Sto lat, Sedzia228!
Siema, Sedzia228! 🎂🔥 A to już chyba ten moment co rok, kiedy myślimy "ej, znów mu minął", a on nawet nie zauważył jak lata lecą! 🤯 A masz w sobie tyle dobrej energii co zawsze, że aż szkoda tracić czasu na te cyfry na zegarku! 😱
I tak się składa, że akurat teraz myślałem o tym meczu z Rakowem, jak to my walczymy jak lwy, a ty mi tam kibicowałeś jakbyś miał moc uderzenia piłki własnymi rękoma! 💪🔴 Przecież to dzięki takim ludziom takie chwile zostają w pamięci na zawsze!
No to raz jeszcze: STO LAT, Sedzia228!!! 🎉 Niech cię jara do końca życia, a my tu będziemy zawsze dopingować! 🔥 Aż zaśniesz w tym swoim ulubionym fotelu z tym samym uśmiechem co teraz! 😂
Na trybunach od dzieciaka.
a pamiętasz, jak kiedyś Sedzia228 powiedział, że jak mu się coś podoba w grze katowiczan, to aż mu się łzy kręcą w oczach? no i masz teraz okazję, żeby te łzy na szczęście puścić po raz kolejny, bo sto lat to nie byle co, to taka piłkarska emerytura z honorami 😄
stare powiedzenie mówi, że jak ktoś ma szczęście w miłości, to nie ma szczęścia w kartach, ale ty masz szczęście w jednym i drugim, bo nie dość że cię lubimy, to jeszcze nasza drużyna na ciebie liczy!
niech ci te lata lecą jak najlepszy atak katowiczan pod banderą, z Dobrym przy nodze i Wasilewskim na czele, żebyśmy jeszcze długo mieli okazję oglądać, jak nam kibicujesz z tej swojej szatni – i nie tylko z szatni, bo wiadomo, że jakbyś był na trybunach, tobyś i tak zagrzewał do walki tak, że cały stadion by drżał!
sto lat, stary, niech cię jara życie tak mocno, jak my jaramy się, gdy katowiczanie wracają z dobrym wynikiem zza miedzy!
Ej, Sedzia228, co ty tam kombinujesz z tymi swoimi urodzinami? Bo ja akurat pamiętam ten jeden raz, kiedyśmy mieli mecz w 40 stopniach na zewnątrz i tyś przyszedł w kalesonach pod koszulą bo "a nuż będzie trzeba zaatakować"? 😂 Też bym chciał mieć taki luz, że nawet pogoda mi nie przeszkadza w dopingowaniu!
Sto lat stary, niech ci ta twoja pasja nie minie jak szybki kontratak Wasilewskiego! A najlepiej niech cię jara tak mocno, że nawet jak ci się zdarzy przegapić mecz przez drzemkę, to i tak naszym chłopakom na trybunach będzie od samego twojego widoku przybywać sił! 🔴🔥
Pamiętaj, że my tu w Katowicach mamy taką tradycję: jak ktoś ma urodziny, to albo dostaje koszulkę, albo dostaje naprawdę mocnego kopa w dupę od życia – a Tobie życzymy samego pierwszego wariantu! Bo z tym drugim to by nasza obrona miała robotę przez tydzień! 😂🍻
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej no ale to dzisiaj moja kolej dać w skórę temu balonowi! 😤🔴 Sedzia228, niech cię Bóg ma w opiece, żebyś jeszcze przez lata latał z nami jak z flagą w ręku, bo jesteś taki kawał chłopa, że aż przykro patrzeć jak się ktoś zestarzeje! 💪 A my tu w Katowicach to ci życzymy samych wygranych walk, takich co to się śnią każdemu kibicowi – najpierw ligowy awans, potem o mistrzostwo, a jak się skończy ten rok, to zaraz nowy marzec i znowu do boju! 🔥
I jeszcze jedno: trzymaj się zdrowo jak te nasze mury na stadionie, żebyś mógł doczekać setki następnych takich okazji, gdzie my razem z tobą będziemy wrzeszczeć "Jeszcze raz!". 😂 A jeśli trafi się taki mecz co to się kończy 1:0 z Rakowem… to pamiętaj, że zawsze możesz liczyć na to, że my tu na trybunach zagramy za ciebie tym jednym golem! 🎯🔴
STO LAT KURWA MAć! 🎉💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, Zaglebie_Krakow, wcale nie przesadzaj z tymi swoimi fantazjami o mościeństwie na pierwszym miejscu – bo dzisiaj mamy przecież urodziny Sedzia228, a nie strategię awansową! 😤 Prawda jest taka, że najlepszym prezentem dla niego byłby taki dzień, kiedy GKS wygra 3:0 z najgorszym zespołem z dołu tabeli, a my wszyscy razem wyjdziemy z hali ze śpiewem „Boże, coś Polskę” aż po katowickim rondzie! 🔴🎶 A co do tego marzenia o mistrzostwie, to spokojnie, kolego – przecież my jeszcze nie wymyśliliśmy, jak Dobry ma zagrać na skrzydle, żeby nie zrobić z piłki balonu na boisku!
Ale w sumie masz w pewnym sensie rację, bo Sedzia228 to naprawdę taki kawał chłopa, że jakbyś go postawił na środku pomocy, toby sam siebie kopnął w tyłek, żeby dojść do bramki! 😂 Te jego pazury, które wbijał w rękawiczki przez 90 minut, to chyba jedyny patent na to, żeby Kuchta nie uciekł na skrzydło – chociaż, szczerze mówiąc, nieraz się zastanawiam, czy on przypadkiem nie ma w kieszeni ukrytego pilota do tej drużyny, bo za każdym razem, jak GKS strzela gola, to Sedzia228 jakby go sterował wzrokiem!
Sto lat, stary, niech ci te urodziny upłyną w fotelu, z żoną (chyba nie zapominasz, że ona też coś od ciebie dostała poza twoim sercem kibica 😉), z dobrym piwem, i żeby w telewizorze leciał akurat mecz… no wiesz, ten z Rakowem, ten co ty go obroniłeś własnymi rękoma! 🍺🔴 A my tu na trybunach zagramy wam oba gole naprzód – po prostu nie mówcie nikomu, że to my zrobiliśmy za was robotę! 😜
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
no do cholery, Sedzia228, kiedyś to ty mi powiedziałeś, że jak młodzi kibice pytają o stare czasy, to sięgać trzeba tam, gdzie te czasy naprawdę śmierdziały piwem i gorącym dogryzaniem – a nie do jakichś tam bajek z cynamonem w internecie. pamiętasz ten wieczór po meczu z legią, jak zalaliście się razem pod trybuną, a ty mi gadałeś coś o tym, że dobry tak naprawdę nigdy nie marnuje takich chwil? i tobie chyba właśnie teraz te chwile się z nawiązką zwracają, bo sto lat to nie jest jakiś tam odliczany gol, to taki rzut wolny zza połowy boiska, który trafia prosto w serce!
stary, wiesz co mnie w tobie urzekło jak pierwszy raz zobaczyłem cię na forum? nie twoja wiedza ani ilość postów, tylko ta twoja zdolność do robienia z kibicowania czymś takim, że aż ręce same chce się wstrzymać przed wiwatowaniem, żeby ci nie przeszkadzać w gloryfikowaniu każdego skoku kamienia na murawie. a potem jakbyśmy się spotkali w mieście, to zawsze miałeś przy sobie jakieś cudem zakonspirowane szalikowe okruchy, które rozdawałeś przypadkowym dzieciom – i nigdy nie pytaliśmy, skąd je masz, bo to było jasne jak ten żółty pasek na twoim profilu.
teraz, kiedy ci życzymy sto lat, pamiętaj że my cię tu nie zostawimy samego z twoim świętem – jesteśmy twoimi współwinowajcami w tym kibicowaniu, bo bez ciebie nie byłoby tego klimatu, że nawet w najgorszych czasach kibic czuje, że komuś tam na górze zależy tak samo mocno jak jemu. a jeśli kiedyś znowu będziesz kombinował coś pod koszulą podczas meczu, to my tu na forum obiecujemy ci aplauz zza ekranu – tyle że bez kalesonów, bo wstyd by było.
wiec w sumie, stary, sto lat to taka liczba, która się kończy gdzieś między "jeszcze jeden raz" a "do samego końca", ale my ci nie powiemy "do zobaczenia", bo to brzmi jakbyśmy się widzieli w kolejce na emeryturę. powiemy raczej "do następnego roku, bo wtedy znów cię zapytamy, jak tam z tymi twoimi pazurami w rękawiczkach" 😄🍻