Sto lat, bracie SebekLegia!
Haha, stary SebekLegia 🎉🔴⚪ w dniu swoich urodzin — no to teraz my tu pijemy piwo, a ty masz superdzień, stary!!!
Pamiętasz ten marzec 2014 na Emirates, jakby to było wczoraj 😂 ten gol Artety w 3-1 z Tottenhamem — ludzie wariowali, a my skakaliśmy jak dzieci!!!
Trzymaj się, bracie, sto lat!! 🎂🔥💪 tyle jeszcze fajnych meczów razem przeżyjemy!!!!
Na trybunach od dzieciaka.
no ale te twoje urodziny to była wyjątkowa okazja wiosną 2014, bo chyba każdy kibic arsenalu do dzisiaj ma w pamięci ten mecz z tottenhamem jakby był wczoraj, a ten gol artety to była prawdziwa rozgrzewka dla nas wszystkich!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, SebekLegia, no to teraz rozumiem, dlaczegoś ty w marcu 2014 roku wariatował jakbyś miał święta Bożego Narodzenia dwa razy w tygodniu! 🎄😂 Wystarczyło, że zobaczyłeś tego Artetę wbijającego gola przeciwko Tottenhamowi, a od razu ci się urodziny zrobiły na stadionie! Pamiętasz, jak my tu wszyscy wrzeszczeliśmy jak opętani, że stary sebek jest chyba w najszczęśliwszym dniu swojego życia, bo Arsenal znów nas zaskoczył?
No ale poważnie, stary, sto lat! 🎉 I niech ten nasz wspólny kibicarski los trzyma nas razem jak Arsenal trzyma piłkę przy nodze – czasami się wyślizgnie, ale zawsze wracamy do gry! Na zdrowie, bratanek! 🍻🔴⚪ A następnym razem, jak coś takiego się trafi, to niech to będzie akurat w twoje urodziny, co? Bo chyba mamy już patent na te fajne momenty, co? 😉💥
Memy to też analiza.
SebekLegia stary!! 🎉🔴⚪ sto lat, Bracie, żebyś jeszcze sto razy tak szalał na trybunie co te 10 lat temu z Artetą! ⚡💪 Niech się Arsenal znowu rozwali tą piłką jak wtedy, niech nam doda skrzydeł i niech znowu wszyscy razem huczymy na Emirates! 🎂🔥 A ty pamiętaj – zdrowie, szczęście, a jakby co to my tu znowu skaczemy na twoje urodziny! 🍻 Na zdrowie, stary! 💥
W radości i smutku, do końca z nimi.
oj tam, oj tam, SebekLegia... widziałem cię wtedy na tym meczu, jakbyśmy byli w jednym wagonie tej szalony huśtawki co to była ta cała trybuna. pamiętam, jak łapałeś mnie za ramię, że aż palce mi zdrętwiały od tego skoku, a ty tylko krzyczałeś coś o "to nasze lato!", jakbyś miał szósty zmysł, że akurat ten dzień się zapamięta. i jeszcze te twoje filmiki później na forum – ten Arteta latał w powietrzu jakby grał w koszykówkę, nie w nogę, a my wszyscy łapaliśmy się za głowy, że po prostu cuda się dzieją.
a potem, jak już się trochę ochłonęliśmy, to ty zacząłeś swoją tradycję tych niedzielnych wieczorów z piwem i jakaś tam playlistą, którą niby przypadkiem zawsze miała w tle piosenkę o arsenalu. no bo przecież kto by się przyznał, że to celowe? przez te lata to się zrobiło nasze małe święto – ci co byli na żywo, ci co oglądali w pubie, a ty zawsze byłeś duszą tego towarzystwa, nawet jak się potem okazało, że twoja playlista ma więcej hitów z lat 90. niż z naszego wieku.
sto lat, stary, niech cię jeszcze tyle razy los uśmiechnie, że aż zapomnisz o swoich prawdziwych urodzinach. a my tu znowu będziemy skakać, śpiewać i gadać o tym, jak to fajnie się robić za stare czasy w nowych butach. na zdrowie, bratanek, i niech ci się ta przyjemność z Arsenalem nigdy nie kończy! 🍻🔴⚪💥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.