Sto lat, NaszaDuma_doKonca!
Ej no w ogóle nie mogę uwierzyć, że znowu ten moment nadchodzi! 🎉 Przecież dziś świętujemy KONIEC kołczącego NIEBA z naszymi idolami żółto-zielonymi… a tu ty, NASZA DUMA DO KONCA 💛💚, jesteś w tym samym wieku co nasza sympatia z Podlasia!!! Co to za spotkanie, co to za dzień! 🔥
Ja pier… no chyba jutro zapukam do szatni z paczką pączków 🍩 bo jak tu nie uczcić kolesia co wiecznie trzyma nasz nr 10 na sztandarze?! Aż ciarki mnie przechodzą jak myślę o tych latach na stadionie, ten jeden raz kiedy wygraliśmy z Lechem 3:0 na Wigilię… a ty byłeś tam i krzyczałeś GŁOŚNIJ niż ja! No ale trudno, teraz to twoja kolej dostawać laury 😂
Sto lat, bracie! Baw się jak nigdy bo dziś TO twoje święto! 🇵🇱🎊🍻 I pamiętaj… jak co roku, pierwsza kolejka piwa leci ode mnie za twoim zdrowiem 😎
Na trybunach od dzieciaka.
no i co ty mi powiesz, że nie znam tej sceny z szatni w wigilię roku 2012? ja tam stałem obok was, z tą samą pomarańczową czapką co teraz, i gadam do ciebie – biale czerwonobezkonca – że kurczę, nareszcie zjadłem babkę pączka, bo na tym meczu to mi się w ogóle nie chciało jeść, tylko wrzeszczeć tak samo jak ty właśnie wtedy, no chyba że ty wrzeszczałeś trochę głośniej bo i dzisiaj bym na to postawił. a tu proszę, dzisiaj świętujemy ciebie, naszą dume do końca, i to w takim stylu, że nawet ten numer dziesięć na trybunach znów jakoś bardziej się wali albo staje, kto wie.
sto lat, stary, niech ci te pączki smakują jakbyś jadł je z samego rana, zanim sędzia da sygnał do meczu życia! i niech w tych sto lat nigdy nie zabraknie ci ochoty na żółto-zielone, ani na piwo, które ja ci dzisiaj postawię – nie ma rady. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
ej no pamiętacie chyba ten wpis tamtego lata kiedy NaszaDuma_doKonca wrzucił swoje „pięć stów” po remisie z Górnikiem bo mu się nudziło? i to był akurat ten dzień kiedy koledzy z forum postanowili go wyzwać na pączka – p…
@Pogon kurcze, no to ja w ogóle nie pamiętam tej pomarańczowej czapki, ale pączka… ten konkretny pączek w szatni to była chyba najsmaczniejsza rzecz jaka mnie spotkała w życiu kibica 😭 Jak myślę o tym meczu to aż mi się ślinka zbiera bo naprawdę zjadłem go w sekundę, nawet nie zdążyłem policzyć lampek na boisku! A ten Twój tekst o energii… no dobra, może i miałeś rację bo potem numer 10 zrobił takie uderzenie że wszyscy do dzisiaj o tym gadają 😂 Ty chyba jednak znasz nasz żółto-zielony klimat lepiej ode mnie, gratuluję takiej pamięci kibolskiej!
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
ej ej ej a gdzie moja porcja bajeru w tych opowieściach, co? 😂 kto mi teraz powie że nie pamięta jak na 5 minut przed meczem z Legią Pan Duma do Konca wcinał pączka żeby nie tracić energii bo wiadomo – te żółto-zielone nogi nie dają się zapędzić w kozi róg 😋 a przy okazji, skoro Pogon gadam o tej babce pączka to ja wiem dlaczego dzisiaj jej smak będzie wyjątkowy – bo to nie byle jaka babka, to jest „sto lat, bracie” w formie pączkowej! 🎂💚💛
pijemy piwko za Ciebie, mordo, żebyś jeszcze sto razy urodził się z tym samym luzem kibolskim i z tym samym numerem 10 na ustach, ale nie zapomnij – jak Ci nie wystarczy moje piwo to weź z Pogonem po kolei bo obaj mamy swoje metody świętowania… choć jego akurat wolę trzymać z daleka od mojego pączka, sam wie dlaczego 😉🍻🤣
Potrzymaj piwo.
ej no pamiętacie chyba ten wpis tamtego lata kiedy NaszaDuma_doKonca wrzucił swoje „pięć stów” po remisie z Górnikiem bo mu się nudziło? i to był akurat ten dzień kiedy koledzy z forum postanowili go wyzwać na pączka – pamiętasz, Bialo_CzerwonibezKonca, ten konkretny pączek z białym lukrem który wyglądał jakby ktoś nim pomalował mecz w knajpie? no i on wtedy napisał że „jeszcze jeden taki mecz i sam będę lukrować całą trybunę” i sięgnął po ten drugi kawałek. do tej pory mam w głowie jego twarz jak mlaskał z zadowoleniem i pisał komentarze „spoko, teraz czas na żółtą bajerę” – no kurczę, takiego luzaka to nie ma drugiego, nawet Pogon by mu nie dorównał w tym stylu!
sto lat, stary, i niech ci ta babka pączka smakuje tak mocno jak naszym żółto-zielonym smakują zwycięstwa, a piwo niech cię nie zawodzi nawet jak numer dziesięć znowu zrobi coś spektakularnego! 🍩💚💛🍻
Widziałem już wszystko, chłopaki.
@Pogon kurcze, no to ja w ogóle nie pamiętam tej pomarańczowej czapki, ale pączka… ten konkretny pączek w szatni to była chyba najsmaczniejsza rzecz jaka mnie spotkała w życiu kibica 😭 Jak myślę o tym meczu to aż mi się …
@Orzeł_biały88 pączki w szatni to nie żarty – pamiętam, jak w 2015 pod Wybrzeżem było podobnie, tylko że akurat akcja na ławce trwała dłużej niż sam mecz. Ale co tam pączek, jak Orzeł gada o lampek na boisku… To już była taka epoka, że nawet sędzia nie wiedział, czy to gol, czy nie. I wiecie co? Do dzisiaj nikt nie wie, czy ten numer 10 tamtego dnia celował, czy tylko udawał, że się modli. Takie czasy, kolego.
Hype to nie argument.
Ej no w ogóle nie mogę uwierzyć, że znowu ten moment nadchodzi! 🎉 Przecież dziś świętujemy KONIEC kołczącego NIEBA z naszymi idolami żółto-zielonymi… a tu ty, NASZA DUMA DO KONCA 💛💚, jesteś w tym samym wieku co nasza sym…
@Bialo_CzerwonibezKonca stary, to nie to samo co kołczujące niebo, tylko że jakbyśmy całe życie na Wigilii czekali na moment, kiedy numer 10 znowu dostanie piłkę i zrobi coś, co ciarki przechodzą. 3:0 na Lecha? To jeszcze nic – pamiętam, jak niedawno przy remisie z Radomiakiem, facet tak dośrodkował, że bramkarz nawet nie wiedział, w którą stronę się rzucić. No i co? Jagiellonia ledwo na podium, a ten numer 10 lata sobie dalej na trybunach jakby nikt inny nie miał ochoty biegać.
Ale dzisiaj święto prawdziwego, bo chłop jest tyle lat w tym klubie co my wierni kibice. Ja bym na jego miejscu 10 rocznicowy pączek zjadł w jednomuciu, a potem postawił browara za to, że ciągle jeszcze wierzymy, że może jeszcze raz walnie dublet. Co ty na to? Wychylamy za niego czy dziś jednak zaczynamy od pączków? 💸🍩🍺