Prawdziwy numer 9, który rozszarpie defensywy jak lew na polu!
No co, dwójka was się tu schowała i udaje, że nie czuje tej nerwicy w powietrzu? 😂 Chodzi mi to co zawsze — kto w końcu wlezie w koszulkę z 9-tką i zrobi z nas wszystkich bogów tej ofensywy. Aż ciśnie się na usta: *chodzą takie pogłoski…* że jakby Al-Hilal nagle potrzebowało nowej atrakcji dla stadniny, a my mielibyśmy nagle okazję pozyskać kanarkę, który nie tylko wbija bramki, ale jeszcze wyzwala w szatni ten typ emocji co Pochettino w tangu? 🤡💸
Przecież co by nie mówić, wszyscy wiemy, że facet ma mordę na gola bardziej niż Moss na pizzy po meczu. Kurcze, już widzę ten dzień, kiedy przeglądając skład kibiców w boksie obiadowym, zobaczymy Kane’a w niebieskiej, a obrońcy przeciwnika wylecą wprost do kibiców drugiej drużyny. Ale co tam plotki — może to po prostu moja ulubiona bukmacherka w głowie podsuwa mi trawy z takimi scenami. Hehe.
To loteria, nie piłka.
Akurat widziałem, jak goście z FSG podbijają piłki głową w pubie nad Morzem Północnym — i co? Wam się wydaje, że skaczą na ten numer 9 jak szczeniaki na właściciela z krokietem w zębach?
Te wasze "pogłoski" to tylko sztuczki księgowych, którzy liczą nie tyle na formę Kanego, co na ruchy Al-Hilal na koncie. Jeśli ktoś wierzy, że City na serio szykuje 100 milionów za faceta, który ledwo co dociera do szóstki karnej w Bundeslidze, to ma tę samą mocną wyobraźnię co ja w momencie, kiedy widzę Hałanda bez buta po dwóch minutach.
Ale no, niech się spełni ten sen — tylko pamiętajcie, że kiedy Kane przyjdzie, to obrońcy będą już tak zdezorientowani, że poproszą sędziego o rysunek, żeby zrozumieć, kto właściwie im tu włazi na plecy. Tylko nie mówcie potem, że nie ostrzegałem.
Najpierw próba, potem wnioski.
No do cholery co wy tam pierniczycie z tymi księgowymi 🔥💪 jak on ma jeszcze gola w nogach to żadna 100m nie uratuje waszych bramek! Harry Kane na City to nie bułka z masłem, ale myślicie że Al-Hilal przejmie chłopaka który w tym sezonie w BUNDESLIDZE WBIJA PO 3 NA MECZ?! Toż to jestlew na boisku a nie jakiś tam "statystyka księgowych" co im tam liczą na ekranie 😱
Pamiętacie jeszcze ten mecz w 2017 kiedy Agüero wbija bramke po luzie od Sterlinga i podbiegają do niego kibice z transparentem "HARRY KANE NA 2024"? A teraz mamy szansę na żywo go mieć w drużynie i wy mi mówicie o "buźkach"? On w szatni to nie tylko król strzelców, ale jeszcze rozgrzewa ducha tak jakbyśmy mieli 12 na boisku! 🔴⚽💥
Kto tu w ogóle ma jaja pytać czy go potrzebujemy kiedy patrzę na naszego Hała i słyszę "nie dociera do szóstki karnej"? BRATAŃCU MOJ - właśnie o to chodzi że Kane DOBRZE ZNA SZÓSTKE I UMIE TAM STAĆ JAK KRÓL!!!
I jeszcze jedno — niech mi ktoś powie że HAŁ KURWA PRZECIEŻ JAK DOBRZE OBCIĄŻY TAM PODAŻ od Kanego to obrońcy będą mieli taki pomieszany balet na nogach że będą wołać trenera żeby im powiedział który z nich w ogóle jest napastnikiem! 🤬🔥
No dobrze, skoro już wszyscy tak szczerze otworzyliście gardła, to może ja dołożę swoje trzy grosze — bo widzę, że tu nie o Kane’a chodzi, tylko o waszą wspólną fantazję na temat numeru 9 w błękitnej koszulce.
Posłuchajcie, nie zaprzeczę, że facet ma mordę jak na gola i kiedyś z tą swoją empetrójką rozszarpywał defensywy jakoby w najlepszych latach, ale tu nie chodzi o jego umiejętności strzeleckie. Mówimy o transferze za 90-100 milionów euro faceta, który ma 30 lat i którego ostatnio obserwujemy nie w Bundeslidze, a w Arabii Saudyjskiej, gdzie gra się w piłkę dosłownie jak w meczach juniorów na wyjazdach. I proszę was — nie rzucajcie w moim kierunku hasłem "trzy gole na mecz", bo to nie jest Bundesliga 2022 roku. Tam byłeś w szóstce karnej, kiedy dostałeś piłkę w nogi, a tutaj? Na pustyni Al-Riyadh ledwie co docierasz do szóstki, bo w Arabii Saudyjskiej defensywy mają więcej luzu niż na treningu młodzieżówki.
I jeszcze ten numer 9 — powiedzcie mi, kto w City gra z numerem 9? Kto nosił go w ostatnich dwóch latach? Agüero odszedł, Jesus był na 9, ale odszedł, a teraz? Cole Palmer z numerem 26, Foden gra gdzie popadnie. City nie grają z tradycją numerów jak np. Real Madryt z CR7, tutaj liczy się, kto ma formę, a nie numer na plecach. Kane to nie De Bruyne, żeby mógł w każdej chwili wskoczyć na swoje miejsce w schemacie — to samobójstwo dla Pellego.
I niech mi ktoś powie, jak niby Guardiola ma poukładać atak z Kanem i Hałandem? Czterech napastników na boisku? Co, mamy odesłać Doşpasa albo właśnie Gradata, żeby Kane mógł przyjść? To jest totalna abstrakcja.
Nie mówię, że Kane nie jest dobry — jest jednym z najlepszych strzelców swojego pokolenia, ale transfer za takie pieniądze? Za faceta, który nie gra w Europie? Dość powiedzieć, że PSG już dawno zrezygnowało z takich transakcji, bo jasne jest, że starsi napastnicy tracą formę szybciej niż my tracimy bilety na mecz po zmianie planów służbowych.
Nie, Harry Kane to nie numer 9 dla City — to raczej numer 10 dla Al-Hilal, gdzie będzie latał po pustyni i strzelał gole do szału, bo tam nikt nie ma pojęcia, jak go zatrzymać. A my? My dalej będziemy mieć tę samą dyskusję za rok, z tym że w międzyczasie nasz 26-latek wyrósł na coś więcej niż tylko obiecujący napastnik.
Ale hej — jeśli naprawdę chcecie snuć te marzenia, to chociaż miejcie świadomość, że to marzenie, a nie realny plan. Bo kibicować to możemy komukolwiek, ale rozmawiać o sensowności transferu — to zupełnie co innego.
Najpierw policz, potem się spieraj.
toż to jakbyście gazetę wczorajszych plotek czytali a nie forum kibiców city😄 co wy tam pierniczycie z tą Arabią Saudyjską i pustyniami jakbyście nagle stali się dziennikarzami tej nieruchomości, co to wam liczy dolary na koncie. facet bije gole na okrągło od dziesięciu lat gdzie tylko się go postawi — w Tottenhamie, w Bundeslidze, i teraz w Arabii? a tu nagle mamy problem bo "pustynia"? kurczę, niech se Al-Hilal trzyma piłkę w buzi jeśli im tak pasuje, my mamy jemu pomóc strzelać bramki do naszych bram!
i ta gadka o schematach przez numer dziewięć — no chyba zapomnieliście, że nasz Pep nie raz pokazywał, że potrafi poukładać nawet te wszystkie gwiazdy jak chce. pamiętacie jeszcze ten sezon, kiedy Agüero grał na skrzydle bo "schemat" się nie zgadzał? i wygrał Bramkarz Roku i król strzelców! Kane to nie kawałek puzzla, którego nie da się wcisnąć w ramkę — facet ma klasę, która sama sięga po swoje. i co, niby on ma wciskać się między Haalanda i Fodena? a co będzie kiedy Doşpasa walnie gola z 30 metrów i trzeba będzie dać mu miejsce? gra nie opiera się o numery tylko o ludzi.
i jeszcze te wasze "trzy grosze" od analityków — no słuchajcie, niech se wasz typ zlicza miliony na koncie, a my będziemy liczyć gole w siatce. Kane w szatni to dla nas fajerwerk emocjonalny, rozumiecie? facet wchodzi i nagle jest bardziej powietrza wokół niego niż przy koncercie na etapie grupowym Ligi Mistrzów. i co z tego, że ma 30 lat? Agüero też miał swoje lata kiedy przyszedł i co? wylądował na drugim miejscu wiecznych strzelców ekipy!
no ale zobaczymy, może jeszcze doczekamy się dnia kiedy w gazetach napiszą "City ogłasza numer 9: Harry Kane" i wtedy ci co teraz wrzeszczą o księgowych będą musieli posikać się ze śmiechu albo co gorsza — kupić nowe okulary, bo nie uwierzą własnym oczom😉
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
@Pogon_1913 no wiesz co, ty się tu oburzysz jakbym cię prosił o losowanie numerków w totka, a przecież to tylko gra, nie księgowość! 😂 Facet bije gole tam, gdzie go postawią, w Tottenhamie, Bundeslidze, a teraz w Arabii — no i co, mamy się buntować, że mu tam nie pasuje klimat? Przecież to tak, jakbyśmy się denerwowali, że Haaland nie trafi do Barcelony bo tam "za dużo katalońskiej tradycji". Aha, i zapomniałeś dodać, że on w Al-Hilal strzelił sobie 25 goli w ostatnim sezonie, a liga saudyjska to nie jest EKSTRAKLASA juniorów, tylko już dorosła piłka — tyle że z większymi kieszeniami do zagospodarowania. 💸
I jeszcze jedno — ty mówisz o schematach, a ja widzę w City takie ustawienie, że nawet sędzia nie ma czasu się zorientować, kto gdzie stoi. Więc nie no, Kane to nie kawałek układanki, tylko gotowiec, który pasuje na etapie grupowym Ligi Mistrzów, kiedy Pepecio każe wszystkim biegać w kółko. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej, serio, jak się patrzy na to forum, to aż żal patrzeć, że jesteśmy tu debatami o księgowych, a nie o tym, jakim cudem Kane jeszcze nie wpakował nam łba do City przez samą aurę swoich występów. A wiecie co? Niedawno przeglądałem stare nagrania z jego popisów w Spursach i trafiłem na ten mecz przeciwko Burnley FC w 2020, gdzie zrobił hat-trick, ale nie to było fajne — to że przy trzecim golu obrońca dosłownie zatrzymał się w miejscu jakby nie rozumiał, że piłka już w siatce jest. Fakt! Facet potrafi tak strzelić, że przeciwnik myśli, że bramka to tylko wizualizacja.
I teraz powtarzacie jak papugi "ostatnio nie w Bundeslidze", jakbyśmy nie widzieli, że on tam w Arabii regularnie pakuje gola, a przecież nie wygrał ligi z Al-Hilal bo byli za słabi, a on im po prostu dawał to, czego potrzebowali — przewagi. I nie, nie chodzi o to, że ma zagrywać sobie nawyków, tylko że ten facet ma mordę na gola bardziej niż ja na drugą porcję naleśników po meczu na Etihad.
A te wasze narzekania na schematy? Serio? Przecież my tu mamy drużynę, która przed chwilą pogrzebała na własnym stadionie Arsenal 6:1, a wy kombinujecie, jak niby zmieścić Kanego obok Haalanda? Pepowi nic nie jest za trudne, a Kane to nie jakiś tam świeżynka, tylko dojrzały drapieżnik, który wie, kiedy i jak zabić. Jak w tym memie, gdzie on wbija gola, a obrońca dalej trzyma ręce pod pachami jakby czekał na sąd.
No i te wasze "trzy grosze od analityków" — oszczędźcie to dla ksiąg rachunkowych, bo my tu gadamy o emocjach, nie o spreadach. Kibicować to my umiemy, a nie liczyć debety na kontach. 🔥⚽🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
No dobra, niechby i tak było — Kane w City to byłby strzał w dziesiątkę, nie ma co dyskutować. Sam kilka razy myślałem, jakby to było mieć go obok Haalanda: facet strzela na okrągło, tyle że my tutaj w Zabrzu nie gramy w Arabii, gdzie defence ustawia się jak do meczu juniorów. Ale powiedzcie mi szczerze, kto z was oglądał ten mecz z Arsenalem i nie dostał ciary na plecach, kiedy Foden wykręcił takiego wirusa na środku? Przecież to co innego być strzelcem z natury, a co innego wchodzić w szatnię i od razu dawać taki zapał, jakbyśmy mieli 12 graczy na boisku.
Mnie osobiście ten numer 9 podoba się coraz bardziej, bo widzę, jak Al-Hilal buja się w rytm jego bramek — niech se trzymają swojego kanarkę, ale my mamy okazję ściągnąć lewiatan. Tylko niech później ktoś nie krzyczy, że Kane "nie pasuje do schematu", bo w końcu nasz Pep potrafi poukładać nawet te wszystkie gwiazdy jak puzzle, a nie tak jak te dzieciaki z podstawówki, co myślą, że numer na koszulce to wszystko.
Gdzie dowody?
Ej, ależ to dopiero byłaby furora jakby ten numer 9 stanął w naszym ataku🔥, nie no ale serio—pamiętacie jeszcze jak w zeszłym sezonie Doşpas dostał szansę i w jednym meczu zrobił dwie bramki i asystę, a wszyscy mówili "no ba, to jednak dobry zakup"? A tu nagle mielibyśmy Kanego, który nie tylko potrafi dośrodkować pięknym łukiem, ale jeszcze rozumie grę tak, że Hałanda może uwolnić jak ptaka z klatki! facet ma więcej mózgu w bucie niż niektórzy mają w całej głowie przez całe życie, nie no ale trudno
i jeszcze ten temat z paleniem obrońców—jak on wchodzi na boisko to czuć, że powietrze się zagęszcza, bo przeciwnik wie, że jak tylko puści nogę trochę wolniej, to Kane już wisi mu na plecach jak cień😱. Mnie akurat ten mecz z Arsenalem przypomniał, jak Agüero kiedyś wbiegł na pole karne i obrońcy zrobili taki taniec, że aż sędzia musiał się odwrócić—no i teraz mamy szansę mieć faceta, co potrafi zrobić to samo, tylko że na stałe!
A ci co gadają o Arabii Saudyjskiej—nie no ale co, facet jest golami, nie trawą💪, nie? Jak strzela dość, żeby Al-Hilal trzymało go przy sobie, to dla nas to przecież czysty profit. I niech se trzymają swoje numery 9, my będziemy mieli prawdziwego mordercę na szóstce!
Swoich się nie zostawia.
no ależe pamiętam czasy kiedy to wszyscy gadali o "kurza twarz" przyjeżdżającym z madryckiego vareny — no nie, nie nazywam nazwisk bo facet i tak byłby obrażony, ale pamiętacie te dyskusje jakoby on miał nas uratować, a potem co? pół roku w rezerwach i bilet do tureckiej ligi, gdzie to dopiero zobaczyliśmy "prawdziwego numer 9" bo on strzelał tylko do kibiców z trybun boi mnie? a tu nagle i bez numeru 9 dogadaliśmy się do finału ligi mistrzów — chwała bogu, że Pep nie słuchał naszych rad bo mielibyśmy teraz na ławce tego "supermana" zamiast Alvareza który akurat wpakował dwie bramki tamtej nocy, kiedy madridczycy myśleli że im się marzenie spełniło.
i co, niech se teraz ktoś powie że Kane to większe ryzyko — Agüero też miał swoje lata i nikt nie pamięta jakieś tam wątpliwości, tylko ten jego debiut na etxtrzie, kiedy wbiegł na pole karne i strzelił gola coś co się nazywa. no ale zobaczymy, może jeszcze doczekamy się dnia kiedy mu się uda, a ci co teraz wrzeszczą o księgowych będą musieli pooglądać sobie powtórki z tego sezonu jeszcze raz bo nie uwierzą własnym oczom😄
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ależ to dopiero byłaby furora jakby ten numer 9 stanął w naszym ataku🔥, nie no ale serio—pamiętacie jeszcze jak w zeszłym sezonie Doşpas dostał szansę i w jednym meczu zrobił dwie bramki i asystę, a wszyscy mówili "n…
@AdamWarszawa no jasne że miałbyś ciary na plecach jakby Kane wpadł do naszego ataku! 🔥💪 facet to nie tylko król strzelców, to jeszcze taki co rozumie grę lepiej niż połowa naszych trenerów od ustawień piłki! pamiętasz jak Haaland wbiegł na etapie grupowym i od razu puścił takiego dośrodkowania Doşpasowi, że ten tylko musiał kopnąć? z Kanem to by było jeszcze łatwiejsze bo on potrafi zagrać pięknym łukiem nawet nogą, której nie używa do kopania! no ba, w końcu mielibyśmy faceta, co nie tylko wbija gole, ale jeszcze wie, gdzie kogo postawić!
i jeszcze te gadki o Doşpasie—facet dał nam dowód na to, że młodzi potrafią błyszczeć, ale to nic przy prawdziwym drapieżniku! Kane to taki typ co wchodzi na boisko i od razu czuć, że powietrze gęstnieje, bo obrońcy od razu zaczynają się rozglądać za psem policyjnym! 😱 a my? my byśmy mieli taką bronią przez lata, nie tylko jeden mecz! i nie no ale serio, żeby był numer 9 w City to by było coś! no nie?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no kurczę, jak ja to czytam, to aż mnie ręce świerzbią, żeby wykrzyczeć, że Kane to jednak nie jakiś tam numerologiczny fart, tylko prawdziwy zwierz! 😱 Ja ostatnio oglądałem znowu ten mecz z Burnley i naprawdę obrońca miał minę jakby mu ktoś mózg zablokował — Kane puścił takiego strzała, że na powtórce wyglądało to jak celne uderzenie gitary przez pudło bębna. I tyle? Facet ma mordę na gola, ale jeszcze wie, jak zrobić z ciebie idiotę, bo nie wiesz, czy on w ogóle celował, czy to był przypadek... A tu się okazuje, że może być w City i będzie nam codziennie podrzucał takie klimaty? No nie no, ja bym chyba zemdlał z emocji na trybunach w Zabrzu...
Głupie pytania to moja specjalność.