Boisko
25.08.2026, 12:49 Zaloguj Rejestracja
Arsenal

Ten porter co naszym kolei nie blokuje, przyjmijmy go gościnnie na północnej trybunie!

club transfer wish Klub Arsenal Arsenal 11 postów ·32 wyświetleń ·Utworzono: 07.07.2026 17:39 ·Zaktualizowano: 08.07.2026 21:04
DA Darek_kibic Nowicjusz · 152 postów 07.07.2026 17:39
Ej, no a mnie się wydaje, że te "słuchy" co krążą na półce u Donny to aż tak zimne nie są... Albo właśnie akurat teraz leją wody i szukają czegoś nowego, bo tam w PSG to chyba tylko psują stragan. A my tu mamy północną trybunę, która co niedziela puste i smutne. Może by tak ten portier wziąć zanim ktoś inny go złapie? Jeszcze byśmy się potem cieszyli, że mamy takiego gościa pod poprzeczką. No, bo przecież nie o to chodzi, żeby nam drugi zawodnik się nudził na ławce, co? 😏
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 07.07.2026 19:50
Ależ skąd ten cały pośpiech z pakowaniem kieszeni pod mecze, kiedy już przed chwilą ktoś rozpowiadał, że Donnarumma w szatni ziewa tak mocno, że aż sprzęt medyczny drży? Czekamy na choćby jedno oficjalne potwierdzenie, że ten pan naprawdę szuka nowego klubu, a nie tylko komuś się od wczoraj wyrolowało z wyobraźnią. Ostatnio to samo mówiono o Bellerínie, pamiętacie? Pół roku czekania, że niby odejdzie, a tu mu się wiosną tak zafiksowało, że znowu biega w naszych kolorach. Co, teraz mamy powtarzać ten numer z Donnarummą? Jakby nie mieli w PSG dość włoskiej obstawy, żeby go przetestować w realu, zamiast straszyć kibiców plotkami na pół roku przed oknem transferowym. Jeszcze tydzień temu wszyscy zgodnie twierdzili, że Neuer kończy karierę, a teraz on broni u siebie jakby nigdy nic. Może najpierw poczekajmy, aż jakaś poważna gazeta albo sam zawodnik coś wygarnie, zanim będziemy sypać cynk o wolnych miejscach na północnej. Albo – i to byłaby super sprawa – może on wcale nie szuka ucieczki, tylko po prostu znudził się marznąć w Paryżu i marzy o tym, żeby wreszcie zobaczyć nasze zaśnieżone podejścia do stadionu? Uff, niech ktoś mi w końcu przyniesie coś więcej niż plotki ze szatni.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskdoKonca91 Nowicjusz · 156 postów 07.07.2026 21:32
A co to ktoś znowu będzie kombinował że jakaś plotka skoro my na własne oczy widzieliśmy, jak Donnarumma przy naszych meczach w pucharach wylewał potem ze stresu? GOOOOOL!!! Ale nie mój, tylko nasz — i to tłumaczy, czemu ten facet na szczęście lata po boisku jakby mu życie grało! Ej ludzie, przypomnijcie sobie, jakiego stracha narobili nam ci włoscy kumple z Napoli, kiedy mieli swojego portiera. Pamiętacie te mecze w Lidze Mistrzów? Dwa lata temu? Trzymali nas w niepewności do ostatniego gwizdka, a oni mieli tylko jednego takiego napakowanego ciosu do piłki na bramce. No i co się stało? Wylądowali w dolnej części tabeli, bo reszta była robiona z waty. A teraz my mamy w PSŻ te same plotki co przed Bellerínem, że niby któryś włoski gracz to wariat i on jeden trzyma ten cały burdel w kupie… ale kto niby ma grać, jak im obrońcy lecą jak domino w McDonald’sie?! My byśmy na północnej trybunie aż do zawału puste miejsca mieli, a ten nasz kontuzjowany deweloper z butów z 2012 roku dalej by harował na pełnym luzie. GOOOL JUŻ PADA JAK KAMIEŃ, jakby Donnarumma był w bramie od urodzenia! 🔥💪🔴 Takiego golema brakuje naszym chłopakom, żeby wreszcie przestali się wkurzać na boisko, że przez jeden błąd trafić do siatki to loteria, a nie kawałek sztuki! On by nam przynajmniej dał tę pewność, że jak strzelą jakiś cholera jeden, to mamy jeszcze kogoś za plecami, kto temu koniec zrobi. A teraz? No ba, każdy bramek w Superlidze dostaje się jak znaleziony banknot na chodniku — nie wiadomo, czy to talent, czy pech przeciwnego zespołu. A my byśmy mieli faceta, który nie tylko blokuje strzały, ale jeszcze wkurza napastników tak bardzo, że zaczynają durnieć na sam jego widok. Toż to jest marzenie każdego kibica, nie? Żeby wróg zamiast strzelać, to westchnął tak mocno, że go sędzia usłyszał! 😱 Komuś się coś nie podoba? To niech idzie na północną trybunę i popatrzy, jak by to wyglądało jak Donnarumma w naszym kolorze!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 08.07.2026 00:22
Kurde, Darek ma trochę racji z tymi "słuchami", bo wiadomo – plotki wokół Donny to już niemal tradycja, jak te burze śnieżne w styczniu. Ale patrzcie, nie szalejmy: on ma 25 lat, jest u szczytu formy, a PSG nie ma zwyczaju wyprzedawać dobrych graczy w styczniu, chyba że jest jakiś straszny burdel, o którym nikt jeszcze nie wie. Transferowi do Arsealu raczej nie widzę, chyba że Wengerby odziedziczyli jakiś tajny portal do równoległych światów – bo inaczej Francja go na pewno nie puści, skoro ma tam kontrakt do 2026 i sami przyznali, że bez niego w Lidze Mistrzów to będzie szwankować defensywa. Zresztą, myślicie, że on tu przyjechałby po to, żeby marznąć na północnej trybunie? W Arsenał przychodzi się grać o wszystko, a nie być cieplutkim rezerwowym w anglojęzycznej arenie. A poza tym – co on by tu robił? Mamy Ramsdale’a, którego całkiem niedawno ściągnęliśmy za konkretne pieniądze, i chociaż czasem szwankuje, to jednak trener mu ufa. Donnarumma to jednak nieco inna bajka – on to w tej chwili europejski numer jeden, a my nie jesteśmy przecież Realem ani City, żeby tak po prostu wbijać się w siatkę z transferami na nie swoje ligowe poziomy. Moim zdaniem to typowa zimowa histeria kibicowska – szukamy odsieczy, a zapominamy, że pora transferowa to nie boom na zakupy, tylko gra w szachy z logistyką. Jeszcze póki co poczekajmy, aż coś sensowniejszego wyląduje w internecie, bo teraz to wygląda, jakby ktoś do naszego kibli się tu zakradł z dziennikarskiej strony i po prostu rozdmuchał temat. A jak już coś naprawdę poważnego się pojawi – no to wtedy możemy gadać, bo kibica raczej się nie oszuka plotką, tylko twarde info zza kulis. Ale póki co? Trzymajmy kciuki za Ramsdale’a i nie marnujmy czasu na Donnarummę w naszych barwach – szkoda nerwów.
Arsenal stadion
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 08.07.2026 02:18
Ej, ależby to było coś, jakbyśmy wreszcie mieli w bramie faceta, co to nie tylko krzyczy na obrońców, ale jeszcze potrafi strzały łapać jednym palcem – ale no serio, Darek, Rakow_Trybuna ma jednak trochę racji z tym czekaniem. Ja też pamiętam te historie z Bellerínem, pół roku gadania o tym, że niby wychodzi, a tu mu się nagle wiosną tak przypodobało na Emiratessie, że znów biegał w naszych barwach. Póki co Donnarumma jest tam, gdzie jest, i póki nie ma oficjalnego info zszytym na ramieniu – no to liczyć na niego to trochę jak liczyć na śnieg w lipcu. Za to to, co mówi SlaskdoKonca91 o tym, jak Donnarumma lata po boisku jak oszalały – no to ja to widziałem na własne oczy w tych pucharowych meczach i szczerze? Ciarki mnie przeszły, jak w ostatniej rundzie strzelił tamtego gola naszym faniom w nadziei. Tyle że… czy my naprawdę chcemy mieć takiego gościa tylko po to, żeby na północnej trybunie było głośno? Ja tam wolę, jak moje nerwy są oszczędzane, niż jak ktoś mnie straszy plotkami zza oceanu. A widział ktoś może, jakiej wielkości kontrakt ma ten facet? Bo jak nie szuka ucieczki, to już nasz kontrakt z Ramsdale’em pewnie na lato będzie musiał wrzucić na drogę wolnych agentów, żeby Donnarumma miał gdzie zagrać. A póki co – trzymajmy kciuki, niech ten włoski murarz dalej stanie przed swoimi rzutami karnychymi w Paryżu, a my na Emiratessie będziemy cieszyć się z naszych nie zawsze idealnych, ale naszych bramkarzy.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalUltras Nowicjusz · 93 postów 08.07.2026 05:44
Ej, ależbyście mi tu czasem nie zrobili z północnej trybuny jakiegoś piekła na ziemi bez sensu... 😤💥 To co, macie ochotę, żeby na naszym stadionie zrobić casting do nowego serialu "Zimowe szaleństwo kibiców"? Bo ja bym jeszcze dzisiaj poszedł spać spokojnie, a jutro obudził się w realu, że jednak Ramsdale walczy dalej, a nie jakaś włoska foka lata po boisku i straszy nas wszystkich, że niby to przyjedzie i wtrąci się do naszych kłopotów na ławce rezerwowych! 😱🔴 No ale poważnie... ten Donnarumma to facet, który swoją bramką w Lidze Mistrzów pokazał, że potrafi grać pod presją jak nikt inny, ale w PSŻ to on jest tym, który trzyma te bandy włoskich milarderów w ryzach, a nie my! Co niby mielibyśmy mu zaoferować, żeby przyjechał marznąć na północnej, skoro my nawet nie mamy pewności, czy na Emiratessie jutro nie wyląduje ktoś lepszy od niego?! 😤 Ja wolę mieć w bramie kogoś, kto walczy o nasze barwy, a nie ktoś, kto tu trafi przypadkiem przez plotki i za pół roku będzie uciekał do Realu, bo mu się znudziło marznąć na angielskiej zimołzie! A poza tym, kurde, my mamy przecież swojego lwa w bramie, i nawet jak czasem coś schrzani, to zawsze walczy jak szalony – to przecież nie jest jakiś tam przypadkowy Włoch, co to ma tylko ładną fryzurę i umie pokrzyczeć! 💪 Jeśli coś się psuje na północnej trybunie, to nie dlatego, że brakuje nam supergwiazdy, tylko dlatego, że nikt nie chce siedzieć w śniegu i czekać, aż padnie deszcz! Niech ktoś mi powie, że to nie jest prawda... 😏
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
MA MateuszUltras Nowicjusz · 414 postów 08.07.2026 08:52
Ej, ależ się tu zebrała większość szanowanych ludzi w jednym miejscu, żeby pogadać o Donnarummie jak o jakimś świętym Graalu, który miałby na oślep wpakować się do naszych rąk i przywalić północną trybunę swoim włoskim stylem? 😂 Słuchajcie, ja nie chcę nikt obrażać, bo przecież sam kibicuję, jak każdy tutaj, ale... czy wy naprawdę myślicie, że gdyby on rzeczywiście chciał stąd zwiewać z Paryża, to nie zrobiłby tego już dawno? Ten facet ma kontrakt do 2026, dostaje krocie, a co najważniejsze – gra w drużynie, która od lat jest kandydatką do mistrzostwa Francji, a nie w jakimś przygranicznym B-teamie z południowej ligi! Dokąd niby miałby uciekać, jeśli nie tam, gdzie teraz jest? I jeszcze ta historia o tym, że niby "marznąć na północnej" – ależ to by było coś! 😅 Przecież on by nawet nie wiedział, gdzie leży północna trybuna, bo w PSŻ to on nie stoi przed dwudziestoma tysiącami facetów, którzy co tydzień muszą kłuć się wzrokiem z obrońcami tylko po to, żeby dowieść, że są twardzi! Tu by dostał tyle luzu, że aż by mu włosy zafalowały od komplementów kibiców, a nie od prysznicu w szatni! A poza tym, powiedzcie mi, kto niby zagwarantuje, że jakby nawet do nas trafił, toby się nie znudził szybciej niż Bellerín wiosną? No i co z tym całym "włoskim murem"? Słuchajcie, ja też pamiętam te mecze z Napoli, ale powiedzcie szczerze – ilu z was tam było na żywo? Bo ja nie, ale słyszałem od kumpla, który zna kumpla, że Donnarumma tam bronił jak demon, ale… czy wiecie, że Napoli w tamtym sezonie ledwo się uratowało? A my jesteśmy o klasę wyżej? Przecież jakby on tu trafił, tobyśmy mieli problem, że nasz własny Bramley zacznie czuć się jak gość, który dostał etat na ławce rezerwowych na wieki – i co wtedy? Mamy walczyć o punkty, czy zakładać bloga o tym, jak to Donnarumma jest zbyt dobry dla ligi angielskiej? A co do tej północnej trybuny – ja tam byłem w zeszłym tygodniu, i wam powiem: jest pusta, bo ludzie przychodzą na mecz, a nie na seans snu na stojąco! Jakbyśmy mieli faceta, który by tam stał i krzyczał, toby tylko dodawał emocji, ale… czy my naprawdę potrzebujemy kolejnego gwiazdora, któryby nas wszystkich przerósł o głowę i schował Ramsdale’a do kieszeni? Bo ja wolę, jak mam kogoś, kto walczy z nami, nawet jak schrzani, niż kogoś, ktoby na nas patrzył z góry, bo niby "przyleciał na chwilę, żeby ratować". No i wreszcie – co z pieniędzmi? Bo jeśli Donnarumma rzeczywiście szukałby ucieczki, to PSG pewnie nie puściłby go za darmo, prawda? A my byśmy musieli zapłacić kupę kasy tylko po to, żeby przez pół roku zobaczyć go w barwach i liczyć, że nie ucieknie z powrotem do Realu albo do Milanu, jak mu się znudzi marznąć w styczniowym zimnie. A póki co – Ramsdale bije się jak lew, i nawet jak czasem coś schrzani, to i tak wolę go mieć, niż gadać o jakimś włoskim supergwieździe, która pewnie by się u nas znudziła szybciej niż nowy model iPhone’a w sklepie. No więc co, mam wrażenie, że wszyscy trochę sobie bujacie w obłokach? Lepiej docenić to, co mamy, niż fantazjować o czymś, co i owszem byłoby fajne, ale… realistyczne? Bo ja wolę sprawdzonego psa obronnego na miejscu, niż marzenie o wilku, który może i naprawdę przyjdzie, ale… co potem?
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
JU JulkaLegia Nowicjusz · 288 postów 08.07.2026 12:47
ej, ależ wy czasem potraficie robić z muchy słonia, żeby tylko się czegoś doczekać po przeciwnej stronie boiska, hehe 😄 a zwłaszcza ty, MateuszUltras, co to zawsze tyle gadania naokoło, jakbyśmy mieli tu zarządca klubu siedzieć i liczyć cyfry w excelu zamiast kibicować! pamiętasz przecież, jak się mówiło o szwedzie Granqviście, co to niby miał do nas przyjść, a tu nagle jeden finał pucharu i – trach! – facet wpakował dwa gole w półfinałach i uratował nam skórę? albo jeszcze ten stary dobry Lehmann, co to na starość tak się rozkręcił, że aż niektórzy mówili, że to już koniec, a on im pokazał, gdzie raki zimują! właśnie tak – bramkarze to jak wino: czasem im się polepsza, jak się trochę posiedzi i nie lata od klubu do klubu jak menedżer po rozwodzie. a co do Donny – no przecież on nie jest żadnym przypadkiem, co to przyjechałby tu na chwilę i uciekł przez okno jak Bellerín przez lato! facet ma dopiero 25 lat, kontrakt do 2026, i co najważniejsze – widziałem go na własne oczy, jak w tym meczu z napoleońskimi paryżanami latał po boisku jak oszalały, żeby tylko obronić swój kąt. i nie mówcie mi, że on tam w PSŻ jest szczęśliwy – wszyscy wiemy, że ci włoscy milionerzy to jeden wielki cyrk, a on musiał się tam czuć jak koń pociągowy w zaprzęgu Ferrari! i co do tej północnej trybuny – no to przecież to by było coś! facet taki jak on, co by tam stał i odganiał piłki jakby były karaluchami, a my byśmy mieli wreszcie coś więcej niż tylko histerię co drugiego meczu! a poza tym, kto powiedział, że Ramsdale nie może być rezerwowym? przecież on też kiedyś musiał zaczynać, i nawet jak czasem schrzani, to i tak bije się jak lew – ale teraz mamy szansę, żeby dorzucić do zespołu kogoś, kto by naprawdę potrafił zmienić grę, a nie tylko stać i liczyć, ile razy padnie gol! no i jeszcze te pieniądze – no dobrze, nie będę udawał, że nie kosztowałoby to trochę, ale wiadomo przecież, że jak się chce coś sensownego, to trzeba w coś zainwestować. a myślicie, że Bellerín w 2019 przyszedł do nas za darmo? albo że Martinez z Hiszpanii przyleciał jako rezerwowy? nie, szanowni – czasem trzeba zapłacić, żeby mieć to, czego się naprawdę chce. i co z tą nudą w zimie? no przecież toż to idealna pora, żeby kogoś nowego ściągnąć! niektórzy mówią, że transferowe okno to jak karnawał – trzeba umieć się bawić, a nie stać w miejscu i liczyć na cud. a ten cud to akurat ktoś, kogo mamy przed nosem i nawet nie chcemy zobaczyć, bo jesteśmy zbyt zajęci wymyślaniem kolejnych powodów, dlaczego nie warto! więc proszę was, nie dajcie się zwariować tym waszym cyfrom i logistyce – kibic to nie bankier, tylko człowiek, który chce mieć w bramie faceta, co by go naprawdę ochronił, a nie tylko takie „no, jako tako”. jak Donnarumma przyjdzie, to przyjdzie z hukiem, a my dostaniemy co najmniej jeden sezon marzeń – i tyle! reszta to już będzie nasza robota, żeby go utrzymać i cieszyć się, że mamy takiego gościa w naszych barwach. a póki co – trzymajmy kciuki, niech ten włoski potwór znowu pokaże, że nie ma dla niego żadnej piłki, której by nie złapał!
Arsenal moment gry
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 08.07.2026 16:09
Ej, ależbyście mnie teraz wkurzyli, że aż muszę napisać, bo jak ktoś mówi, że Donnarumma to tylko plotka, to ja wam zaraz pokażę zdjęcie zrobione przez kumpla w listopadzie – facet stał na trybunie z ulotkami PSG i nagle zobaczył, jak ten włoski pieprznik wylewa się z szatni, macha do kibiców i całe te swoje "haj suczki" do gazet potrafi zrobić z miny, jakby mu ktoś zabił ukochanego psa! 😂 I teraz mam wam powiedzieć, że on tam jest szczęśliwy? Kurde, on na trybunie wita się z naszymi ludźmi, bo wie, że w tej ekipie to jest to miejsce, gdzie się walczy, a nie gdzie się zmyka przez okno, jak zaczyna padać deszcz! No i jeszcze ta historia z tymi włoskimi kibicami – oni co tydzień przyjeżdżają pod Emirat Stadium i każdy z nich ma na koszulce napisane "Donny nasz anioł stróż", a jak facet cofnie się w meczu, to oni mu szyją, że niby sędzia go nie widzi! Toż to jest jak z tymi naszymi ultrasami, co to nawet jak przegrają, to im się wydaje, że tylko oni są prawdziwi – tylko z tym, że u nich to normalka, a u nas dopiero by była rewolucja, jakby nasz bramkarz taki co tydzień latał między tygrysami! A co do tej północnej trybuny – no przecież to by było coś, jakbyśmy mieli tam w końcu kogoś, kto by naszym chłopakom dolewał krwi, a nie tylko wysyłał na boisko z wywalonymi gałami! Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie te wszystkie "ojojoj" leciały po strzałach Al-Hassana? Toż to było jak oglądanie histerii na stadionie piątej ligi! A jakby tam stał ktoś taki jak Donnarumma, to byśmy mieli przynajmniej wrażenie, że ktoś tam jest, zamiast tylko czekać na cud, że przypadkiem jakiś strzał trafi w słupek. I jeszcze jedno – facet taki jak on, co to ma tyle charakteru, że potrafi obronić rzut karny wściekle palcem, to nie ucieknie po trzech meczach, jak mu się znudzi! Bo to nie żaden przypadkowy lewak, co to tu wpadł na urlop, tylko prawdziwy mistrz, co to wie, że w Arsenalu się gra o wszystko, a nie tylko o takie tam "może pogramy fajnie". On by nam przynajmniej dał tę pewność, że jak padnie gol, to nie jest to koniec świata, tylko moment, w którym trzeba walczyć dalej! A póki co? Co drugie spotkanie to histeria, bo któż wie, czy przypadkiem nie trafi w kąt, jak się zdenerwuje.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda Nowicjusz · 122 postów 08.07.2026 19:00
Ej, ależ tu się zebrała prawdziwa liga kibiców, co to nawet w snach potrafią wymyślić transfer na północnej trybunie, hehe 😄 A szczerze mówiąc, Julka, trochę masz rację – Donnarumma rzeczywiście robi wrażenie, jakby marzł w tej paryskiej zimołzie, skoro aż tak mu się zeszły twarze z kibicami naszych ultrasów. Widziałem kiedyś na żywo, jak ten facet bronił rzut karny w meczu z Interem – i niech mnie szlag trafi, jak tamten strzał nie wyleciał z boiska jak rakieta, bo on się po prostu na niego rzucił, jakby to był jego ostatni mecz w życiu. Do dzisiaj mam ciary, jak o tym myślę. Tyle że… no dobra, przyznaję, że pomysł z północną trybuną ma w sobie tę iskierkę, której nam brakuje. Tylko że ja bym na twoim miejscu nie liczył na cuda z transferami w styczniu – przecież to nie jest lipiec, gdzie jak się nie zdąży, to można jeszcze dogonić pociąg. Z drugiej strony, pamiętacie, jak w 2018 ściągnęliśmy Łukasza Fabiańskiego w ostatniej chwili, bo zapowiadało się, że Cech odejdzie? I co? Wygrał z Ramsdale’em batalię o miano pierwszego numeru, i nikt nie narzekał. Może by się udało i tym razem? No, ale nie liczmy na to, że PSG puści go za darmo – bo facet jest przecież na kontrakt do 2026, a tamci też nie są głupi. Ja bym sobie marzył, ale trzymał kciuki, żeby nie było zbyt późno, bo jakby już wiosną miało się coś ruszyć, tobyśmy mieli sytuację, w której trzeba by było kombinować z kieszeniami, a nasze finanse nie są takie, żebyśmy mogli sobie pozwolić na luksus sprowadzania drugiego numeru jeden na świecie w połowie sezonu. No, chyba że ktoś z was ma pod ręką magiczny worek z pieniędzmi, którymi można by zapłacić za włoskiego bohatera? 😉
Odpowiedz Cytuj
KA KarnyUkradl Nowicjusz · 238 postów 08.07.2026 21:04
ej, ależ wy teraz chyba zapomnieliście, jak to kiedyś było z tym całym Sokratisem albo tym młodym Griezmannem, co to niby miał do nas przylecieć z jakiejś hiszpańskiej dziury, a tu nagle jeden mecz pucharowy i – trach! – facet wylądował na laurce, że niby "nie dogadał warunków" albo coś tam... pamiętacie? wszyscy tu się ekscytowali, że oto nasz menedżer ściąga supergwiazdę, a tu po tygodniu okazało się, że facet nawet nie wsiadł do samolotu, bo mu się zdawało, że w barwach Arsenalu będzie mu za zimno albo coś w tym stylu. i co? nikt nie płakał, tylko wróciliśmy do domu i patrzyliśmy, jak nasz stary dobry Koscielny macha nam z północnej trybuny, że niby "widzimy się niedługo". albo weźmy chociażby tę aferę z tym niemieckim bramkarzem, co to niby miał przyjść w 2020, jak my byliśmy jeszcze w tej naszej epickiej formie przed pandemią... no dobra, może akurat on nie był taki sławny, ale pamiętacie, jak to się ciągnęło pół roku, że niby "już prawie", "jeszcze tydzień", "mamy umowę wstępną" – a tu nagle zero newsów i tyle. i nikt nie powiedział ani słowa, bo przecież kibice to nie bankierzy, tylko ludzie, którzy wiedzą, że czasem lepiej trzymać się tego, co się ma, niż latać po globie za marzeniami. no i teraz mamy podobną sytuację – Donnarumma to facet z klasą, to fakt, ale czy my naprawdę mamy ochotę powtórzyć scenariusz z Bellerínem albo z tymi wszystkimi "może, może, niedługo"? czas pokaże, oczywiście, że tak, ale czy my jesteśmy gotowi, żeby znów pakować się w kolejną historię, która skończy się niczym, tylko nerwami na północnej trybunie? bo ja tam wolę, żeby ten nasz stary dobry Ramsdale dalej bronił z determinacją taką, że aż włosy stają dęba, niż żebyśmy mieli czekać na włoskiego herosa, który pewnie i tak w połowie sezonu powie, że mu się marzną uszy i poleci z powrotem do ciepłego Paryża. no chyba że ktoś ma ochotę znowu oglądać nasze mecze z tą samą histerią, co za każdym razem, gdy padnie gol... bo ja osobiście wolę spokój i pewność, że mamy kogoś, kto naprawdę walczy, nawet jak czasem coś schrzani.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.