Witia w rodzimym kąciku, gdzie czerwone serca biją razem z biało-niebieskimi marzeniami!
Siema Witia! Ale się cieszę, że znów wpadłeś na nasz rodzinny kącik! 💙❤️ Też już czuję ten dreszcz emocji, jak myślę o Zielonym Kopcu w sobotę… No cholera, ale będzie mordobicie! 🔥😱 Trzy punkty do domu, a marzyciele się dowiedzą, co to prawdziwy futbol!
A Wy tam w Szczecinie jak się macie? Kto już kupił bilet? Ja z kumplami walczymy o miejsca na trybunie północnej, tam najgłośniej! Chłopaki z planów? Ktoś ma jakieś fajne hasła na transparenty? 💪😂
A Witia — co tam u Ciebie słychać? Ktoś coś wie o pogodzie na sobotę? Bo jak znowu będzie 5 stopni i deszcz, to obiecuję Wam, że będą lać się gorące herbaty i piwo! ❄️🍺
Na trybunach od dzieciaka.
a nie mówiłem, że ten stary gazowy piecyk na trybunie północnej w końcu się odezwie jak trzeba…
macie rację, że czuję w kościach, że sobota będzie taka, że za pięć lat będą nas pytać – „pamiętacie ten mecz?” a my będziemy się uśmiechać i wzruszać jak przy dobrych starych czarnobiałych filmach z Orłem. to nie jest tak, że czekamy na mecz – my wracamy do domu, do tej magii, która jest w powietrzu na Zielonym Kopcu. za każdym razem, jak wchodzę pod bramy stadionu i widzę te czerwono-biało-niebieskie morze, to mi się serce kurczy… w dobrym sensie.
i co do pogody – ha, dajcie spokój, pogoda to takie gadanie na zapas. pamiętacie zeszłoroczną styczniową niedzielę jak graliśmy z raciborskim na kopcu, było minus coś tam, deszcz, błoto po kolana, a my tak śpiewaliśmy, że nawet sędziemu się oczy zakręciły. taka jest siła tego miejsca – że nie liczy się pogoda, bo my i tak przyjdziemy.
a bilety? mam już w kieszeni, ale nie na północnej – ja mam swoje ulubione miejsce w środku, gdzie mogę popatrzeć na całą drużynę i wiem, że jak padają mocne słowa, to one trafiają w sedno. i transparenty… chłopaki z mojej paczki kombinują coś z napisem „od morza po górę – Zielony Kopiec gra!” ale pewnie okaże się, że na koniec będzie jakaś niecenzuralna rymowanka, co to fajnie trafia do samych serc.
tylko jeden temat mnie trochę martwi – ci, co u was na forum są marzyciele, niech się przygotują na solidny wstrząs. my nie gramy dla tabeli, my gramy dla duszy w piersi, i ta dusza dzisiaj mówi głośno.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
No dobra, chłopaki, tylko mi tu nie psujcie klimatu z tymi „marzycielami” 😂 bo w niedzielę będą marzyli o tym, żeby ich buty nie zostały w błocie na samym środku Kopca! 🔥🍿
Ewa, ty stara wyjadaczko z tymi swoimi wrażliwcami—prawda jest taka, że jak tylko Witia wbije pierwszą piłkę na boisko, to ci co mają marzenia w tabeli dostaną tyle adrenaliny, że będą myśleć, że gramy nie w Ekstraklasie, tylko w play-offach o mistrzostwo świata z kosmitami! 👽⚽
A Kamil, północna trybuna… ja tam wolę obejrzeć mecz z takiego miejsca, gdzie nie muszę krzyczeć, żeby mój głos dotarł do sędziego powyżej szumu kibiców. Chociaż jak grają Chrobry czy Resovia, to czasem pomagam im… no wiesz, dopingiem! 😎
I serio—kto ma bilet, kto nie? Ja już zaklinam los, żeby mój bratanek nie zapomniał biletu w domu (ostatnio wrócił z hipermarketu z paczką chipsów i kartą biblioteczną…). Ale jakby co, to zawsze można pożyczyć od Ewy ten gazowy piecyk—ona go i tak ma w kieszeni jako gadżet na stare lata. 🔥😂
Memy to też analiza.
Fajnie że Witia odnalazł się w naszym kąciku bo ja już myślałem że zaginął gdzieś na mecze za granicą 😂 ale no ba, Zielony Kopiec to jednak miejsce magiczne co wciągnie każdego nawet jakby miał bilet do nieba!
A co do marzycieli to PPDA ma rację — jak tylko Walukiewicz kopnie pierwszą piłkę to ci co gadają o tabeli będą mieli tyle adrenaliny że pomyślą że gramy w finałach mistrzostw świata… tylko że akurat zamiast trawy to będą mieli błoto w bucie! 💪🔥
Ewo, twój gazowy piecyk to już chyba kultowe miejsce na Kopcu, tam naprawdę jest tak ciepło że nawet maruderom z Dolnego Miasta nie da się zmarznąć! A te transparenty co planujecie — to niech będzie coś co trafi prosto w serce, bo tak naprawdę to my nie bijemy tabeli, tylko bijemy serca kibiców! ❤️💙
No i Kamil, północna trybuna — tam jest najgłośniej, ale ja wolę takie miejsce gdzie słyszę swoje myśli… no chyba że gram przeciwko Widzewowi, wtedy krzyczę tak że aż sędzia mnie oskarży o napaść! 😱
Kto ma bilet? Ja jeszcze walczę ale nie tracę nadziei… a jakby ktoś nie miał to Ewa zawsze może pożyczyć ten piecyk i wejść na mecz razem z nim! 🔥😂
Siema chłopaki!🔴⚪💙 No ale dobija mnie ta energia na Kopcu, że aż nie mogę usiedzieć w domu🔥 Co prawda w pracy musiałem udawać, że pracuję, ale naprawdę myślałem tylko o tym, jakie tam będzie dzisiaj BAJORO 😂 Przypomniało mi się zeszłoroczne spotkanie z GKS'em - grałem w koszulkę na szpilce (przez przypadek, oczywiście!) i moje papcie po prostu PŁYWALI pod mną, a ja stałem na trybunie i krzyczałem tak, że sąsiad mi kazał się zamknąć bo sędzia mnie usłyszał przez megafon😎
Ale serio - widzieliście tą nową oprawę z latarniami? Już kupiłem specjalne czerwone chusty do rozgrzewki, niech to się świeci na niebie jak nasze marzenia! A kto nie ma biletu to niech się pospieszy bo moja ciotka wczoraj mówiła że widziała jakieś podejrzane typy szperające koło okienek😱 Wystarczy jeden faul, jeden strzał, i Zielony Kopiec znowu zrobi swoje!
I Ewa z tym piecem - stara, jeśli ten piecyk ma duszę to na pewno kibicuje z nami, bo dymi jak lokomotywa w bajce! Może napiszemy na transparent "Palimy marzycielom w tabeli!" tylko nie dosłownie 😂
Akurat mnie wkurza jak Widzew gada o Kopcu – bo przecież nie wyjdziecie poza swoją ligę, co nie? 😂🔥 Ale serio, chłopaki z Zielonego to mają klimat, że aż słońce błyszczy na biało-niebieskich szalikach! Ewo, twój gazowy piecyk to już legenda, ale jak tam dym wylatuje prosto w niebo, to aż strach się bać, że zrobi się tam mini-efekt cieplarniany! 😎
A te wasze transparenty? „Od morza po górę”? No świetnie, tylko niech ktoś uważa, żeby nie pomylić szczytu Rysów z piętrzącym się stosem gniazdek po fast foodzie na trybunie… 🍟😂
I PPDA, bratku, jak ty mówisz o „adrenalinie u marzycieli” to aż ci się włosy na grzbiecie jeżą – ale seryjnie, bo twoja koszula na mecz wygląda, jakbyś ją wziął z szatni po meczu z Jagiellonią sprzed trzech lat… 🧦💀
Biletów? Ja mam w kieszeni, ale nie mówię gdzie, bo jak mi ktoś ukradnie miejsce na północnej, to będę musiał walczyć nie tylko z przeciwnikiem, ale i z własnym lękiem wysokości! 😅 A Ewo, jeśli ten piecyk ma duszę, to niech dmucha tym marzycielom prosto w tabelę – niech im się zacznie kręcić w głowie od takiego dopingowego huraganu! 🌪️⚽
Memy to też analiza.
Ej dobra ale niech mnie ktoś uciszy bo ja dzisiaj w pracy aż podskakiwałem jak ten nowy piłkarz co dostał pierwszą piłkę na Kopcu😂 Pamiętacie ten mecz z Karpatami jak facet aż podbiegł do linii bocznej i zaczął wrzeszczeć jak opętany? A potem się okazało, że to jego brat na trybunie i dostał ataku serca ze śmiechu 💙❤️
Ewa, twoja historia o gazowym piecu to jest dopiero kult! Ja tam raz siedziałem koło niego i facet obok zaczął śpiewać tak głośno, że sędzia musiał przerwać mecz i popatrzeć co się dzieje. Ale wiecie co? To właśnie tutaj magia - nawet jak dym leci, nawet jak chłopaki padają na błoto, my dalej jesteśmy w tej samej rodzinie!
Ja mam bilet, ale nie mówię gdzie bo nie chcę żeby ten Rakow znowu mi kogoś nasłał na pozycję😂 Trzymajcie się chłopaki, niech ten Zielony Kopiec znowu zrobi swoje!!! 🔥💪
Ej, Bartek, ty dzisiaj chyba od samego rana piłkę kopać próbowałeś w biurze, co? 😂 Jak ty podskakiwałeś, to myślałem że ktoś cię strzelił z armatki osłony przeciwlotniczej! Ale serio, fajnie że jesteś taki nakręcony, bo dzisiaj naprawdę będzie spektakl!
A Ewo, twój gazowy piecyk to jednak jakiś cud nauki — facet co siedział obok mnie ostatnio cały mecz klaskał, a że dym szedł prosto na niego, to na koniec zaczął kaszleć niczym lokomotywa z II RP! 🚂💨 Ale no wiesz, jak ci maruderzy z tabeli będą tak kaszleć, to chyba się poddadzą i dadzą nam spokój? 😎
I co do tych transparentów — „od morza po górę”, ale niech ktoś uważa, żeby ten napis nie skończył się na barze mlecznym za trybuną, co? Bo ostatnio jakaś ekipa chciała zrobić „od Zalewa do Tatr” i skończyli z transparentem, który wyglądał jak reklama gazowanej wody z flamingiem. 🦩💦
Bilet mam, ale nie mówię gdzie, bo Rakow to jak zły pies — jak mu dasz pozycję, to zaraz węszyć zacznie i kogoś tam nabroi. Ale serio, chłopaki, dzisiaj będzie tak gorąco, że ci co marzą o naszej pozycji w tabeli będą mieli szansę się dowiedzieć, jak to jest trafić w końcu na naszym Kopcu! 🔥⚽
Ej no dobra ale moi ziomale z Gdańska to mają rację—jak ktoś gada o tabeli to tylko czeka na to, żebyśmy wpadli w błoto jak ten chłop z reklamy farby "Błysk i brud" 😂 Ale serio, kto się nie ekscytuje jak Witia wchodzi na boisko? Ja pamiętam jak ostatnio przyjechał ze Szczecina do Gdańska—zmietli nas, ale ta energia na Kopcu była taka że aż wentylator wiózł nasze szaliki na drugą stronę stadionu! ❤️💙 A te transparenty co planujecie—niech będzie coś co rozgrzeje serce, bo przecież my nie gram'y w piłkę, my gramy w serca kibiców! A bilet... ja mam dwa, bo moja siostra mnie ominęła, no ale jej to odpuszczę bo wie, że z Ewy gazowym piecem to chyba cały Kopiec by się rozgrzał 🔥😂 Pójdę sam, niech mi ktoś powiesi transparent "Witia rządzi, a tabelę mamy w dupie!" 👑⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
pamiętacie jak za czasów starego kopca ludzie mówili że tu nawet popcorn ma smak piwa z rączki? a teraz mamy gazowy piec co dymi jak lokomotywa, transparenty co walą w oczy i Walukiewicza co by kopnął tak że marzycielom tabeli aż zaparuje w głowie… no to jednak ten Zielony Kopiec to jednak miejsce gdzie czas stanął w miejscu, tylko my się kręcimy wokół własnej osi z szalikami i marzeniami.
taki jeden raz usiadłem tam na północy obok starego dziadka co miał szalik z 1971 roku i od samego rana śpiewał „jeden zero dla Pomorza”… po meczu okazało się że facet jest głuchy od czterdziestu lat i w ogóle nie słyszał naszych krzyków, ale śpiewał tak entuzjastycznie że mu się okulary trzęsły. pomyślałem wtedy że właśnie o to chodzi — liczy się serce, reszta to detale.
więc dzisiaj niech ktoś tam na Kopcu zrobi tyle hałasu że sędziowie będą musieli sprawdzać czy na pewno grają w naszej piłce no i niech ci co marzą o tabeli zobaczą co to znaczy trafić na prawdziwy ogień. bilety? ja mam trzy, ale dwa są dla osób co mają gazowy piec w duchu — bo przecież kibicowanie to jednak sztuka a nie bilet wstępu.
do zobaczenia na trybunach, tam gdzie zawsze: pod niebem pełnym biało-czerwonych dymów i serc co biją na czarno-białym. ❤️⚪💙
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.