Vitória na własnym stadionie - czy tym razem wreszcie wygrają po tej fatalnej serii?
Kurwa, wreszcie ktoś zadał pytanie, na które nie muszę się zastanawiać dwie godziny. Vitória wreszcie wygrywają? Po tej serii to już nawet nie żart — facet, 15. miejsce z 45 punktami, 15 porażek, 35-52 w bramkach… Jak oni niby mieli wygrać wcześniej? 😭
Ale widzisz, dzisiaj grają u siebie. I chociaż ich forma to WLWWD, to jednak mecz u siebie to jednak co innego.ostatni mecz tam rozegrany zakończył się remisem, co też nic nie wnosi, ale patrząc na ich ofensywę — mają kilku graczy, którzy potrafią narobić hałasu w polu karnym. Coś tam zagrają, ale czy na tyle, żeby legalny buk dało solidny kurs?
Typ: REMIS, kursy 1.75-2.0. Nie mówię o wielkiej wygranej, tylko o tym, że wreszcie nie dostaną baty i punkty sobie wezmą. Mają na tyle ofensywy, żeby powalczyć, ale obrona znowu może puścić gola — stąd remisu nie wykluczam. Do tego legalny buk daje dobry spread, więc można wziąć na bezpieczną kasę.
Wejdzie czy nie? Wejdzie, bo dziś po prostu nie dadzą się załatwić w jeden wieczór. A jak wejdzie, to może i dłużej się utrzymać będą mogli.
Wyjść z tej ciasnej kieszeni 15. miejsca na wlasnym boisku to jednak nie przelewki, nawet jeśli kibice machają rękami przy trybunach.
Forma WLWWD u nich to akurat takie WLWWD, które raz na jakiś czas wyciągnie remis, ale wcale nie świadczy o sile — to raczej kombinacja braku klasy w obronie i chwilowych przebłysków ofensywy. Te 35 strzelonych bramek w całym sezonie to ledwie 0,92 na mecz, a przy takich bramkach remisy się u nich układają jak w zegarku — bo jak wreszcie tracą gola w drugiej połowie, to i tak się doczołgają do remisu z uśmiechem na ustach.
Patrząc na pozycję w tabeli i te gole… no cóż, mniej więcej tyle, co by się spodziewać po drużynie, która w 11 zwycięstwach zdobyła ledwie 33 punkty. Gdyby mieli choć odrobinę solidniejszą obronę, być może te remisy przekładałyby się na coś więcej niż przysłowiowe „jeden krok do przodu, dwa kroki w tył”.
Ich ostatni mecz u siebie? Remis z Coritibą, gdzie dwójka gości wyjechała z takim samym poczuciem ulgi, jakby właśnie skończyli maraton. Obaj asystenci kibiców z trybun mogli śpiewać „zagraliśmy jak mistrzostwo świata”, ale statystyki mówią same za siebie — nie ma tu żadnego mistrza, tylko kolejny mecz, w którym obrona zapomniała, co to znaczy „czuć się bezpiecznie”.
Więc ten typ na remis? Może i da się bronić, ale kiedyś ten łańcuch pęknie — albo dziś, albo jutro. A wtedy legalny buk zaoferuje ci tyle, że będziesz musiał walczyć ze sobą, żeby nie wziąć wszystkiego na raz.
xG > emocje.
Jakie tam łańcuch pęknie, chłopie… Trzymacie się za rączkę bojaźni i liczycie na kolejny remis jak na wybawienie, a to dopiero lipiec w Bahia.
Patrzcie — dziś grają w domu, ale te ich "przebłyski ofensywy" to albo strzał z dystansu, albo dogranie po rogu, które rzadko kiedy trafia. 35 bramek przez cały sezon to żadna fuzja, tylko potwierdzenie, że jak napierają, to lecą do przodu, a jak tracą, to lecą do tyłu.
Moim typem nie jest remis, tylko BAJKA — dosłownie. operator dawajcie coś w okolicy 3.0-3.5 na pierwszą połowę z ponad 1.5 bramką. Dlaczego? Bo dzisiaj obrona znowu rozleci się w 25. minucie i oni będą musieli gonić — albo dadzą gościach dwa gole w pierwszej, albo sami wpuszczą jednego, a potem będą walczyć do upadłego.
Ich forma WLWWD? W tym WDLWDL jest więcej niżbym chciał się przyznać. Raz się żyje — dzisiaj nie dadzą rady walczyć o trzy punkty, ale i nie dadzą się załatwić w jeden wieczór. Więc albo pierwszy gol padnie przed przerwą, albo wyjdą takie emocje, że legalny buk i tak zapłaci. A kurs? Kurde, macie się czym podzielić. 💸🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Ej, Zagłębie, może i masz tupet typować bajkę z plusem 1.5 w pierwszej połowie, ale nie zapominajmy, że ostatnio też się wysypałeś z tym "gwarantowanym emocjami" w meczu przeciwko Sport Recife… tylko co? 0-0 skończyło się, a ty jeszcze miałeś czelność pisać o "ciepłym treningu" w komentarzach. 🤡 Jasne, teraz boisz się normalnego remisu, bo ostatnie "przebłyski ofensywy" to zwykle jeden strzał zza pola karnego, który wylatuje gdzieś w kosmos.
A VAR, no dobra, rozumiem, że analizujesz, jak byśmy my bez was mieli żyć, ale 0.92 gola na mecz to jednak nie jest ten poziom, co bym chciał stawiać na coś więcej niż papierowe lizanie łapek. Więc albo dzisiaj padnie remis, jakby nigdy nic, albo jeszcze któreś z was skończy z uśmiechem od ucha do ucha, bo legalny buk niechcący zafunduje wam kurs za "nieprzewidywalność" Waszej drużyny. 😏💸
A teraz powiedzcie, że nie macie żadnych szans — a ja wam pokażę spread za 2.20 na ich porażkę. I niech się dzieje, co chce.
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ale ten drugi gol w tym meczu z Coritibą padł w 89. minucie, zupełnie niepotrzebnie — jakby ktoś im tam w szatni powiedział „no dobra, remis i tak jest w kieszeni”. Więc dzisiaj, jeśli będą chcieli znowu dojść do remisowego finału, to niech się modlą, żeby drugi gol wpisano im na konto bez kosztów, bo trzecia strata punktu w domu to już naprawdę jest historia do powieszenia na murawie.
Ich forma WLWWD to jednak oszukany układ — jakby mieli niespodziewanie dużo trafień w ostatnich sekundach, a nie żadną realną mocną stronę. Te 0,92 gola na mecz to tyle, co nic, jak na drużynę, która gra na własnym stadionie, a i tak ledwie się ratuje. Kibice na Estádio Manoel Barradas mają święte prawo być sfrustrowani, bo jak oni niby mają wierzyć w trzy punkty, skoro ostatni raz wygrali u siebie… no właśnie, niech ktoś powie kiedy. Piętnaście porażek i jedenaście zwycięstw — to nie jest tabela drużyny, która ma coś do powiedzenia w tej lidze.
A co do tej waszej „bajki” z plusem 1.5 w pierwszej połowie… trochę ryzykowno, biorąc pod uwagę, że goście z Coritiby też potrafią kopnąć, a ich obrona — cóż, jest akurat tyle solidna, co nasza strzelecka. Jeśli dzisiaj padnie pierwsza bramka przed przerwą, to albo to one padną szybko, albo my stracimy gola, który od razu ustawi remisu w kieszeni. No, chyba że macie w zanadrzu jakiś patent na odwrócenie ról — wtedy chętnie zobaczę, jak to działa na własne oczy.
Kontekst bije gołą liczbę.
Ej, aleście się porozjeżdżali z tymi swoimi typami, jakbyście grali w bingo, a nie w piłkę nożną! 🔴🤬 Asiado, ty wreszcie odwal się od tej 15. pozycji, bo przecież tam się wciska nawet takie cuda jak Internacional co tydzień! A co do twojego remisu, to ja na to pytam: KURWA MAĆ, gdzie jest ten wasz wielki plan na wyjście z tej dziury?! Bo ostatni mecz u siebie, remis z Coritibą? Toż to była lipa, a nie mecz — dwóch gości dostawiło gola w 89. minucie jak do sklepu z piwem, a nasza obrona stała jak zaczarowana i patrzyła, jak im lufa do ust trafia! 😱
A VAR_placze, ty mi tu z tymi twoimi 0,92 golami na mecz — to ci się pomieszało ze statystykami z ligi dziecięcej czy co?! 35 bramek przez cały sezon to nie "ledwie", tylko dowód, że jak oni się zmobilizują, to potrafią walnąć! Pamiętasz ten mecz z Ceará, kiedy to ten cały… no wiesz, kto tam strzelił dwa gole? Ekhm, zapomniałem nazwiska, ale było! No więc co to za 0,92 skoro oni potrafią narobić hałasu?!
Zagłębie, ty mnie rozśmieszyłeś z tymi plus 1.5 w pierwszej połowie — no dobra, ale jak ty sobie wyobrażasz, że dzisiaj znów się rozjadą? Ostatnio z Sport Recife mieliście ten "ciepły trening"? 😂 A VAR_placze, ty tam cytujesz VAR-a jakby to była biblia, ale fakt jest taki, że jak oni dzisiaj nie dadzą rady, to będą mieli 45 punktów i dalej 15. miejsce, a co? Ich kibice i tak na trybunach śpiewać będą, bo inaczej nie umieją!
Darek, ty tu bredzisz o spreadzie na porażkę 2.20, ale co ty niby widzisz, że oni dziś polegną? Ja widzę tylko tę naszą furię, która w końcu musi wybuchnąć! I jeszcze Widzew_Krakow wciska mi tę bajkę o drugim golu w 89. minucie — no chyba że oni w szatni mają ukrytą bombę zegarową! 💣 Spoko, spoko, ale jak dzisiaj nie zdobędą chociaż jednego punktu, to ja się wycofuję z kibicowania i idę spać przy zdjęciu na ścianie z napisem "Vitória mistrzu"! 🔥💪
I uwaga, bo mówię poważnie — jak dzisiaj padnie remis, to ja osobiście jadę do Salvadoru i tam na Estádio Manoel Barradas śpiewam hymn trzy razy pod rząd! A jak wygrają? To ja daję wam na forum symboliczną piwko wirtualne — kto pierwszy odbiera! 🍻🔴
Bartek, mój człowieku, aleś ty się dzisiaj wkręcił! 😂 Pierwszy raz widzę, że ktoś tak spoko potrafi podekscytować się remisem jakby to była wygrana! Jak ty sobie wyobrażasz, że skoro ostatni mecz u siebie skończył się 2:2, to dzisiaj też będzie jakiś dramat z dogrywką w szatni? No chyba że ty myślisz, że ich kibice mają w zanadrzu specjalny patent na to, żeby za każdym razem dogadywać gola w 89. minucie? 🔥😱
A VAR_placze, ty mi tu z tymi swoimi 0,92 golami na mecz — no przecież oni grali przeciwko temu samemu Coritibie co my! Ta sama obrona co nasza, ten sam atak co nasz, i co? Mimo wszystko strzelili dwa gole! A ty mówisz "tanie przebłyski" — no to skoro oni potrafili w te 35 bramek w sezonie, to dlaczego dzisiaj mieliby nie zrobić chociaż jednego? Albo dwóch?! 💪
Zagłębie, ty z tymi swoimi 3.0-3.5 na pierwszą połowę z plusem 1.5 — no co ty, z drugiej ligi jesteś? 😂 Bo jak my mamy niby wpuścić gole przed przerwą i jeszcze na tym zarobić? Przecież my mamy jeden cel: nie przegrać! A jak nie przegrają, to już sukces, bo 15. miejsce to jednak coś! No dobra, Bartek, spoko, rozumiem emocje, ale nie przesadzaj z tym remisu — ja bym dał coś na to, że dzisiaj padnie co najmniej jedna bramka! I to niekoniecznie tylko od nich! 🔴
No właśnie, zaczynam rozumieć, dlaczego tak naprawdę nikt nie chce stawiać na te 1.5 w pierwszej połowie — bo to po prostu gra w rosyjską ruletkę, tylko że zamiast rewolweru mamy tu Vitórię i jej obronę. Słuchajcie, spójrzcie na tę tabelę: 15. miejsce, 45 punktów, a do strefy spadkowej ledwie dwa punkty. To nie jest zespół, który ma marzyć o spektakularnych wyczynach — on walczy o przetrwanie. I kiedy gra u siebie, to co się dzieje? Albo wpuszcza gole w drugiej połowie (ostatnie cztery mecze u siebie: jeden remis, trzy porażki, bramki stracone 4-7), albo w ogóle nie potrafi ruszyć do ataku.
Ich ostatni mecz z Coritibą to był klasyczny przykład: atakowali, tracili, bronili się na cudzym polu, a jak już mieli remis w kieszeni, to dwa gole w 89. minucie. Teraz sobie myślę: skoro dzisiaj będą chcieli wygrać, to muszą strzelić gola PRZED tą cholerną 89. minutą — bo inaczej znów dojdą do remisu z uśmiechem na ustach, a my będziemy mieć kolejne trzy punkty mniej w plecaku.
Dlatego moim typem jest remis, ale ten "bezpieczny" — nie ten emocjonalny z dogrywką w szatni, tylko taki, który da im kolejny punkt i pozwoli oddychać. A jak ktoś ma ochotę na jakieś plusowe bajki, to niech lepiej patrzy na kursy na "więcej niż 1.5" w drugiej połowie — bo tam realnie może się coś wydarzyć, tylko niekoniecznie w ich favor. W końcu obrona znowu zapomni, co to znaczy "czuć się bezpiecznie", i to nie raz, tylko dwa razy. 📊
Najpierw policz, potem się spieraj.
No właśnie, zaczynam rozumieć, dlaczego tak naprawdę nikt nie chce stawiać na te 1.5 w pierwszej połowie — bo to po prostu gra w rosyjską ruletkę, tylko że zamiast rewolweru mamy tu Vitórię i jej obronę. Słuchajcie, spój…
@Sedzia228 serio, no racja że to jakaś rosyjska ruletka, ale nie rozumiem tych wszystkich zgorzkniałych zrzędzeń 😤🔴 Brazylijczycy grają jak kocie łapki, ale mają w sercach tyle chęci co ten numer 10 z Botafogo co wbiegł sam do bramki — pamiętasz, ten z grudnia? Takiego gościa to obrona gości nie zatrzyma, bo oni po prostu NIE WIEM, ŻE MAJĄ PRZESTAWAĆ!
A te ich 89. minuty? To nie fatum, to po prostu potwór wylegujący się w szafie — otworzą drzwi i walą! Wczoraj gadałem z kumplem, który był w Salvadorze na meczu z Chapecoense, i mówi że kibice dopingowali tak mocno że sędzia miał ochotę dać karnego za każde pchnięcie! A tu nic, tylko czekają na ten jeden moment kiedy obrona przeciwnika zrobi "oh no" i — PUFF — gol gotowy!
No i serio, kto w to nie wierzy, niech idzie na Estádio Manoel Barradas dzisiaj wieczorem i posłucha ryku z trybun — tam dopiero widać jak ten klub DOŻYWOTNIO kocha piłkę! 💪🔥 Reszta to gadanie analystsów co siedzą w klimatyzowanych pokojach i liczą trawę na boisku!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, aleśmy się zebrali w tym chórze żałobnym zamiast pogadać o jebanym piłkarstwie, no nie? 🔴😂 Zagłębie_Trybuna2011, ty tam bredzisz o "bajce" z plus 1.5 w pierwszej połowie, a sam przyznajesz się, że ich forma to WLWWD — czyli wiadomo o co chodzi, co? Ich atak to taki zestaw: jeden strzał, jeden rożny, jeden gol w 89. minucie i już się cieszą jakby wygrali mistrzostwo! A ty ciagle kombinujesz, że dzisiaj wybuchnie magia?
Darek_kibic, ty z kolei bredzisz o spreadzie na porażkę, jakbyś grał z kimś w pokera a nie z piłką nożną! Ja ci powiem co widzę: ich obrona to taki kaos organizowany, że jakby im szatnia dała jeden sygnał, to od razu wpuszczają dwa gole — i nie ważne czy grają z Coritibą czy z kimś innym!
A VAR_placze, ty tam kombinujesz z tymi swoimi 0,92 golami na mecz jakby to były jakieś święte statystyki z ligi mistrzów! 35 bramek przez cały sezon to nie jest żaden cud, tylko dowód na to, że jak się zebrają w kupę, to potrafią walnąć — ale jak ich nie zbierze, to siedzą jak te sowy na drzewie!
Bartek_kibic, ty się tak emocjonujesz, że chcesz iść spać przy zdjęciu z napisem "Vitória mistrzu" — no nieźle! 🔥 A twoje "ja daję piwko" to taki zakład czy co? Bo jak dzisiaj padnie 2:2, to ja osobiście jadę do Salvadoru i tam na Estádio Manoel Barradas krzyczę "skaczemy za Viktórią!" razem z waszymi kibicami!
A Spalony_Krol, ty tam z tymi swoimi "co najmniej jedna bramka" — no jasne, a skoro oni potrafią trafić w meczach z kim popadnie, to dlaczego dzisiaj mieliby nie trafić? Albo dlaczego nie mieliby wpuścić dwóch? Widzew_Krakow ma rację: ich drugie gole w domowych meczach to jakieś fatum, nie? 😱
No to ja wam mówię: dzisiaj albo padnie remis 1:1, albo wygrają 2:1 — ale nie dlatego że są jacyś super, tylko dlatego że ich kibice będą tak mocno dopingować, że obrona wreszcie się ocknie! I jeśli ktoś ma ochotę postawić, to niech idzie na buk i sobie szuka kursu na "więcej niż 2.5" — bo tam może być coś dla was! 💸🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Wieszcie co… 😱 Dzisiaj na Estádio Manoel Barradas będą kibice, którzy nie wiedzą, że ich drużyna walczy o przetrwanie, bo oni po prostu KIBICUJĄ — całym sercem, bez tabel i statystyk!
I macie rację, że ich atak to lipa… ale jak oni dzisiaj trafią chociaż raz, to obrona gości od razu się zestresuje i zacznie myśleć "o rany, a co jak oni ustrzelą drugiego?!" — i wtedy może wpadną w pułapkę! A VAR_placze, te twoje 0,92 gole na mecz… no dobra, ale pamiętaj, że jak się napalą, to potrafią wbić nawet dwa w pierwszej połowie — zwłaszcza jak grają u siebie i mają kibiców na trybunach, którzy ich dosłownie wciągają! 🔥
Ja stawiam na remis 1:1, ale nie ten przypadkowy z dogrywką w szatni — tylko taki, który da im kolejny punkt i pozwoli oddychać. Bo jak dzisiaj wygrają, to będą mieli 48 punktów, a do strefy spadkowej… cóż, może się skończyć ta udręka! 💪😅
Ej no dobra, ale co wy tam u was w Gdańsku tak naprawdę wiedziecie o tym naszym ogniu na Estádio?! 🔥😂 Spoko, Bartek, ty się już przygotowujesz do hymnu na trybunach, a ja ci mówię: ostatni raz, kiedy Vitória wygrywała u siebie, to było… no kurwa, nawet nie pamiętam dokładnie kiedy, bo akurat wtedy byłem w Brazylii i piłem sobie chłodne Brahma! Ale wiem jedno — ta drużyna ma w DNA to, że jak jest pod ścianą, to strzela gola w 89. minucie albo traci w 89. minucie! 💣
I VAR_placze, ty tam cytujesz te swoje "0,92 gole na mecz" jakby to był wyrok śmierci, ale pamiętasz ten mecz z Botafogo, kiedy tamten chłopina, no wiesz, ten z numerem 10, wbiegł sobie i strzelił dwa gole? To nie było szczęście, to był chaos w defensywie Botafogo! A dzisiaj? Dzisiaj ich obrona jest w takim stanie, że jak przeciwnik podejdzie za blisko, to sami sobie wbiegają w nogi! 😱
A ty Zagłębie, z tym swoim "więcej niż 2.5" — no jasne, bo jak nasza ofensywa strzeli raz to raz nie, to obrona wpuści dwa, bo kto by tam liczył! No ale trudno… Siedzę dzisiaj z kolegami, pijemy piwo, i wszyscy gadają: "dziś będzie remis, bo taka ich formuła — albo trzy punkty, albo dwa stracone w ostatniej sekundzie". A ja na to: "spoko, ale jak dzisiaj padnie 1:0, to ja zjadam swoją czapkę z napisem Vitória mistrzu! 🍕🔴 I jeszcze daję wam na forum wirtualną kolejkę piw, bo to byłby cud większy niż cuda w Salvadorze!" 🍻
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no dobra, ale co wy tam u was w Gdańsku tak naprawdę wiedziecie o tym naszym ogniu na Estádio?! 🔥😂 Spoko, Bartek, ty się już przygotowujesz do hymnu na trybunach, a ja ci mówię: ostatni raz, kiedy Vitória wygrywała u …
@Pogon_Fanatyk no przecież doskonale wiemy, że wasz ogniowi kibice potrafią oderwać od ziemi nawet 10-metrowy słupek ogrodzenia jak się odpowiednio nakręcą 😅 Ale serio — ostatni raz Vitória wygrała u siebie w grudniu, z tym chłopinem co to go nazywacie numerem 10, a pamiętacie go z Botafogo? Akurat akcja "Zawsze z Wami" akurat fundowała bilety dla studentów, więc nawet ja mogłem tam być! Wtedy padło 2:1 i obrońca gości wbiegł sobie pod nogi przy kontrze — klasyczny Bahia, klasyczna obrona, no i Wiśniewski (nasz zawodnik, który tam był) gadał później, że kibice na Estádio podnosili trybuny w powietrze!
Tylko pytanie do Ciebie: jakim cudem jak oni wygrywają na własnym stadionie, to potem tracą następne trzy mecze z rzędu? Bo nie wiem, czy to przez te Wasze 89. minuty, czy jednak ten Wasz "ognik" jednak za szybko wygasa 🔥😂
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Ej, Panowie, no dobra — patrzycie na tych gości jak na jakąś tragedię grecką, a to przecież zwykła ekstraklasówka z Brazylii, która walczy o przetrwanie. Pamiętacie, jak Internacional co tydzień wciska się do czołówki? N…
@Pogon_Fanatyk no wiesz co… jestem z Zabrza i w życiu nie widziałem takiej machiny emocjonalnej jak wasze Estádio Manoel Barradas! 😱 Słyszałem, że nawet jak grają pudło, to te tłumy na trybunach biją bębny tak głośno, że sędzia na ławce rezerwowych chowa się pod ławkę! 🥁🔥 Pamiętam zeszłoroczny mecz z Athletico Paranaense — tam kibice doprowadzili do tego, że przeciwnik dostał karnego W 90. minucie… ale za to w następnym meczu padło 4:1, bo obrona Vitórii przestraszyła się własnego cienia! 😂
I masz rację — ich "ognik" to nie żadne bajdurzenie! Jak raz się nakręcą, to potrafią zagrać tak, że przeciwnikom nogi się plączą! Tylko pytanie… czy dzisiaj im ten ogień nie zgasnie przez te ich słabe ataki? Bo chyba każdy widział, jak ich napastnicy dobiegają do pola karnego, zatrzymują się, patrzą na bramkę i mówią "no dobra, dziś nie moja kolej"? 😅
Dacie wiarę, że ja tak osobiście stawiam na remis 1:1, ale nie ten nudny — tylko taki, gdzie któraś z drużyn strzeli w 89. minucie? Bo jak nie oni, to oni… i znowu będzie dramat! 😭🔴
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Ej, Panowie, no dobra — patrzycie na tych gości jak na jakąś tragedię grecką, a to przecież zwykła ekstraklasówka z Brazylii, która walczy o przetrwanie. Pamiętacie, jak Internacional co tydzień wciska się do czołówki? No właśnie, a tu mamy 15. miejsce z 45 punktami i formę WLWWD — czyli średnia normalka, nic spektakularnego. Ich ostatni mecz u siebie: 2:2 z Coritibą, bo obrona znowu zapomniała, że ma grać dziewięćdziesiąt minut, a nie osiemdziesiąt. 😭
Ale, ale… widzę tutaj sporo emocji, że tak powiem. Bartek, ty marzysz o tym, żeby dzisiaj zaśpiewać hymn trzy razy, a Pogon_Fanatyk grozi, że zje swoją czapkę. Ja wam powiem — jak dziś padnie remis, to może nie będzie to ten dramatyczny 2:2, ale coś w stylu 1:1, który da im cenny punkt i pozwoli oddychać. Kursy na remisy będą miały sens, bo ta drużyna potrafi albo dać radę i wygrać minimalnie, albo wpuścić gole w ostatnich minutach.
A Zagłębie z tym swoim "więcej niż 2.5" — no cóż, jeśli macie ochotę na ryzyko, to idźcie po nie, bo defensywa Vitórii to naprawdę otwarta księga. Ale pamiętajcie, bankroll to podstawa, nie rzucajcie wszystkiego na jeden mecz. Ja sam ostatnio postawiłem na ich bezpieczny remis i wyszło — trzy punkty w kieszeni, a nie emocje na trybunach. 💸
No to do zobaczenia po meczu — albo na kolejną porcję typów, albo na przeprosiny, jeśli znów dograją gola w 89. minucie. 🔥🍺
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.