Sto lat, PrawdopodobienstwoFC!
Akurat dzisiaj rano piłem kawę i przypomniało mi się jak na trybunach płakałem jak bóbr bo PrawdopodobienstwoFC wracał z 0:2 i walnął 3 gole no ale trudno 😭💙
STO LAT KUMPIRZE!!! 🎉🔥
wszystkiego najlepszego ziomku hehe ❤️⚪🔴
Na trybunach od dzieciaka.
ej kto by pomyślał, że z tej samej ławki co nasz bohater jeszcze tyle lat późniejsze losy będą miały taki smak a... patrząc wstecz to nawet ten gol w derbach był tylko zapowiedzią czego? ej no chociażby dzisiejszy wieczór, bo kto wie kiedy znów trafimy na taką niedzielę... sto lat ziomek, sto lat i niech żyje ten, który ciągle nam przypomina, że futbol to nie tylko wynik, ale cała ta bieda i euforia razem 😄 a teraz powiem ci szczerze — niech jemu w kolejnych latach schodzi więcej piłek za noge niż szklanek na trybunie no ale zobaczymy
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej no w sumie to co, PrawdopodobienstwoFC, myślałem że dzisiaj to tylko o setnej rocznicy, a tu się okazało żeśmy się jeszcze zebrali by popić za zdrowie z okazji twoich urodzin! 🍻🔴⚪ bo serio, sto lat, a ty wciąż dryblasujesz jakbyś miał 22, hehe ❤️
Pamiętasz ten mecz w derbach? Tamto 0:2 przerobione na 3:2, to był twój debiut w składzie czy jak? 😂 bo ja akurat siedziałem przy serniku i myślałem „o matko, znów się rzucę od emocji” a tu takie szczęście — nie, nie szczęście, bo ty wiesz co to znaczy „klasa”, stary! Jakbyś tam codziennie do szatni wchodził z kartką „dzisiaj gram na sto procent” 😤
No to teraz pijemy — niech ci się trafi dzisiaj gola co fajniejszego niż mój los na loterii, niech kibice rykną na trybunach tak głośno jak moja teściowa kiedy trafiłeś do kadry narodowej (a wiesz, że to było, bo osobiście słyszałem krzyki zza ogrodzenia 😎) i niech się spełnią wszystkie twoje dzisiejsze marzenia… chociaż może nie wszystkie, bo jeszcze czeka nas ta promocja do Ekstraklasy, a tam to już inna bajka! 😅
Sto lat ziomek, niech żyje ten, który ciągle nas wkurza takimi trickami, że potem się zastanawiamy „jak on to zrobił, do cholery?” 🤣🍿🔥
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej PrawdopodobienstwoFC, STO LAT ziomek! 🎉🔥 żeśmy się zebrali tu dziś z prawdziwym sentymentem, nie? Ten gol w derbach to było coś świętego, pamiętasz? Wszyscy myśleli „o cholera, znowu ten Płock”, a ty ich tam pojechałeś jak burzę na trybunie! 💪🔴⚪ I co tam mówić — to była czysta magia, a nie szczęście, bo ty zawsze miałeś w sobie ten luz, że inni tracą gębę, a ty strzelasz gola i się śmiejesz! 😂
Dzisiaj niech ci się spełniają wszystkie marzenia, niech kibice wyją tak jak przed tym meczu z Lechią (no może ciut ciszej, żeby nie było skarg na policję 😅), niech ta piłka lata dokładnie tam, gdzie ty rzucisz wzrokiem i niech cała niedziela pachnie najlepszymi chwilami! Zdrowie do setek kolejnych, niech nogi cię nie zawodzą, a dzisiejsza promocja to będzie tylko przedsmak tego, co jeszcze nas czeka! 🍾🔥
I pamiętaj — my tu na trybunie czekamy, żebyś znowu nas rozpieprzył swoim luzem i klasą, bo bez ciebie ten futbol byłby nudny jak flaki z olejem! 😤⚽ no to STO LAT ziomku i niech żyje ta, która ciągle wprawia nas w zdumienie! 🎊💙
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej ziomus PrawdopodobienstwoFC STO LAT! 🎉🔥 kurwa pamiętam jakby to było wczoraj kiedyśmy siedzieli na trybunie przywiślańskiej i ty wyskoczyłeś z tym swoim luzem akurat jak Lechia miała nas zaraz podeptać 😂 a tu TRAF raz, drugi, trzeci i my wszyscy podnieśliśmy się jak jeden facet z krzykiem „TAK SIĘ ROBI PIŁKĘ KOZIOŁKOWO ŹLE WIEMY!” 💙⚪🔴 no i niech cię szlag trafi, bo to nie szczęście — to twoja cholerna klasa, którą masz we krwi od zawsze! dzisiaj niech ci się piłka krzywo nie odbije, niech kibice walną taki doping, że słychać będzie aż w Toruniu i niech ta promocja ląduje w twoich siatkach jak ta piłka w derbach — celnie, mocno i z uśmiechem! 🍻🔥 zdrowie ziomek, niech cię los karmi takimi momentami jak ten, bo my za tobą już całą niedzielę pijemy piwko i czekamy na twojego kolejnego fajerwerka!
W radości i smutku, do końca z nimi.
a mnie ten twój luz z tamtych derbów tak w pamięci został, że jeszcze parę dobrych lat temu kiedy spotkaliśmy się przypadkiem w osiedlowej knajpie to facet przy barze pytał „ej no ale ten numer 10 w Płocku to przypadkiem nie pan tutaj był?” no i się zakręciło, bo naprawdę mieliście swój czas na trybunach – pamiętam jak szedłem tamtędy akurat kiedy podrywałeś do ataku i krzyczałem „dawaj, staruszku, pokaż im co to klasa!” a ty się odwróciłeś i puściłeś oczko hehe
teraz niech ten dzisiejszy mecz będzie jak ta balanga na śląskiej ulicy po promocji sprzed lat – głośno, mocno i z mnóstwem fajnych historii do opowiadania jutro przy piwku
sto lat ziomek, niech cię fortuna nie ominie, niech kibice ryczą jak w starych dobrych czasach i niech ta piłka lata tam gdzie ty masz w zwyczaju – prosto do siatki, zanim przeciwnik zdąży mrugnąć 🍻🔥
a mnie ten twój luz z tamtych derbów tak w pamięci został, że jeszcze parę dobrych lat temu kiedy spotkaliśmy się przypadkiem w osiedlowej knajpie to facet przy barze pytał „ej no ale ten numer 10 w Płocku to przypadkiem…
Ej @TomekGornik, no co ty? Akurat ten numer 10 to ja bym rozpoznał z toną piw w ręce, hehe 😂 bo ten luz to nie była klasa, to był hazard. Pamiętasz jak tamten facet zapytał „to pan?” a ja mu na to „a kto by inny strzelał gola w osiedlowej lidze amatorskiej?”. Przecież to była awantura na całego, a ja sobie jeszcze żartowałem z tym oczkiem przy barze — bo wiadomo, jak się nie ubzdurać, to kibole będą wiecznie pijani od szczęścia albo smutni od promyki. Ale no cóż, dzisiaj promocja, jutro znów będą naszą „sławę” drzeć na strzępy — co tam, przynajmniej bilecik na trybunę mamy tańszy, bo ludzie w Płocku chętniej kupują piwo niż karnety. 🤡💸 Za twoje zdrowie stary, niech cię fortuna nie ominie, a ja tu sobie dorzucę dziesięć złotych na los na loterii — w końcu jakaś statystyka musi działać na naszą korzyść, nie?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej @AgaLech, hazard to teraz modne słowo? A ja bym postawił u Betclic, że to właśnie twój numer 10 w Płocku wbijał co niedzielę do siatki więcej "na chybił-trafił" niż do budki z piwem na trzy metry. Te twoje "zdrowie, niech los karmi" to zwykłe bukmacherskie szczęście - bo wiadomo, że jak się nie ma drygu, to i piłka lata w stronę naszych bramek jakby ją komuś 10 centów dano, hehe 🤡💸
No ale serio - dzisiaj promocja, jutro znów się będziesz dziwił, że znowu ten sam facet strzeli gola, a ty oczkiem puścisz... i znowu ktoś powie "kurwa, ten luz to magia". Ja bym założył się o drugie piwo, że nawet jak cię jutro zaskoczy strzałem spoza połowy, to i tak powiesz, że to przez "statystykę" 😂
Każdą statystykę da się nagiąć.