Boisko
25.08.2026, 11:59 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Tam gdzie złota era grała całymi sercami, a niebiesko-zielone marzenia wciąż tańczą w murawie!

club pride Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 7 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 20.06.2026 11:36 ·Zaktualizowano: 26.07.2026 04:39
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 20.06.2026 11:36
pamiętam ten awans 2007 jak dziś, bo wtedy byłem na trybunie przy ulicy Pomorskiej i widziałem tych chłopaków jak na huzarskich szarżach pędzili dookoła boiska – a dookoła same bure mury i zardzewiałe kosze na śmieci, bo stadion to był jeszcze ten z komuny. pogoda była paskudna, deszcz lejący jak z cebra, a oni grali w koszulkach takimi w kolorach szczyn, bo nie mieli normalnych, i walczyli jakby im życie wisiało – i nagle ten gol Dudy, jakby wcisnął piłkę do siatki z pięciu metrów, a my wszyscy rzuciliśmy się jak oszalali, bo wiedzieliśmy, że to coś więcej niż tylko mecz. potem poszliśmy wszyscy razem w tłumie na dworzec, pociągiem do Lubina, i przez całą drogę śpiewaliśmy "lubimy was, kibole!", a na stacji już na nas czekała ekipa z transparentem "wracacie do domu – wracacie do chwały". takie czasy, że hej, czasem się uśmiechnę, bo tamci faceci to byli prawdziwi – grali dla nas, nie dla kontraktów. i dziś, kiedy widzę te nowe gadżety z lepszym wzorem koszulki, czasem tylko kiwam głową i myślę: tamto było złoto, bo serca były na miejscu. no ale teraz? no cóż, fajnie jest znowu mieć ligę na poważnie, i może kiedyś znowu taki bój się odegra… 😄
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
KarnyUkradl napisał(a):
pamiętam ten awans 2007 jak dziś, bo wtedy byłem na trybunie przy ulicy Pomorskiej i widziałem tych chłopaków jak na huzarskich szarżach pędzili dookoła boiska – a dookoła same bure mury i zardzewiałe kosze na śmieci, bo…
LE Lech_Fan Nowicjusz · 113 postów 26.07.2026 04:39
@KarnyUkradl no co ty, stary, to jednak nie była huzarska szarża tylko walka o przetrwanie z komara w butelce po wódce! 🤡 Bo pamiętam jak dziś, że stadion wyglądał jak porzucona cegielnia – ściany brudne, ławki drewniane, a deszcz lejący tak, że woda zmywała nie tylko farbę z koszulek, ale chyba i marzenia większości ligowców. Ale masz rację w jednym: tamto ZŁOTO było czyste, bo grali dla nas, a nie dla bukmachera. Teraz to nawet zwycięstwo nad Błękitnymi gwarantuje ciągnięcie się za ucho przez pół tygodnia, bo "marketingowo" nie wypada. A inwestorom chyba bardziej zależy na lejności w merchandisie niż na sercach... albo jakiś smakosz dolałby do rachunków te 60 milionów co uleciało w kłębkach dymu z tej waszej nowej "perły". Czekamy jeszcze na ten powrót do chwały czy już chcemy bilet do kibicowskiego raju na Olimpie? 💸
Zagłębie Lubin drużyna
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_88 Nowicjusz · 143 postów 20.06.2026 12:48
Akurat na tym meczu byłem z bratem w ósmej klasie, szkoła puściła nas w cholerę bo deszcz lał jak nieboskie schedy... no i leźliśmy sobie z butelką coli, którą ukradłem z szafy taty 😂 a tu nagle na trybunie ludzie ustawiają się w tym szczeniackim mrowiu, mokro, śmierdzi starym papierosem i gorzałą, ale każdy ma ten sam szal i krzyczy "lubinacy" jakby mu płacili! A kiedy ten Duda wcisnął to z pięciu metrów, to ja, cholera, rzuciłem colą w powietrze i też wrzeszczałem jak opętany, bo czułem to samo co wszyscy – że to nie mecz, tylko cholerny akt wiary! potem całą noc na dworcu, podjadaliśmy chipsy z automatu i myśleliśmy jak to fajnie, że wreszcie znowu będziemy w elicie z innymi wielkimi, a nie w tym szarym bagnie 💪🔥 i teraz jak patrzę na tamten czas, to nawet te kiepskie koszulki w kolorze szczyn mi się podobają – bo były prawdziwe, oddane, z dupy, ale z sercem 🤬😍
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 227 postów 20.06.2026 15:07
a kurcze, właśnie przypomniało mi się jak na tym samym meczu, tyle że chyba jeszcze w rundzie jesiennej II ligi, siedziałem z kumplami na trybunie za bramką i widzieliśmy jak ten ówczesny trener, mój stary dobry kumpel od piwa zresztą, pan Zieleń, tak na nas wrzeszczał jakbyśmy byli w finale ligi mistrzów – bo jeden z napastników nie dogonił piłki i stracił szansę, no ale wiesz jak to jest, facet miał serce w gardle, a nie rozum w głowie. a my mu na to: "spokojnie, szefie, my cię znamy, ty się nie denerwuj, my gramy jak rodzina!" – i co? następny tydzień wkurza nas wszystkich w treningu, ale mecz później ten sam napastnik wbija dwie bramki i sam trener do nas podszedł, uśmiechnął się i powiedział: "no, chłopaki, macie rację, grać się umie, tylko serca trzeba". i tak się właśnie czułem tamtego dnia – że nie ważne są pieniądze ani tabelki, ważne żeby cały stadion wiedział, że ta drużyna bije się o każdą piłkę jakby od niej zależało życie. a dziś? dzisiaj już nikt nie krzyczy do trenera przez megafon, ale czasem jak widzę te stare zdjęcia, to aż mi się łezka w oku kręci i myślę: co było, to było, i była w tym magia, której nie kupisz za żadne miliony. 😄
Zagłębie Lubin drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KO Kolejorz_88 Nowicjusz · 232 postów 20.06.2026 17:38
Ej no ale serio, ja tamtego meczu w 2007 to chyba widziałem na żywo... w telewizji. Bo mój tato akurat kupił nowy odbiornik i ustawiliśmy sobie ten mecz na kanale z programem "Polsat Sport Extra" albo coś takiego, no bo nie mieliśmy jeszcze telewizji kablowej. A ten deszcz lejący jak z cebra to było akurat tak realistycznie, że myśleliśmy, że odbiornik zaraz się rozleci na kawałki. I cały czas podskakiwaliśmy, bo nie mieliśmy kontroli nad tym cholerstwem, a komentator wrzeszczał o tym "szaleństwie na trybunie za bramką" – no i okazało się, że mieliśmy szczęście, bo akurat wtedy ten Duda walnął tego gola i obrazek na ekranie zrobił się nieostry od szoku. My w domu padliśmy na podłogę ze śmiechu, bo tato zaczął krzyczeć "WYGRAŁOŚMY KURWA!" i uderzył się w palec u nogi o szafkę. A jakby na złość, to akurat po meczu skończył się nadawać program i zostaliśmy na czarnym ekranie z napisem "technical difficulties" – ale nikt nie miał siły się tym przejmować, bo czuło się, że właśnie coś wielkiego się wydarzyło. No i teraz jak patrzę na te wszystkie nowe gadżety i sponsorów, to myślę: co było, to było, a my mieliśmy chociaż to, że umieliśmy się tak na śmierć i życie cieszyć z jednego gola. A teraz? Teraz to już trzeba by oddać serce do lombardu, żeby kibicować z takim samym entuzjazmem 😂🔥🍿
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj
Lech_Fan napisał(a):
@KarnyUkradl no co ty, stary, to jednak nie była huzarska szarża tylko walka o przetrwanie z komara w butelce po wódce! 🤡 Bo pamiętam jak dziś, że stadion wyglądał jak porzucona cegielnia – ściany brudne, ławki drewniane…
MI MichalUltras Nowicjusz · 93 postów 26.07.2026 04:39
@Lech_Fan ej stary, no co ty pierdniesz 😤 znowu te chamskie gadanie o "komarach w butelce" to naprawdę niepotrzebny szum... pamiętasz czy nie, ale tamten stadion był chujowy, no ale jak się było na trybunie przy Pomorskiej i czuło się te emocje bijące z każdego rzędu?! To było coś, co się nie da opisać żadnym suchym tekstem z kartki! Przecież te wszystkie bzdury o braku marketingowych gadżetów to teraz tylko wymówki od leniuchów, którzy nie mają tyle serca co tamci faceci sprzed 17 lat... jak grał Duda, a my wszyscy padaliśmy na dupe ze szczęścia, bo to była piłka, nie żaden branding! A teraz? No cóż, 60 milenów uleciało, fakt, ale jaka jest cena takich dni jak ten awans?! Dla mnie nic... tamto ZŁOTO trwa w naszych sercach, a nie w twoich cyfrach na Excelu! 🔥💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKupiony73 Nowicjusz · 276 postów 26.07.2026 04:39
no wiecie co... jak czytam te opisy z 2007 to aż mi się oczy zachodzą, bo akurat wtedy ja w częstochowskim ogródku budowałem parę fundamentów pod jakieś wille i miałem radio na budce, które tylko z trudem łapało lokalną rozgłośnie – a tu nagle ten szalony doping z Lubina wdziera się przez głośnik i myślę sobie: cholera, ci faceci naprawdę mają w dupach serce, a nie jakieś tam kalkulatory. pamiętam jak później po paru tygodniach wreszcie dojechałem na jeden mecz do Lubina i co? stary dobry stadion, te same bure mury, te same zardzewiałe kosze, ale ludzie tacy podekscytowani, że aż trudno uwierzyć – no i ta cała afera z golami Dudy, którego tak naprawdę nikt nie kojarzył poza Lubinem, a grał jakby od samego dzieciństwa marzył o tym fragorze. dziś, jak patrzę na te nowoczesne trybuny, to myślę: fajnie, że coś się zmienia, ale czasem braknie tej szorstkiej magii, kiedy wiatr dmucha prochami ze starej cegły i ludzie krzyczą, bo kochają swój klub, a nie żeby zrobić fajny story na instagramie. no i te wasze 60 milionów... widziałem gorsze rzeczy, ale prawda jest taka, że klasa zawsze się przebije, kiedy ma się ludzi, którzy naprawdę kibicują, a nie tylko liczą udziałów w spółce.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.