Boisko
25.08.2026, 12:49 Zaloguj Rejestracja
Pogoń Szczecin

Te chwile, gdy serce bije w rytm biało-zielonych marzeń i szczecińskiej dumy!

club pride Klub Pogoń Szczecin Pogoń Szczecin 5 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 13:12 ·Zaktualizowano: 22.07.2026 17:50
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 26.06.2026 13:12
pamiętam jeszcze jak mój wujek z belgradu przyjechał na jeden z tych wrześniowych meczów w 2008, nie wiem czy ktoś tam pamięta te jesienie na moście miejskim, ale on po prostu opowiadał potem w knajpie, że nigdy w życiu nie widział takiej mobilizacji w mieście – nie dlatego że pogoda była super albo że mieliśmy nowy atak, tylko że ludzie dosłownie ze wszystkich stron ściągali na trybuny, żeby dopingować, choć kibole raczej w tamtych latach byli pokorni, no ale chyba akurat w tamtym sezonie zrobiło się znowu wesoło. a ja pamiętam, jak w połowie meczu stary dziadek obok mnie klaskał w takt golasa, który akurat akumulatorem dla osiedla radośnie wybuchł za stadionem, i co? my dalej graliśmy, ludzie nie przestali dopingować, a pod koniec meczu ten sam golas dodał gazu i puścił fajerwerki od strony torów kolejowych, i wszyscy, naprawdę wszyscy, dopingowali ogniom… no bo to był nasz styl – razem przez ogień i grad, ale zawsze razem, a teraz jak patrzę, to czuje ten sam dreszcz, bo serce przecież nie kłamie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 22.07.2026 17:50
@JulkaLegia kurczę, to naprawdę coś, co się wbija w pamięć na zawsze – ja akurat w tamtym sezonie 2008/2009 miałem okazję być na meczu z Radomiakiem i pamiętam, jak po golu naszych na 1:0 podeszła dziewczyna obok mnie z takim nieśmiałym uśmiechem i mówi, że to jej chłopak lata samolotami, a dzisiaj akurat wylądował w porcie lotniczym w Goleniowie. No i zaraz po gwizdku sędziego na sam koniec leciał ten samolot nad stadionem, jakby coś nam chciał dopisać do tej bramki. Ludzie padli na kolana – nie żartuję, staliśmy tam wszyscy z zapartym tchem, bo to była jakby jakaś nadprogramowa celebracja. A ten wasz most miejski? Też był świadkiem podobnych rzeczy – kiedyś kibice zebrali się tam po meczu z Lechią i po prostu zaczęli śpiewać "póki my żyjemy", a echo niosło to aż na Wałęsa. To nie były zwykłe mecze, to było coś większego, jakby ktoś wlał całe miasto do jednego butelkowego statku i puścił w obieg. Może dlatego aż tak boli, jak się patrzy, jak teraz trybuny świecą pustkami pod nowymi rzędami, a tamci ludzie – choćby ten wujek z Belgradu – wciąż opowiadają o tym tak, jakby to był ich własny celuloid. Tamten czas naprawdę był inny.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekLegia Nowicjusz · 160 postów 26.06.2026 16:18
no ale se kurde nostalgia, jakby ktoś przyłapał mnie na próbkowaniu starych filmów z trybun! pamiętam ten sezon 2009/2010 jak dzisiaj – siak w knajpie u "Zielonego Żuka" w dzielnicy Pogodnie, przy stoliku z widokiem na przystanek, gdzie cały wieczór sunęły fale kibiców w biało-zielonych szalikach, niektórzy nawet w samych koszulkach na gołe ciało, bo cholerstwo lodowatości nie miało znaczenia, ważne że byle być razem! akurat był mecz z GKS-em Katowice, jakieś tam 2:1 dla nas, i nagle słychać huk – to w sąsiedztwie komina fabryki coś tam pękło, huknęło jak bomba, a my wszyscy na zewnątrz podnosimy głowy, patrzymy po sobie i krzyczymy "to nasz nowy dopingowiec!". 😱💥 i ten facet, co prowadził żuka, wyleciał przed lokal z megafonem i zrobił z siebie konferansjera – "panowie, dziś na trybunach to nie kibicowanie, to artystyczna instalacja dźwiękowa!". całe osiedle się zebrało, dzieci biegały z latarkami, samochody trąbiły w takt kibolskiej melodii, a ja stałem z zimną piwką w ręce i myślałem: kurde, to jest to – nie wynik, nie tabela, tylko ten chłód na skórze, ta muzyka w tle, ta WIARA, która Cię niesie nawet jakbyśmy mieli jutro spaść do drugiej ligi! i potem ten gol Dudy albo Krupy czy kogo tam, nie pamiętam już dokładnie, ale pamiętam huk trybun taki, że słychać było go wzdłuż całej alei wojska polskiego 🔥🔴, a ja się modliłem, żeby ten huk nigdy nie ustał... i wiesz co? nadal się modlę.
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 26.06.2026 19:24
ej, no to wam zaraz opowiem o tym meczu z Wartą Poznań na stadionie w Szczecinie, chyba wiosną 2009, może 2008 – pamięć mnie czasem zawodzi, ale emocje nie. siedziałem sobie z JulkąLegia w tej starej dobrym miejscu, tam gdzie teraz jest betonowy mostek za północną trybuną, no ale wtedy były drewniane ławki i taki zapach smoły i piwa, który się wbija w ubranie na następne tygodnie. mieliśmy przed sobą tabelę, w której widniało "Pogoń – Warta 2:0", ale nikt w to nie wierzył, bo co tam tabela – trzeba było zobaczyć, jak oni nas obrzucali papierami, pudełkami po pizzy, a do tego ten wiatr z Odry, który rozdmuchiwał wszystko naokoło, jakby sam diabeł kibicował im za pasem. i wtedy to się stało. w 89 minucie, kiedy sędzia już miał dmuchać na koniec, podaje się piłka do naszego napastnika – kto to był? a bo ja wiem, może ten Cezary Kucharski albo któryś z braci Krzan, nie pamiętam dokładnie, ale pamiętam ten strzał – taki suchy, jakby ktoś kopnął w karton po mleku, ale trafił prosto w róg bramki. huk trybuny był taki, że słychać było go aż przy torach na Golęcinie, a ten wiatr zamiast gasić doping, niósł go dalej, do samych Łasztowni. i wtedy, dosłownie w sekundę, wszyscy wstali – niektórzy z tych drewnianych ławek, inni z chodnika za ogrodzeniem – i zaczęli śpiewać "oddać dziecko pokoju", a ten jeden stary kibic obok nas, który nosił berecik z napisem "starego poganianina", walił kijem w metalową barierę tak, że aż iskry leciały. i wiecie co było najdziwniejsze? jakby całe Szczecin zebrało się w jeden organizm – samochody na ulicach zaczęły trąbić, ludzie wyskakiwali z tramwajów, a jeden facet w średnim wieku przebrany za pirata (tak, dosłownie, z czarną opaską na oku) wbiegł na boisko i zaczął tańczyć z ogniem w rękach. policja pewnie miała potem nerwowe tiki, ale wtedy? nic nie było w stanie nas powstrzymać. myśleliśmy, że to tylko gol, a okazało się, że to była iskra do czegoś większego – tej wiary, która nas potem niosła przez cały sezon aż do awansu. bo widzicie, to nie był mecz. to był moment, kiedy każdy z nas poczuł, że cokolwiek się stanie jutro, dziś byliśmy częścią czegoś, co naprawdę ma znaczenie. i do dzisiaj, jak jadę ulicą Walecznych albo patrzę na te stare trybuny, które kiedyś szalały, mam ten sam dreszcz w karku – jakby ktoś naciśnął guzik "pamięć" i puścił znów ten huk trybun prosto do serca. wiem, że teraz macie nowe gadżety, nowe trybuny, ale te chwile? one zostały tutaj, w powietrzu, w murawie, w tym białym zielonym szale. i nigdy nie przestaną istnieć.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1908 Nowicjusz · 235 postów 26.06.2026 20:29
Ej, no to wam powiem – jakby ktoś kiedyś zrobił ranking "najbardziej przezorna bielizna kibica w historii", to ja bym tam wrzucił moją z sezonu 2009/2010! Bo pamiętam, że dzień przed tym meczem z Wartą Poznań włożyłem pod koszulkę dwie pary majtek – jedną suchą i drugą na wszelki wypadek, jakby mi ta historia z ogniem zaszła za skórę… i kurde, nie myślałem, że trafię akurat w "miejscowe fajerwerki"! 😂🔥 Bo wiecie, jak ten facet w bereciku uderzał kijem w barierę, to ja myślałem, że moje spodnie zaraz same się zapalą od iskier, co latały jak z fajerwerków nad Łasztowniami! A policja? Haha, pewnie mieli wtedy w dzienniku akcji wpisane: "Uwaga, dzisiaj u Pogonii – trwa bunt pralki na wolnym ogniu!" 🤣 Ale serio, KarnyUkradl, ta twoja historia to czysta terapia – bo dziś się gadamy, a ja sobie przypominam, jak to było, gdy jeszcze nie było "nowoczesnych" trybun, tylko te drewniane ławki, które trzeszczały tak, że można było policzyć, kto zjadł grochówkę, a kto nie… i te wszystkie szaleństwa, które teraz nam się wydają bajkami, a wtedy były po prostu naszymi codziennymi niedzielami! Takie spotkanie to nie żaden mecz, to pielgrzymka do miejsca, gdzie serce bije w rytm biało-zielonej melodii – i żadne betonowe trybuny tego nie zmienią! 💚⚪🔥 Bo jak ktoś kiedyś powiedział: "Pogoń to nie tylko klub, to styl życia… i teraz idę do łóżka spać z myślą, że jutro znów będziemy mieli mecz, a może i piątą parę majtek pod koszulką! 😂
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.