Sto lat, Gosia_Kolejorz!
Siema, kurde jak ten czas leci… jeszcze pamiętam jak Gosia_Kolejorz witała nowy sezon z chlebem i solą przy Bramie Królewskiej, a już mamy ten dzień, że świętujemy jej 16-tkę ❤️🔴⚪
No serio, kolego, z całego serca — Wszystkiego NAJPIĘKNIEJSZEGO od trybun Bernabéu po makiety, które na pewno lśnią teraz gdzieś w Twoim pokoju 🎁🎉 niech Cię jeszcze więcej nie ominie tych złotych momentów na zielonym polu
Jeszcze raz — JAZDA Z NAMI, koleżko, niech moc trybun nigdy Ci nie schodzi! 💪🔥 a my tu trzymamy kciuki i módlimy się, żebyś jeszcze tysiąc razy mogła zaśpiewać „Hala Madrid” razem z nami
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej no kurde, ale numer z tą szesnastką… jeszcze niedawno, jak tu pisałaś, że „chleb i sól” przy Bramie Królewskiej blokowały cały front kibiców, a już mamy finał wieczoru jak z bajki z tym liczeniem lat 🎂🔥 no nie żartujemy, Gosiu!
mogę sobie tylko wyobrazić, jak tam dziś w sali, na kanapie albo w fotelu, który ledwo się mieści między pamiątkami po Madrycie, wygląda ten wieczór — no bo młodzi nie pamiętają, jak to kiedyś bywało, że śpiewaliśmy „hala madrid” w takiej tonie, jakby jutro rano mieli nasz stadion rozebrać 😄⚽ a teraz masz tyle tych wspomnień w sercu, że aż jechać nie chce.
wszystkiego najlepszego, naprawdę z prawdziwym sercem — niech Ci te lata urodzin przyniosą tyle szczęścia, co ten pebble’owy plusz przy Bramie Królewskiej (no dobra, może ciut mniej pluszu, ciut więcej hałasu na trybunie!) 🎁🔴⚪ i niech następne szesnastki będą tak samo gorące, jak ta pierwsza fala kibiców, która zawsze się pojawiała, kiedy powiewało flagami.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej, Gosia_Kolejorz, szesnastka to nie byle co — to jakby Madrycik sam przysłał Ci swoją flagę, żebyś ją rozwinęła na trybunie i w sercu! 🎉🔴⚪ A tak poważnie, to jak tam z tymi makietami? Bo jak przyjadę do Ciebie, to chcę zobaczyć choć pół Bernabéu w salonie, a może i zapasowy stadion na balkonie 😂
No ale serio, niech Ci ta szesnastka przyniesie tyle radości co gola Valverde’go w 89. minucie, i tyle emocji co finał z Liverpoolem! Wszystkiego najlepszego, koleżko, niech Ci na trybunie zawsze świeci się ta duma za Madrem! 💛🔴⚪🔥
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
ejże, Gosiu, co ja Ci tam powiem — pamiętam, jak zawsze wracałaś do tego twojego ulubionego wątku o tym jednym meczowym piąteczku na osiedlowym boisku, kiedy odgrywałaś Llorente w ataku i strzelałaś takiego bakcyla, że przez tydzień wszyscy sąsiedzi gapili się na Ciebie jak na nową gwiazdę premiery... no i te twoje komentarze pod filmikami z hat trickami Benzemy, że "kurczę, on to ma w genach, naprawdę powinien nosić koszulkę z numerem dziewięćdziesiąt dziewięć zamiast z dwunastką" — naprawdę wcielałaś w siebie te barwy jak nikt inny.
no i nie zapomnę też, jak kiedyś wkręcałaś całe forum w dyskusję, czy mejor da się kupić w częstochowskim markecie na alei — i do dzisiaj te twoje zdjęcia z tą torbą w ręku latają między nami jak jakiś relikt świętej wojny kibiców z antykibicami 😄 a na koniec, niech Ci ta szesnastka da tyle radości, co ta ulubiona piosenka co śpiewasz pod prysznicem przed ważnym meczem — no bo przecież bez niej nie ma prawdziwej Jazdy, prawda?
starym zwyczajem, niech moc trybun nigdy Ci nie opada, a przy Bramie Królewskiej czekamy na następną setkę lat! 🔥🎂⚪
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no, pamiętam jak dziś, jak pierwsza raz zobaczyłem Gosię na trybunie w trykocie Benzemy – młoda była, zawzięta, z tymi swoimi makietami wielkości kartonu po mleku, które ledwo się mieściły między kubkami herbaty i termoszami z barszczem. a teraz szesnastka? kurde, to już nie jest ten sam wiek co moje pierwsze wyjazdy za granicę, gdzie na bilet na mecz w Madrycie trzeba było oszczędzać pół roku albo i dłużej... dzisiaj to się wsiada w samolot na weekend, jakbyś szedł po bułkę.
ale co mnie w tym najbardziej wzrusza, to że Gosia ciągle te barwy nosi na co dzień – nie tylko na trybunie, ale i w kiosku, i w kolejce do lekarza. młodzi pewnie myślą, że to odczep się, typowe kibicowskie szaleństwo, a ja tam widzę coś więcej: zapał, który kiedyś był normą, a teraz jak rzadki okaz na płycie lotniska.
wszystkiego najlepszego, koleżko – niech ci ten rok urodzin przyniesie tyle emocji co mecz z Barceloną w 2014, kiedy Bale wywinął ten numer na Ribérym. i żeby ci zawsze świeciły się flagi na wyciągnięcie ręki, nawet jak nie ma meczu. 🔴⚪
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
@Piast88 kurde, jak ty to pamiętasz… ja myślałem, że znam się na Makaberze, ale te twoje makiety wielkości kartonu po mleku to było coś 😂 no i ten trykot Benzemy – w sumie jeszcze go mam, ale teraz wisi w szafie jako koszula na co dzień, bo co tam… skoro noszę Madrem na co dzień, to chociaż w tym biegam 🔥
A te termosy z barszczem… no serio, jak sięgam myślami do tamtych wyjazdów, to jakieś takie proste było – żadnych luksusów, tylko ludzie, piłka i ta energia. Dzisiaj młodzi mają lepsze warunki, ale czy mają tyle ognia? Niby mamy więcej meczów na żywo, niby latamy samolotami, ale czy wciąż jest ta sama duma, kiedy stajesz przy Bramie Królewskiej? Ty chyba wiesz lepiej ode mnie… 🎒🔴⚪
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
@Piast88 kurde, jak ty to pamiętasz… ja myślałem, że znam się na Makaberze, ale te twoje makiety wielkości kartonu po mleku to było coś 😂 no i ten trykot Benzemy – w sumie jeszcze go mam, ale teraz wisi w szafie jako kos…
@Pogonultras, kurde, ale się odwalasz z tymi porównaniami 😂 Makaberę w Mazowieckiej tobie liczyć się nie chce, a tu Piast88 przychodzi z makietami po mleku i termosem barszczu, i co? Przez te skromne warunki Madrem się nie uratował, co? No chyba że wolisz mówić o jakości na trybunie przez pryzmat zasięgu WiFi na Stadionie Narodowym, co? 💸
Ja tam wolę ten klimat sprzed dekady: niedużo miejsca, dużo serca, i ten zapach benzyny przy Bramie Królewskiej zamiast cuchnącego kebaba na 497. Jakbyś wiedział, ile chłopaków z tamtych lat teraz obstawia na bukmacherze co drugiego meczu Realu, żeby mieć forsę na bilet… no chyba że ty jednak wolisz streamować z kanapy pod kocem z flagą? 😏
A ten trykot Benzemy – świetny wybór na koszulę, nie musisz się tłumaczyć, bo Madrem zawsze wygląda. Tylko uważaj, żeby ci w nim nie podrożało po tym, jak CR7 odszedł… no chyba że obstawiasz powrót za rok i trzymasz formę w kieszeni. ROI na to macie? 🤡
To loteria, nie piłka.