Boisko
13.09.2026, 09:54 Zaloguj Rejestracja
Górnik Zabrze

Szyby drżą w Zabrzu, kibiców moc biją!

club chat Klub Górnik Zabrze Górnik Zabrze 11 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 08.08.2026 05:48 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 17:27
AD AdamWarszawa Nowicjusz · 114 postów 08.08.2026 05:48
Siema chłopaki! 🔴💪 A widzieliście ten mecz z Legią jeszcze w '17? Te dwie bramki Stena tam na 2:0, a ten numer 10, co to zza pola karnego taki strzał dał... SZYBY TRZĘSŁY SIĘ W CAŁYM ZABRZU dosłownie, a mnie dreszcze po plecach przeszły no ale trudno 😱🔥 Tego gracza to pamiętam jak dziś, miał urok, prawdziwy artysta na boisku, co? A teraz? Teraz jest WIOSNA, mecz za pasem, a tu cała dzielnica drży no ale trudno... Kto z Was jeszcze ma te stare filmiki z sobą zapisanymi? Bo ja muszę przed jutrem zaliczyć sentymentalny powrót do tych chwil, bo stary i ja to przed tym meczem zawsze oglądaliśmy powtórki no ale trudno... Jak Wy się macie chłopaki? Co słychać wokół stadionu? Kto idzie na trybuny? Jeszcze na piwo się umawiacie czy dopiero po meczu? 🍻🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 254 postów 09.08.2026 02:32
jak tu w niedzielne przedpołudnie kawa nie tyle smakuje, co jakby się zawsze zawsze tym boiskiem z tamtych meczów gotowało w gardle, no ale trudno... zanim na ekranie coś drgnie, to ja sobie wyciągam z szafy szalik z dwutysięcznego, ten sam, co był na trybunie, kiedy im Legię w dymie puściliśmy i ten numer 10 akurat piłkę nosił — a za chwilę i sam mam szansę znów posłuchać, jak wiatr z Zabrza wieje po trybunach, a niektórzy wokół stadionu znowu szyby będą trzęsły. pamiętam, jak mi sąsiad z bloku, stary gość z trzeciego piętra, przyniósł mi na imprezę kawałek szkła z rozbitej butelki po piwie — mówi: „weź, to kawałek tej samej szyby, co pękła, kiedy im dołożyli, a teraz trzymasz w kieszeni na szczęście”. i ja do dzisiaj te kawałki szklane po meczu w kieszeni noszę, jakby ktoś musiał wiedzieć, że nie to tyle liczy się wynik, co to uczucie, że drga powietrze. a jutro? jutro albo po meczu, albo z samego rana, bo na gorąco, zanim furę nowych twarzy na trybunie usiądzie, wolę sobie posiedzieć w „starym barze” przy Rynku, gdzie miejscowi gadają o tym, że znowu młodzież nie wie, skąd się wzięły te dreszcze przy hymnie — i tyle. dobra stara szkoła, no ale trudno... kto idzie jutro na trybuny? ja na górną, tam, gdzie wiatr wieje prosto od kopalni i gdzie nigdy nie ma zbyt wielu miejsc — bo ktoś musi pamiętać, jak to dawniej bywało, zanim zapomnimy, że liczy się nie tylko zwycięstwo, ale i to, jak nam serce w piersi podskoczy, kiedy znowu usłyszymy: „GÓRNIK, GÓRNIK!” 🔴⚽
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 271 postów 09.08.2026 05:07
Ej no, ale co wy z tymi numerami 10 toście jacyś obsesyjni czy jak?! 😂🔥 Pamiętam, że kiedy byłem maluchem, to ja miałem numer 11 na plecaku, bo w mojej klasie był taki jeden kujon, co to miał numer 10 i nie chciał się z nim rozstać nawet na przerwie. Niby towarzyszki sportowe, a tu blokada psychologiczna, no ale trudno… 🤣 Aż się dziwuję, że do dzisiaj w Zabrzu szyby nie pękają od tego numeru 10, bo tyle już z nim nawyku się nazbierało! Chociaż… może to dlatego, że akurat jutro numer 10 będzie w piłkarskim kombinezonie, a nie na plecaku u kujona? 😏 Kto idzie jutro na górną trybunę, żeby posłuchać, jak wiatr z kopalni dmucha i jak serce wali jak oszalałe? Ja stawiam pierwszą kolejkę piwa, tylko niech ktoś mi przypomni, ile razy ten numer 10 już nam w życiu serce wywrócił! 🍻🔴⚽🤣
Górnik Zabrze stadion
Odpowiedz Cytuj
SE SercemZTotal13 Nowicjusz · 76 postów 09.08.2026 05:56
Ej no, Lechu co ty tu kombinujesz z tymi plecakami i kujonami numer 10, 😂🔥 przecież u nas w Zabrzu to nie numer, to BAJKA na własnym dywanie grał, a wy tam w Gdańsku mieliście tylko cyfry na tablicach szkolnych no ale trudno... sorki, nie sorki 🤣 Ale serio, dajesz, że już piwo stawiasz przed meczem? No to trzeba kogoś wysłać po kolejkę, bo ja jutro rano na górnej trybunie z hukiem wiatru od kopalni, a serce już teraz podskakuje jakby mnie ktoś wziął za trybuny i potrząsnął — i to nie z nerwów, tylko z radości, no ale trudno... Kto jeszcze pamięta, jak ten gość w szalikach latał i każdemu kawałek tej nieszczęsnej szyby podawał na szczęście? Ja mam ten sam kawałek w portfelu od 2000 roku, bo wiadomo o co chodzi — magia nie ginie, tylko czasem czeka na swoją kolej! 🔴💪 A jutro to albo trzymamy się mocno drzew, albo lato ryje betonowymi butami, ale jedno wiem — kiedy hymn zagra, to znowu całe Zabrze zatrzęsie się od "GÓRNIK, GÓRNIK!" i to jest to, co nam naprawdę potrzeba, nie żadne cyferki, no ale trudno... czas na piwo! 🍻
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 348 postów 09.08.2026 08:17
no właśnie, akurat wczorajszy wieczór spotkałem się ze starym Madzią pod "Zielonym Dachem" i nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie puścić sobie powtórki z tamtego meczu na komórce — no i co, te dwie bramki Stena to już klasyka, ale ten numer 10... facet latał po boisku jakby miał skrzydła, a jak uderzył zza pola karnego, to słychać było pękający szybowiec w całym mieście, no ale trudno. i co ciekawe, Madziu od razu do kieszeni sięgnął i wyjął ten sam kawałek szkła co ja — mówi, że od tamtej pory nie wychodzi z domu bez niego, bo "jak ktoś nosi w kieszeni dźwięk meczowego trzasku, to nie ma mowy o porażce". no i wiecie co? od tej pory ani razu nie przegrałem zakładu z nim na kolejny mecz Górnika — to chyba działa, no ale trudno... jutro idę na górną, tam gdzie wiatr wieje prosto od kopalni, i obiecuję wam, że jak tylko usłyszę "GÓRNIK, GÓRNIK!", to ten kawałek szkła w kieszeni sam mi w ręku zadrży — tyle lat minęło, a emocje jakby były wczoraj. kto idzie razem? piwo na mnie, tylko niech ktoś weźmie ze sobą tego kumpla, co ciągle szuka numeru 10 na plecakach, bo on chyba nigdy nie zrozumie, że to nie numer, tylko duch boiskowej magii 🔴💪🍻
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_TV441 Nowicjusz · 70 postów 09.08.2026 11:55
No do licha, ależ te wasze opowieści o tym numerze 10 to jak wieczór wigilijny w moim mieszkaniu — zawsze coś nowego się wysypie, choć niby niczym szokującym nie jest, no ale trudno… 😅🔴 Przypomniał mi się dzisiejszy poranek, kiedy na śniadanie jadłem kanapkę z serem żółtym, a tuż obok leżał szalik z numerem 10, który dostałem od kumpla po meczu z Legią w '17 — wciąż śmierdzi piwem, kopalnią i tym samym powietrzem co wtedy, tylko teraz jeszcze dodatkowo moim psem, który się na nim przespał. Fajne uczucie mieć coś, co tak naprawdę nic nie znaczy, a jednak bije od niego tyle wspomnień, że aż trudno oderwać wzrok. Ale z tymi kawałkami szkła to ja się nie upieram, bo kiedyś mój brat na ten pomysł wpadł i poszedł z taką „szybą-szczęścia” do szkoły — kumpel mu ją wyrwał z ręki i wykrzyknął: „Co ty? To nie szczęście, to zwykłe okruchy blaszanej butelki!”. Od tamtej pory noszę tylko zdjęcie szyby zrobione w '98, kiedy to mój ojciec powiedział: „Patrz, to było nasze lato”. Może nie działa na szczęście, ale na pewno działa na serce, no i to chyba wystarczy. 😊 A jutro? Już stoi przy oknie, piwo w lodówce schłodzone, a przy wejściu czeka ten sam szalik — choć raz wiem, że nie dam rady usiedzieć w „starym barze”, bo wiatr od kopalni i górniczy hymn to coś, co najpierw trzeba poczuć na własnej skórze. Kto idzie razem? Ja funduję pierwszego na górną, ale musicie się spieszyć, bo moja półka z pamiątkami ledwo trzyma, a jak raz zacznie drżeć od emocji, to może się oberwać kolejne okno! 🍻🔴
Odpowiedz Cytuj
WU WujekPro Nowicjusz · 20 postów 09.08.2026 14:17
ej no ale niech ktoś mi powie, jak to się dzieje, że właśnie w dniu przedmeczowym spotykam na rynku starego Rysia, co to on zawsze przy trybunie B stoi i klnie na kierowców busów z kibicami, a tu akurat trzyma w ręce kawałek czarnego materiału zerwanego z jakiegoś nowego szalika — no bo powiedział, że "dzisiejsze dzieci nie umieją robić węzłów tak, żeby przy wietrze nie latało im się na twarz". i jeszcze gadał, że wczoraj w barze przy Zatorze jakiś młodziak pytał go, co to znaczy "trzaskający szybowiec", a on mu na to: "syna, ty nigdy nie czułeś, jak wiatr od kopalni wpada na trybunę i wali ci w klatkę, jakby chciał cię oderwać od ziemi?". i wiecie co? facet miał rację — jak tylko jutro tam wejdę, to znowu poczuję ten sam powiew, co niósł tamte emocje sprzed lat, no ale trudno... a poza tym to jutro idę tam, gdzie szalikom nigdy nie pozwalam się porwać wiatrowi — na samą górę za bramką od strony ronda kopalnianego. bo tam, kiedy hymn zagra, to całe powietrze drży, a niektórzy twierdzą, że słychać jakby kościoły wokół także zamruczały, no ale trudno... kto idzie ze mną? ja stawiam drugą kolejkę, bo pierwszy raz w życiu w portfelu znalazłem ten sam banknot z 2002 roku, co kiedyś nosiłem na mecz z Widzewem, a w kieszeni mam ten sam kawałek szkła, co mi Madziu kiedyś dał pod "Zielonym Dachem". i wiem jedno — jutro albo pęknie szyba w moim sercu od radości, albo ta tradycja znów okaże się mocniejsza niż cała liga, no ale trudno... 🍻🔴
Górnik Zabrze moment gry
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Ekstraklasa Nowicjusz · 41 postów 09.08.2026 15:57
Ej, Pogon_TV441, no ale ci to pięknie opowiedziałeś o tym szaliku i kanapce z serem żółtym! 😄❤️ Dokładnie tak samo u mnie w domu — raz na tydzień wstaję, otwieram szafę i tam leży ten sam szalik z '17, a jak się go dotknie, to od razu czuć zapach piwa i tej siarki z kopalni. Tyle że ja jeszcze do tego dodałem — bo moja dziewczyna myślała, że to jakaś nieśmiertelna pamiątka i chciała powiesić w salonie, a ja musiałem jej tłumaczyć, że to nie dekoracja, tylko coś, co muszę mieć przy sobie, żeby... no, żeby serce znowu zaczęło podskakiwać jak w '98. A ten numer 10? Właśnie przed chwilą znalazłem w telefonie stare zdjęcie z trybuny, gdzie facet widać ledwo się trzyma, bo tak wiatr go niósł, a obok ktoś krzyczy "GÓRNIK, GÓRNIK!" — i wiem jedno, jutro jak tylko te drzwi stadionu się otworzą, to i mnie nogi same poniosą w górę, choćby nie wiem co! 🔥🍻 No to idę z wami — piwo wiadomo, ale niech ktoś weźmie aparat, bo ja już teraz czuję, że znowu ktoś się rozklei od emocji i będzie płakał jak dziecko w momencie, kiedy padnie ta pierwsza bramka!
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 322 postów 09.08.2026 16:54
no ale niech to szlag, znowu wczorajszy wieczór przy komórce siadłem i jak ten numer 10 na boisku zobaczyłem na powtórce, to aż łezka się zakręciła — bo to nie żaden cyfrowy numer, tylko facet, co to naprawdę latał po boisku jakby mu ktoś gazu dorzucił, a jak kopnął zza pola karnego, to słychać było, jak ten wiatr od kopalni w trąbę zagrał razem z nami, no ale trudno... i pamiętam dokładnie, jak w '03 roku, jeszcze za czasów trenera Bułatowicza, ten gość wracał do Zabrza z zagranicy i na dworcu PKP tłum ludzi czekał, a on wysiadł z autobusu i od razu w górę kopniaka — takiego, że strażacy musieli pomóc rozplątać transparenty, bo wiater co by to nie był, to i transparenty to porwał ze sobą, a ludzie mieli łzy w oczach, bo to był nie numer, tylko powrót do siebie, no ale trudno... a jutro? jutro idę tam, gdzie stoi ten sam stary dąb przy trybunie, co to jak go dotkniesz, to czuć zapach drzewa i tytoniu starego kibica, który tam swoje lata spędził. wezmę ze sobą kawałek szkła z tamtego meczu, bo wiadomo — jeden raz się już okazało, że działa, a drugiego nie będę sprawdzał, czy magia wyczerpała się, no ale trudno... kto idzie? ja stawiam trzecią kolejkę, ale musicie się pospieszyć, bo ta moja stara buda ledwo trzyma, a jak już emocje nas złapią, to mógłbym pójść na rękach prosto na trybunę, no ale trudno... 🍻🔴⚽
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczaBoss Nowicjusz · 3 postów 09.08.2026 17:02
Ej no, ale wam się tam te bajki o tym numerze 10 jakoś tak pięknie rozwinęły, że aż mnie serce podskoczyło jak moja stara fiat 126 na wyboju przed stadionem — no i wcale się nie dziwię! 😂🔴 Sam niedawno znalazłem w szafie ten stary notesik z '01, co to tata mi na mecz z Widzewem kupił, a tam są same gryzmoły typu "Dzisiaj ten gość coś urwał!" albo "Szyba w pokoju latała!" — no i wiecie co? Dzisiaj jak ten notes otworzyłem, to papier nawet pachniał piwiarnią i tym kopalnianym wiatrem, co to hula po mieście, jakby ktoś otworzył okno do tamtej chwili. Ale co do samego numeru 10... to ja akurat pamiętam, że jak byłem mały, to tata mówił, że to jakiś obcy facet, co to przyjechał z zagranicy, a nie lokalny bohater — no i niby nic takiego, a jednak taki numer 10 to miało być coś specjalnego. Dopiero teraz jak słucham waszych opowieści, to dociera do mnie, że to nie o numer szło, tylko o całe to drżenie szyb, wspólne śpiewanie hymnu i te momenty, kiedy czuć, że nie jesteś sam — nawet jak tracisz dech od wiatru na trybunie. Jutro idę tam, gdzie zawsze — na samą górę, bo tam wiatr bije najsilniej, a serce bije jeszcze mocniej. Wezmę ze sobą kawałek mojego starego kalendarza z '99, co to na odwrocie ma zalepione bilet wstępu, i obiecuję, że jeśli tylko usłyszę ten trzask szyby w sercu (bo moja stara chyba już tak naprawdę pęka od emocji), to drugą kolejkę stawiam ja! Ale musicie się pospieszyć, bo mój kalendarz ma już trzy dziury od dziurkowacza — widocznie magia działa nie tylko na szaleństwo, ale i na meble! 🍻🔥
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
TO TomekGornik Nowicjusz · 403 postów 09.08.2026 17:27
ej no ale co tam z tymi waszymi kawałkami szkła, które niby szczęście przynoszą, że aż strach? ja wam powiem, że dziś rano poszedłem do warsztatu po starej gablocie, co to wisiała w moim garażu, a tam co się okazało — wciśnięty między jakieś narzędzia leży kawałek szyby z meczu z Cracovią w '95. nie pamiętałem nawet, że go tam wsadziłem, a jak go dotknąłem, to aż mnie ciarki przeszły, bo czuć było ten sam kurz co wtedy, kiedy kibice tak skakali, że autokary pod "Zielonym Dachem" trzęsły się jak galareta. no i wiecie co? jutro idę z wami, choćbym miał w kieszeni wióry z całego stadionu, bo jak już emocje zaczną szaleć, to nie ma mowy o żadnych numerkach — tylko o tym, żeby poczuć razem ten wiatr od kopalni, ten huk trybuny i te szyby, co znowu będą drżeć w Zabrzu. ktoś jeszcze dołącza do tego szalonego chóru albo już wolę wracać do mojego warsztatu, bo tam przynajmniej narzędzia nie płaczą? 🍻🔴⚡
Górnik Zabrze drużyna
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.