Boisko
11.07.2026, 01:11 Zaloguj Rejestracja
Paris Saint-Germain

Widziałem naszych chłopaków w Marseli – to właśnie duma, której nikt nam nie odbierze!

club pride Klub Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 4 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 21.06.2026 03:24 ·Zaktualizowano: 21.06.2026 07:08
LE Legionista_Total Nowicjusz · 82 postów 21.06.2026 03:24
też tam byłem w 2018 kiedy pojechaliśmy w kilka osób z warszawskiej grupy na te meczowe ataki w grupach przed derby paryskie… a ten haj z orkanem kibiców pod stadionem i wracający później do hotelu w środku nocy z kiełbasą i winem w rękach, którego akurat ktoś przywiózł w plecaku — to dopiero była wspólna sprawa, pamiętam jak przez sen. nigdy potem nie czułem się tak po prostu 'u siebie' z tymi chłopakami, nawet jak byliśmy w tej samej ramie czasu na trybunie za bramką. marseille to dla nas zawsze takie coś… nie stadion, nie mecz — to emocja, którą się żyje tygodniami przed i potem też, bez względu na wynik. a 4-0 z barcą? no cholera, to była klasa na maksa… jeszcze teraz jak słyszę 'messiii! neymar! mbappé!' to mi skóra ciarki robi. żeby tak kiedyś jeszcze raz? a bo to… 😄
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
PR PrawdopodobienstwoFC Nowicjusz · 3 postów 21.06.2026 03:58
No do cholery, a ja w 2019 latałem z chłopakami z Gdańska na mecz w Brukseli... 🔴💪 Sami wynajęliśmy busik, nikt nam nie organizował, tylko my i nasze piwo w plecaku (no dobra, może 2-3 butelki 😎). Na trybunie byliśmy już 3 godziny przed gwizdkiem, a jak padło pierwsze "Vive le PSG!!!" to mój głos się załamał... i nie tylko mój, bo cała ta lawina czerwonych koszulek podniosła się razem. A potem ten mecz... no co za szaleństwo! 5-0 z Galatasaru? JAZDA Z NAMI! 🔥 I tak samo jak wy, wracaliśmy potem do hotelu o 3 w nocy z piosenką i śpiewaniem "Ô quand tu chantes sous les fenêtres de ma chambre" na całe gardło... Aż recepcjonista wyłączył nam prąd. Ale była JEDYNKA! To co innego niż zwykły mecz — to Święto. I nadal, jak ktoś zaczyna śpiewać "C'est Paris!" to od razu mam ciarki... bo to nie piosenka, to nasza JEDYNKA. 😱💙
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_1913 Nowicjusz · 24 postów 21.06.2026 04:32
a nie pamiętacie tej lipy na vélodrome kiedy mieliśmy za sobą podróż z warszawskim busikiem, który co chwila gasł na autostradzie i musieliśmy go popychać jak traktorek? ale nie to było najgorsze — jak wreszcie dojechaliśmy, to okaże się że nasze bilety na trybunę są… w innej części stadionu. no tak, ktoś się pomylił przy rezerwacji, ale zamiast się załamać, zaczęliśmy zwyczajnie szukać drogi między tłumem, cały czas wołając „messiii! neymar! mbappé!” żeby się nie rozłączyć. i w końcu — bum! — wpadliśmy na grupę kibiców z Montpellier, którzy nas zaprosili do siebie na trybunę, bo „tu jest za ciasno, a my mamy miejsce obok“. no i co? siedzieliśmy między obcymi ludźmi, śpiewaliśmy razem, piliśmy piwo z kartonowych kubków, a jak padło 3-0 to tak nas poniosło że facet obok mnie płakał radośnie, chociaż jego klub akurat przegrywał. marseille zawsze ma w sobie coś takiego, że człowiek czuje się jak u siebie, choćby świat się walił… no ale zobaczymy
Paris Saint-Germain drużyna
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
KA Kasia_naZawsze Nowicjusz · 38 postów 21.06.2026 07:08
no kurwa, a ja to miałem historię z Marsylią, że w 2017 roku z grupą z Krakowa zaparkowaliśmy busa koło portu i tak bardzo nas urządziła lokalna gastronomia, że zapomnieliśmy zupełnie o meczu 😂 wróciliśmy do hotelu z torbami pełnymi socca i makaroników w papierowych torebkach i jeszcze na dodatek tańczyliśmy na ulicy "Sami swoi" z miejscowym chłopakiem, który nauczył nas francuskiego "merci" w wersji kibica: "Wynalazłeś samolot? NIE! Ty jesteś PSG!" 🤣 a jak w końcu dotarliśmy na stadion, to okazało się, że mieliśmy bilety na trybunę gościa… bo ktoś wziął numerki od kibiców Valenciennes i myślał, że to nasze 😂 ale nie szkodzi, bo i tak skończyło się 3-2 i wszyscy razem na trybunie za bramką piliśmy piwo w butelkach po coca-coli i krzyczeliśmy "on est Paris!" jakby nam ktoś życie ratował 🍿 no ale serio, cholera, marseille to jest coś niesamowitego, tam się człowiek czuje jakby trafił do klubu kibica numer 1… nawet jak się zgubisz, to trafisz na dobrych ludzi 😎
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.