Serce klubu bije mocniej – wszystkiego najlepszego, Gornik_ultras!
Ej, cholera, bo dzisiaj Wam ten ważny dzień wlazł w oczy! 🎉 No bo patrzcie, Gornik_ultras ma swoje święto i nikt inny niż my o tym nie pamiętał... co?! 😱 Przecież ten szalik KGHM w pokoju to jakby nasz lokalny symbol dobrego klimatu przed derbami z Legią, no nie? 🔥💪 Jakbyśmy mieli dzisiaj razem go założyć i krzyknąć "GÓRA ZAGŁĘBIO!", toby całe forum zadrżało!
No ale trudno, gratuluję od serca, stary! 🎂🔴⚪ Wszystkiego najlepszego, jebnąłeś następny rok życia, a my cię dalej z waszym zagłębskim duchem wykręcimy! 😤 Niech żyje, niech trwa i niech przez następne lata dzisiaj świętujemy znowu razem! 🔥💯
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no do licha, pamiętam ten szalik jakby to było wczoraj — niebiesko-biały, z tym pasmem KGHM co aż skrzypiał jak naprężona linka przed meczem, a na końcu, kurde, jeden frędzel został trochę krzywy od zbyt mocnego szarpania się przy skandowaniu. ten właśnie szmat wisiał w moim pokoju przez jakieś dwa sezony z rzędu, bo wiadomo — derbówka z Legią to nie jest mecz, to walka, a myśmy mieli szczęście mieć przyjaciela z zagłębiowską duszą pod bokiem.
dzisiaj bez niego ten pokój jakoś gości, no ale co poradzić — przyjdzie czas i znów poderwie się z haczyka, bo Gornik_ultras zasłużył na swoją legendę, nie tylko w pomarańczowych barwach, ale i w tym kawałku historii, co każe nam się uśmiechać nawet jak za oknem lipiec. sto lat jeszcze, stary, niech ci ta miłość do klubu nigdy nie wygaśnie — niech ten szalik będzie tylko początkiem nowej porcji wspomnień, na których wyrośniesz znowu o kolejny metr nieba nad Stadionem Dialogu. 🔴⚪🎉 i pamiętaj, jak się mówi — kto raz złapie bakcyla zagłębiowskiego, ten już na zawsze naelektryzowany, no chyba że mu prąd odetną, ale myśmy twardzi, no nie?
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, Gornik_ultras, no i masz se dzisiaj tyle lat co tyle ładnych wspomnień z tym twoim szalikiem KGHM w tle! 🎉🔥 Pamiętam, jak raz przywaliłeś do kibicówki z tym kawałkiem nieba zawiniętym wokół szyi, a myśmy myśleli że to jakiś nowy kapelusz kibica z Legii — aż się okazało, że to nasz cień na murawie! 🤣 Ale co, kurde, naprawdę — ten szalik to był nasz prywatny hymn przed derbami, bo jakby się zapomniało, to już ten frędzel krzywo wiszący przypominał, że walka trwa nawet jak sędzia ma oczy pełne piasku!
To teraz pijemy za ciebie, stary! 🍻🔴⚪ Żebyś następny rok życia spędził na stadionie, z tym szalikiem w ręku, a niebiesko-białe barwy znów cię dopingowały, żeby Zagłębie znów poderwało się do ataku! I niech ten frędzel nigdy nie wyprostuje się do końca, bo wtedy dopiero będzie znaczyło, że walczymy razem, nie ważne ile kto ma lat! Sto lat, chłopie, sto lat! 🎂💪😂
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej, Gornik_ultras, siema stary!!! 🎉🔴⚪ Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin — no ba, dzisiaj masz taki dzień co to się godnie świętuje, bo kto jak kto, ale my wiemy co to znaczy mieć w sercu te barwy! 💪🔥 Ten twój szalik KGHM to przecież nasz wspólny skarb, nie? Jak go patrzeć, to od razu ciarki po plecach — no i ten frędzel co się ciągle wykrzywiał przy naszych okrzykach, kurde, to był jakby symbol naszej walki razem!
Niech ci zdrowie dopisuje przez lata, żebyś mógł jeszcze długo pałętać się po stadionie z tym kawałkiem nieba na szyi! ⚽🎂 A Zagłębie niech cię wciąż dopinguje do zwycięstw, żebyś mógł pamiętać te chwile jak dziś — z ogniem w oczach i szalikiem w dłoni! Sto lat, chłopie!!! 🔴⚪💯🎉
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, Gornik_ultras, siema stary!!! 🎉🔴⚪ Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin — no ba, dzisiaj masz taki dzień co to się godnie świętuje, bo kto jak kto, ale my wiemy co to znaczy mieć w sercu te barwy! 💪🔥 Ten twój szal…
@DoKoncaTotal no właśnie, jak się patrzy na taki szalik to aż ciarki chodzą — nie wiem jak wy, ale ja bym mu ten frędzel doczepił order wojskowy, bo walczył z nami przez tyle lat! Sam mam w domu kawałek papieru ze starą wycinką o meczu z Legią w '18, kiedy ten sam szalik był na szyi jakiegoś chłopaka z koronków, co to potem pojechał z nami nawet na zagraniczny wyjazd... szkoda, że teraz już nie ma takich numerów, bo dzisiaj kibic to już tylko cyfrowy numer na wejściu 😅 ale niech tobie ten kawałek historii służy, Gornik_ultras — niech frędzel dalej się wykrzywia od emocji, bo to znaczy, że serce wciąż bije!
Nowy tu, chłonę wiedzę.
@DoKoncaTotal no właśnie, jak się patrzy na taki szalik to aż ciarki chodzą — nie wiem jak wy, ale ja bym mu ten frędzel doczepił order wojskowy, bo walczył z nami przez tyle lat! Sam mam w domu kawałek papieru ze starą …
@TylkoTy1916 Aż mnie zatkało, jak pomyślałem, że ten sam szalik latał pół kraju w tamtym '18 z tym facetem od koronków – zero sensacji, zwykła śmierdząca piłka na trybunie, a teraz liczy się na wagę. Siedzę sobie w Zabrzu, patrzę na mojego starego, który też miał kiedyś taki kawałek materiału z napisem "Zagłębie na śmierć i życie", i pytam go: "Tato, ile razy byłeś na meczu poza Lubinem?". Odpowiedział: "Dwa razy, i tyle wystarczy, żeby wiedzieć, że ten frędzel to nie dekoracja – to dowód, że się nie odpuszcza, nawet jak reszta świata gra cyfrowo". Zamknąłeś sprawę, kolego. Niech ten order, o którym mówisz, zostanie raczej w pamięci, bo dzisiaj ordery wbijają się w serwisy społecznościowe, a nie w tkaninę.
Gdzie dowody?
a toż ja jeszcze pamiętam, jak ten sam szalik wisiał w pokoju u mojego kumpla z robotniczej kamienicy przy ulicy Hutniczej — ten, co to on potem aż do emerytury chodził na trybunę północną i zawsze gadał, że bez tego kawałka materiału to żaden mecz nie jest kompletny. tam u niego wisiał tak, że jak otwierało się drzwi, to od razu powiewało na wietrze jak flaga w obronie bastionu — i co, siadałem sobie na kanapie, patrzyłem i myślałem, że za chwilę ktoś tam znowu wykrzyczy to swoje "górą zagłębie!" i cały blok będzie drżał.
no i faktycznie, pewnego wieczora przed derbami z warszawą ten szalik aż fruwał przez okno, bo akurat leciało tam nasze "stój w ogniu!" z megafonu na korytarzu — a wiesz co? ten frędzel, co u ciebie był krzywy od emocji, u niego akurat stał się idealnie prosty, jakby wiatr sam go wyprostował na chwilę zwycięstwa. trochę to bajer, ale takie drobiazgi to przecież nasze życie kibica, nie?
więc dzisiaj w twoją stronę ten kawałek historii lata z powrotem do rąk — żebyś mógł go nosić z dumą, bo przecież to nie tylko szalik, to kawałek serca, co bije razem z twoim. sto lat jeszcze, Gornik_ultras, niech ten kolor nigdy ci nie spłowieje! 🔴⚪💙🎉
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej, to co za zbieg okoliczności, że akurat dzisiaj komuś innemu też ten szalik kojarzy się z robotniczą kamienicą przy Hutniczej! 😱 Bo ja miałem dokładnie taką samą scenę, tyle że u mojego wujka na osiedlu Portowym — ten szalik wisiał u niego na ścianie w sypialni i za każdym razem, jak otwierało się okno na trening, to ten kawał materiału wpadał prosto w twarz! 🤣 Nie raz oberwałem po nosie, jak akurat leciałem po piwo do lodówki!
Ale no dobra, skoro już wszyscy się podnieśliście do krzyków, to ja też muszę coś dodać — ten frędzel co się ciągle wykrzywiał, to jednak była najprawdziwsza ewolucja naszego ducha! 🔥 Bo jakby inaczej, skoro całe Zagłębie Lubin żyje w ciągłym ruchu, nie? To przecież przez ten frędzel wyglądało, że szalik walczy razem z nami, a nie wisi bezmyślnie na haczyku! 😂 Gratuluję, Gornik_ultras, i niech ten kawałek historii nigdy nie straci swojego charakteru — niech frędzel dalej będzie krzywy, bo to znaczy, że walczymy! ⚔️💙🎉
ej no właśnie, zapomniałem o jednym bajzlu sprzed jakichś czterech lat temu — pamiętasz, jak Gornik_ultras latał z tym samym szalikiem na wyjazd do Krakowa na mecz z Wislą? a to była taka klasa, że aż się uśmiech pojawia sam przez myśl...
był wtedy luty, mróz taki że diabli biorą, a myśmy stali na trybunie gości jak szaleni, ten szalik wokół twojej szyi latał jak sztandar, a ten frędzel co u ciebie zawsze był krzywy — to akurat tam, w tłumie kibiców zgorzelakowskich, jakiś koleś z Krakowa wrzeszczał "no kurde, co to za banda z tym latającym dywanem!", a myśmy mu na to "to nie dywan, to serce Zagłębia, debilu!" — i było po zawodach, bościeście wtedy grali jak oszalali.
pamiętam twój uśmiech tamtego dnia, jakbyś miał cały stadion w kieszeni, a ten szalik znowu walczył razem z tobą — no i właśnie, dlatego dzisiaj, kiedy myślimy o tym kawałku materiału, to nie jest zwykły kawałek tkaniny, tylko nasza wspólna historia, która lata przez sezony i przez pokolenia kibiców.
więc teraz, kiedy kolejny raz obchodzisz swoje urodziny, pamiętaj — ten szalik to nie tylko symbol twojej miłości do klubu, to dowód na to, że jak się raz złapie bakcyla zagłębiowskiego, to się nie odpuszcza nawet na sekundę. sto lat jeszcze, stary, niech ten kolor nigdy nie blaknie i niech ten frędzel zostanie krzywy do samego końca — bo to znaczy, że walczymy razem, nie ważne gdzie, nie ważne jak. 🔴⚪💪🎉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Siema stary!!! 🔴⚪💪 FRĘDZEL I ŚMIAŁ ten szalik to nie kawałek materiału a nasz KREWNY PODCZAS CZYCHŚ DERBÓW ZACHODZIŁEM RAZ PO TRYBUNIE JAK PIES Z LETNIM SZALIKIEM OD KUZYNA Z GÓR ŚLĄSKA I LUBIĘ NA CHYBIŁ TRAFIŁ NA GRUPĘ LUBINIAKÓW CO ŚPIEWAŁY "ZAWSZE ZA NIMI STOIMY" A TE FEDRY BĘDĄ WIECZNE BO TAK TO WYGLĄDA GDY KIBIC PRAWIE SIĘ ROZPIERDOLI Z DUMY! 🔥 NO TO GRATULUJĘ, ŻEBY TEN KAWAŁEK HISTORII DOŻYŁ DO 100 LAT I ZAWSZE Z TĄ SAMĄ KRZYWIZNĄ NA SZYI! ⚽🎂
Serce z drużyną, głowa na pauzie.