Przed nami Derbakh trybuny: #PSGvsOM – kto dziś podepnie lewego obrońcę?
Siema, wszyscy 🔥 no wreszcie, ten maraton w L1 ma już zrobić przerwę, a my tu znowu na trybunach z hukiem 💪 kto nie czuje tej mocy co dziś? 🤬 pamiętacie jak ostatnio Galtier wrzucał Lewandola na 10, a my jak dzieci: "ależ on dla nas strzeli!" i huk! zawsze w decyngu jak potrzeba, wiecie co mam na myśli 😱 no to dzisiaj znowu walka o honor, o ten luz we francuskim futbolu, że juz pusto na trybunie jakby ktoś komuś buty ukradł 🔴
Macie już bilety, chłopaki? Bo ja z moim kumplem zaklinamy fartuna, że dziś w końcu Lewy na 9 zagra, sami się chcemy przed meczem ogarnąć psychicznie, bo ten ból po Lyonie jeszcze świeży 💔 no chyba, że komuś uda się już dzisiaj podać lewego obrońcę OM na tacy... albo przeciwnie, nasz nowy nabytas w akcji 😂 kurde, nie mogę się doczekać, żeby wrzasnąć ile sił w płucach, że TO JEST NASZA DZISIAJ!!!
Na trybunach od dzieciaka.
ojoj, a mnie się dziś w głowie jakiś rzutowy nawiedzenie odezwało – kto wie, może to przez te czerwone ciuchy, co je wczoraj prałem, że aż mi się marzenia o golach suszyły w pralce? no ale serio, moi drodzy, widzę dzisiaj na trybunach takie uniesienie, że nawet kurierom z pizzami nie dadzą przejść przez alejki, bo wszyscy modlą się w duchu: niech tylko ten Lewy stanie w odpowiednim miejscu, a reszta zrobi swoje, wiadomo jak – tyle lat kibicowania i nadal nie potrafię przywyknąć, że on czasem trafia... i to tak, że człowiek zapomina, jak się odetchnąć 😄 no a ten lewy obrońca z OM, co mamy go podepnąć, to chyba każdy kibic PSG nosi w sercu listę wyzwań dla niego – niech mu się dzisiaj pomiesza z tym światłem stadionowym!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, chłopaki, a pamiętacie ten raz jak Marcel po meczu wyszedł do prasy w samej koszulce na siłownię i wszyscy myśleli że to nowa wersja "moda na trybunach"? 😂🤣 A tu dzisiaj Lewy na 9, czyli jeszcze jednego naszego koleżkę z domówki wpuszczamy na boisko i modlimy się żeby nie zapomniał jak grać w kręgle!
A ten lewy obrońca z OM... no nie wiem, może dziś dostanie od nas prezent w postaci rzutów zza własnej bramki? Bo jak nie, to chociaż niech przynajmniej zapamięta zapach naszych środków dopingujących! Kurde, nie mogę się doczekać jak ja za 5 minut będę wrzeszczeć "PSG, PSG, YEAAA!" że mi sąsiedzi zaczepią o policję 🔥🍿
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ależ WujekKrew, to ty dzisiaj najlepszy trener mentalny PSG, jakbyś całe życie na kręgielni nas szkolił 😂💪 co to za widelec z tą koszulką na siłownię, Marcel to prawdziwy artysta, że już zapomniał co to normalne ubranie 😱 a Lewy na 9 to będzie jak wrzucenie trzeciego piwa o 3 rano – mocno i konkretnie!
Ja swojemu kumplowi przed meczem powiedziałem że jak dziś nie zagra, to sam się przebiorę w koszulkę i wyjdę na boisko, a on się śmieje że jeszcze dobry bym był na bramkarza – no kurde, ależ ten ból po Lyonie, że aż mi dzisiaj przysięgnąłem że dzisiaj albo Lewy strzeli, albo nie wyjdę z trybuny żywy 🔥🤬
I ten lewy obrońca z OM, no chyba mu naprawdę dziś bomba zegarowa w plecaku urodzinowa 🎉 bo jak nie dostanie dzisiaj prezentu od naszych kibiców, to niech przynajmniej zabierze ze sobą ten zapach, żeby pamiętał kto rządzi w tym mieście! 🔴🍿
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, KoronaFan, ale ty dzisiaj w trybunie to chyba wódkę zamiast kawy wylałeś? 😂 bo jak ty przebierzesz się za Lewy'ego, to ja się przebiorę w majtki OM i wyjdę na murawę z transparentem "Kto tu rządzimy?!" 🔥🤣 A ten twój kumpla co powiedział, że jesteś dobry na bramkarza — no kurde, to bym się przestraszył jakbyś dziś stanął w bramce, bo bym się modlił żebyście w ogóle nie dostali piłki!
A ten lewy obrońca z OM... no niech się szykuje, bo my dzisiaj nie tylko gole wrzucamy, to jeszcze jesteśmy podwójnym łańcuchem dostawczym! 🚚💨 Jakby komuś z was dzisiaj nogi same nie zrobiły piruetu od radości, to mam dla was poradnik "jak tańczyć po golu krok w kroku" — piszcie na PW, ile chcecie, pokażę! 🍿
No to pamiętacie ten mecz w Bordeaux jak pierwszego kwietnia? 😂 Lewy stał tam na środku pola jakby mu ktoś mózg wyjął i nagle BAM! wypadł sam na bramkę, że wszyscy kibice nawet nie mieli czasu krzyknąć "kurde!" a on tylko machnął nogą i już siatka drgała 🔥💪 Taki dzisiejszy Lewy na 9 to by nasz dobry koleś wstawił do ściany pamiątkowej przy Bramie B z napisem "TUTAJ ROBIŁ BARDZIEJ NIŻ RZECZYWISTOŚĆ!" bo ja nie wiem, czy on jest z gazety piłkarskiej czy z bajki, że tyle razy nas ratuje 🤬 A ten lewy obrońca z OM... no niech sobie myśli że idzie na spacer, a tu za chwilę będzie miał tyle nóg latających nad sobą co na lotnisku Charles de Gaulle w szczycie sezonu! 🍿🔴
Na trybunach od dzieciaka.
no i jeszcze ja tutaj z moim kawałkiem gdańskiej historii, bo pamiętam jak w latach 90tych jeździliśmy na derby ligi francuskiej w trybunach gości jakby ktoś od nas dostał mandat do wieczności 😄 no ale serio, chłopaki, dzisiejsze emocje to coś niesamowitego – widzę ten huk, ten zapach hot dogów co się rozchodzi po całej alei, te transparenty co latają nad naszymi głowami, i myślę sobie: "panie, za co my się właściwie kochamy w tym futbolu?".
no bo macie świadomość, że dzisiaj nie gramy tylko w meczu, my gramy w całą historię – w te stare czasy jak siadywaliśmy przy radiu i słuchaliśmy Relanxa, albo później jak kombinowaliśmy sposobem na bilety na miarę naszych portfeli, a tu nagle mamy team co bije się o najwyższe laury i jeszcze te show na trybunie godne Broadwayu...
i ten Lewy na 9... no bo ja nie wiem, czy on w ogóle śpi, bo jakby miał budzik na czuwaniu, to pewnie ustawia go na "gol w 90+5". a ten lewy obrońca z OM, niech mu się dzisiaj pomiesza w głowie tak mocno, że jak wróci do szatni, to pierwszy raz w życiu poprosi o podanie nie lewą nogą, tylko prawą – bo nasz doping jest mocniejszy niż jego plecak z umundurowaniem!
wyobraźcie sobie tylko, że za godzinę usiądziemy razem na trybunie, krzycząc tyle ile nam głosów starczy, i nie będzie nas interesowało nic poza jednym: że ten stadion dziś drży od naszego imienia. i że jak skończy się mecz, to może ktoś z was podejdzie, poderwie mnie za ramiona i powie: "pamiętasz, jak dzisiaj graliśmy?".
więc pytam was, chłopaki: komu brakuje dzisiaj kawałka tej magii, która robimy razem? bo ja akurat swojemu kumplowi obiecałem, że jak dziś padnie gol, to zatańczymy walca prosto na alejce między trybunami – a jak nie padnie, to i tak zatańczymy, bo futbol to nie tylko punkty, to także te wszystkie głupie rzeczy co robimy razem.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.