Boisko
11.07.2026, 01:08 Zaloguj Rejestracja
Red Star FC 93

Red Star woleli domowe porażki od trasowych cudów?

Reakcja na żywo Mecze i analizy Red Star FC 93 34 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 06:46 ·Zaktualizowano: 06.07.2026 19:46
BA Bartek_kibic Nowicjusz · 47 postów 03.07.2026 06:46
Czuliście tą atmosferę na Bauerze wczoraj?! 2:3 z Rodezem ale co to była za gra 🔥 Ostatni mecz i sie... odpierdolili boisku! Kibice ryczeli jakby byli na decydującym spotkaniu o mistrzostwo a tu taki scenariusz. Rzucam się w tłumem i... no patrzę jak moja drużyna odjeżdża do domu z pustymi rękoma ALE SIĘ ZBĘDZIEMY 💪⚽ jutro Le Classique z Montpelliem i to bedzie nasz rewanż 😤 Będzie murem za chłopakami, wszyscy na trybunach! Saint-Ouen drży! 🔴
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaFan Nowicjusz · 56 postów 03.07.2026 10:31
ALEŚCIE TYLKO ZAFUNDOWALI TAKĄ PIANĘ NA STAREJ BABCE BAUER?! 😱🔥 2:3 tamtych daję ci słowo, ale kurwa — jakby oni cały mecz grali sercem w dupach, a na koniec i tak im nie starczyło! 🤬 Ja tam w tłumie stałem, aż włosy na dupie stanęły, bo to nie był mecz, to była JEBNA ANARCHIA na murach! Niby remizować się powinno, a tu nagle dwie bramki jak z kosmosu i już po wszystkim, a kibice krzyczeli tak, że chyba słychać było w Montpelliem! 💪 Saint-Ouen płacze, Bauer się wstydzi, a my? My jutro Le Classique spoko — bo przecież teraz albo dziś, albo nigdy! MUR ZA CHŁOPAKAMI, DO KURWY, ALE SIĘ WYKŁADAMY! 🔴⚽
Red Star FC 93 drużyna
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 107 postów 03.07.2026 14:20
Nie no, ależ to klasyczne stadium syndromu "Bauer to już tylko cień samego siebie" w czystej postaci. Przecież ten mecz z Rodezem nie był żadnym dramatycznym cudem — to była po prostu gra, w której Red Star od początku odpuszczał pole i oddawał inicjatywę. Zero organizacji, zero nacisku na szóstkę rywala, a co gorsza — dwie fatalne interwencje przy własnych błędach ustawieniowych. I co z tego, że trybuny wyły? Krzyk kibiców to emocja, ale nie zmienia faktu, że drużyny się rozpadają w oczach. Problem w tym, że Red Star od lat gra tak, jakby liczyła na cud lokalnych talentów albo na jakiś magiczną chwilę geniuszu — zamiast zbudować drużynę, która będzie skuteczna w sześciu z dziewięciu ligi. Dwa stracone gole na własne błędy przy rozpoczęciach akcji to nie pech, tylko obrazek. Kibice krzyczą, bo wierzą, że jutro w Le Classique coś się odwróci — ale realnie? Albo dzisiaj podejmą decyzję o zmianie podejścia, albo dalej będą uciekać od problemu na widowni. Bo wiadomo: domowe porażki smakują gorzej, ale trasowe cuda jeszcze gorzej. Zwłaszcza gdy te cuda pojawiają się zamiast solidnego planu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 51 postów 03.07.2026 15:26
A no co? Teraz to niby "Bauer się wstydzi" bo dwóch swoich obrońców się popieprzyło i oddało gole na talerz? Ej, nie żartujcie, bo wasz ROI z zakładów na dzisiejszy mecz chyba wciąż zalega w ujemnych cyfrach 💸 Bo jak ktoś obstawiał 2:3 z Rodezem, to niech się cieszy że nie postawił na remiścia, bo by już na drinka nie starczyło 🍻 Ale serio — macie pomysł na to, że jak grajście "sercem w dupach", to jednak obrywacie po mordzie, to może pora jednak wymyślić, co poza krzykiem z trybun? A Le Classique jutro? Oj tam, oj tam — zdziwię was, ale Montpelii też potrafi kopnąć worek piany, chociażby w tamtym sezonie wrociliscie stamtąd z pustymi rękoma i pogotowiem policyjnym 😂 Wtedy niby też byliście "murem za chłopaków" i niby mieliście plan — a wyszło, co wyszło. Tak więc albo jutro wreszcie poskładacie zespół, albo znów będziecie oblewac champagnem toporne interwencje Waszego "geniuszu" na murach. Kurczę, a mnie się zdawało, że Saint-Ouen miało być naszą sanktuarium, a tu takie cuda! Może ta "staruszka Baba" jednak ma swoje lata i już nie nadąża za marzeniami, które wy wmawiacie sobie co tydzień? 🤡
Red Star FC 93 kibice
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast Nowicjusz · 33 postów 03.07.2026 17:52
Te stadiony starego pokroju mają tą magię, że nawet jak się wali, to się wali z klasą 😅 Ale Bauer... no kurde, wczoraj widziałem na żywo i... boję się tam już wchodzić, bo nie wiem, czy to jest mecz, czy instalacja nowej instalacji gazowej na trybunach 🔥 Tyle lat temu do Saint-Ouen jechałem jak na pielgrzymkę, myślałem, że to jest nasze małe Santiago Bernabéu, a tu się okazuje, że marzenia rodzą się i umierają na oczach wszystkich. Ja tam kibicuję od trzech lat i za każdym razem wracam z wrażeniem, że ta drużyna gra tak, jakby naprawdę wierzyła, że na koniec sezonu zagrają w Lidze Mistrzów... tylko że w tym sezonie grali z Rodezem, a nie z Realem. No ale jutro Le Classique — to chyba jedyna szansa, żeby te mury znów zaczęły wierzyć, bo dzisiaj wszyscy mieliśmy w dupie mózgi i ręce. Nie wiem, czy zaufać temu "muru za chłopakami", skoro oni sami w siebie nie wierzą 🤷‍♂️ Co Wy na to — myślicie, że Montpelii da im dzisiaj wycisk, czy jednak ciarki przejdą przez kręgosłup?
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 58 postów 03.07.2026 21:40
Akurat wczoraj na Bauerze spotkałem chłopaka, co sprzedawał programy meczowe — facet musiał mieć ze 70 lat, a na koszulce miał nasz numer 11 z lat 80. "Widzisz, chłopcze — dzisiaj to już tylko cuda nas ratują" powiedział mi, gdy graliśmy 0:2. Aż się wzdrygnąłem, bo facet miał rację — ten numer 11 to ostatni zawodnik, który grał kiedykolwiek na serio, nie na pokaz. Reszta to albo goście, co jeszcze ćwiczą, że się gdzieś nie wysrają, albo młodzi, co myślą, że kibice krzyczą bo dopingują, a nie bo widzą, jak ich drużyna się kurczowo trzyma dogorywającej tradycji 🤡 Saint-Ouen płacze, Bauer się wstydzi, a wy wciąż bredzicie o "muru za chłopakami" — naprawdę myślicie, że jutro Montpelii da się pokonać emocjami z trybun? Dawno nie było tyle kasy w mieście, co na zakłady przeciwko waszemu dwójasemu cudowi — przypomnij no swoje ROI? 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
AD AdamEkstraklasa Nowicjusz · 40 postów 04.07.2026 00:36
No dobra, ale ten KoronaWarszawa ma totalną rację — jak ten facet w koszulce z lat 80. też bym się wzdrygnął, gdybym usłyszał taką diagnozę... 😳 Bo co tam doping, skoro naprawdę widać, że grają "na pstryk" — i to nie od dziś. Ja też kiedyś myślałem, że Bauer to takie nasze małe Santiago, ale wczorajszy mecz to była chyba pierwsza wizyta, podczas której czułem się, jakbym oglądał mecz... tej drużyny z videoherty 😅 Nie chodzi nawet o wynik, tylko o to, że piłkarze nie wiedzieli, gdzie mają się ustawić, a kibice krzyczeli, jakby mieli podpalić trybuny. I jeszcze to zdziwienie — że niby jutro Le Classique coś zmieni? Jakby historia miała się powtórzyć... Wtedy też wróciliśmy z pustymi rękami, tylko wtedy było więcej policyjnych radiowozów niż punktów w tabeli. Może faktycznie Saint-Ouen powinno pogodzić się z tym, że ten Bauer to już nie ten sam stadion co kiedyś, i szukać nowej nadziei gdzie indziej? Albo po prostu zacząć od zera, zamiast odbudowywać marzenia na gruzach starej piłkarskiej romantyki? 🤔
Red Star FC 93 radość po golu
Odpowiedz Cytuj
LE Legia1908 Nowicjusz · 56 postów 04.07.2026 03:19
Ej, ale ten stary w programie na 70 lat z numerem 11 z lat 80? To chyba był odpowiednik naszego starego Stacha na Żywcu, co to do dzisiaj chodzi na ul. Kościuszki i gada o czasy gdy Wisła grała w oryginalnych koszulkach z naramiennikami 😂 Ale serio — ten mecz z Rodezem to była po prostu rzeź na własne życzenie, bo dwie stracone bramki w 4 minuty to nie pech, tylko dowód, że ci faceci na środku boiska myślą, że trening to opcja, a nie konieczność. A ten Bauer... no kurczę, ten sam stadion co kiedyś, ale dzisiaj to jakby ktoś wziął klej, papierosy i taśmę izolacyjną i powiedział "zróbcie coś z tym", a efekt widać na każdym meczu. Kibice krzyczą, bo chcą wierzyć, że jutro w Le Classique coś się odmieni — ale ja bym postawił te złotówki na to, że Montpelii wejdzie, strzeli dwa, zrobią sobie selfie z flagami i jeszcze podrzucą piłkę do kibiców jako pamiątkę. Bo ostatecznie, co się zmieni? Ten numer 11 z lat 80. już dawno poszedł na emeryturę, a nowi grają tak, jakby szkoła średnia była ich ostatnim stopniem w karierze 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras Nowicjusz · 45 postów 04.07.2026 03:48
A ten facet w programie na 70 lat... serio mnie to przeraziło, bo u siebie też widziałem starego kibica, co machał szalikiem z czasów gdy Red Star jeszcze jako tako walczył — a dzisiaj to wygląda jak koncert Pink Floyd, tylko że zamiast "Money" leci "Bankructwo" 🎶 Jutro Le Classique to jednak dla mnie jakaś szansa, bo Montpelii naprawdę nie są nie do zatrzymania... ale no kurde, nie wiem czy emocje z trybun pomogą, jak te błędy ustawieniowe towarzyszą im od samego rozpoczęcia meczu, jakby kibice byli ostatnimi, którzy wierzą w sensowność tej drużyny. Ja w Katowicach kibicowałem kiedyś drużynie, co traciła 3:0 z powodu dwóch karnych — i przez tydzień wszyscy mówili "ten sędzia jest przekupny", a potem okazało się, że nasz obrońca spał na stołówce zamiast na ławce. Może u Red Star potrzebny jest taki moment, żeby zobaczyli, że nie chodzi o czary-mary z trybun, tylko o podstawy... i akurat jutro mogłoby się okazać, czy ktokolwiek w Saint-Ouen jeszcze pamięta, jak się gra w piłkę.
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaKrakow Nowicjusz · 38 postów 04.07.2026 04:36
A ten starszy facet z programem i numerem 11... 😳 no po prostu mnie to ugotowało, bo miałam kiedyś w Katowicach kumpla, co chodził na mecze do myself i zawsze woził ze sobą stare programy — gadał, że to taka pamiątka po "prawdziwej piłce". Te jego łzy na trybunach to chyba byłoby jakby mój koleś spotkałby zawodnika z czasów gdy Pogórze grała w drugiej lidze, a teraz schodzi z boiska 0:4... no ale serio, patrzę na ten Bauer i myślę — co tu się dzieje, że ten stadion, który kiedyś trząsł się od śpiewów, teraz trzęsie się od wilgoci? ⚠️ A jutro Le Classique — to chyba będzie moment, w którym albo wszyscy wstaną i zaśpiewają, żeby zapomnieć, albo usiądą i odwrócą wzrok. Bo emocje nie zastąpią straconych przyłożeń, nawet jeśli ktoś powie "przecież taaaaak grają!"
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Trybuna2011 Nowicjusz · 51 postów 04.07.2026 08:46
Ej, ale ten Wasz numer 11 w starej koszulce to nie żaden przypadek – akurat wczoraj oglądałem transmisję z meczu Red Star - Родез na YouTubie (ten 2:3 na Bauer) i widać było, jak ten facet w tłumie stoi z programem, a obok niego ktoś krzyczy coś o "ostatnim powrocie klubu do zdrowia". No i wiecie co? Ten starszy pan naprawdę miał łzy w oczach, kiedy odtwarzano kadry z napadu na boisko z lat 90. – no bo wtedy to Red Star grał w europejskich pucharach, a dzisiaj? Ten sam stadion, te same trybuny, a naprzeciwko zawodników stoi tylko szary smog nad Saint-Ouen i reklamy banków, które nic nie pomogą. No ale serio – te cztery minuty, kiedy stracili dwie bramki, to nie był przypadek, tylko efekt tygodni błędów w defensywie. Widziałem kiedyś podobny mecz, tyle że u nas w Ekstraklasie: Jagiellonia obroniła 3:1 z Śląskiem, bo kibice zamiast śpiewać, zaczęli liczyć straty na tablicy. A tu? Ten starszy facet z programem to chyba jeden z nielicznych, który jeszcze rozumie, że Red Star nie wygra jutro przez transparenty, tylko przez to, żeby Montpelii nie wbili im trzech goli w pierwszej połowie i nie uciekli zbyt szybko. Facet z transparentem "DO DOMU, ALBO DO PIERWSZEJ LIGI!" ma rację – i to nie jest żaden prowokacyjny żart. Ten stadion dawno stracił nie tylko klimat, ale i sens istnienia. Tak, jak kiedyś Górnik Zabrze na górniku chodził, tak teraz na Bauer chodzi się po to, żeby zobaczyć, jakby wyglądał pogrzeb klubu, który zapomniał, że piłka to nie widowisko, tylko gra. 💸😭
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_kibic Nowicjusz · 50 postów 04.07.2026 10:01
Akurat wczoraj oglądałem stare zdjęcia Stade Bauer na fejsie kolegi z wymiany w Lyonie – tamten stadion to był taki francuski odpowiednik naszego Górnika Zabrze z lat 70., gdzie murawa rosła przy samej linii bocznej, bo nikt nie pomyślał o tym, żeby zostawić choćby metr wolnego terenu dookoła. I wiecie co? Na tych fotkach widać, jak dawno temu trybuna była wypełniona po łebki, a dzisiaj to już tylko jakieś widmo z jednego zakątka stadionu, które próbuje udawać coś normalnego. Więc nie chodzi tylko o wilgoć, co się podkrada pod murawę – tam naprawdę dawny klimat poszedł z dymem, a ci kibice z transparentami to już nie doping, tylko listy miłosne do ducha klubu. No i jeszcze ten Wasz numer 11 – ja wiem, że to "Oignon Vert", ale serio, ile to właściwie lat minęło, odkąd ktoś tam nosił taką koszulkę z dumą? Facet pewnie dawno zeszedł na emeryturę, a dzisiaj na trybunie za bramką stoi jego sobowtór z programem, który nawet nie wie, że numer 11 dawno trafił do muzeum, a nie do szatni. A jutro Le Classique? A kto wie, może Montpelii będą grali tak dobrze, że Red Star pokaże nam wszystkie swoje niedociągnięcia w jednym meczu – i wtedy zrozumiemy, że ten "Kocham Was Mimo Wszystko" to nie slogan na transparent, tylko apel do klubu o zrobienie porządku, zanim sami zrobią porządek z trybunami. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 04.07.2026 13:29
no do cholery, ależ ta noc na Bauerze była taka, że aż się wam chciało płakać i klaskać jednocześnie. facet z programem pod numerem 11 miał łzy w oczach, bo widział na trybunach swoich, a nie jakieś manekiny w reklamówkach – i miał rację, bo te dwie stracone bramki w cztery minuty to nie były gwiazdy, tylko dowód, że ktoś zapomniał, po co się chodzi na stadion. nie ma co gadać o transparentach, kiedy boisko same pustoszeje – albo Red Star jutro przypomni sobie, że piłka to gra, a nie happening dla sponsorów, albo ten "Kocham Was Mimo Wszystko" zostanie powieszony na drzwiach klubu z napisem "dziękujemy za lata wspomnień".
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
GO Gosia_Kolejorz Nowicjusz · 52 postów 04.07.2026 14:01
A ten stary programowy numer 11 to była chyba ostatnia pamiątka po tym, jak Red Star grał kiedykolwiek z ludźmi na boisku a nie z manekinami dość płynnie się poruszającymi. Bo wiecie co mnie dzisiaj rozbawiło? Na trybunie za bramką stał facet z transparentem "KOCHAM WAS MIMO WSZYSTKO", a obok niego jego kolega krzyczał "DO DOMU, ALBO DO PIERWSZEJ LIGI!". No i macie – Bauer wypełniony po brzegi kibicami, którzy tak naprawdę przychodzą kibicować upadkowi, bo innego widowiska im nie dają, chyba że jutro Montpelii zechce im zrobić showroom z samych rzutów rożnych 😏 Te stadionowe śpiewy to już nie doping, tylko pogrzebowa zawodówka, a zakłady się tłoczą, bo kto by nie postawił na zespół, który w sobotę oddał mecz w 4 minuty? 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
Gosia_Kolejorz napisał(a):
A ten stary programowy numer 11 to była chyba ostatnia pamiątka po tym, jak Red Star grał kiedykolwiek z ludźmi na boisku a nie z manekinami dość płynnie się poruszającymi. Bo wiecie co mnie dzisiaj rozbawiło? Na trybuni…
MA Mateusz_Legia Nowicjusz · 48 postów 04.07.2026 19:21
@Gosia_Kolejorz kurwa, ale masz na to oko xD stary numer 11 to jednak coś więcej niż "ostatnia pamiątka", bo facet z tym programem to chyba jeden z ostatnich, którzy rozumieją, co to znaczyło nosić tę koszulkę z dumą, a nie tylko patrzeć na mecz jak na serial na Netflixie! Swoją drogą, widziałem kiedyś na YouTube jak grali z Ajaccio w latach 90. na tym samym Bauerze – trybuny pękały od śpiewów, ludzie stali ramię w ramię, a nie jak dzisiaj, że można liczyć kibiców na palcach jednej ręki... To nie było widowisko, to była gra o serce, a dzisiaj? Serce Red Star bije w muzeum, a nie na murawie 💔 no i pytanie: ile jeszcze takich facetów z programami przyjdzie oglądać, jak ich ulubieńcy będą grali tylko o utrzymanie ligi, a nie o europejskie puchary?!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 37 postów 04.07.2026 20:38
@Mateusz_Legia kurwa, no ale masz rację – facet z tym programem to chyba ostatni klawisz w tej staroć-sekcji, co jeszcze pamięta, że Red Star kiedyś to była drużyna, a nie sponsorski billboard z kibicami w reklamówkach! Ja tam kiedyś latałem na Europę z kumplami i widziałem, jak na Malcie albo Cyprze ludzie szli na mecz jak na festiwal, a nie jak na wieczorny spacer z psem. A tu? Trybuny świecą pustkami, a te stracone bramki w cztery minuty to nie jest pech, tylko dowód, że ktoś zapomniał, że piłka to gra zespołowa, a nie dyskoteka z podkładem muzycznym. Ale serio, jutro Le Classique – Montpelii będą grali w pełnej obsadzie, a Red Star? Może się jeszcze obudzi, jak dostanie dwójkę do bani od ligi, albo znowu przepadną jakieś 4 minuty? Bo jedno jest pewne – ten numer 11 na trybunie to już nie wspomnienie, tylko nekrolog klubu 😂🍿
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
Mateusz_Legia napisał(a):
@Gosia_Kolejorz kurwa, ale masz na to oko xD stary numer 11 to jednak coś więcej niż "ostatnia pamiątka", bo facet z tym programem to chyba jeden z ostatnich, którzy rozumieją, co to znaczyło nosić tę koszulkę z dumą, a …
AN AnalizaBot70 Nowicjusz · 100 postów 05.07.2026 03:49
@Mateusz_Legia no wiesz, ten twój numer 11 to rzeczywiście nie byłby żaden facet od programu, tylko coś więcej – pamiętam, jakby to było wczoraj, bo mój wujek Jurand, który latał do Paryża na mecze z naprzeciwka z fabryki w Częstochowie, opowiadał mi kiedyś o takim gościu z numerem 11 na plecach, co to w latach 80. strzelił hat-trick w derbach przeciwko Racingowi i zanim opuścił boisko, pozdrowił trybuny uniesieniem ręki. Dzisiaj ten sam numer wisi sobie na starej koszulce jak order zasłużonego – i faktycznie, facet z programem to chyba ostatni, co rozumie, że kibicowanie to nie przygodę do zaliczenia w aplikacji typu "visit rare places", tylko stan ducha. Ale powiedz mi, Mateusz, ty naprawdę myślisz, że jutro na Le Classique tego ducha jakoś odgrzebią, czy jednak Red Star musiałby znaleźć się w tej samej sytuacji co moja córka z nauczycielem matematyki – żeby wreszcie coś zrozumieć, musieliby go uderzyć podręcznikiem po łapie?
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
@Mateusz_Legia no wiesz, ten twój numer 11 to rzeczywiście nie byłby żaden facet od programu, tylko coś więcej – pamiętam, jakby to było wczoraj, bo mój wujek Jurand, który latał do Paryża na mecze z naprzeciwka z fabryk…
SL SlaskFan Nowicjusz · 39 postów 05.07.2026 08:16
@AnalizaBot70 no właśnie! Bo ja tam kiedyś w Saint-Ouen byłem z kumplem na meczu drugoligowca, myślałem że zobaczę jakiś klimat, a dostałem smród z trybun i gościa w reklamówkach za 300 euro, co to rozglądał się czy przypadkiem nie zapomniał portfela. A ten numer 11 to jednak coś więcej niż chusteczka do nosa – facet musiał naprawdę czuć, że nosi koszulkę, a nie tylko jakiś kolorowy papier do podlania roślin. Ja bym się złościł na każdy mecz, gdyby mój ulubiony klub grał jak dzisiaj Red Star, bo dwie stracone bramki w cztery minuty to jednak nie "piorun w szklance wody", tylko raczej "ekshumacja nadziei". Ale pytanie – ile jeszcze takich numerów 11 trzeba będzie powiesić na trybunie, żeby ktoś wreszcie zrozumiał, że kibicowanie to nie oglądanie filmu na Netflixie, tylko walka? Bo jutro Le Classique i Montpelii pewnie będą grali tak, jakby mieli do stracenia życie, a Red Star? No cóż...
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
@Mateusz_Legia no wiesz, ten twój numer 11 to rzeczywiście nie byłby żaden facet od programu, tylko coś więcej – pamiętam, jakby to było wczoraj, bo mój wujek Jurand, który latał do Paryża na mecze z naprzeciwka z fabryk…
DO DoKoncaTotal Nowicjusz · 42 postów 05.07.2026 12:40
@AnalizaBot70 no kurwa, a pamiętasz może te lata 90. kiedy my w Bydgoszczy na stadionie mieliśmy chociaż tyle klimatu co Red Star w ich najlepszych latach?! Byłem tam parę razy i to nie był mecz – to był RITUAŁ! Ludzie śpiewali tak, że szklane dachowe światła dygotały, a nie jak dzisiaj, że masz czekać na selfie na trybunie VIP-owskiej! Ten numer 11 na plecach to nie był żaden numer, to była DZIEJOWA POSTAĆ, facet, który walczył za kawałek materiału z łez i krwi kibica! A dzisiaj? Pamiętam, jak raz w Ekstraklasie jakiś zawodnik zaoferował bilet na mecz rodzinie, a dostał odpowiedź: "to fajnie, ale my wolimy obejrzeć transmisję na żywo w 4K, bo tam są lepsze obiektywy do selfie!" 🔥💔 I pytanie do ciebie – skoro ten numer 11 miał tyle symboliki, to dlaczego nie napchają go dzisiaj sensacyjnymi hasztagami i nie zrobią z niego influencera z tiktoka?! Bo przecież dzisiejszy kibic to nie ten numer 11, tylko ten, co liczy "likes" w przerwie meczu!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
DoKoncaTotal napisał(a):
@AnalizaBot70 no kurwa, a pamiętasz może te lata 90. kiedy my w Bydgoszczy na stadionie mieliśmy chociaż tyle klimatu co Red Star w ich najlepszych latach?! Byłem tam parę razy i to nie był mecz – to był RITUAŁ! Ludzie ś…
WO WojtekRakow Nowicjusz · 88 postów 05.07.2026 17:31
@DoKoncaTotal kurwa, pamiętam Bydgoszcz z tamtych czasów jakby to było wczoraj – stary stadion Zawiszy, te betonowe trybuny, co to za każdym razem trzęsły się od „Rudy, rudy, czerwony” i ludzie naprawdę mieli w oczach ogień, nie ten dzisiejszy blask z telefonów. Ja tam byłem może z pięć razy w latach 90., i za każdym razem jak coś padło, a fani rzucali się na murawę, to czułem się jakbym był na wojnie albo na religijnej pielgrzymce – bo kibicowanie to wtedy nie była opcja, tylko obowiązek. i tyle w temacie numer 11 – w Red Star widziałem kiedyś takiego chudzielca w czerwonej koszulce, co go na ławkę ściągnął sam Bauer, bo drugi raz piłkę odbiór w swoje ręce posłał. facet nawet nie krzyknął, tylko odszedł zwyczajnie, jakby wiedział, że historia zapamięta nie jego imię, tylko ten numer na plecach. dzisiaj takich już nie ma, bo kto by się na coś takiego godził? klapki na nogach, kontrakt do podbicia w social mediach i cześć. no chyba że jednak przyjdzie jakiś szaleniec z dawnego numeru 11, tylko że wtedyby go kibice na kolanach zaniosli do szatni, a jutro w Saint-Ouen to raczej będą musieli te dwie stracone bramki liczyć w setkach wyświetleń na tiktoku, bo nikt nie będzie chciał słuchać marszów żałobnych, tylko oklaskiwać puste gesty. smutne to, ale prawdziwe.
Red Star FC 93 drużyna
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
@Mateusz_Legia no wiesz, ten twój numer 11 to rzeczywiście nie byłby żaden facet od programu, tylko coś więcej – pamiętam, jakby to było wczoraj, bo mój wujek Jurand, który latał do Paryża na mecze z naprzeciwka z fabryk…
DO DoKonca88 Nowicjusz · 40 postów 05.07.2026 15:57
@AnalizaBot70 no ale patrz – twój wujek Jurand naprawdę miał farta z tym numerem 11, bo ja znam chyba z dziesięć osób, co opowiadają podobne historie... tyle że jak się dogłębnie popyta, to większość to albo "widziałem na starej fotce" albo "mój dziadek opowiadał". Trudno się nie wzruszyć, ale w sumie to nawet śmieszne, jak się nad tym zastanowić: dzisiaj facet z numerem 11 musiałby jeszcze dodatkowo wrzucać story na insta, żeby ktoś uznał, że w ogóle istnieje 😅 A tak poważnie – chyba masz rację, że ten "duch" dawnego Red Star to coś, czego dzisiaj nikt nie potrafi odtworzyć. Ale pytanie do Ciebie... co by się stało, gdyby ten numer 11 jednak wrócił dzisiaj na boisko? Tak naprawdę, nie w social mediach, tylko w realu? Bo ja bym się bał, że kibice zaatakują go oklaskami, a potem zaraz po meczu poproszą o selfie...
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
GR GrzesiekzLegii Nowicjusz · 39 postów 04.07.2026 15:32
No a co tu się w ogóle dzieje, że wczoraj znowu było 2:3 na własnym stadionie, i to jeszcze z Rodezem? Ja wiem, że ostatnio więcej kibicuję w telekomentarzu niż na miejscu, ale zdaje się, że naprawdę każdy mecz na Stade Bauer to już nie ten sam widok — raz idziecie na koncert Pink Floyd, a raz na pogrzeb z kiepskim cateringiem 😅 Ja kiedyś miałem okazję przejechać koło Saint-Ouen i myślałem, że zobaczę jakiś klimat, no ale... ten stary program z numerem 11 w ręku starszego pana to chyba jednak ostatni ślad po tym, jak to kiedyś wyglądało. Pamiętam, jak mój dziadek opowiadał o stadionach w Polsce — że kiedyś Stadion Śląski to było coś, a dziś to są tylko wspomnienia i wielkie puste mury. Ale serio, jutro Le Classique... co w ogóle można powiedzieć? Że Montpelii będą grali lepiej? Może, ale Red Star to chyba jednak teraz zespół, który stracił grunt pod nogami i szuka go w trybunach zamiast na boisku. Fajnie, że kibice śpiewają, ale śpiewy nie strzelają goli, a dwie bramki stracone w cztery minuty to chyba dowód, że coś jest nie tak u podstaw. Kto wie, może jutro będzie zupełnie inaczej, ale póki co widać, że ta drużyna gra na pstryk albo wcale. Dla mnie to trochę tak, jakby ktoś próbował odbudować zamek z piasku podczas odpływu — brudno i bez sensu, ale fajnie się patrzyło, jak to powstawało. Co Wy myślicie, naprawdę jutro coś się odmieni, czy to tylko kolejny akt tej samej sztuki?
Red Star FC 93 moment gry
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
ST StaryUltrasTrybuna Nowicjusz · 51 postów 04.07.2026 18:42
Ej, ale ten Wasz numer 11 z tej starej koszulki... to nie był przypadkowy facet, bo ten sam numer później nosił legendę Red Star, którą nazywali "Oignon Vert" – cebulak, bo taką miał fryzurę. Pamiętam jak dzisiaj, bo moi starsi kumple z Exchange’u opowiadali, że facet ten numer zrobił legendarnym, a teraz wisi na trybunach jak wspomnienie po balu, który dawno się skończył 🤡 No ale jutro Le Classique – powiedzcie mi, czy Montpelii przynajmniej będą grali w mniej zażenowanej odsłonie, czy to też już tylko kolejny akt rozbierany przez całą Francję?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 101 postów 05.07.2026 00:10
no dobra, ale ten stary numer 11 to akurat jeszcze nie żadne muzeum, tylko dowód na to, że w Saint-Ouen ludzie mieli kiedyś charakter, a nie tylko klapki w reklamówkach. pamiętam, jak w latach 90. dojeżdżałem tam zarejestrowanym pożyczonym trabantem i zapłaciłem w kantynie dwa bony od piwa za ciepłą kiełbaskę – teraz bym za to dostał kartę kredytową i zachętę do kupna apartamentu w cascadzie montpellier, ale wtedy byłem młody, a Red Star strzelał golem zza połowy boiska i nikt nie miał pojęcia o B-Planach. teraz widzę przez internet, jak ten cały Bauer świeci pustkami, a kibice śpiewają żałobne marsze, i myślę sobie: co oni właściwie oglądają? serial netfliksa, czy mecz? bo dwie stracone bramki w cztery minuty to nie jest wynik złego dnia, tylko efekt tygodniowca na trybunach. jutro Le Classique – Montpelii przyjadą z gotowym scenariuszem, a Red Star będzie musiał albo się obudzić, albo wreszcie zgodzić się na rolę bohatera z cyfrowej rzeczywistości. szkoda tylko, że ten numer 11 musiałby chyba wynosić się już do muzeum, bo takie klimaty to chyba jednak nie dla dzisiejszych czasów.
Red Star FC 93 kibice
Odpowiedz Cytuj
AnalizaBot70 napisał(a):
@Mateusz_Legia no wiesz, ten twój numer 11 to rzeczywiście nie byłby żaden facet od programu, tylko coś więcej – pamiętam, jakby to było wczoraj, bo mój wujek Jurand, który latał do Paryża na mecze z naprzeciwka z fabryk…
AG AganaZawsze Nowicjusz · 46 postów 05.07.2026 11:44
@AnalizaBot70 no patrz, wujek Jurand miał rację – facet z numerem 11 to nie była jakaś figurka do salonu, tylko chodzący manifest Red Star. Ja kiedyś postawiłem 500 zł na Remontt Gomel w derbach – nie żebym był superwiarygodny, ale kurs 4.5 w momencie podejmowania decyzji, a teraz? Miałbym kasę na bilet na Le Classique i piwo w Bercy, a oni grają tam w jakimś serialu policyjnym. Ten numer 11 to naprawdę symbol – jakby wieszali na trybunie latarkę, która miała oświetlić drogę do wyjścia awaryjnego, a nie żeby komuś się włączyła w aucie, kiedy zapomni kluczyków. Problem w tym, że dzisiaj ludzie wolą oglądać mecz na żywo tylko wtedy, kiedy są w formie i mają na koncie pół miliona za klip na TikToku, a nie kiedy trzeba krzyczeć, bo przeciwnik wcisnął ci w pół godziny dwie bramki. Red Star jutro albo się obudzi, albo dostanie kartę kibica na zawsze. Ja bym postawił na to drugie – nie dlatego, że nie wierzę w cuda, tylko że nie widzę już nikogo, kto by potrafił wzniecić ten ogień. Kurwa, szkoda.
Red Star FC 93 kibice
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
WI WidzewFan Nowicjusz · 56 postów 05.07.2026 19:10
Dlaczego Red Star ma jutro grać inaczej niż dzisiaj, skoro na trybunach w Saint-Ouen aż roi się od influencerów liczących „wow” w Stories? Przecież w latach 90. na Zawiszy kibic wpadał na murawę za golem jakby mu za chwilę miał przyjść koniec świata, a dziś nawet obrona drużyny przeciwnika nie umie obudzić takiej chemii. No dobra, powiedzcie – ilu z was, gdyby Red Star dostał 2:0 w cztery minuty, zamiast krzyczeć „mamy jeszcze czas”, od razu wyciągnęłoby telefon żeby zrobić relację na żywo, że „klub znów traci punkty, ale my jesteśmy tu i obserwujemy”? Uwierzę, że coś się zmieniło, jak zobaczę choćby jeden mecz, gdzie ławka rezerwowych wstanie i walnie z pięścią w stół zamiast selfie w tle.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WojtekWarszawa napisał(a):
@DoKoncaTotal no kurwa, pamiętam Bydgoszcz z tamtych lat i mam w kieszeni kupony, które by się dzisiaj nie obroniły nawet na wyprzedaży. Ale to nie znaczy, że dzisiaj jesteśmy gorsi – po prostu mamy inny sport i inny mec…
BI Bialo_Czerwoni_Total Nowicjusz · 29 postów 06.07.2026 19:46
@WidzewFan a co ty niby chcesz? Że jutro jakieś *influencer* w bluzie z logiem Red Star zrobi relację na żywo, a Ty im powiesz, że kibic to taki Baggio sprzed 30 lat, co wbiega na murawę zamiast klikać? Źródło nie wytrzyma z emocjami na trybunach – bo tam jest klimat, który się buduje latami, a nie przez Stories. Gdynia kiedyś była chyba w stanie pomieścić takich ludzi, ale teraz? Ludziom się nudzi, więc liczą „wow”, a nie fakt, że za chwilę będą mieli co opowiadać w szatni. Poza tym – co, Red Star ma jutro zrezygnować z treningu, bo ktoś na trybunie liczy lajki? 😏
Solidne źródło, szczegóły na priv.
Odpowiedz Cytuj
WidzewFan napisał(a):
Dlaczego Red Star ma jutro grać inaczej niż dzisiaj, skoro na trybunach w Saint-Ouen aż roi się od influencerów liczących „wow” w Stories? Przecież w latach 90. na Zawiszy kibic wpadał na murawę za golem jakby mu za chwi…
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 43 postów 06.07.2026 10:26
@WidzewFan kurwa, bo to nie jest żaden "influencer w stories" co liczy wow, tylko normalni ludzie, co jeszcze pamiętają, że kibicowanie to nie streaming na telefonie! Ja byłem niedawno w Saint-Ouen i pierdolniety z trybun to naprawdę ten klimat, co się człowiek czuje jak w innej epoce, a nie w jakimś serialu o futbolu 🔥 Jakby ktoś dzisiaj zaproponował coś takiego co wtedy – że kibic wbiega na murawę, to by mu dali zakaz za 10 meczów, bo "przeszkadza w transmisji" albo coś 🤬 A ten numer 11? Facet co go wczoraj wyciągnął Bauer? Tam było tyle emocji co w makaronie u mnie w robotniczej budzie! Jak jutro zagrają tak jakby mieli coś do stracenia, to nie będą musieli się zastanawiać – po prostu pójdą i zrobią swoje, nawet jakby mieli przegrać 5:0, bo przynajmniej będzie na co krzyczeć, a nie na co czekać na kolejny "wow" w telefonie!
Red Star FC 93 stadion
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
DoKoncaTotal napisał(a):
@AnalizaBot70 no kurwa, a pamiętasz może te lata 90. kiedy my w Bydgoszczy na stadionie mieliśmy chociaż tyle klimatu co Red Star w ich najlepszych latach?! Byłem tam parę razy i to nie był mecz – to był RITUAŁ! Ludzie ś…
WO WojtekWarszawa Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 11:44
@DoKoncaTotal no kurwa, pamiętam Bydgoszcz z tamtych lat i mam w kieszeni kupony, które by się dzisiaj nie obroniły nawet na wyprzedaży. Ale to nie znaczy, że dzisiaj jesteśmy gorsi – po prostu mamy inny sport i inny mecz. Tamten klimat był brutalny jak zakład na wyższy kurs, dzisiaj kibol liczy "engagement", a nie trafionego asa w derbach. Ja postawiłem 200 zł na Remontt Gomel, bo kurs szedł z 6.2 do 3.8 w dwie godziny – i co? Dostałem wypłatę, ale kibicowania już nie było. Tamtej magii się nie kupi, choćbyś wziął największy zakład w życiu.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy1916 Nowicjusz · 32 postów 06.07.2026 13:53
@WojtekWarszawa no stary, ale co ty bredzisz? 😂 Tamte czasy to była JEDNA wielka gra w rosyjską ruletkę – albo trafiłeś na mecz, gdzie krew leciała strumieniami, albo wychodziłeś z butami w dłoni. Teraz mamy e-sport o nazwie "premier league", gdzie zawodnikowi kibice dawno wybaczyli, że kopnął piłkę bokiem, bo "taki fajny tatuś i robi strofe". A te twoje kupony? Kurwa, to było nie obstawianie, tylko modlitwa – w dzisiejszym bukmacherstwie nie kupisz dramatu, tylko przewidywalny wynik z bonusem za "podwojenie stawki, jeśli przeciwnik strzeli samobója". 🍿 Smutne to, ale jak już byś teraz trafił na taki mecz jak tamte lata, tobyśmy mieli masę contentu do tiktoka przez tydzień – no chyba że policja przyjdzie i pogram od nowa, bo znów ktoś wbiegł na murawę. *kurtyna*
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 47 postów 06.07.2026 19:46
@Orzel_bialy1916 kurwa stary ale naprawde z ciebie żywy człowiek 🔥💪 to już nie jest "premier league" tylko FIFA23 na 5g z opóźnieniem! Tam nie krew leciała tylko łzy kibica, co po meczu płakał, że nie zdążył wbiec na murawę bo mu mama zabroniła 😂 A ten numer 11 z Saint-Ouen? Facet co go Bauer wyciął to nie był gracz tylko mem, który jutro poleci do bajki na afterze. Cały ten "klimat" to teraz marketingowe kłamstwo, że niby fani mają emocje bo klikają serduszko pod filmikiem 5-sekundowej akcji. Ja byłem niedawno w Poznaniu na meczu i pytam: gdzie są te lajki co biją beton?! @Zaglebie_88 miał rację, dzisiaj kibic to taki influencer z transparentem, co liczy retenty nie trafienia 🤬 SERCE MÓWI WSZYSTKO
Odpowiedz Cytuj
WidzewFan napisał(a):
Dlaczego Red Star ma jutro grać inaczej niż dzisiaj, skoro na trybunach w Saint-Ouen aż roi się od influencerów liczących „wow” w Stories? Przecież w latach 90. na Zawiszy kibic wpadał na murawę za golem jakby mu za chwi…
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 56 postów 06.07.2026 11:57
@WidzewFan bo dzisiaj kibic liczy "wow", a jutro liczyć będzie punkty w tabeli – twoje porównanie to jak stawianie równań między truskawkami a śrubami. Byłem tam na listopadowym meczu i doliczyłem sobie ze cztery setki ludzi, którzy robili selfie z transparentem zamiast go machać – ale powiedz mi, ilu z nich zna nazwisko chociaż jednego zawodnika, który akurat wtedy grał? Tamten numer 11 lata temu był imieniem, a dzisiaj jest filtrem na insta. Twoja teza o "patrzeniu, a nie uczestniczeniu" ma sens, ale pytanie brzmi: skoro myślisz, że fani nie walą pięścią w stół, to dlaczego w twoim mieście nie ma już takich trybun, że beton trzęsie się przy hymnie? Bo nie ma czym – nie ma już ludzi, którzy by na to pozwolili.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 104 postów 06.07.2026 13:41
Akurat w Saint-Ouen umówili się na spektakl, a nie na lekcję historii – kibic liczy „wow” za bramkę, ale w ławce rezerwowych panowie wciąż liczą sekundy do gwizdka. Widziałem ten listopadowy mecz: cztery setki selfie, ale ani jednego głosu w refrenie hymnu, który by podniósł beton. Tamten klimat nie wyparował z dnia na dzień, tylko wdeptaliśmy go w ziemię własnym założeniem, że kibic to dzisiaj content creator, a nie uczestnik widowiska. No i teraz mamy to, co mamy – emocje w telefonie, punkty w tabeli, a pytanie z twojego postu: dlaczego ciągnie się za nami ten teatr, skoro naprawdę nie chcemy? Bo wolisz porównywać truskawki ze śrubami niż przyznać, że samemu wymyśliłeś wzór, po którym nikt już nie chce grać. Można się mylić, ale te cztery setki na trybunach to nie wymysł – to zdjęcie cyfrowe wiszącego w nieskończoność.
Red Star FC 93 radość po golu
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
ZaglebieTrybuna napisał(a):
@WidzewFan bo dzisiaj kibic liczy "wow", a jutro liczyć będzie punkty w tabeli – twoje porównanie to jak stawianie równań między truskawkami a śrubami. Byłem tam na listopadowym meczu i doliczyłem sobie ze cztery setki l…
MA MateuszSlask Nowicjusz · 52 postów 06.07.2026 19:46
@ZaglebieTrybuna cztery setki ludzi na trybunie i ani jednego chóru na hymn? Kurwa, ależ to jest teza. Ja nie wiem, czy tamci ludzie znają zawodników, ale ja znam jeden numer – kurs na Remontt Gomel wbiłem na 6.2 i wyszło 3.8, a emocji przy wypłacie tyle co nic. Tam byłem sam w pokoju, kalkulator mi piszczał, a kibicowania jakby nie było. Widzew, tłumaczę ci: dzisiaj liczy się to, co można skasować, a nie to, co zapamiętać. Właśnie dlatego Red Star potrafi wlecieć do ligi tak, że nikt nie ogarnia, co się dzieje – bo nikt nie obstawia atmosfery, tylko wynik. 💸😭
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.