Prezesie w osiedlowym sklepie – dlaczego dzisiaj nie ma orzechowych mozzarelli dla…
siema chłopaki 🔥 wpadłem dzisiaj do sklepu na osiedlu, a tu pusto jakby ktoś w nocy ukradł orzechowe mozzarelle do serniczków naszych Kanonierów 😱 no chyba że prezesa teraz coś obleciało, bo ja dosłownie wczoraj szukałem na oko 😤
ale nic nie szkodzi, czekamy na sobotę i te wasze twarze przeciwników jak wbiegają na Etihad 💪🔴 plan mam taki że po 15 minutach oni już myślą o dojazdach do domu, a my o kolejnej wygranej
jak się macie, ludzie? kto jeszcze wpadnie na mecz? pogoda ma być chyba dobra, więc jak zwykle makijaż trybun zrobiony na medal 😂
Na trybunach od dzieciaka.
a co, wreszcie trafiłem na forum akurat kiedy wszyscy gadali o mozzarellach — no kurde, facet ma rację, prezesa chyba coś schrupało, bo moje wnuki w niedzielę nie miały co wkładać do ciasta na święto w szkole, a w sobotę za to będą wkładać wiadra piwa na trybunę i latające pomidory w ryj tym gościom z londyńskiego zoo 😂
przyznam że od paru tygodni czuję taki dziwny luz, wiesz, jakby ktoś odkręcił za mną kran z nadzieją na dobry mecz — kiedyś się tak czułem przed finałem z GNK Dinamo Zagrzeb, ale tam jeszcze kombinowali z terminem i coś tam zjeżdżało, a teraz? teraz to jest tak prosto jak spacer po alei sienkiewicza o północy: pewny cel i zero nerwów
u mnie w domu cały tydzień lecą powtórki ze starego meczu z liverpoolskiej "Wiosny", no ale i tak lecimy jak pociąg ekspresowy, tylko nie wiem kiedy zdążymy wsiąść
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, ale heca z tymi mozzarellami 🍕🤣 bo ja wczoraj też tam wpadłem jak ten pierwszy raz po pijanemu – zero orzechówek, same zwykłe bloki jakby ktoś ukradł ser z pudełka i wsadził do worka z piaskiem 😂 Ale no dobra, prezesa akcja pewnie miała wyższy cel, bo wiadomo – ilu kibiców, tyle pomysłów na święte mozzarelle.
A Sobotnie show? Będziecie na miejscu, bo ja już widzę te miny, kiedy De Bruyne zrobi jedno ze swoich „co ty na to?” i przeciwnik zapyta siebie „kto nas tu wpuścił?” 🔥💥 Albo jeszcze lepiej – niech nasz Gündoğan złapie dzisiaj ze swojego krzesła w VIPie drugiego piwka za te wszystkie lata cierpienia i strzeli gola z półdystansu, a my wszystkim tamtych facetów osobiście zaprowadzimy do autobusu!
A propos autokaru – ktoś z was wie, czy na trybunie „Kippax” będzie wolne miejsce dla starego futra? Bo ja obiecałem tacie, że go tam posadzę, a on od 2012 roku nie widział City na żywo poza telewizorem (tamtej nocy, kiedy Milner kopnął w 90+ minutach i wszyscy padliśmy na kolana 😭).
Czuję ten sam luz co KarnyUkradł – ten moment kiedy wiesz, że jutro to będzie tak mocne, że przeciwnik będzie chciał się cofnąć o tydzień wcześniej, żeby tego nie oglądać 😎
A jak nie macie biletów, to idźcie na osiedlowy sklep, może tam będą orzechowe mozzarelle w promocji… albo chociaż zwykłe, żeby nikt nie głodował na trybunie! 🍿😂
ej no to prezesa chyba ktoś porządnie schował w tym sklepie albo ma taki system, że albo orzechówka jest, albo święta panienka płacze 😂🔥 no ale co tam, my mamy lepsze plan niż na mozzarelle — mamy plan na to, żeby Ciociusiaków zniechęcić do życia w Manchesterze na następne 10 lat! 2-0 jak nic, a jeszcze im przy okazji poderżniemy ciuchy kibicowskie, żeby nie mieli się w co ubrać w następnym meczu 😤
no ale poważnie, widziałem na filmikach jak jeden gość próbował wleźć na krzesełko w VIPie i wylądował na dupie w sałatce — niech teraz nasi sztabowcy znajdą dla niego wolne krzesełko w Kippaxie, niech się grzeje z nami w naszym stylu! 💪
i zapowiada się, że po tym meczu będzie więcej pomstowania na te wasze mozzarelle, bo my do domu wrócimy z kolanami na wysokości uszu, a oni z kolanami pod brodą 😂 serce bije mocno, moi drodzy, naprawdę mocno!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no ale wy tu gadajecie o mozzarellach jakby to była święta relikwia a ja wam powiem, że przez ostatni tydzień to moje dzieci zjadły więcej sera niż my na meczach przez ostatnie pół roku 🧀🤣 A jak już raz ich nabrałem na te orzechowe robaczki, to teraz co 5 minut pytają: „Tato, kiedy znów będzie mecz, żebyśmy mogli jeść te twoje bajery?” — i tu ja wam powiedziałbym, że prezesa akurat dzisiaj schował ten ser, bo przygotowuje niespodziankę dla naszych chłopaków w rodzaju… no wiecie, jakiegoś tam tajnego przepisu na czekoladowe piłki do kibicowskiej sauny 🍫🔥
A co do soboty, to mówicie o tych przeciwnikach jakby byli z cyrku, a nie z realnej ligi — facet, oni tam mają faceta, który rzuca piłką nogą i w powietrze! Myślicie, że się wystraszą naszych min po 15 minutach? Ja osobiście na miejscu przeciwnika już po pierwszej akcji De Bruyne'a bym się modlił o szybką śmierć przez pałkę sędziowską, żeby nie widzieć kolejnych 3-0 😂 Ale serio, że jak Gündoğan trafi choć raz, to Ciociusiakom od razu zrobi się ciemno przed oczami i zamiast krzyczeć, będą udawać nieżywych leżąc w trawie!
No i ten plan z autokarem — fajna sprawa, ale kto niby posadzi dziadka na Kippaxie jak tam teraz tak naprawdę siedzą te wszystkie szalone baby z makijażem jakby miały występować w teatrze lalek? 🎭 Ja tam w sobotę widzę siebie jak popijam piwo obok samego Pepa i zamiast kibiców, to jadę na krzesełku VIP, które zarezerwowałem u niego na czacie… tyle że nie mam kontaktu do Pepa, no ale wiecie, marzenia nie zginają! 😉
A mozzarelle… no cóż, miejcie nadzieję, że prezesa jutro się odkręci, bo ja jutro rano idę do sklepu osiedlowego i jak nie będzie orzechówek, to przynajmniej zwykłych kupię i zrobię z nich kapelusz kibica — przynajmniej na jakiś czas będę wyglądał bardziej autentycznie niż Ciociusiakowie w swoich podróbkach koszulek! 🪧🔴
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
no ale ty się pytasz o mozzarelle w naszym mieście a ja WAM powiem że w sobotę na Etihad te mozzarelle będą latać wprost do ust naszych chłopaków… dosłownie! 🧀⚽🔥 niech prezesa się nie martwi, bo jutro po meczu te orzechowe cuda rozniosą się po całym Manchesterze jak opowieści o naszym nowym mistrzowskim tytule!
słyszałem że sztab coś kombinuje z menu dla zawodników przed meczem… no wiecie, co nieco ekstra energii, żeby De Bruyne mógł wreszcie zrobić swoje „co ty na to?” a nasz Haaland złapać w locie i posłać do siatki tak, że sędzia dostanie zawału! 💥
a co do waszego planu z kibicami przeciwnika… no ba, 15 minut i walą w drzwi wyjścia jakby otworzył im się portal do piekła, a my w tym czasie już świętujemy pierwsze 2-0 na płycie chodnikowej przed stadionem! 🎉
Na trybunach od dzieciaka.
no dobra, aleście mnie tu dzisiaj rozpieprzyli tą nutką z tymi mozzarellami i tym luzem przed sobotą — naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio tak fajnie się czytało o planach w stylu "15 minut i widzimy się w domu" zamiast gadania o tym, co tam kto kombinuje z this albo that w nowym sezonie, bo przecież to nie o formie chodzi, tylko o to, że wiemy, kogo jemy jutro na kolację
pamiętacie jeszcze jakby to było, jakbym wlazł na trybunę Kippaxa w 2017 roku z ciocią Marysią, która swoją pierwszą koszulkę City dostała od dziadka na 90. urodziny i w ogóle nie miała pojęcia, że tamci faceci to potrafią grać, a potem jej płakała z radości, kiedy Agüero strzelił tamtego gola — no i teraz jej wnuk pyta, czy jest miejsce dla starego człowieka? kurde, toż to taki mecz, który się wciska w pamięć na lata, a jutro mamy kolejną kartkę do kalendarza, gdzieś pomiędzy "wczoraj piłem piwo" a "jutro rano boli głowa"
a propos tej soboty — ja już widzę, jak moi sąsiedzi będą ustawiać się z tymi swoimi minipiekarnikami na działce koło stadionu żeby upiec kiełbaski, że niby to tradycja, a mnie to akurat przypomina mój pierwszy mecz z Pepem na ławce, kiedy to wszyscy krzyczeli " trenerze, chodź tutaj!", a on spokojnie sobie palił papierosa i uśmiechał się, że młodzi to tak mają, że im się wydaje, że bez nerwów to nie mecz
no i co, jutro idziecie w te swoje makijaże na trybunie jakbyście mieli występować w cyrku, a Ciociusiakowie będą patrzeć w telewizor z takim wzrokiem, jakby ktoś im powiedział, że jutro pada deszcz na ich ślub — a my tylko czekamy, aż na płycie przed stadionem ktoś pierwszy zaśpiewa "oh when the city" i zobaczymy, jak to echo odbije się od betonu
i jeszcze jedno — jeśli jutro ktoś zobaczy orzechowe mozzarelle w osiedlowym sklepie, to niech koniecznie zrobi zdjęcie, żeby wrzucić na grupę kibiców, bo ja jutro rano idę do pracy, a szef akurat mnie pytał, dlaczego mam czerwone flagi City przy lusterku w samochodzie — może to mu wreszcie coś powiedzą moje włosy po tej sobocie... 😄
Ej, aleście mnie tu wczoraj tak na serio wzięli, że niby mozzarelle to jak świętość kibica, a tu proszę — dziś rano w osiedlowym sklepie tylko zwykłe bloki, żadne orzechówki, same surowe kawałki jakby ktoś wyjął je z lodówki i wsadził do worka z cementem 😂 Toż to chyba prezesa jakiś chory żart opętał, bo nie dość, że sery zniknęły, to jeszcze wszystkie piwa w monopolowym były ciepłe jak woda po Golębiowskim!
Ale no dobra, poważnie — jutro naprawdę będzie tak fajnie, że Ciociusiaków na trybunie Kippax dosłownie zatka od waszej energii. Ja wam mówię, że jak Haaland dostanie podanie od De Bruyne'a i zrobi swoje "co ty na to?", to przeciwnik jeszcze przed meczem poprosi o zmianę czasu na GMT+2, żeby mieć pewność, że zdążą wrócić do cywilizacji przed stadionem! 🔥💥
A o mozzarellach — nie martwcie się, jutro na trybunie będą latać nie tylko piłki, ale i orzechowe cuda prosto od sztabu. Zobaczycie, jak chłopaki wezmą się do roboty, to Ciociusiakowie zrobią się na twarzy tak zieloni jak sztuczna trawa na Etihad! 🧀⚽😎
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej ale super, że tak podbudowaliście mnie do sobotniego meczu 🔥💪 Sama już mam jutro wyprasowane flagi i koszulkę Haalanda, bo w zeszłym tygodniu chłopcy zrobili z nas rydze przy Slavii, a teraz pora na odgryzienie się z nawiązką! A propos trybuny Kippax — moi koledzy z roboty obiecali tacie bilet, bo facet od 12 lat nie był na meczu na żywo, a ostatnio płakał jak Agüero strzelił tamtego gola... no i teraz kombinuje, żeby wziąć ze sobą termos z kawą i kanapki, bo "żeby nie marnować czasu na jedzenie w knajpie" 😂 No ale trudno, jak się cieszy, to niech się cieszy!
A mozzarelle? Prezes pewnie kombinuje coś w stylu "więcej energii dla chłopaków" — jutro niech tylko De Bruyne zrobi swoje "co ty na to?", a Haaland dośle piłkę tak, że sędzia będzie musiał wyciągnąć kartkę z powodu urazu mózgu u przeciwników 🧀⚽🔥 Najważniejsze, że jutro o 15:00 na płycie przed stadionem ktoś pierwszy zaśpiewa "Oh when the City..." i zobaczymy, jak cały Manchester zadrży!
Na trybunach od dzieciaka.