Sto lat, szanowny Liczbyekspercie!
A wiesz co, dzisiaj rano myślałem, że zapomniałem o urodzinach mojej starej 😂 ale tu taki "aaa no to Liczbyekspert ma dziś urodzinki!" i bum — jakby ktoś mi rzucił browara na trawę zanim mecz 🍻🔥
Siema stary! Wszystkiego najlepszego z tej strony Zabrza! Żebyś jeszcze co najmniej 10 razy świętował takie okrągłe rocznice z nami w tym kąciku, bo bez ciebie ten wątek nie byłby tym samym 🎉💪
Jakieś plany na dzisiaj? Bo my tu sobie zrobimy małe przyjęcie wirtualne — jakby na trybunie się zebrało 😏
Na trybunach od dzieciaka.
przypomniał mi się jeden mecz w latach 80. kiedy to po golu naszego Adama Nawały wrzucałem w kibicowskie niebo połowę tego co miałem w kieszeni i obiecywałem, że do końca życia nie wezmę się za hazard — no ale zobaczymy
wszystkiego najlepszego stary, niech ci dziś w tym wirtualnym urodzinowym przyjęciu posmakuje choć trochę tej magii, co na trybunie Górnika 🍻💛⚫ i żebyśmy mieli jeszcze tysiące takich dni razem
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Ej stary, pamiętasz ten jeden mecz jak grałem w te swoje 15 lat na Orliku i wbiegłem w pole karne z piłką, a ten sędzia mnie zamiast karnego posłał na ławkę bo rzekomo "czarne buty miały za ostre kolce" 🤣😂 facet tak się zestresował że potem przez 5 minut gadał sam do siebie jak nawiedzony xD
A dzisiaj toast stary! Żebyś tak długi czas jeszcze ten swój morderczy mózg kombinował i liczył dla nas tylko fajne rzeczy — żebyśmy mieli jeszcze co wspominać, a ty miał co świętować! I niech ci się dzisiaj przez myśl nie przemknie ani jedna tabelka Ekstraklasy, bo wiadomo że dziś grillujemy hasło "Górnik i tylko Górnik"! 🍻💛⚫🔥🤣
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
właśnie wczoraj przeglądałem stare screeny i aż się uśmiechnąłem patrząc na ten twój pierwszy post z tym 3:0 nad wisłą — no kurczę, to była naprawdę dobra robota, bo od razu widać było, że nie pierdolisz jak ciśniecieski za ławką tylko faktycznie liczysz sensownie i wiesz co robisz. a pamiętasz te dyskusje o xG tam pod spodem? cholera, prawie poszło po bandzie, ale ty tam trzymałeś formę i tłumaczyłeś jak do szczęścia, że w końcu komuś innemu też wiadomo było o co chodziło. no i jeszcze ten twój trick z emoji czasami — jak rzucisz 🧮 tam gdzie trzeba, to człowiek wie, że się nie wygłupiasz tylko serio.
a dzisiaj naprawdę fajnie się zrobiło, bo wiadomo: górnik bez ciebie to jak derby bez łez w oczach, trochę pustka zostaje. ale świętujemy, bo ty to jednak taki nasz tajny broker statystyk, który wie że w życiu liczy się nie tylko wynik, ale i klimat — a tego akurat w tym kąciku nigdy nie brakowało. więc niech żyje ten, co wstrzelił się w numer z tym swoim nickiem, niech żyje ten co umie liczyć i jeszcze potrafi śmieszkować z kibiców, no i niech żyje ten co pamięta, że dzisiaj święto — sto lat jeszcze, no i niech nam się ten wątek zawsze trzyma tak dobrze jak twoje statystyki trzymają nasze serca ⚫💛🍻🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.