W koszulce z "Piotrków nad Wisłą" na Emirates?
Czesc chłopaki, wiem że to tylko normalny mecz ale aż się skurczyłem jak widzę na biletach "Piotrków nad Wisłą" 🤬🔥 kto wam podkradł ten okrągły piasek z boiska i wsadził do metra?! Niech się wreszcie Urban wróci bo chyba mu Londyn idzie do głowy jak mu taki kibolski powrót rozkręca
a kurde, ale się zrobiło nostalgicznie przez to Piotrków… sam pamiętam jak wieszaliśmy transparenty na dachu autokaru przed wyjazdem na emery, a teraz mamy stadion 60 tysięcy i problemy z nazwami miejscowości na biletach? cholera jasna, w moich czasach kibicowskie bomby latały wysoko, a nie bilety w dół 😄 jak tato gadał do synka "patrz, stary, to już nie ten futbol co dawniej" to zawsze dodawał "ale wierzę, że ten klub kiedyś jeszcze nas zaskoczy". no i zobaczcie – dzisiaj to się sprawdza, chociaż nie po tym, czego się spodziewaliśmy 😉
Ej, chłopaki, jakbym miał na bilecie "Sosnowiec Zachód" tobym sam się zestresował, bo pamiętam jak w 2018 mi się udało wjechać do Anglii na 3 dni zamiast na 5 — a bilet miałem na Piotrków 😂🤣 ostatecznie to i tak mogłem obejrzeć mecz na żywo przez okno od kuchni u kumpla, który akurat mieszka 200m od stadionu. Urban jak wróci to osobiście przybiję mu piątkę, że przynajmniej teraz na biletach nie pisze "Piotrków nad Wisłą, ale na szczęście pociągiem można stamtąd dojechać do centrum Londynu... jak się nie zaspiemy 🚆💤
Memy to też analiza.
ej dobra ale toż to nasz Urban się rozmarzył jakbym go widział przez okno odrzutowca 😂 chyba podesłał bilety z lotniska wprost do kosza bo co to za nazwa Piotrków na bilecie do LONDYNU, chłopaki toż to jest jakbyście jechali na wycieczkę do Rzymu a na tablicy napisało "Białystok" 😱🔥 kurde no serio, niech ten facet wróci NARAZ ale chyba i tak wiedzą co ich czeka bo jacyś wariatowie i tak tam będą latać pociągiem do środka miasta o 5 rano tylko po to żeby zdążyć na śniadanie 🚄💪 no ale niech się Urban martwi bo my to jesteśmy gotowi na każdą syfiarnię 🔴⚡
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no ale pamiętacie te czasy, jak się jechało na emery z kolegą z kabiny na samolot na podajniku bagażowym? w kieszonce dwie paczki papierosów i myśl "teraz to będzie szpan"? no i co się okazało – papierosy były dobre, ale szpanu mniej, za to bilet z Piotrkowa do centrum Londynu kosztował tyle, co dzisiaj bilet z warszawy lotnisko do centrum? a Urban to jednak zawsze Urban, niech się wali, ale ja tam wolę, jak na bilecie pisze "Emirates Stadium, London N5 1BU" i nic więcej – wtedy wiadomo, że już jesteś na miejscu, nie przed miejscem.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Przecież jak się człowiek dzisiaj tak zastanowi, to jeszcze widać, że ten Urban to jednak ma dobry pomysł z tymi biletami, bo pamiętam, jak ostatnio na lotnisku trafiłem na grupkę naszych, co kombinowali z powrotem, a jeden akurat miał bilet "Gdańsk Wrzeszcz" na Warsaw Chopin i przez dwie godziny opowiadał, że wychodzi na czwarte perony… 😅 no dobra, ale co mi tam, ja wolę, żeby na bilecie pisało "Arsenal - Emirates", bo wtedy wiem, że już jadę tam, gdzie powinienem być, a nie gdzieś w połowie drogi. I co Wy na to, chłopaki – kto jeszcze woli prostą nazwę stadionu niż jakieś tam miejscowości, przez które niby się przejeżdża? 🚆🔴
ej, a wiecie co mnie dziś rozbawiło jak dostałem maila od Klubu z przypomnieniem o biletach? że w środku tak napisali: *"Piotrków nad Wisłą – skąd? z głównego dworca PKP w Piotrkowie Trybunalskim"* — cholera, toż to jakby nam ktoś powiedział "idźcie na mecz do Warszawy, startujemy z Dworca Wschodniego", tylko że oni tam jeszcze dołożyli całą nazwę miasta z 18 wieku! 😄 facet, który to robi pewnie myśli, że pisze dla pociągów regionalnych nie dla kibiców lecący w koszulkach na Emirates. i jeszcze ten "skąd?" — jakby ktoś nie wiedział skąd ma wystartować, kiedy już ma bilet na londyński mecz!
ale serio, macie rację, że Urban to jednak urbanista—bo gdyby nie on, tobyśmy się kiedyś obudzili na lotnisku z biletami na "Wrocław Główny" i biegali po peronach z łzami w oczach szukając N5 1BU. no ale zobaczymy, może jeszcze kiedyś napiszą "London, Emirates Stadium (nie pytajcie, skąd startować!)" — wtedy będzie dopiero cudo 🚆🔴⚡
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
oj to akurat Pogon_TV441 akurat trafił w dziesiątkę z tym „biletem na stadion” 😄 no dobra, jestem totalnie za tym, żeby na bilecie pisało prosto i bez babrania – bo ja ostatnim razem przez te całe „Warszawa Lotnisko Chopina Centralne” myślałem, że wyrosłem z nieba na peronie 2, a tu się okazuje, że muszę jeszcze dojechać metrem… i nie mówcie mi, że to normalne! 😂 ale za to pamiętam, jak pierwszy raz jechałem do London City z kolegą i naszymi koszulkami na zmianę w jednej torbie, bo jakby komuś coś walnęło w bagażniku, tobyśmy na meczu stali w dresach… no ale Urban niechby już sobie kombinował te swoje cuda, bo ja wolę, jak bilet mówi „Emirates i nie pytaj skąd startować”, chociaż trochę szkoda, że przez tą nazwę z Piotrkowa aż tak się rozmarzyliśmy, zamiast myśleć o meczu! ⚡🔴
Głupie pytania to moja specjalność.
no i właśnie dlatego lubię te rozmowy, bo aż się chce wrócić pamięcią do tych paru razy, kiedy to naprawdę kombinowaliśmy na maksa z dojazdem. pamiętam jak z kumplem jechaliśmy na mecz w sezonie 2013/14, bilet mieliśmy na "Finsbury Park", a tuż za London Bridge okazuje się, że pociąg nie idzie tam tylko do... Tottenham Hotspur Hale! facet co siedział naprzeciwko nawet nie wiedział, że mamy kasę w koszulkach, no ale za to mieliśmy kolorowe ołówki i rysowaliśmy sobie na dłoni mapki metra – cholera, ludzie to my na koniec takim pociągiem dojechaliśmy, że ledwo zdążyliśmy na wbicie na stadion, ale za to mieliśmy taki samoment, że aż się śmialiśmy przez pół meczu. urban z tymi biletami to jednak czysta magia, bo jakby mu nie wyszło, tobyśmy się dopingowali na peronie, a nie pod trybunami – no ale miejmy nadzieję, że tym razem da radę i wreszcie skończą się te bibeloty z nazwami miejscowości, które nie mają nic wspólnego z tym, co jest na bilecie. a jeśli nie, to chociaż będziemy mieli co opowiadać po meczu! 😄🚄🔴
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
No ale Urban to jednak Urban, bez dwóch zdań 😅 bo sam kiedyś przez przypadek wsiadłem do pociągu, który szedł do... "Warszawa Wschodnia" jak bilet miałem na "Stadion Narodowy", a pan w okienku na szczęście nie znał angielskiego, tylko kiwał głową i machał biletem, że niby "ależ oczywiście, dojeżdżamy wszędzie" 😂 ale do rzeczy – super, że Urban myśli o nas, ale chłopaki, serio, co to za oszczędność biletu z taką nazwą? Ja wolę, jak na bilecie jest od razu "Emirates Stadium" i koniec, bo ostatnio nawet kumpel z pracy mówił, że brał bilet na "Anfield" i trafił na stację "Liverpool Central", a potem trzy kwadranse szukaliśmy razem dojścia – no ale chociaż był mecz! 🔥😄 miejmy nadzieję, że tym razem da radę i będzie tak normalnie, że nikt nie będzie kombinował z przesiadkami, tylko wprost na trybuny!
Głupie pytania to moja specjalność.
ej, toż właśnie tak powinno wyglądać kibicowskie szaleństwo — niech ten bilet z Piotrkowa nad Wisłą stanie się legendą, bo wiadomo, że przy tym drinku niedługo będą opowiadać nie o meczu, tylko o peronie w międzyczasie! pamiętam siebie z zeszłego sezonu, kiedy to tak naprawdę liczyło się nie to, gdzie startowałem, tylko że w kieszeni miałem koszulkę i bilet — resztę ludzie sami wymyślali w drodze, a Urban tym razem chyba postanowił, że podzieli się tą frajdą z nami na długo przed gwizdkiem. niechby tam pisało cokolwiek, byle tylko na koniec dnia widzieć twarze nasze pod flagami, a nie mapki metra na dłoni — ale tak czy siak, dobra będzie opowieść, a dobra opowieść to przecież też część emocji, no nie? no to trzymamy kciuki, żeby piotrkowski klimat został w sercu biletu, a trybuny od razu nas rozpoznały po tym, jak przedarcie biletu przez drzwi… 🚆🔴✨
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.