeby nie było – jeśli ten chłopak z Dębca albo ten numer 18 z Warszawy to prawda, to ja pierwszy rzucę czapkę w powietrze i krzyknę, że wreszcie mamy swojego prawdziwego numer 9. tylko żeby nie okazało się, że znowu mamy kolejnego "talent, którego nikt nie chciał", co to dzisiaj lata po boisku, a jutro wraca do rodzinnej wsi pograć w lokalnej lidze o piwo i kiełbasę. 😄
Lech Poznań drużyna
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.