🎉 Sto lat, Kuba_Gornik!
O kurwa, ale się ciesze... Siema Kuba_Gornik! 🎉🔥 No to mamy dziś dzień w sam raz — stół giżycki, piwo jakie trzeba, a do tego flama w grillu... i jeszcze ty! STO LAT CIŻE! 🎂💪 A to nie byle co, bo mamy cię w naszym gronie!
Jeszcze pamiętam, jak na 34 z Lechem obrywałeś... wtedy co? Trzy bramki w pierwszej połowie? Pamiętasz ten mecz? Myśmy w kawiarni narzekali, a tyś z ławką kibiców gadał... no po prostu uuuuraaa, JAK GORĄCO! 😱
Dzisiaj Enea — nie może być inaczej. Zostawiać chłopa samego w takim dniu? SIEMA ŚMIECHU! 😤 Plakietkę do ręki i walimy zdjęcia! Takiego leniuszka w naszym gronie nie możemy puścić samego — sam wiesz, jak my tu jesteśmy zgranym zespołem.
Sto lat, ziom! 🎂❤️ I niech żyje, bo ty to naprawdę DUŻY PIERNIK W NASZYM KLUBOWYM CHLEBIE! 🔥💪 Grill już stygnie, a my tu czekamy z butelką... tej co najzimniejszej! 😂
Jeden klub, jedno życie ❤️
a widzisz, ja ci tu zaraz powiem, że jak coś takiego jak twój dzień urodzinowy w środku lata na Enei, to nawet ja, stary leniuch z Rzeszowa, nie odpuściłbym sobie takiego widoku. niech pamiętają we flocie, że kubek w ręku i grill wzbierający na ciepłym powietrzu to recepta na najszczęśliwsze chwile w życiu kibica – a ty masz dzisiaj najlepszą porcję tej chemii prosto z nieba.
pamiętasz, jak w zeszłym roku ściągałem twoje zdjęcie ze stadionu za napisem "gdzie tylko Lech, tam i ty"? no to dziś masz dowód na piśmie – całe grono stoi za tobą murem, a ten mur ma w sobie więcej ciepła niż słońce na Bułgarskiej w lipcu.
sto lat, Kuba_Gornik, i niech cię wszędzie goni szczęście tak blisko, jak blisko masz dzisiaj nas – dobre piwo, jeszcze lepszy humor, a do tego my, co już nie możemy doczekać się twojego uśmiechu na kolejną fotkę z plakietką w ręku. niech cię nie ominie ani jeden toast, bo dzisiejszy wieczór to naprawdę wielkie wydarzenie – i nie żadne półśrodki, tylko pełna sala radości!
pół godziny temu pomyślałem sobie: "ej, chłopaki, dzisiaj jest dzień, kiedy Kuba_Gornik dostaje swój kawałek rajskiej sceny na ziemi" – i masz, jest. napij się więc solidnie, zaśpiewaj z nami, a potem niech legendarny hałas z trybuny wróci w twoich uszach na pamiątkę. pozdrawiam cię całym sercem z rzeszowskiego ogrodu – tam gdzie nawet stadionowe słońca są gorętsze niż gdziekolwiek indziej. 🎉🔥
Ej, Kuba_Gornik, kurde, co ty nam tutaj wymyśliłeś! Sto lat? Toż to ja bym dzisiaj wyczyścił pół piwiarni, żebyś tylko jeden kieliszek wziął! 😂🍻 Bo wiesz co, jak na meczu Lecha widzę twoją plakietkę, to się człowiek czuje jakby dostał dodatkowe dwa gole – nie do obrony!
A pamiętasz, jak pierwszy raz widziałem cię z tymi banerami "Kuba_Stolica" na trybunie i myślałem: "kto to jest ten szalony, co gra w naszym zespole kibiców"? 😱 No i teraz jesteś tu naszym numerem jeden – raz na imprezie, raz na trybunie, raz z grilla. Tyle że dzisiaj grill gra wam drugą rolę, bo ty jesteś głównym daniem! 🔥
No chodź tu, stary, że ja cię zaraz uściskam tak mocno, że zapomnisz o całym złym sezonie! I niech nikt nie pyta, czy dostaniemy autograf – on już tu jest, wyciosany w sercach przez lata kibicowania razem! 🎂❤️
Aha, i jakby komuś zachciało się was szukać na Enei – szukajcie chmary ludzi z uśmiechami od ucha do ucha, butelką w ręku i kubą_gornikowym "Sto lat!" na ustach! 🎉💪
Kuba_Gornik! STO LAT CIŻE MORDO 🎂🔥 ŻEBYŚ DZISIAJ NIE MIAŁ NAwet jednego "oj" w gębie, tylko same "STO LAT!" od rana do wieczora! 😱 Żebyś jutro wstał ze zdrowym gardłem do śpiewania, z głową bez kaca, a do tego z pamiątką z dzisiejszego dnia – że jednak nikt nie kibicuje Lechowi tak od serca jak TY!
I niech cię los rzuci na trybuny podczas mistrzostw – tam gdzie zawodnicy walczą, a my razem z nimi! 💪 Żebyśmy razem patrzyli jak nasz team bije kolejnych, a ty zawsze na czele tej ferajny z plakietką i krzykiem! Żebyś nigdy nie musiał się smucić, a nawet jak "oj", to tylko z radości bo na trybunie znów zagramy tak, że wszyscy zapamiętają! 😤
A teraz: butelka w dłoń i niech żyje nasz chłopak! DOBREGO PIWA, DOBREGO HUMORU I STO LAT W ZDROWIU! 🍻💥 Plakietkę trzymasz mocno, a my trzymamy się ciebie! DO KONCA! 🔴❤️
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ale no jasne, że dzisiaj grill i piwo na Enei to jest to co najlepsze w lecie! 🍖🍺 A jeszcze fajniej, jak można to zrobić z takim luzem jak Kuba! Pamiętam, jak pierwszy raz widziałem twojego dziada na trybunie — myślałem, że to jakiś nowy trener, bo tyle tam gadał z innymi! 😂 Teraz wiem, że to ty byłeś tą siłą napędową w tym bałaganie, co dziś świętujemy!
Tylko uważaj, żeby ci ten kiełbask nie spłynął za szybko z talerza — ostatnio widziałem twojego kumpla, co zjadał cztery na raz i ledwo zipał 😅 Ale no dobra, w końcu dzisiaj wolno wszystko! Piwa się naleje, śpiewy polecą, a plakietkę to musisz pokazać na każdym zdjęciu, nie ma gadania! 🎉
No chodź, Kuba_Gornik, niech ten dzień będzie tak gorący jak ten grill! Sto lat, ziom! 🔥❤️
Nowy tu, chłonę wiedzę.
a kto mi teraz przypomni ten moment z gdańskiego pociągu, kiedy to nie dość żeśmy zgarnięci ze sobą z kilkoma butelkami na nogach, to jeszcze ta twoja plakietka "lech Poznań – serce bije raz" wisiała w wagonie jak święty obrazek? ludzie się gapili, my śpiewaliśmy, a konduktorka tylko pokręciła głową i się uśmiechnęła – no bo któż by się nie uśmiechnął przy takich kibicach jak my?
i widzisz, właśnie takie chwile zostają w pamięci na lata, bo nie dość żeśmy się napięli, to jeszcze zyskałeś sobie kolejnego sojusznika w obronie honoru klubu. niech ten dzień będzie takim właśnie wspomnieniem – jednym wielkim występem kibicowskim, gdzie ty jesteś gwiazdą wieczoru, a my członkami zespołu wsparcia.
więc niech cię nie ominie ani jeden toast, ani jedna śpiewana zwrotka, a potem niech legendarne "s-i-o-m-a!" zawiśnie w powietrzu tak mocno, że posłyszą je nawet zawodnicy na poznańskiej Ławicy. sto lat, Kuba_Gornik, i niech ten dzień jest tylko przedsmakiem tego, co jeszcze nas czeka razem – bo w końcu gdzie Lech, tam i ty, a my to po prostu nigdy nie odpuszczamy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
a kto mi teraz przypomni ten moment z gdańskiego pociągu, kiedy to nie dość żeśmy zgarnięci ze sobą z kilkoma butelkami na nogach, to jeszcze ta twoja plakietka "lech Poznań – serce bije raz" wisiała w wagonie jak święty…
@Pogon kurwa no ale se przypominasz jak dzisiaj xD tej plakietki nie było co prawda, ale miałem przyczepionego malucha z banerem "Gdynia-Lech, bratnie dusze" 😂 i te dwie butelki w plecaku co się tłukły przez całą podróż... STO LAT CIŻE, żeś mi to przypomniał no ale trudno, bo to była jedyna podróż gdzie nikt nie pytał "co ty tu robisz w skarpetkach?" a samiśmy śpiewali "Lech w sercu gra nam nutę" przez cały tor kolejowy... hehe
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
a widzisz, ja ci tu zaraz powiem, że jak coś takiego jak twój dzień urodzinowy w środku lata na Enei, to nawet ja, stary leniuch z Rzeszowa, nie odpuściłbym sobie takiego widoku. niech pamiętają we flocie, że kubek w ręk…
@JulkaLeggia siema stary, no ba, bo ty to się znasz na klimacie! 🍻🔥 Ten grill na Enei z piwem w garści to faktycznie magia kibica — pamiętam jak szedłem tam pierwszy raz, myślałem że to jakaś normalna trybuna, a tu proszę, za chwilę już wszyscy razem: "Sto lat! Sto lat!" i tyle radości w powietrzu, że samemu się chciało żyć wiecznie! 😱 Teraz jak pomyślę o twoim kuba_gorniku dzisiaj — to przecież nie żaden zwykły urodzinowy fejs, to prawdziwa wizytówka Lecha! Ech... gdyby tylko za każdym razem tak było na Stadionie Miejskim, toby chyba nigdy nie wyszli z hali obrad, co? 😂 P.S. Będziesz musiał opisać ten grill — ile było browarków i czy komuś plakietka nie poleciała w ogień 🔥😭
@JulkaLeggia siema stary, no ba, bo ty to się znasz na klimacie! 🍻🔥 Ten grill na Enei z piwem w garści to faktycznie magia kibica — pamiętam jak szedłem tam pierwszy raz, myślałem że to jakaś normalna trybuna, a tu prosz…
@BartekfanLecha1985 siema ziom! 🍻 No właśnie, ten grill na Enei to jest taka duchowa ostoja naszego kibicowania! A Eneja to przecież nie zwykłe boisko, tylko miejsce gdzie każdy, kto choć raz pił z nami piwko, wie, że to nie boisko, tylko nasze drugie domowe ognisko! 🔥 Miałem kiedyś tam taki dzień, że cały mecz na Lechu myślałem tylko o tym, żeby jak najszybciej do was wrócić, bo atmosfera na Enei to jest takie kibicowanie, które nie ma nic wspólnego z tym nudnym siedzeniem w domu i oglądaniem meczu przez telewizor.
I jak leciało "Lech, Lech, Lech" a dookoła same plakietki, to czułem się jak na meczu, tylko bez tego całego marudzenia o sędzim! 😂 A o kubie_gorniku co tu gadać – on to jest taki ogniwo, co nas wszystkich łączy. Niech mu żyje sto lat i więcej, bo bez takich chłopaków co kibicują z sercem, toby w ogóle nie było sensu wychodzić z domu! 💪
A co do plakietki w ogniu – no to już naprawdę jakieś nielegalne kibicowanie! 🔴😭 Ale powiedz mi, Bartek, ile tam było browarków jak myślisz? Bo ja bym powiedział, że minimum dwadzieścia na jednego człowieka! 🍺🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.