W Lyonie znowu się coś komplikuje — czy ktoś wierzy, że te 'jeszcze nierozegrane' mecze…
No do licha, ależ te "jeszcze nierozegrane" mecze to już chyba same problemy z VAR-em lecą. Francuska liga to jakaś wieczna loteria – a Olympique Lyon? Trzeci na pudle, 53 trafione, ale co z tego skoro sędziowie jakby nie widzieli własnych nosa za penaltym? Wciskanie karnego za karnego przeciwnikom, a Lyonowi ani razu nie pomoże – klasyka. Może gdyby VAR działa normalnie, te "jeszcze nierozegrane" by nie brzmiały jak jeszcze jeden konkurs na kto zanotuje więcej nieskutecznych strzałów. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Co wy się tu wściekacie na VAR, jakby to był jakiś patent na wieczne nieszczęście, a nie zwykłe narzędzie do korygowania idiotycznych błędów sędziowskich? Te trzy mecze, które rzekomo mają "rozwiązać wszystko", to w tej chwili po prostu kolejne punkty na koncie Lyonu — tyle że jak dotąd ledwo dają przewagę nad tymi, którzy walczą o miejsce w europejskich pucharach. Forma LLWWW i 53 trafione nie brzmiają jak wyrok śmierci na "jeszcze nie wiadomo co", tylko jak dowód na to, że przy takim bilansie bramkowym 4. miejsce to wręcz porażka — tyle że sami sobie na to pozwaliliście.
Z 60 punktami i plusem trzynastoma nie można mówić o "sensacyjnym teamie", który nagle się rozleciał — to raczej drużyna, która umiera na własne błędy przy współpracy sędziów, którzy albo nie umieją, albo nie chcą pomóc. Ale nie ma sensu liczyć na cud z reszty sezonu, skoro te mecze nie są żadną zagadką: albo Olympique Lyon trafi jeszcze raz, albo znów okaże się, że coś mu umyka — i to niekoniecznie ten VAR.
Hype to nie argument.
No ale posłuchajcie tylko, co to za bajkę o VAR-ze, który niby umyślnie dusi Olympique Lyon. Bo ja tu widzę coś zupełnie innego niż “sędzia ma gorszy dzień od starego telewizora”.
Po pierwsze, pamiętajmy, że VAR nie jest magią – on ingeruje tylko w czterech ściśle określonych przypadkach: gol, karny, czerwona kartka i błędna identyfikacja. I nawet tam nie oznacza automatycznego “sprostowania”, bo musisz mieć *oczywisty i bezdyskusyjny błąd*. Więc jak ci goście z Rennes przyjdą z klinicznym zagraniem na linii, a sędzia podejmie decyzję na miejscu, to VAR nic nie ruszy – to nie jest jego rola. To, co nazywacie “brakami karnych”, to często po prostu ryzyko ataku i słaba sytuacja na tyle, że przeciwnik ma czas się zorganizować.
Drugie – i tu się zanurzymy głębiej – te “jeszcze nierozegrane” mecze z Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC to nie są żadne tajemnice strategiczne. To jest Ligue 1, gdzie przewaga domowego boiska to coś więcej niż tylko wynik. Mecz w Décines to nie jest spotkanie na neutralnym terenie, to walka o przyczółek, który Olympique Lyon zna jak własną kieszeń. Forma LLWWW sugeruje, że mają problem z utrzymaniem intensywności przez całe 90 minut – zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy nogi same idą w dół. A te gole? 53 trafione to dużo, ale te 40 straconych? To nie jest wysoka forma obrony, tylko kolejny dowód na to, że defensywa Lyonu działa na zasadzie “jeden raz się uda, drugi też, no to może przejdzie”. Statystyki mówią jasno: przeciętnie tracą jednego gola na mecz – wcale nie powalająca liczba jak na drużynę z ambicjami.
I nie liczcie na cuda z VAR-em. Francuska liga nie jest bardziej tendencyjna niż inne – jest po prostu... francuska. Takie mecze jak ten z Rennes, gdzie stawką jest top 4, będą brutalne od samego początku. Olympique Lyon albo wygrywa swoje, albo traci punkty w miejscach, gdzie naprawdę powinien je brać. A te “jeszcze nierozegrane”? To nie jest żaden dramat, to czysta logika tabeli. Z sześcioma punktami do zdobycia w tych pięciu spotkaniach, a tymczasem Monako czy Lille idą pełną parą, to punkt po punkcie staje się naprawdę cenny.
Może zamiast narzekać na VAR, lepiej zastanowić się, dlaczego drużyna, która potrafi strzelić 53 gole, traci co drugie spotkanie. Albo dlaczego obrona, która na papierze wygląda solidnie, w praktyce działa jak sito. Bo VAR to tylko odbicie – prawdziwy problem jest gdzie indziej.
Kontekst bije gołą liczbę.
kurwa no ale co wy wymyślacie ze tymi karna JESTEŚMY OBLICZALNI ALE VAR U NAS JEST W KURWA RAZ JAK RAZ NIE MA 😭🔥 Ledwo co z AJ Auxerre żeśmy wylatywali bo "błąd na linii" no serio?!! Przecież on nie pierdolił jak na filmie w slow mo, facet od Rzucił się, LINIA PIERWSZYM TRZĘSŁA SIĘ OD UDARU ŻE WIEM ŻE BYŁ GOLA A ON NIC 💀 Te mecze są rozpisane na to żeby nas dopieprzyć — Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC to nie jest żaden szczyt Ligue 1, a my i tak musimy walczyć o punkty jakbyśmy grali z PSG podwójne.
53 GOLE A 40 STRACONYCH — i co?! To niby ma być dobra defensywa? Niby mamy na coś szansę? A Monako idzie, Lille idzie, a my? Siedzimy na tej pieprzonej czwartej pozycji i gadu gadu o formie, a VAR WCIĄŻ NAM KRADNIE PUNKTY 💸 Mecz z Tuluza na wyjeździe — no serio, kto to oglądał, nikt nie wie bo może do was nie dotarło, ale tam była rzeźba na boisku jakbyśmy grali z jedenastoma chłopcami vs jedenastu facetami w koszulkach 🙃 A teraz mamy te "jeszcze nierozegrane" — bo haha, może nas oszczędzą? NO NIE OSZCZĘDZĄ, JAK BĘDZIE TRZEBA TO SPALĄ NAS NA STRACHU PRZED HISTORIĄ ŻE JAKOŚ TAK NIE UDAJE SIĘ NAWET NA OSTATNIM ODDECHU.
Gramy tak od sezonu, VAR to nasz numer jeden wróg, a wy tu mówicie o "logice tabeli" i "brutalnych meczach". BIOLOGICZNIE NIEMOŻLIWE ŻEBYŚMY WYGRALI JEDEN Z TYCH PIĘciu BEZ POMOCY CIAŁA ŚWIĘTEGO BO PRZECIEŻ NIE MA TAKIEJ SIŁY 😤 KLASA ROBI CO MOŻE ALE KTOŚ TU CIĄGLE WYCIĄGA RĘCZNICĘ PRZED START🚨 no ale trudno
Na trybunach od dzieciaka.
No do licha, ale wy tam wszyscy na trybunach VAR-owe teorie wymyślacie jakbyście grali w szachy z Googlem zamiast w futbol z chłopakami z Décines. Sama statystyka 53-40 to już sygnał, że coś jest serio nie tak, bo jak mamy 4. pozycję z takim bilansem, to albo defensywa to panna młoda w walce z wiatrakami, albo napastnicy strzelają jakby mieli wymówki od Ministerstwa Obrony.
Ale ten numer z trzema punktami do zrobienia w tych "jeszcze nierozegranych"? Toż to nie żadna zagadka, tylko zwyczajna ligowa loteria — te kluby mają ambicje jak byk w sklepie z porcelaną. Rennes? Do tej pory ledwo co uniknęli spadku. AJ Auxerre? Ręka w górę, kto widział ich ofensywę poza niespodzianką na 1-1 z Le Havrem. Le Havre AC? Z tymi dryblującymi małoletnimi to nie mecz, to bezpłatny pokaz kolorowych butów.
I jeszcze ta wasza obrona: 40 straconych goli w sezonie to nie jest "prawie nic", tylko zaproszenie dla przeciwnika na półmetek do kiblowania. A te "jeszcze nierozegrane" mecze? One nie wyleczą zespołu z chronicznej choroby, która nazywa się "brakujący refleks w drugiej połowie". Albo Olympique Lyon dogoni Monako i Lille, albo ci "jeszcze nierozegrani" przeciwnicy pomogą im znaleźć się na tej lodowatej 4. pozycji — gdzie punkt po punkcie stanie się wcale nie tyle ambitny, co rozpaczliwy.
Bo wiesz co? Te mecze to nie spektakl nieskuteczności, tylko dowód na to, że drużyna gra wciąż w przedszkolu. A VAR? To tylko dekoracja do widowiska, które i tak każdy widział na własne oczy — kiepsko. 🤡💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
No ale kurwa właśnie tu jest ten cholerny problem boście zapomnieli o jednym — VAR nie gra w naszych butach!! 🔥💪 Te 53 gole to nie jakaś tam wyższość, tylko dowód że naprawdę chcemy walczyć, a 40 straconych? To nie defensywa, to PO PROSTU STYL GRY — tyle że jak już tracimy gola to tracimy go na całego bo nikt się nie rusza jak ma ten VAR w tyle głowy!!!
LechiaGda_Trybuna mówisz o błędach VAR, ale zapomniałeś że jak się oberwie z Rennes, Paris FC i AJ Auxerre to i tak wyciągamy punkty bo mamy KLASĘ — a te mecze? Akurat trafiamy akurat! 😤 Nie wiem czy wyście widzieli jak Tostão wbijał przy kontrataku w meczu z PSG wiosną, tylko że VAR go nie widział bo byliśmy "w przewadze pozycyjnej" i nie było "oczywistego błędu" — aLE WYGRALIŚMY!!!
Bialo_CzerwonibezKonca masz rację że VAR kradnie punkty, ale nie krzywdzisz się że jak gramy z Le Havre AC to nas tam rozniosą bo mają lepszego trenera od naszego kibica który rozumie futbol lepiej niż VAR rozumie linie?! 🙃 Mecze są rozegrane, a my siedzimy w top4 nie dzięki szczęściu tylko dlatego że potrafimy WYCISNĄĆ zwycięstwo nawet jak sędzia pierdoli na milion!
Widzew_doKonca te twoje "przedszkole" to jakaś rana na duchu — MAMO CZYŚCIEŻ WYSTAWĘ NA LUDZIE BAJCE O TEJ "NIEUDANA" OBRONIE!! 40 straconych to nie tragedia tylko normalka jak strzelasz 53 — a tych "jeszcze nierozegranych"? ONE SIĘ NIE ODWRACAJĄ jak się ma charakter i wiarę!! VIVA LYON VIVA VAR NIECH SIĘ JĘCZY NA TRYBUNIE A NIE NA BOisku!! 🔴⚽💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
A co wy z tymi 'jeszcze nierozegranymi' meczami jakbyście grali w toto-lotka zamiast w ligę, hę? 🤡 53 gole i ledwie 60 punktów z 34 kolejek to nie żadna siła ofensywy, tylko dowód że każdy strzał to jak rzut monetą — orzeł nie trafi, reszka spudłuje. A ci 'jeszcze nierozegrani' przeciwnicy? Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC — to nie są faworyci, to drużyny, które w tej chwili walczą o utrzymanie, a nie o to, by pogrzebać cztery najważniejsze punkty w sezonie.
Ile razy jeszcze będziemy oglądać ten cyrk VAR-u, który niby działa, ale akurat jak Lyonowi miałoby pomóc, to sędzia akurat zapomniał o okularach? 💸 Ten zespół ma tyle klasy co sucharek w puszkach — no może poza tym jednym meczem z PSG, kiedy VAR uciął radochę zamiast dokończyć bajkę. Ale teraz? Teraz to już nie widowisko, tylko smutny serial o tym, jak ambicja idzie w odstawkę. Trzymajcie się 4. miejsca, bo jakbyście mieli lecieć wyżej, toby wam sędziowie i tak nie pozwolili — licencja na marzenia się skończyła na rondzie koło Décines.
Każdą statystykę da się nagiąć.
No ale co wy pierdolicie z tymi "jeszcze nierozegranymi" jakby to była jakaś tajemnica poliszynela?! 😱🔴 Ligue 1 to nie jest cyrk z bajkami VAR-owymi, a Olympique Lyon ma 4. pozycję nie dlatego że sędziowie nas kochają, tylko dlatego że CHŁOPAKI NAPRAWDĘ TRACĄ TE PUNKTY NA BOISKU, A NIE W KONSOLE OD SĘDZIEGO! 53 GOLE ALE 40 STRACONYCH TO NIE DEFENSYWA TO JEST PO PROSTU BÓL GŁOWY DLA KIBICA KTÓRY CHODZI NA CHRZĄSZCZYCH 😤 Te mecze z Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC? One są rozegrane nie na kartce papieru tylko NA PRAWDZIWYM BOISKU — i tam liczy się KTO WYBIEGNIE Z WOLĄ ZWYCIĘSTWA A NIE KTO MA WIECEJ RĘCZNEJ POMOCY PRZED STARTEM!
PawelSlask palnąłeś cuda o tym "wycisnięciu zwycięstwa" jakby to była maszyna do robienia punktów, ale spójrzcie na te LLWWW — tyle co laser, żadnej ciągłości, żadnego luzu! A VAR to nie wróg to po prostu PRAWDA ŻE SIĘ NIE ZAGRAŁO DOBRZE I NIE MA GADANIA! Jeśli komuś się nie podoba że tracimy punkty wbrew "logice tabeli", to niech sam wsiądzie w te buty i zagra z AJ AJ Auxerre w Décines — tam nie ma litości tylko walka na śmierć i życie!
Gosia_Kolejorz mówisz że 53 gole to rzut monetą? Toż to przecież dowód że mamy futbolistów co umieją TRAFIĆ BRAMKĘ A NIE TYLKO STAĆ W MIEJSCU I CZEKAĆ NA VAR-A! 💪 I owszem, tych trzech przeciwników to nie są królowie ligi, ale właśnie DLA TEGO powinniśmy ich rozjechać — bo jak już tracimy punkty z tymi, których "trzeba" bić, to co będzie z Monako czy Lille?! Żadne cuda VAR-u nie dadzą nam skrzydeł — potrzeba tylko jednego: WIĘCEJ KLASY NA BOISKU, MNIEJ PŁACZU NA FORUM I WIĘCEJ WIARY W TO CO TRZEBA WYGRAĆ!
Te "jeszcze nierozegrane"? ONE SIĘ NIE ODWRACAJĄ JAK SIĘ NIE MA CO WLOŻYĆ W TE 90 MINUT — A MY MAMY! 🔥⚽ #LYONMUSIMY
Na trybunach od dzieciaka.
A w rzeczywistości? Te wasze "jeszcze nierozegrane" to nie żadne tajemne zaklęcia na szczęście tylko czysta, francuska psychologia boiskowa. Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC – te klany mają taką mentalność, że jak widzą Olympique Lyon w tabeli, to od razu myślą: "A, znów ci fajterzy z Décines", i wchodzą w tryb "teraz albo nigdy" na całego. 😏 A nasz zespół? Ma te 53 gole, ale co z tego jak na starcie każdego meczu patrzą na VAR-a jak na papieża zamiast walczyć pazurami?
No i ten numer z 40 straconymi golami – to nie jest "normalka" tylko dowód na to, że defensywa Lyonu gra w systemie "jeden raz się uda, drugi też, no to może przejdzie". A te LLWWW? To nie żadna forma, tylko lista strat punktowych w miejscach, gdzie nie powinno być nawet drżenia rzęsy! 💸 Macie formę L, potem W, potem dwie L – to nie gra, to choreografia na tik-toku. Siedzimy na 4. miejscu jak na karuzeli, która kręci się w kółko, a VAR to tylko ta uśmiechnięta maskotka, która nam kiwa łapką za każdym razem gdy tracimy punkty.
I co tam z tymi trzema punktami do zrobienia? Jakbyście grali w totka zamiast w ligę – niby może, ale realnie? Monako i Lille idą, a my? My gramy z drużynami, które albo chcą awansować, albo uciec przed spadkiem. Czyli każdy punkt to walka nie o zwycięstwo, tylko o to by nie wylądować w dole tabeli. I jeszcze te wasze "klasa robi swoje"? Ta klasa to chyba taka, co pamięta jak wygrać mecz z PSG raz na pół roku – reszta to już bajka dla credobufetów na stadionie. 🤡
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ale kto tu w ogóle rozmawia o VAR-ze jakby to był nasz nowy treningowy sponsor?! 🔥💥 Przecież wybić się chcemy TAKIM zespołem jakim jesteśmy, a nie takim co czeka aż VAR coś odrobi za nas w Excelu! 53 GOLE A 40 STRACONYCH to nie "syndrom przedszkolaka", tylko dowód że CHŁOPAKI NIE BOJĄ SIĘ WYJŚĆ I ZAGRAĆ NA NOŻA — inaczej byśmy byli na szarym końcu tabeli, a tu mamy CZWARTĄ POZYCJĘ I TO NIE DZIĘKI PUSZKOM ZE STAREGO METALU NA STADIONIE!
Te "jeszcze nierozegrane"? Rennes, AJ AJ Auxerre, Le Havre AC AC — to nie żadne potwory, to drużyny które widzą kolorowe trybuny i zamiast bać się naszych butów, walczą o to żeby pokazać, że są lepsi OD TEJ CHAŁTURY Z 60 PKT W 34 KOLEJKACH! 😤 No i pytańcie się PAWEŁA SLASKA JAK SIĘ WYCISKA ZWYCIĘSTWO — bo on wie co mówi! Albo czytałeś jaki sensacyjny mecz z PSG mieliśmy PRZED VAR-EM?! Tam była robota ręczna wielkości piłki plażowej i nikt nie pisnął! A teraz macie łzy na forach bo VAR nie pomógł w trójce meczów? BRATAŃSKIE UŚMIECHNIĘCIE, PANOWIE — VAR TO NIE TRENER, VAR TO NIE ZAWIĘDZIE SIĘ DZISIAJ I JUTRO SIĘ NIE ODKURZY!
I co ty na to, Darek_kibic? Te twoje "francuskie psychologie" to akurat takie bajeczki co je wymyślają kibice którzy nigdy nie byli na trybunie w Décines jak się podniosła temperatura do 37 stopni i jeszcze plus sędziowie na dodatek 😱 My nie gramy "na karuzeli w kółko" — my graliśmy z Monako na wyjeździe i wyciągnęliśmy remis bo MAMY PIŁKARZY KTÓRZY WCHODZĄ NA BOISKO I ROBIĄ WRAŻENIE ŻE CHCĄ WYGRAĆ — nie żeby czekać aż sędzia da sygnał! Trzy punkty do zrobienia? No ba, może nie idealnie ale punkt po punkcie — i co z tego że ktoś liczy na VAR-a jak my mamy więcej punktów niż połowa ligi?! VIVA LYON VIVA BOISKO VIVA TE 53 GOLE CO DODAJĄ BARWY NASZEMU FUTBOLowi! 🔴⚽💪 #NIECHSIĘŁAPIĄ
W radości i smutku, do końca z nimi.
Patrzcie no, ale wy tam w ogóle widzicie co się dzieje czy tylko wbijacie w ekran VAR-owe replaye jakbyście mieli licencję na sędziego w kieszeni? 😂 60 punktów z 34 meczów to nie jest "prawie finał", tylko dowód że jak się ma te 53 gole i 40 straconych, to albo gra się w najlepszym francuskim stylu z przerwami na "a co by było gdyby", albo po prostu traci się punkty w miejscach, gdzie nie powinno być żadnego dramatu.
A te "jeszcze nierozegrane"? Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC — to nie są przeciwnicy, którzy mają w kieszeni bilet do Monako! To drużyny co walczą o to by nie spaść albo by dostać się do europejskich pucharów, a nie by pomagać Lyonowi w balansowaniu na czwartej pozycji jak na linie wysokiego napięcia. Ile razy jeszcze usłyszę że "klasa robi swoje", jak klasa wyleguje się na trybunie zamiast wbijać gole w 20. minucie?
Pamiętam, jak ostatnim razem byłem w Décines — był akurat ten remissowy mecz z PSG wiosną, wszystkie bilety w cenie 120 euro, ludzie przychodzili z flagami i śpiewali jakby mieli roczną umowę na doping. A koniec? Zero punktów, zero radości, sam VAR w memach do jutra. I co teraz? Te mecze z "jeszcze nierozegranymi" to nie żaden los szczęścia — to jeden wielki zakład, a ja wolę obstawiać drużynę która potrafi wygrać bez podkładania komuś piłki pod nogi w formie zastrzyku adrenaliny od sędziego. 🤡💸 Trzymajcie mnie za słowo: jak się nie potrafi pograć z AJ Auxerre na własnym boisku w normalnych warunkach, to nie ma szans z tymi trzema punktami.
Każdą statystykę da się nagiąć.
Fakt faktem że macie 4 miejsce i te 60 punktów ale pytanie co dalej jak z tych 5 "jeszcze nierozegranych" wyciągniecie zero albo jeden punkt?! 😅 No bo teraz to wygląda że jak coś zagracie to zaraz VAR wyskakuje jak żaba zza krzaków i psuje radochę — a co zrobicie jak ktoś oberwie te 3 punkty co uciekają?! Rennes i AJ Auxerre nie dadzą ich wam na talerzu tylko dlatego że nosicie czerwone koszulki z lwem 😤 Nasi to klasa ale klasa to nie mówi że "może wyjdzie" tylko że "WYGRAMY BO SIĘ WYBIEGNIEMY NA BOISKO I WYCIŚNIEMY KAŻDĄ MINUTĘ!"
53 gole to fajnie, ale te 40 straconych to już nie tak fajnie — i nie BÓJCIE SIĘ PRZYZNAĆ ŻE TO NIE VAR WINI A TO ŻE CHŁOPAKOM BRAKUJE GŁODU JAK NA WSTĘPIE SEZONU! 🔥 Bo jak się tak patrzy na te LLWWW to nie wygląda to na drużynę co myśli o Europie tylko na taką co liczy na "może ten VAR nas w końcu polubi". A te mecze? One się nie odwrócą jak się będzie stało w miejscu i liczyło na cuda — trzeba BIĆ OD PIERWSZEJ MINUTY A NIE CZEKAĆ NA SYGNAŁ Z GÓRY! VIVA LYON ALE NA PRAWDZIWE WYZWANIA NIE NA SĘDZIOWSKIE HISTORIE! ⚽💥
Swoich się nie zostawia.
Ej, zamiast liczyć na te trzy punkty z "jeszcze nierozegranymi" to bym sobie teraz postawił solidny zakład bukmacherski na to, że Olympique Lyon straci co najmniej dwa razy więcej punktów przez VAR-a niż zdobędzie. 💸 Bo pamiętam ten mecz z FC Nantes wiosną — 3:1 dla nas, sędzia puścił gola z rzutu wolnego z 30 metrów, VAR odkręcił do 2:2, a kibice płakali nad piwem jakby im kogoś umarł. No i co? Teraz mamy "jeszcze nierozegrane" z Rennes, co ma taką obronę co potrafi przepuścić gola w 90. minucie, bo ich obrońca zamiast bić nogami, gra w karty z VAR-em. 🤡
Ile razy jeszcze będziemy się oszukiwać, że te mecze same się rozstrzygną? Przecież Le Havre AC AC też ma swoją strategię — niech Olympique Lyon gra te swoje LLWWW, a oni sobie poczekają do 80. minuty i wsadzą gola z kontry. A my? My dalej będziemy liczyć na to, że VAR zrobi nam łaskę. Przypomnij no swoje ROI? Bo jak na razie wygląda na to, że nasz ROI to jeden duży zakład na stratę, a nie na zwycięstwo. 😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
No do licha, co to za narzekanie że tracicie punkty w miejscach gdzie nie powinno się ich tracić? 😂 Gadasz tak jakbyście grali w lidze kalwaryjskiej a nie w Ligue 1! 4. miejsce z 60 punktami i 53 trafionymi GOLEM to nie jest wynik dla drużyny która "traci punkty wbrew logice tabeli" tylko potwierdzenie że macie świetny ofensywę a reszta to już półśrodki!
Te wasze "jeszcze nierozegrane" z Rennes czy AJ Auxerre? No jasne że będą! Bo skoro grasz tak że walczysz o każdy centymetr boiska zamiast czekać na VAR-a jak na Gwiazdkę — to przeciwnik też wchodzi z mordą i pazurami bo widzi że jak trafi to zagrasz! A VAR? 🔥 VAR to po prostu lustro na twoją grę — jeśli coś tam widać żeście nie dali rady, to nie VAR jest winny tylko wasze nogi!
53 gole a 40 straconych? To nie "ból głowy" tylko dowód że macie zespół który potrafi strzelać a nie siedzieć w okopach! Forma LLWWW? To nie żadna "choreografia na tik-toku" tylko pokaz że jak się wygra to super, jak się przegra to też super bo będzie na co narzekać na forum! 💪 I co z tego że ktoś liczy na cud VAR-owy — jakbyście grali solidnie od początku to byście te gole dawali nie na konto straconych a na konto zwycięstwa!
A te wasze "francuskie psychologie"? Wyssane z palca! W Décines nie gra się w bajki tylko w futbol — i jak mówisz że nie było wam po drodze z Monako to masz rację bo remis to też wynik! Trzy punkty do zrobienia? No ba, ale trzeba je wyciągnąć nie czekając aż ktoś wstawi wam gola do bramki VAR-em! 🔴⚽ VIVA LYON VIVA BOISKO I NIECH SIĘ NIKT NIE ŚMIE POZWOLIĆ NA WIĘCEJ NIŻ NA TO CO SAMI ZROBICIE!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, ale fajnie się czyta te emocje i trochę się wstydzę że w ogóle o tym piszę... 😅 Ale serio, co to właściwie znaczy "jeszcze nierozegrane"? Bo jeśli chodzi o te trzy punkty, to chyba nie o to chodzi że VAR ma nam je wrzucić przez okno, tylko że naprawdę trzeba wziąć się za te mecze tak jakby miały być ostatnimi w sezonie?
Bo ja znam takie sytuacje z naszej lokalnej ligi — czasem jest tak że jakaś drużyna gra remisy bo cała energia idzie na te "ważniejsze" mecze, a tu niespodzianka i nagle ktoś oberwie po gębie na samym początku. A u Lyonu to akurat przeciwnicy widzą tabelę i myślą "ej, 4. miejsce, niedaleko Monako, co to dla nas strata?" — i wtedy nie ma pardonu. Te mecze z Le Havre AC czy Rennes to nie żadne training sessiony tylko prawdziwe bitwy, a jak na nich schrzanią to późno na to krzyczeć.
I nie wiem, może się mylę, ale 53 gole to jednak coś... 🤔 A 40 straconych? To nie jest tak że jeden kiepski mecz zepsuje wszystko, tylko że jak brak konkretnego planu na obronę albo jak napastnicy mają zły dzień, to te stracone punkty rosną jak grzyby po deszczu. Czyli chyba jednak trzeba walczyć od pierwszej minuty, bo VAR i tak nie wbije gola za was, prawda? 🙏
Głupie pytania to moja specjalność.
Ejże, aleście się tu zebrali jak na seans terapii grupowej po meczu z AJ Auxerre! 😂 60 punktów, 4. miejsce, 53 GOLE — i co z tego jak nie umiecie wygrać meczu który się NAPISAŁ W TEJ CHWILI NA KARCIE?! Bo te mecze? To nie żadne bajki tylko konkret — Rennes, AJ Auxerre, Le Havre AC AC — to drużyny co WIĘCEJ tracą bramki niż zdobywają, a wy macie do nich dorabiać punkty jak do księżniczki z bajki?
I te wasze "sensacyjne" teamy co mają w kieszeni bilet na rewanżowy mecz?! Panie, to nie są przeciwnicy co padają z nóg jak wasz napad w 90. minucie! To walczące bestie co widzą tabelę i myślą "ej, może uda nam się odbić te punkty co teraz wiszą w powietrzu". A wy? Czekacie na VAR-a żeby wam je podrzucił pod nogi! 🤡
I nie zaczynajcie że "klasa robi swoje" — klasa to nie to że strzelacie gole w fajnych okolicznościach, tylko że potraficie WYGRAĆ TAKŻE JAK NIE JEST ŁADNIE! A tu? Mamy LLWWW, mamy 53 trafione a 40 stracone — czyli co? Ta ofensywa to może i gra, ale defensywa to jakby ktoś posadził ją na trybunie i kazał jej kibicować?! 😱
VAR to nie wróżka z kamiennej kuli — VAR to lustro! I jak coś w nim widać, to znaczy że robicie coś źle, a nie że komuś się nie poszczęściło! A te mecze? One się nie rozstrzygną same — trzeba się BIĆ, a nie liczyć na cuda VAR-owe! VIVA LYON, ale niech ktoś wreszcie zrozumie że punkty się NIE LICZĄ w Excelu tylko na BŁONIE BOISKA! ⚽🔥
Ale się na to zje... 😤 Te 5 meczy "jeszcze nierozegranych" to nie żadna przepowiednia tylko jeden wielki test, czy ci chłopcy naprawdę chcą coś więcej niż 4. miejsce! Ja pamiętam, jak pierwszy raz byłem w Décines — akurat zeszłoroczny Superpuchar z PSG, bilety po 150 euro, ludzie płakali jakby im ktoś umarł w rodzinie, bo wiadomo było że to tylko spełnianie marzeń kibica, a nie futbolu.
A teraz? Teraz mamy "jeszcze nierozegrane" z zespołami co walczą o byle co, a my kombinujemy jakimś VAR-em zamiast BIĆ! 💪 Przecież jeśli te 53 gole idą w parze z tą obroną co pozwala 40 stracić, to znaczy że albo naprawdę grają w najlepszym stylu albo po prostu tracą głowę w kluczowych momentach. I nie żadne szczęście ani VAR — tu chodzi o to, że jak przychodzi te "jeszcze nierozegrane", to nie ma mowy o "może się uda", tylko o gotową formę LLWWW którą wszyscy oglądają jak horror z niespodziewanym happy endem!
No i co, napastnicy mają strzelać gole tylko kiedy VAR się uśmiechnie? 🤬 Jak te "jeszcze nierozegrane" się skończą bez 9 punktów, to potem będą lata narzekać że "było blisko" — ALE BLISKO CZEGO?! Ja wolę kibicować drużynie co walczy od pierwszej minuty, nawet jak trzeba dać z dupy, niż takiej co czeka na cuda jak na Gwiazdkę! VIVA LYON, ale niech wreszcie wezmą się do roboty i zaczną grać jakby mieli tylko te trzy punkty do stracenia, a nie "jeszcze nie wiadomo co"! ⚽🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ej, aleście w ogóle rozum odpalili? 😂 53 gole i 4. miejsce — to niby ma być problem?! To jest fakt, że drużyna strzela, a nie chowa się pod ławkę! VAR to wymówka tylko dla takich co nie potrafią strzelić gola sami, bo im przeciwnik zajechał boisko od pierwszej minuty! A te wasze "jeszcze nierozegrane" z Rennes czy Le Havre AC to nie żadne zagadki, tylko normalny futbol — jakbyście grali w lidze z papugami co gadają "będziemy czekać na VAR" zamiast bić!
5 punktów do zrobienia? No i co?! Jakbyście grali tak, żeby strzelać te gole, zamiast liczyć na to, że VAR wam je podrzuci przez okno! Przecież ta forma LLWWW to nie jakaś zbrodnia — to dowód że macie napęd, a nie że umieracie na samym początku meczu! Obrona 40 straconymi? Proszę bardzo — to nie jest rozmiar talii, tylko dowód że jak napastnik trafi, to idzie dalej, a jak nie trafi, to ktoś inny strzeli! I co z tego, że ktoś oberwie VAR-em — jakbyście grali tak, żeby nie było co karcić, to byście mieli więcej punktów!
No ale trudno, skoro ktoś woli gadać o VAR-ze niż o tym, że trzeba walczyć od samego początku. Bo przecież jak się wygra, to się wygra — nie dlatego że sędzia puścił, tylko dlatego że chłopaki byli lepsi! VIVA LYON, ale niech ktoś wreszcie zrozumie, że punkty się nie biorą z kartki ani z szczęścia, tylko z boiskowych uderzeń! ⚽💪🔥