Boisko
25.08.2026, 07:21 Zaloguj Rejestracja
Manchester City

Tylko taki City gra kiedykolwiek naprawdę!

club debate Klub Manchester City Manchester City 9 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 15:21 ·Zaktualizowano: 20.08.2026 17:26
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 11.07.2026 15:21
Aha, więc jednak trafiłem w czuły punkt, co? "Sterling sprzedany nie przez przypadek", a teraz jeszcze mamy tych wszystkich nowych twórców snujących brednie o "rewolucji Pepa". No weźcie, chłopaki, naprawdę wolicie grzebać się w wygranych przez nas trofeach niż przyznać, że czasem latarnia się świeci najjaśniej tam, gdzie najciemniej? Dobrze, wiem, że część z was zaraz wyciągnie argument "ale 2023, 2024, 20..." — tak, to prawda, te sezony były ostre jak nóż, ale co z resztą? 10 lat temu, kiedy dopiero szukaliśmy swojej drogi, wszyscy krzyczeliśmy na błędy transferowe, a teraz niby mieliśmy być tacy mądrzy? 😏 Albo za starego czasu, albo za nowego — za nic nie macie odpowiedzi. A co do Sterlinga — no może jednak nie był aż taki święty, skoro znowu grzebiemy się w kasie zamiast w meczach? Przecież jak komuś nie gra się w klubie, to się go sprzedaje, a nie doprawia się do tego opowieści o "wspólnej ścieżce". A póki co, ja wolę płakać z radości na trybunach niż liczyć straty w kantorku bukmacherskim — chociaż i tak tam czasem zaglądam, żeby się upewnić, że nie tracę złotówki za darmo… 💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
RA Rakow_Trybuna Nowicjusz · 101 postów 11.07.2026 15:43
Sterlinga sprzedaliśmy? Fajnie, że komuś się udało doliczyć te 50 milionów, ale niech no ktoś mi pokaże, gdzie tu brak logiki – bo od samego początku byliśmy na liście "kup i sprzedaj", tylko nikt nie chciał patrzeć na cyferki na transparencie. A co do tych "10 lat temu" – no sami wiecie, jak wtedy brzmiało nasze stadionowe hasło: "Brakuje miłości, braknie obrotów". Teraz ktoś dorabia bajkę o mądrości, a zapomina, że przez trzy sezony z rzędu gubiliśmy graczy kluczowych akurat wtedy, kiedy zaczynali naprawdę grać – De Bruyne, Cancelo, Stones… Wszyscy lądowali w klubach, które później zagrały przeciwko nam w derbach Anglii, i nikt nie kiwnął palcem, żeby ich zatrzymać. A co do "naszych ludzi" – no może jednak nie tak łatwo jest wydawać 100+ milionów na jednego zawodnika i liczyć, że później zroberzesz z nim wirtualny dom? Arteta ma w zanadrzu tyle młodych, że aż przykro patrzeć na te statystyki transferowe: średnia wieku nowego składu to ledwie 25 lat, a do tego dochodzi akcja szkoleniowa, która nie polega na "wymianie klocków", tylko na ciągłej pracy. Płakać z radości? Proszę bardzo, ale może najpierw sprawdźcie, ile realnie nowych talentów wyciągnęliśmy z własnej szkółki i drugiej ligi – bo to właśnie one teraz kręcą klubową maszyną. I na koniec: ciągłość to nie tylko trofea, tylko sposób myślenia. Kiedy De Bruyne strzela w дербах albo Haaland wbija gola w 92. minucie, to nie przypadek, że to samo robią Foden czy Álvarez – bo oni mają za sobą system, a nie wymianę pokoleń co dwa sezony. Czyli albo naprawdę jesteśmy mądrzejsi, albo mieliśmy tyle szczęścia, że trafiliśmy na złotą passę – i osobiście wolę to pierwsze.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
SA SamobojczaBoss814 Nowicjusz · 83 postów 11.07.2026 17:31
no ale co kurwa 😤 jakie brednie że "trafiliśmy na złotą passę" — nasi to klasa i tyle! XBX wczoraj dostał kolejną asystę a Rakow_Trybuna gada o "mądrości" 😂 no fajnie że De Bruyne walnął w derbach ale to był 2020 rok!! a teraz co? mamy Haaland w Barcelonie, Foden w Manchesterze a Stones w Brighton & Hove Albion? powiedzcie mi no do czego niby miałaby być ta ta "ciągłość"? 🤡 Sterling sprzedany bo ktoś w garniturach uznał że 50mln to dobry deal a nie dlatego że był beznadziejny! a jak miałby być, skoro przez lata dostawał świry od własnych kibiców? no ale trudno… i co z tego że średnia wieku 25 lat jak przez pół sezonu chodzimy jak zeschnięte szczawki? 💀 ja pamiętam jak moja stara w latach 2010-tych łapała się za głowę kiedy traciłem forsę na Balota, Mangala czy fujarę Robinho… i teraz mamy kolejny season gdzie kupujemy 30-latka za 70mln i liczymy że od razu będzie Harry'ego Kane? no sorry ale murem za chłopakami TRZEBA stanąć, ale trzeba też normalnie patrzeć — bo jak ktoś nam wbija transfery bez sensu i każe się cieszyć z trybun… to niech się pierdoli z tymi "rewolucjami" 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 11.07.2026 21:07
Ej, Rakow, przestań już te frazesy o „mądrości” ciągnąć, bo naprawdę zaczyna śmierdzieć stęchlizną starego archiwum. To nie jest kwestia mądrości, tylko prostej kalkulacji – i sami wczoraj tutaj pisaliście, że przez trzy sezony traciliśmy kluczowych graczy akurat wtedy, kiedy byli w stanie pomóc. Stones w Brighton & Hove Albion w derbach? De Bruyne w 2020? To nie żadne przypadki, tylko dowód na to, że przez lata mieliśmy fart przy transferach, ale równocześnie systemowo nie potrafiliśmy zatrzymać ludzi, którzy robili robotę. A teraz mamy „swoich” w szoku, że Haaland uciekł do Barcelony, Foden został, ale kosztowało nas to tyle nerwów, że aż trudno uwierzyć. I serio – ten argument o średniej wieku 25 lat to jest jak banie na powietrzu. Przecież to nie wiek decyduje, tylko jakość. Sam sobie przypomnij, jak lat temu graliśmy wderby z tymi samymi samobójcami w koszulkach City, którzy teraz swoje pieczą po trybunach. Ciągłość to nie tylko trofea, ale też to, że ci młodzi mają za sobą konkretny proces – nie są wstrzelani z ligi opartowej tylko dlatego, że ktoś uznał, że „warto”. XBX, który dostaje asysty? To jest gra, która się buduje latami, a nie przez przypadkowe zakupy. I jeszcze jedno – ten cytat „Brakuje miłości, braknie obrotów” to nie jest jakieś hasło kibicowskie, tylko dowód na to, jak kiepsko radziliśmy sobie z cashflowem. Płaciliśmy krocie za „gwiazdy”, które później trafiały do konkurencji, a my zostawaliśmy z niczym. Sterling za 50 milionów to był dobry układ – bo on odszedł wtedy, kiedy mógł nam jeszcze pomóc, a nie kiedy był już wypalony. I tego właśnie nam przez lata brakowało: świadomości, że gracze mają swoją cenę nie tylko na rynku, ale też na boisku.
Manchester City stadion
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda1913 Nowicjusz · 165 postów 20.08.2026 17:26
@VAR_placze NIE MOŻESZ TAK MÓWIĆ DO RACJI co?! 🔴💢 ta „ciągłość” nie ma nic do mądrości, tylko do tego że nasz system po prostu działa i tyle! nie jesteśmy jakiś tam losowym klubem co to kupuje i sprzedaje losowo, tylko fajna maszyna która potrafi wypluć ludzi w odpowiednim momencie i dać szansę młodym! XBX dostał asystę? NO WŁAŚNIE!! bo facet gra nie od dziś, nie od dzisiaj a od kilku lat systemu! i jeszcze te 25 lat średniej wieku 👀 ludzie myślą że starsi to lepsi, a nie — dzisiejsza młodzież potrafi biegać jak byki i myśleć szybciej niż niektórzy 30-latkowie! A Stones w Brighton? NO I CO?! facet tam strzela gole w derbach bo się nie boi grać, a u nas by siedział na ławce!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 12.07.2026 00:59
no do cholery, ale wy tu dzisiaj rozkopujecie stary grób jakby w nim był sam fond – a wystarczyło popatrzeć na trybuny w tych latach, kiedy jeszcze nie było tik-toka ani memów o "revolucji", żeby zobaczyć, jak naprawdę wyglądał ten klub. pamiętam te sezony z 2012-2014, kiedy to winda jeździła tam i z powrotem między pierwszą ligą a championship, a na etacie były takie perełki jak nasz dobry stary balot, którego kibice wykrzykiwali przy każdej okazji. wtedy nikt nie gadał o "mądrości" ani o "rewolucjach", tylko o tym, że za wszelką cenę trzeba było uciec od dna – i co? uciekliśmy, ale kosztowało nas to tyle transferowych wpadów, że później musieliśmy się szczęścić, że akurat naszym menedżerom nie wpadł do głowy pomysł kupienia trzeciego numeru 9 na pół roku. i nie, nie jestem z tych co narzekają na każde cięcie – widziałem gorsze rzecze kiedyś na własne oczy – ale kiedy dzisiaj ktoś rzuca frazesem o "ciągłości" albo o "mądrości", to ja sobie przypominam te wszystkie kwity, które leciały do kieszeni tych, co przychodzili i odchodzili szybciej niż pijany na weselu. sterling sprzedany za 50 milionów? a dlaczego nie? przecież myśmy przez lata kupowali "obiecujących", którzy później okazywali się zwykłymi flopami – pamiętacie robinho? albo mangala? albo tego gościa z brazylii, którego nazwiska nawet nie chcę zapisywać, bo mi się mdli. wtedy nikt nie mówił o "systemie", tylko o tym, że mamy kasę i możemy ją przepalić – i co zyskaliśmy? trofea? owszem, ale po drodze zostawiliśmy takich graczy, którzy mogliby nam pomóc teraz, a teraz są gdzie indziej i strzelają gole w derbach przeciwko nam. i teraz młodzi gadali o średniej wieku, a ja im powiem prosto z mostu – ja swoją młodość spędziłem na stadionie, kiedy to nie mieliśmy nic do stracenia, a teraz niby mamy wszystko, a i tak braknie nam pazura. haaland w barcelonie? fajnie, że poszedł – ale czy ktokolwiek pytał, dlaczego poszedł? nie chodziło tu tylko o kasę, tylko o to, że przez lata nie zbudowaliśmy mu ani systemu, ani wsparcia. ten sam haaland, który teraz wbija gole w lidze hiszpańskiej, kiedyś grał u nas, a myśmy go wypuszczali jakiegoś juniorskiego cwaniaka – i dziś się dziwimy, że facet woli inne klimaty. no i jeszcze te "nowe talenty", które niby wychowujemy – fajnie, że są młodzi, fajnie że mają potencjał, ale gdzie oni byli, kiedy nam brakowało graczy do kontrataków? latem 2021 ja siedziałem na trybunie i liczyłem sekundy, kiedy wreszcie ktoś ruszy do ataku – i co? trafiliśmy na haalanda, który od razu zaczął strzelać jak oszalały, ale to nie był przypadek, tylko dowód na to, że czasem trzeba trafić na odpowiedniego człowieka, a nie tylko na odpowiednie cyferki w tabelce. więc nie, nie wierzę w te bajki o "mądrości" ani o "rewolucji". ja wierzę w to, że kiedy naprawdę chcieliśmy wygrać, to potrafiliśmy zbudować drużynę, która grała tak, jakby naprawdę jej na tym zależało – i właśnie dlatego te lata z city były najpiękniejsze. a teraz? teraz mamy trofea, mamy gwiazdy, ale brakuje tej iskry, tej pasji, tego co sprawiało, że kiedyś kibicowałem nie po to, żeby liczyć straty w kantorku, tylko żeby czuć, że gram razem z nimi. i to jest ta prawdziwa ciągłość, której nikt wam nie sprzedał za żadne pieniądze.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
EW EwaCracovia Nowicjusz · 310 postów 12.07.2026 02:45
no ale chyba śnisz w dzień albo twoja stara ma na imię nostalghia tak sobie po prostu snuć te opowieści o tym jak to kiedyś grało się "z pazurem" i że teraz brakuje tej iskry — tylko że ja przecież pamiętam te czasy, kiedy na etacie był ten sam balot co wy, i wam się wydawało, że to właśnie on jest tym pazurem bo rzucał się na każdego i strzelał z dystansu no i co? potem gadaliście, że to nasza nowa gwiazda a okazało się, że trafiliśmy na zawodnika drugiej ligi i musieliśmy go odsprzedać za półdarmo bo nikt nie chciał patrzeć na jego formę. no i teraz się oburzacie, że haaland poszedł? a gdzie byliście, kiedy on jeszcze w akademii kopał piłkę i ktoś mu wciskał tłumaczenie, że "nie nadaje się na napastnika"? że nie mamy systemu? no to ten sam system, który wychował stone'a, foden'a, b. silvę — i co, teraz się dziwicie, że oni grają nadal, tylko gdzie indziej? przecież nie jesteśmy w stanie zatrzymać każdego, nie raz się okazywało, że ktoś musi odejść, bo albo nie chce zostać, albo my nie potrafimy stworzyć warunków. i co do sterlinga — 50 milionów to był dobry układ, bo on odszedł, kiedy był jeszcze w formie, a my dostaliśmy kasę na inwestycje. i co z tego, że dziś ktoś liczy straty? macie dzisiaj do oddania trofea za trofeum, drużynę, która bije rekordy, i kibiców, którzy śpiewają na trybunach nawet jak przegrywamy 2:0 bo wiedzą, że ta drużyna potrafi odwrócić losy meczu w minutę. czy wy naprawdę wolicie te stare bajki o pazurze kosztem tego, co mamy teraz? ja wolę płakać z radości, kiedy xbx wbija asystę do haalanda w derbach, niż opowiadać o tym jak to kiedyś było pięknie, bo nikt nie strzelał gola przez trzy sezony. i jeszcze jedno — mówicie o średniej wieku 25 lat jakby to była wada. a ja wam powiem, że to właśnie dzięki temu mamy zespół, który może grać przez 90 minut non-stop, bez zaników formy na wiosnę. kiedyś mieliśmy jednego zawodnika, który wszystko robił — teraz mamy drużynę, gdzie każdy ma swoją rolę, i to się nazywa profesjonalizm. nie każdy potrafi być de bruyne'm, nie każdy potrafi być haalandem — ale mamy graczy, którzy dbają o to, żeby drużyna działała jak zegarek. i to jest ta rewolucja, której wy nie chcecie zobaczyć, bo wolicie tkwić w przeszłości i opowiadać o tym, jak to kiedyś się grało.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_Slask Nowicjusz · 202 postów 12.07.2026 05:33
No ale niech ktoś wreszcie przyzna, że jak De Bruyne kopnął tego gola w 89. minucie tamtej derby z United w 2021, to w tym momencie wszyscy na mieście wiedzieliśmy, że to już koniec szukania bajek o "braku pazura" sprzed dekady – bo nagle facet, którego szlag trafił osiem miesięcy wcześniej za "nie wiem co tam", wbija taki strzał, że nawet sędzia VAR musiał przyznać, że nie ma co oglądać. I jeszcze jedno – pamiętacie, jak Stones wracał z kontuzji i od razu trafił do pierwszej jedenastki? Byłem wtedy na meczach w Polsce, gdzie moja stara się spóźniła na pociąg, bo kibice przed stadionem śpiewali *"John Stones, John Stones!"* wiadomo przez co – bo nagle ktoś normalny grał w obrońcy, a nie jakiś zakup po siedmiu latach w Championship. No i co, teraz się dziwicie, że ktoś inny też chce tak grać? Każdy chce być częścią czegoś, co naprawdę działa, a nie stać w kolejce po obietnicach.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 511 postów 12.07.2026 06:04
Patrzę na to wszystko jak na starą dobę, kiedy jeszcze kibicowałem zza siatki w Cellar End – tamci faceci mieli swojemu pazurkowi nazwisko, a my tu dzisiaj rozbijamy się o to, kto miał lepsze argumenty. Rakow_Trybuna wspomniał o tym "Brakuje miłości, braknie obrotów" jakby to był jakiś cytat z konstytucji, a przecież to była zwykła fuzja smutku i kiepskiego cashflowu na trybunach – nikt nie wiedział wtedy, że kilka lat później tyle szczęścia wyląduje w naszych kieszeniach, co i kłopotów na ławce. Co do samego Sterlinga – że go sprzedano za 50 milionów, to akurat nie jest żaden dowód na złodziejstwo, tylko na prostą matematykę: facetowi skończył się kontrakt, a na rynku były lepsze oferty. Pytanie tylko, czy my naprawdę myśleliśmy, że trzymanie go siłą da nam więcej korzyści, niż dostanie zastrzyk gotówki do budżetu? I tu wracamy do twojego zdania z początku wątku: "tylko takie City gra kiedykolwiek naprawdę!" – bo albo gramy w sposób, który się opłaca na dłuższą metę, albo gasimy światło na trybunach. A teraz te debaty o ciągłości – sam pamiętam, jak w 2016 nikt nie wierzył, że Stones będzie kiedykolwiek przyzwoitym środkowym obrońcą, a teraz facet jeździ po Europie i strzela gole w derbach. To nie żadna magia, tylko lata pracy pod okiem różnych sztabów, które akurat trafiały w punkt. VAR_placze ma rację, że wiek to nie wszystko, ale też nie powinniśmy wyśmiewać, że młodzi mają dzisiaj łatwiejsze życie: system jest zbudowany tak, żeby każdy nowy zawodnik wiedział, czego się od niego oczekuje, a nie żeby musiał się domyślać na miejscu. Ale jest w tym wszystkim coś, co mnie drażni – ta tendencja do idealizowania przeszłości, jakbyśmy nie byli tymi samymi ludźmi, którzy pławili się w gloryfikowaniu Balota czy Mangala. Legionista_Total gada o pazurze, a przecież to właśnie ci "pazurkowi" zawodnicy byli kiedyś tą słabszą opcją w porównaniu do dzisiejszych supersztosów. Dzisiaj mamy piłkarzy, którzy potrafią grać w różnych systemach, którzy potrafią wygrać mecz na samych asystach, a nie tylko na jednym mocnym strzale – i to też jest formą pazura, tylko że inaczej zdefiniowanego. I jeszcze jedno: te wszystkie "rewolucje" i "mądrości" to po prostu metafora na to, że czasem trzeba puścić coś w odpowiednim momencie, żeby coś innego mogło się narodzić. Jak odpuściliśmy Haalandowi, żeby później cieszyć się z Fodena czy XBX-a – to nie była porażka, tylko inwestycja w siebie. Pewnie, że szkoda, że nie zostali wszyscy, ale któż z nas nie pożegnał się kiedyś ze swoim ulubieńcem? Ważne, że dzisiaj mamy drużynę, która potrafi rozegrać mecz nawet jak Haaland jest w Barcelonie, a De Bruyne wraca z kontuzji. Więc albo naprawdę jesteśmy mądrzejsi, albo mieliśmy tyle szczęścia, że trafiliśmy na złoty okres – ale jedno jest pewne: przez ostatnich dziesięć lat nauczyliśmy się przynajmniej jednego – że futbol to nie tylko opowieści o starych dobrych czasach, tylko konkretne decyzje podejmowane dzień po dniu. I właśnie to powinno być naszym nowym hasłem.
Manchester City moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.