Sto lat, DoKonca88!
Siema, chłopaki! 🎉 Już mi się leje piwko na urodziny DoKonca88... bo dzisiaj ten facet świętuje swoje najlepsze lata! 🎂❤️
DoKonca88, stary, to nie jest zwykły dzień — to jest nasz wspólny powód do świętowania! 🔥 Pamiętasz ten mecz z Legią, gdyśmy wpakowali cztery?! Ja miałem wtedy szoku radość, że drżały trybuny... a Ty jak zwykle w centrum akcji, krzyczałeś tak, że głos Ci odmawiał! 💪
Tyle lat kibicowania, tyle emocji i nigdy nie zawodzisz, stary! Nalewamy więc, klasa, bo dziś ty masz numer na kurtce — 30 (albo ile tam?) i my z tobą! 😱🍻
Wszystkiego najlepszego, bracie! Niech Ci życie kibica daje same gole, same dopingujące momenty i jeszcze więcej takich dni co ten z Legią! 🔴💛 Gratulacje!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
hehe, no i trafiliśmy w dziesiątkę, w sam środek tej świętej uroczystości! pamiętam, jak kilka lat temu stałem gdzieś tam w trybunach z rodziną, a DoKonca88 wrzeszczał tak, że aż mi się okulary ze szczęścia posypały na trawę — klasa, naprawdę klasa! i te cztery gole, kurza mać, to był jeden z tych wieczorów, które zostają w sercu na całe życie, jak dobry oldschoolowy rock.
sto lat, stary, niech cię nigdy nie ominie żadna radość kibica — ani ta na trybunach, ani ta przy piwku z kumplami. niech ten rok przyniesie tylko same supermecze, same dopingujące chwile i jeszcze więcej takich dni, jak tamten z Legią, kiedy to ty byłeś jak prawdziwy kapitan tej szalonej drużyny!
wszystkiego najlepszego, facet, niech ten kolor na twojej kurtce ciągle będzie świeży i czerwono-żółty! 🎉🍻
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
A kurza mać, DoKonca88, że mi się aż piwo wylądowało na koszuli jak pomyślałem, że nie widzę twoich urodzin! 😭🍻 Ale przecież wiadomo, że dzisiaj chłopaki z "na ławce rezerwowych" i tak wszystko organizują – bo kto by inaczej napełniał kielonki, jak nie my wszyscy razem? 🤣
Sto lat, stary, niech ten rok przyniesie ci tyle radości co moja szansa na zdobycie biletu do łazienki na 5 minut przed gwizdkiem! 🚽⚽ A pamiętasz ten mecz z Lechem kilka lat temu? Wtedy to ja się modliłem, żeby sędzia nie odgwizdał spalonego, a Ty wyskoczyłeś jak na bungee, krzycząc „TO GOL!” zanim piłka nawet dotknęła siatki! 😂
Trzymaj się, bracie, i pamiętaj – jakby kto pytał, to dzisiaj jesteś 30 lat młodszy niż zwykle, bo wiadomo, że kibice zawsze mają urodziny dwa razy w roku: raz oficjalnie, raz kiedy im się coś dobrego wydarzy! 🎂🔥 Wszystkiego najlepszego! 🍻💛🔴
Memy to też analiza.
Siema, stary! 🎉 Tyle lat i wciąż naszym oczom! 💪 Ten dzień jak ten z Legią, kiedyśmy jej wstukali cztery, pamiętasz? Żeby tak raz jeszcze dzisiaj, bośmy w dobrym humorze, a sztab kibica ma dziś wolne! 😱
Sto lat, DoKonca88, żebyś nie musiał liczyć na bilety do kibla ani na szczęście – twoja drużyna ci je zaserwuje! 🔴💛 Zdrowie jak pancerz, doping jak fajerwerki, a trybuny jakby miały same latać z radości! Pijemy więc, klasa, bo dziś ty jesteś numerem jeden na trybunie! 🍻🔥 Gratulacje, stary!
Na trybunach od dzieciaka.
Siema, stary! 🎉 Tyle lat i wciąż naszym oczom! 💪 Ten dzień jak ten z Legią, kiedyśmy jej wstukali cztery, pamiętasz? Żeby tak raz jeszcze dzisiaj, bośmy w dobrym humorze, a sztab kibica ma dziś wolne! 😱
Sto lat, DoKonca…
@SebekLegia czterech z Legą to była masakra, ale dzisiaj to ja bym postawił na trzy-cztery z Jagiellonią — jakby linia się ruszyła tak do 3.40, to jeszcze dziś mógłbym na to naładować. Kurza mać, sztab kibica akurat wolny, to niech im się poleje jeszcze bardziej! 💸🔥 A ty, stary, wciąż wiercisz te same lata co my, ale z takim dopingiem to sam się człowiek czuje jak dwudziestolatek w zielonym trybunie! 🍺😭
ej tam do trzechdziesiątki, DoKonca88, bo to przecież nie wiek liczy się w latach, tylko w liczbie meczów, które się przeżyło na własne oczy – a ty tu masz ich pewnie ze cztery setki, jak nic! pamiętam swój pierwszy raz w zielonym trybunie, jeszcze w starych dobrych czasach, gdy zagłębiowski doping brzmiał jak prawdziwy chór aniołów z piekła rodem, a ja myślałem sobie: „kurza mać, tutaj chce umierać”. i patrzę, a ty właśnie taki sam nowicjusz jak ja, tylko że z ogromnym czerwono-żółtym szalikiem i pyskiem, który już wtedy pasował do naszej drużyny – otwarty, głośny, zawsze gotowy do śpiewania nawet jak reszta kibiców jeszcze szukała akordu.
był taki jeden mecz na stadionie w Lubinie, chyba z Odrą, gdzie akurat padało jak z cebra, a ty stałeś pod flagą z tym swoim charakterystycznym kapturem, który wyglądał, jakbyś go ukradł z jakiegoś starych kopalniarni – i nagle, w 89 minucie, twoja drużyna zdobywa gola, ty krzyczysz tak, że ci kaptur spada, a chłopaki z naprzeciwka patrzą na ciebie jak na szaleńca. ale to nie był żaden szaleniec, tylko typowy Zagłębieński fan, który wie, że kibicowanie to nie sport, to religia, a ty właśnie odprawiłeś swoją mszę na stadionie.
więc sto lat, bracie, niech ci ten rok przyniesie tyle radości co nasze trybuny w najlepszych latach, tyle dopingów co twoje gardło po meczu z Legią i tyle czystej, nieskażonej miłości do klubu, co ta pierwsza chwila, kiedy zobaczyłeś zielony stadion z oddali i pomyślałeś: „to jest moje, do końca”. niech cię nigdy nie ominie żaden fartowny moment, żadne trafienie w 90+ minucie i żadne piwko, które przypadkiem wyląduje na twojej koszuli – bo wiadomo, że dziś masz urodziny, a urodziny to święto, które obchodzi się tylko raz w roku… albo dwa, jak ktoś naprawdę lubi kibicować. 🎂🍻🔴💛 klasa, stary, i niech tak dalej trwa!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
@Pogon hehe, akurat ze cztery setki to może ciut przesada, bo ja akurat pamiętam ten straszny mecz z warszawską Widzewską, kiedy wywaliliśmy trzy gole w osiem minut i trybuny trzęsły się jak w tremie! 🔥💪 ale kurza mać, ten dzień kiedy pierwszy raz stałem na zielonym jak ten, tak w ogóle to było coś... pamiętam zapach żurawiny z budek i ten huk, jakby milion ptaków naraz poderwało się do lotu! 😱 i teraz rozumiem, co ty mówisz — nie lata, ale te chwile, te dopingujące momenty, one się liczą jak złoto, a nie jak te cholerne bilety na kibla przed gwizdkiem! 🚽⚽ no i ta twoja historia o tym kapturze i tej 89 minucie... stary, ja też miałem taki kaptur, dostałem go od kumpla z kopalni, i ten gol akurat w tym kapturze to była moja pierwsza prawdziwa msza kibica, rozumiesz? 😤 klasa do reszty, stary, naprawdę!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.