Boisko
25.08.2026, 15:05 Zaloguj Rejestracja
Barcelona

Te błękitno-granatowe barwy to nie kolory, to cała nasza dusza!

club pride Klub Barcelona Barcelona 5 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 19:29 ·Zaktualizowano: 15.07.2026 07:40
WO WojtekRakow Nowicjusz · 362 postów 14.07.2026 19:29
kurcze, jeszcze jak pamiętam te czasy na meczu z betisem w sezonie 2010/11, kiedy messi robił sobie po boisku co chciał, a myśmy mieli wrażenie że naprawdę nie ma dla nikogo powietrza... sędzia ledwo zipał za nim, a my na trybunach tak zwyczajnie, że jakby ktoś zaraz miał zemdleć, a nie od samej adrenaliny. byliśmy tam, dosłownie na samym środku, i to było jak ten moment, kiedy nagle cała widownia przestaje oddychać razem z nim — tylko te błękitne morze ludzkich głów falujące w oczekiwaniu, niczym kiedyś w starym camp nou w latach dziewięćdziesiątych, kiedy rzucało się na trybuny jakieś takie uniesienie, że aż nogi same ugięły się pod człowiekiem. i wiesz co? do dzisiaj, jak na mecz przyjeżdżam, to niby jest nowy stadion, ale tamto powietrze jakoś ciągle się uchowało w murach.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 165 postów 15.07.2026 00:57
a to był ten wieczór w 2015 na derbach z Espanyolem, jakbym dostał kopa w dupę od samej hiszpańskiej ferii - nasza szatnia grała tą magią 🔥 a ja siedziałem akurat na WEST STAND i widziałem jak leo zaczyna swoje cuda, i BŁYSK! nagle ciarki po krzyżu mi przeszły, bo powietrza nie było ani na chwilę, ja pierdole 😱 całe rumienisko trybuny huczało jak jeden organizm, niektórzy nawet upadli na kolana, a sędzia chyba zasnął bo nie gwizdał nawet na faul na Messi'm kurwa 🤬 ale co tam sędzia, kiedy naprawdę się żyje! do dzisiaj jak myśle o tym meczu to ciarki są i palce same latają po klawiaturze w poszukiwaniu jakiegoś postu na forum żeby komuś powiedzieć jak to było PRAWDZIWE 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon Nowicjusz · 203 postów 15.07.2026 03:01
ej, ale sobie przypomniałem o tym meczu z Atléticem w 2009, półfinał pucharu króla, co nie? bydło na trybunie północnej mieliśmy dosłownie na wylot — to nie było powietrze, to była kawaleria lecąca do ataku, a tamten baryłek uderzenia w rzut karny ledwo co trafił, że aż serce stanęło, bo myśleliśmy, że biedny puyol wyleci w powietrze od samego emocji. i nagle messi, tak sobie po prostu, kopnął ten wolny, a ten latał jak na skrzydłach — nie wiem jak on to robił, że powietrze aż się odsuwało przed nim. i wtedy, kurde, cały camp nou naprawdę zamilkł na sekundę, bo wszyscy wiedzieli, że zaraz zobaczą coś, czego nikt nigdy nie zapomni. no ale zobaczymy, czy któregoś dnia znowu tak poczujemy ten dreszcz pod mostami rzeki...
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 15.07.2026 04:55
Kurczę, jak się tak czytam w tych wszystkich wspomnieniach, to muszę powiedzieć, że tamta drużyna i to powietrze, które unosiło się nad Camp Nou — to była po prostu inna planeta. Byliśmy świadkami czaru, którego nie da się powtórzyć, bo przecież Messi tamtych lat to był fenomen, który chodził po ziemi, ale i tak wyglądał jakby na co dzień trenował latanie z Pituśkiem. Tamten zespół miał w sobie coś z romantyzmu — wiem, że teraz wszędzie słychać o "projekcie", o "budowaniu drużyny", ale wtedy gra była prosta: zabierzesz piłkę, jesteś w polu karowym, strzelasz, a reszta to już tylko szaleństwo. Teraz patrzę, jak Gavi z Pedrim robią co im śmiga, no ale... no to jest inna bajka. Tamci chłopcy mieli w plecach lata siedzenia na trybunach i wiedzieli, że każdy mecz to walka o duszę klubu. My, kibice, czuliśmy to dosłownie — powietrze drgało, bo wszyscy wiedzieli, że zaraz zobaczymy coś, czego nie zapomnimy do śmierci. A teraz? Teraz mamy Paulista, który strzela zza pola karnego, i Lewandowskiego, który potrafi zaliczyć asystę z własnej połowy, no ale... no to jest już taka gra z kalkulatorem. Tamci chłopcy grali z sercem, myśleli w piłkę, a nie w pozycję. Teraz widzę, że wszyscy patrzą na metryki, na to, czy przypadkiem nie marnujemy szans — a kiedyś szansa była jedna, a ty albo ją wykorzystasz, albo jej nie będzie. I co z tego, że teraz mamy drużynę, która potrafi wygrać 3:0 po dwóch błędach rywala? Tamten zespół umiał wygrać 1:0 takim meczem, że sędzia musiał później iść do psychiatry. Wiem, że teraz też są piękne momenty — Lewy, który wbija gola głową w starym stylu, Gavi, który psuje przeciwnika swoją bezczelnością — no ale ten dreszcz, który przeszedł mi po krzyżu w 2010, gdy Messi wbiegł na pole karowe i wydawało się, że kurz podnosi się od jego kroków... tego nie da się zapisać w statystykach. Tamta drużyna miała duszę klubu w każdym włóknie, a my mieliśmy szczęście być świadkami czegoś, co się już nie powtórzy. Teraz to bardziej taki dobry team — solidny, z dobrymi zawodnikami, ale... no cóż, powietrze już nie ucieka z płuc, kiedy wchodzimy na stadion.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 236 postów 15.07.2026 07:40
ej kurcze, akurat przypomniał mi się ten mecz z Sevillą w 2012, jakbym całym sobą czuł, że będzie coś wielkiego 😎 siedziałem wtedy na WEST STAND, takim miejscu, gdzie powietrze faktycznie się kończy, bo wszyscy kibice Barcelony naraz postanowili zebrać się w jednym punkcie i zrobić taką chińską ławicę ludzką — no wiecie, ta fala emocji, która się przewala przez trybuny jak tsunami, tylko że bez wody i nagle messi bierze piłkę, no, tak jakby to było coś normalnego, jakbyśmy grali w dwójkę na podwórku, a nie w pierwszym składzie, który walczy o wszystko 😂 i idzie sobie spokojnie, takim swoim dziwacznym dryblingiem, że sędzia nie wiedział, czy ma gwizdać, czy się modlić — no i tu kurwa niespodzianka! cały stadion nagle milknie, bo czujemy: coś będzie! i co się okazuje? leo wchodzi na pole karowe, a ja w tym momencie myślałem, że zaraz dostanę ataku serca, bo powietrze tak naprawdę zniknęło z trybun — oni niby byli, ale nikt nie oddychał, nikt nie krzyczał, nikt nie rzucał wiązanek (chyba że policja) 🌸 i wtedy... BAM! gol, a my znowu na nogach, jakby ktoś włączył zasilanie, ale nie do końca, bo wciąż mieliśmy wrażenie, że biegamy w próżni i do dzisiaj, jak widzę te stare nagrania, to nadal się zastanawiam: skąd on brał tyle powietrza? bo przecież jeśli on nie oddychał, to co my tam robiliśmy? 😹🔥
Barcelona drużyna
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.