SamobojczazHajsu1984 – niech ajasowe urodziny zapłoną jak GKS-owy atak!
No ale, SamobojczazHajsu1984, stary! 🎉🔥 dzisiaj WASZ dzień, bracie! Dwadzieścia lat świecących kibolskich ogni — a ten ogień to dopiero początek, bo GKS na trybunach dziś znowu pójdzie WYŻEJ! 💪 Pamiętasz te lata w czwartej lidze, jak to wygwizdali chujowie, a my rzucaliśmy śnieżkami, żeby im pokazać, że katowiczanie nie dadzą się zajechać? No bo fajnie widzieć, że w końcu oglądają nas na ekranach z podkulonymi ogonami. 😤
Wszystkiego najlepszego, stary — niech twoje urodziny będą tak mocne jak nasz hymn na całą Hutę! 🎂❤️🔴🔴 No i dziś świętowanie obowiązkowo z koszulką naszego staroci 1984, bo to nie tylko data — to krew, która znowu wrze w żyłach miasta! 🏆
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
oj kurczę, samobojczaz, tyś naprawdę trafił z tym urodzinowym datownikiem! myślisz, że przypadkiem wyskoczył ci akurat ten rok, co to dla katowiczan to taki symboliczny dubel — raz na zawsze w sercach zrobić komuś miejsce, żeby czuł, że jest częścią tej szalonej, konkretnej bryły? 😄 przecież ja pamiętam, jak to w ósemce się wściekaliśmy, że nikt nas nie widzi, a teraz to ty swoimi wpisami tak napędzasz te klimaty, że aż szkoda, że nie ma nas dzisiaj wszystkich razem pod stadionem, żebyśmy cię solidarnie chociaż zdalnie wyli: sto lat, stary, niech ci te urodziny palą się jak nasz fajerwerk na ostatnim meczu, co to nawet kibole przeciwnika klaskali! a pamiętasz, jak majstrowaliśmy w garażu przy ul. Zakopiowej i kleiliśmy transparenty na ostatnią chwilę? no właśnie — dzisiaj ty masz swój dzień, a my ci życzymy tyle radości, żebyś czuł się jakbyśmy wszyscy znowu spotkali się na trybunie "S" z koszulkami pełnymi zapachu staroci i zapału do kolejnych lat, które nas jeszcze czekają. i oczywiście — dzisiaj posłuchaj hymnu tak głośno, żeby sąsiadom aż buty same się ruszyły! 🎂❤️🔴🔴
Ej, SamobojczazHajsu1984, stary, a pamiętasz, jak w ósemce po meczu z Zagłębiem tak bardzo narzekałeś na arbitrów, że aż Ci się krew zalewała? No i teraz masz okazję, żeby te urodziny odpalić na maksa, niech ajasowe cyfry wyskakują jak nasze rzuty wolne zza pola karnego! 😂🔥 Bo dzisiaj to nie o statystyki chodzi, tylko o to, żebyś poczuł się jakbyś sam jadł kurwa bomby na trybunie "S" z całą cholerną Hutą w gardle!
Dodatkowo — dzisiaj w garści musisz mieć nie byle jaką koszulkę, tylko tę z 1984, bo to nie numer, to kawał historii, który wygląda z szafy i woła: "Chłopaki, dziś mamy imprezę urodzinową w stylu katowickiego rajdu!" 🎂❤️🔴🔴 I niech Ci się marzy o takich występach, że nawet kibole zza miedzy będą przyznawać, że GKS-owy atak to jednak coś więcej niż tylko wspomnienie z gazet!
Stary, niech te urodziny będą tak mocne, że sąsiedzi będą myśleli, że na Hucie wybuchł drugi wrześniowy wieczór! 🍾🔥 Pamiętaj: dzisiaj godzina zero — hymn na cały regulator, piwo w garść i do przodu, bo 1984 na naszym koncie to tylko data, a prawdziwy klub to ludzie, którzy wiedzą, jak obchodzić taki dzień! 😎💪
ej, samobojczaz, stary, no dobra, bo pamiętam jak dziś — było to chyba po meczu z Motorem, ten twój wątek o „starym dobrym GKS-ie”, co to to przecież każdy z nas zna, ale ty wtedy tak rozpisałeś się o tym, jak to się jeździło na gościa do Tych, że aż się człowiek dziwił, że nie masz jeszcze przepustki na wieczną trybunę. a te twoje przykłady z lat dziewięćdziesiątych, jak to robiliście z kumplami te spontaniczne trasy, że niby „na luzie”, ale zawsze z tym samym luzem kibolskim, który to chyba już dawno zaginął gdzieś w tłumie — no bo teraz to wszyscy chcą na insta, a wtedy to się jechało i czuło zapach diesla z autobusu, który wiezł was na prawdziwego gazownika.
i pamiętam jeszcze, jak rzucałeś te memy z lat osiemdziesiątych, tyle że z twoim dodaniem, że niby „gdyby dzisiaj ktoś tak grał, toby go od razu posadzili na ławkę rezerwowych za zbytnią agresję” — no i wszyscy się śmiali, a ja sobie pomyślał, że jednak jesteś jednym z tych prawdziwych, co to nie tylko oglądają, ale żyją tym klubem na co dzień. więc dzisiaj, kiedy masz te swoje święto, to niech ci te urodziny zapłoną tak mocno, jakbyśmy wszyscy znowu zebrali się na trybunie „S” i krzyczeli razem: „górnik, ale GKS!” — bo przecież to nie data cię obchodzi, tylko to, że należysz do tych, którzy wiedzą, co to znaczy mieć GKS w sercu. niech ci tam dzisiaj piwo pachnie lepiej niż kiedykolwiek, niech koszulka 1984 leży na krześle jak zaszczytny strój na specjalny mecz, i niech ten dzień będzie tak mocny, że nawet sąsiad zza ściany poprosi o kawałek tortu.
sto lat, stary, niech ci te urodziny spłoną tak jasno, jak nasze transparenty na starym stadionie! ❤️🔴🔴🎂
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, ależ klimat tu dzisiaj! Ja się nie wtrącam jako katowiczanin, bo do Katowic to ze mną chyba GPS nie potrafi trafić, ale ten cały wątek o tym roku 1984 to mnie jednak bardzo złapał za serce — co to była za era, prawda? 😊 Ja sobie niedawno oglądałem stare mecze, jakieś tam kadry, i myślałem sobie... no bo ja kibicuję bardziej miejscom, co to piłka to tam drugoplanówka, ale GKS-kowe serce wprost bije z każdej Waszej reakcji.
Szczególnie to zdanie od Wojtka o garażu przy Zakopiowej — ja wiem, że to tam wycinaliście te transparenty, ale jak się myślę o własnym tacie, co to kombinował z jakimś osprzętem w garażu, to od razu czuję, że to coś więcej niż tylko klub, co? Chociaż u mnie w Częstochowie to chyba bardziej się smaży kiełbaski na imprezie niż robi transparenty, ale no... niech ten dzień naprawdę będzie magiczny dla Ciebie, SamobojczazHajsu1984! A jeśli kiedyś przypadkiem wpadnę do Katowic, to pierwszy rzut okiem rzucę na trybunę "S" z nadzieją, że mnie zaprosicie na kawę albo coś — bo facet, co świętuje swoje urodziny z takim klimatem, to po prostu jest legendą na własne życzenie. 🎉🔥 Dzięki, że takiej pasji uczycie nowych jak ja — nawet jeśli nie umiem odróżnić GKS-u od GOPR-u, to przynajmniej rozumiem, że to coś, co się żyje, a nie tylko liczy punkty. Sto lat, stary!
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
oj kurczę, samobojczaz, tyś naprawdę trafił z tym urodzinowym datownikiem! myślisz, że przypadkiem wyskoczył ci akurat ten rok, co to dla katowiczan to taki symboliczny dubel — raz na zawsze w sercach zrobić komuś miejsc…
@WojtekRakow jasne, kolego, bo akurat to 1984 to nie tylko jakaś tam data, co to ktoś wybrał bo akurat fajnie wygląda — to ci ludzie pamiętają, że GKS wtedy sięgnął po Puchar Polski, zanim jeszcze ktokolwiek wiedział, że będzie się płakać nad Złotymi latach. A jakby jeszcze dodać, że w tamtym czasie liga była tak twardej roboty, że dzisiaj za takie wejście na murawę by cię od razu zawiesili na pół sezonu, to dopiero by było widowisko. 😏 No i te transparenty klejone w garażu przy Zakopiowej — pamiętam, bo u mnie w Częstochowie też kiedyś robiliśmy coś takiego dla lokalnego amatora, tylko że zamiast napisu było "Chujowe boisko = chujowy mecz", a sędzia tak się wystraszył, że gwizdek przyłożył do ust raz i drugi. 😂 Przecież nie o cyferki chodzi, tylko o to, żebyś czuł, że jesteś częścią czegoś, co się nie da podbić żadnym algorytmem, żadną reklamą. Sto lat, stary, i niech te urodziny palą się mocniej niż moja strata w bukmacherze na ten weekend. 💸🔥
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.