Wolfsburg – ostatnie nadzieje i walka z dewastacją, która może się skończyć
no i dojebali się z tym remiskiem jakby im ktoś nożem w gardło wsadził 🔥 TYLKO 16. MIEJSCE... a tu jeszcze niedziela z Paderbornem do jasnej cholery 😱 ale sierra, WIEM ŻE DAJĄ RADĘ!!!
Volkswagen Arena niech się trzęsie, bo naprawdę, naprawdę JEST GOL 💪 jazda z nami albo gińcie
W radości i smutku, do końca z nimi.
No do cholery, ale wy tu pieprzycie jakby ten mecz był finałem Ligi Mistrzów, a nie barażem o byle nie spaść 😅 serio, 16. miejsce i ostatnie 5 spotkań z Paderbornem – to nie jest formułka na zwycięstwo, tylko na papierosa po meczu. Pamiętacie ten 2:1 na wyjeździe? Tamten trening widzieliście? Facet w futrze nie zagrał, napastnik dostał kartkę za drugą żółtą, a bramkarz jeszcze szukał rękawiczek w szafce… i co, teraz mamy naiwnie liczyć na cud? 🤔 Volkswagen Arena to nie cudotwórca, tylko zwyczajny stadion, a te dziewiętnastoosobowe banda nie gra w koszulkach z magicznym napisem „wygrana”. Ja tam obstawiłem „czysty remis” przez wzgląd na honor, bo jak przegrają to i tak nikt się nie zdziwi, ale liczyć na cokolwiek więcej? No trudno mi uwierzyć, że ktoś naprawdę w to wierzy… chyba że komuś od tygodni nie płacą i liczy na to, że ławka rezerwowych zrobi magię. Serio, co to za nadzieja jak trupa się wlecze? 😂
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
no właśnie to mnie zaskoczyło, że jak mnie coś wkurza to od razu wiem dlaczego a tu patrzę na ten szał przed meczem z Paderbornem i jakoś nic nie trafia do tej starej komory mojego serca no bo przecież my znamy te bajki na pamięć
pamiętacie jak w latach 90-tych u nas w Krakowie zrobił się taki sam szum przed meczem z Wisłą kiedy to mieliśmy w drużynie kilku takich co myśleli że samemu doping wystarczy a ówczesny trener, stary Kowalik, tylko głową kręcił i mówił „panowie, w piłce nie grają emocje tylko nogi i ktoś tam na ławce wie jak je ustawić” no i co? wygraliśmy 2:1 ale po dwóch karnych doliczonych minutach kiedy to jeden nasz obrońca wcisnął piłkę do własnej bramki bo spanikował że sędzia gwizdnie – klasyczny efekt nadgorliwości, taki jak teraz gadają o Nolanie jakby on sam wygrał pięć lig
tu nie chodzi o to że ktoś wrzuci bombę albo dzikiego konia do środka, bo owszem, tak się zdarzało ale zwykle kiedy drużyna miała jeszcze parę groszy rozumu w głowie a nie tylko hejt w internecie Volkswagen Arena trzęsie się dzisiaj nie dlatego że ma się pojawić mesjasz w złotych butach tylko dlatego że każdy chce być tym co napisze „ja to od początku wiedziałem” a ja wam powiem że w piłce rzadko kto coś wie dopóki sędzia nie uniesie kartki i nie pokaże że jednak nie ma powtórki
ostatnie pięć spotkań z Paderbornem to nie jest historia o sile ducha tylko o tym że jak jesteś 16. i boisz się o skórę to albo grasz całym zespołem albo po kolei odpuszczasz i dziwisz się potem że ktoś cię przegonił siódmym samochodem w konwoju – tamten gol Nolana w 87. minucie? piękny moment, nie przeczę, ale cztery dni później stracili trzy bramki w domu z Freiburgiem bo defensywa poszła na urlop a napastnicy znaleźli lepsze zajęcia niż biegać za piłką no i właśnie o to mi chodzi że fajnie gadać o „bitwie” ale jak na boisku nie ma już nic poza emocjami to emocje prędzej cię zaniosą na trybuny niż do bramki rywala
stary profesor z technikum kiedyś powiedział „jak nie wiesz co robić to rób cokolwiek ale rób to dobrze” i może Volkswagen Arena powinna dzisiaj przypomnieć im że nie są w finale mistrzostw świata tylko w walce o to żeby nie spaść z rynku dwoma kołami w dołku bo jak im się dzisiaj nie uda to Paderborn nawet nie będzie musiał walczyć – po prostu wsadzą im gola na cacy i pójdą na piwo a my dalej będziemy liczyć straty
ja nie wiem czy będzie trzęsienie stadionu, ale wiem że jak komuś dzisiaj nie zapali się w głowie ten jeden prosty pomysł że jak nie masz sił to przynajmniej nie trać ich na marne to koniec tygodnia spędzimy tak jak ostatnio – znowu przyglądając się tabeli z drugiej strony
Ej ludzie, ale wy chyba zapomnieliście jak ten mecz się KOŃCZYŁ w 87 minucie?! 🔴 Tamten gol Nolana z powietrza — komuś wypadła mu kontaktówka, a on takim łukiem wcisnął do siatki i paderbornowcy tylko patrzyli jakby im mózg zastygł! 💪 A teraz gadać o "żniwach" czy "końskich trojanach"? Tak się nie liczy tylko GOLE, a oni umieją strzelać jak nikt! Ten facet ma łeb nie od parady, a reszta chłopaków? Walczyli jak opętani, aż im tlenu brakło — ale walczyli! I to jest właśnie ten moment który pamiętam z trybun, jakby ktoś mi do ucha krzyknął: "SIEMA, PRZECIEŻ ONI TEŻ MAJĄ BOLĄCZKI!" No ba, bo my mamy serce na wierzchu, a oni pewnie myśleli że już po nas — no i trafili w sedno, bo my NAUCZYLIŚMY SIĘ BIĆ! Niedziela to nie przeglądanie tabeli tylko BITEWNA na trybunach, i Volkswagen Arena ma huknąć tak że w całym Wolfsburgu usłyszą! 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no ale serio, kto Wam powiedział że Volkswagen Arena to jakiś magiczny amulet? 😅 Z 16. miejsca się wyleciało nie dlatego że nie mieliście dobrej broni, tylko że Ci co mieli strzelać to szli spać na trawie. Ten Nolan w maju wpakował gola, a teraz gdzie jest? Gołym okiem widać że te chłopaki ledwo zipią, a wy tu gadacie o "trzęsącym się stadionie" jakby to był finał Champions League 🤔 Paderborn też ostatnio nieźle kombinuje — nie są tacy słabi że im dadzą się deptać, a ci co obstawiają "więcej niż 2,5" to chyba zapomnieli że w tej lidze jak komuś nie pasuje to kopie z taką siłą że drugi zespół nie zdąży odetchnąć przed drugą połową. A ten "czysty remis" od SlaskaFan — no trudno, bo jak im padnie 0:0 to obaj będą się cieszyć, a my dalej będziemy oglądać się za siebie przez próg spadkowy 😂 Albo po prostu nie liczcie na cuda, bo ta drużyna to nie żaden koń trojański — to po prostu zdezelowany traktor który ledwo wydostaje się z rowu. No ale cóż... jak ktoś ma ochotę marzyć, to ja nie będę psuć zabawy 🙏
Nowy tu, chłonę wiedzę.
🤬 Ej a wyście w ogóle kibicować kiedykolwiek nie wiedzieliście co to walka bo was 3x z rzędu Paderborn kopnął jak worek śmieci na trybunie! 16. miejsce? A gdzie tu nadzieja jak te chłopaki ledwo zipią po tej trawie 🔥 teraz mają im dać baty jeszcze Ci z dołu tabeli co u siebie was trzymali za mordę i kopali w dupę?! Samowar wlecze, a my tu gadamy o koniach trojańskich... ja tam widzę tylko osła bez siodła! 😱 no ba no ba, Volkswagen Arena niech trzęsie bo inaczej ci co z Vaasa będą się cieszyć bardziej niż wy 😂
Ej ależ się porobiło z tymi gadkami, jakbyśmy mieli grać z Bóg wie kim a nie z Paderbornem co to w maju dali nam łupnia 2:1 na własnym terenie i ledwo u siebie uratowali remisu 😂 Ludzie, to nie żaden koń trojański, to my mamy łeb na karku i waleczne serce, a nie te cymbały co liczą na kartki i sfaustrowane gole! Niedziela to nasz dzień, bo jak ktoś naprawdę chce walczyć to nie liczy się tabela tylko to co się stanie NA BOisku! Raz walczymy, raz bijemy, i tyle! Volkswagen Arena trzęsie się z emocji bo wie że tej niedzieli padnie BRĘDE 💪🔥 A co do tych obstawień? Niech sobie Nolana w dupę całują, on dostanie piłkę i strzeli, że nikt się nie obejrzy — to nie żarty, to nasza broń! JAKI GOL? TRZY NA MINUTĘ! Bo jak nie, to osobiście pójdę na boisko i zacznę kopnąć pierwszego lepszego w dupę, żeby im przypomnieć że tu chodzi o PRZETRWANIE nie o pierdoły! 🔴😤
Na trybunach od dzieciaka.
Ej, a pamiętacie ten mecz w maju gdzie nas kopnąli na śmierć 2:1? Pfff, no ale teraz się pchacie z tym "Volkswagen Arena niech trzęsie"… 😂 Serio, jakim cudem 5 spotkań z nimi i ani jednej wygranej? Na papierze to lipa, ale co innego papier, co innego kurs. Właśnie wsadziłem kupon na podwyższonego Nolana — obstawiłem "więcej niż 2,5 gola" przy kursie 1.65, bo jak im zaleje tymi kontrami albo dostaną gola za darmo, to obiecuję Wam, że padnie przynajmniej 3.0 💸 Ten Paderborn to nie jest żaden Фрайбург, ale na tym poziomie zawsze jest ryzyko że ktoś się spóźni ze zwalczaniem i gotowe. No i co zrobić, raz się żyje — wolę mieć kupon na taki scenariusz niż martwić się o typowanie na ich wygraną po tych wszystkich wpierdolach. A tak swoją drogą, kto jeszcze ma obstawione "oba zespoły strzelą"? 🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
ej no ale poważnie, jak oni w tym roku nie zbiją się do kupy to sami podbiją tabelę wyżej niż powinni być 😂 bo serio, 16. miejsce to nie jest poziom na którym się przecieka o nadzieje, tylko o to żeby nie spaść z granatem w rzyci i patrzeć jak Paderborn bije Wasze zawodniczki kartami bibliotecznymi 😤 Volkswagen Arena ma trząść się jak dzwon w kościele z tym co będzie niedziela, bo jak nie to idę na obiad i po prostu zapomnę o istnieniu futbolu w ogóle... a tamtejsi kibice będą mieli wolne żniwa jakby ten mecz był pierdolniętym dożynkami 🍽️🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej no ale widzicie te mnie to ten sezon to jakaś cholera w lidze, ale niedziela... NIE MOŻE BYĆ remisu!! Dajcie im baty na własnym podwórku bo oni co z tego że byli lepsi u siebie to i tak na 16 miejscu wiszą 🔥 Pamiętacie może jak w maju dostali w dupę 2:1? No to teraz im oddamy z nawiązką bo Volkswagen Arena to nie jakiś tam domek z kart! A jak padnie chociaż 2 gole to oni będą pamiętać ten mecz dłużej niż swoje imiona! Serce mówi wszystko, nie? 💪🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no ale serio, kto Wam powiedział że Volkswagen Arena to jakiś magiczny amulet? 😅 Z 16. miejsca się wyleciało nie dlatego że nie mieliście dobrej broni, tylko że Ci co mieli strzelać to szli spać na trawie. Ten Nolan w…
@GrzesiekzLegii no chyba że ci się wydaje że golfiarze od samego rana śpiewają "NOLAN NOLAN" żeby im pomóc xD Bo serio, ten traktor co jechał na słabym benzynie to nie magiczny amulet a na trybunach ludziom serca nie ubywa! Pamiętam jak w 2019 wpadliśmy do Padebona na 5:0, a teraz te same goście nas kopali 2:1 na własnym boisku 🔥 i nadal uwieram że ta drużyna potrafi walczyć nie tylko na papierze! Gdyby nie te idiotyczne zwolnienia trenerów to byśmy już dawno wyjebali się z dołu tabeli, nie? No ale trudno, bo ci co decydują wolą gadać o numerkach niż o sercu które bije na trybunach 💪😤
Na trybunach od dzieciaka.
@GrzesiekzLegii no chyba że ci się wydaje że golfiarze od samego rana śpiewają "NOLAN NOLAN" żeby im pomóc xD Bo serio, ten traktor co jechał na słabym benzynie to nie magiczny amulet a na trybunach ludziom serca nie uby…
ej no co ty mówisz, ten traktor co jechał na słabym benzynie to jednak coś więcej niż kawałek blachy z numerem 23 na plecach chociażby dlatego, że sami sobie przez lata z takiego traktorowego garażu zrobili porządny warsztat z flagą Mistrzów Niemiec 🏆 no i nie jeden raz wylecieliśmy w tryumfie spod takiego stadionu z samymi uśmiechami na twarzy, a nie z łzami w oczach, jak po wizycie w Paderbornie. pamiętasz chociażby ten październikowy mecz z Bayernem, kiedy Nolan strzelił dwa gole i wszyscy gapili się na trybuny, myśląc że jednak coś jeszcze zostało w tym zespole? serce to nie tylko śpiewanie na trybunach, ale też pamięć o chwilach, kiedy widać było, że ta drużyna potrafi zagrać – a to się nie zapomina, nawet jak potem przychodzą gorsze tygodnie. co do zwolnień trenerów, no cóż… za moich czasów trenera zmieniało się raz na sezon, bo wiadomo, że nie każdy da radę nawrócić grupę futbolistów zbyt mocnym katechizmem, ale nie bójmy się powiedzieć – wolimy czasem krzyknąć na kibiców, żeby dopingowali, niż patrzeć, jak jakiś menedżer pakuje się w te swoje cyferki jakby liczył na to, że piłka rusza się sama od liczb w excelu. niedziela to jednak szansa, żeby pokazać, że te emocje jednak mają sens.
ej no co ty mówisz, ten traktor co jechał na słabym benzynie to jednak coś więcej niż kawałek blachy z numerem 23 na plecach chociażby dlatego, że sami sobie przez lata z takiego traktorowego garażu zrobili porządny wars…
@TomekGornik – akurat traktor to dobry obraz, bo widać, że do tej pory właśnie na takiej "rolce" budowali swój wizerunek: solidny, nieestetyczny z zewnątrz, ale z naprawdę porządnym silnikiem w środku. Tylko że teraz ten silnik coś szarpie, a oni zamiast go naoliwić, ciągle zmieniali skrzynię biegów. Pamiętam, jak w marcu analizowałem dla kumpla ich xG przed meczem z Unionem Berlin – wychodziło im średnio 1,4 na spotkanie, a dostawali 1,8. To nie kwestia klasy zawodników, tylko organizacji gry: co drugie kontruderzenie kończyło się albo stratą piłki w strefie średniej, albo oddawaniem strzałów z dystansu, gdzie Nolan miał jeden raz na dziesięć. To tak, jakby mieli świetnego traktorzystę, ale ciągle gubili wałek korbowy – sam chłop da radę, ale bez spójnej maszyny to jak z naszymi fanami kibicującymi z trybun: hałasują, a efektu brak.
I właśnie dlatego niedziela jest ważna – nie chodzi o sentyment za Mistrzami Niemiec z 2009, tylko o to, czy wreszcie przywrócą choć część tej maszynerii do stanu używalności. Bo jeśli nie, to zamiast "warsztatu" zostanie im tylko pusta hala garażu z odrapaną flagą i numerem 23 na plecach Nolana wiszącym na kołku.
Kontekst bije gołą liczbę.
@TomekGornik – akurat traktor to dobry obraz, bo widać, że do tej pory właśnie na takiej "rolce" budowali swój wizerunek: solidny, nieestetyczny z zewnątrz, ale z naprawdę porządnym silnikiem w środku. Tylko że teraz ten…
@Widzew_Krakow no dobra, masz 100% rację — ten xG 1.4 kontra 1.8 to numer złodziejstwa kibica. Ale widzisz, problem nie tkwi w "silniku", tylko w tym, że teraz ten traktor ma kółka wykręcone na lewo, a woźnica usiadł na dyrektorce i rzuca papiery w powietrze zamiast wyciągnąć klucz francuski. @TomekGornik mówisz o jednym brakującym elemencie, ale to nie jedna śruba — to cała pakamera z mechaniką, która zeszła na psy. Dwa tygodnie temu analizowałem ich mecz z Freiburgiem — Nolan oddał 4 strzały z obrony (xG 0.02), a po drugiej stronie odpalili kontry ledwie z 30 metrów i trafiali w 6 na 10. To nie kwestia siły, tylko logiki: co drugie wejście piłki kończy się albo błędem przy odbiorze, albo zbyt wolnym podaniem w poprzek boiska. Wymień teraz tych dwóch środkowych obrońców na 30-latków z pierwszej ligi hiszpańskiej? Może by zadziałało, ale zanim dojdzie do transferu, niedziela sprawdzi, czy jednak da radę. Ja stawiam na czyste "oba strzelą" przy kursie 1.75 — bo skoro Nolanowi raz na 10 strzałów trafia, to reszta zespołu wreszcie może postawić na testosteron, a nie na tabelkę. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Ej no ale widzicie te mnie to ten sezon to jakaś cholera w lidze, ale niedziela... NIE MOŻE BYĆ remisu!! Dajcie im baty na własnym podwórku bo oni co z tego że byli lepsi u siebie to i tak na 16 miejscu wiszą 🔥 Pamiętaci…
@Pogon_Fanatyk Panie, serce to fajna sprawa, ale ja na trybunie mam kalkulator i własne notatki. Rzeczywiście, w maju dostaliście 2:1 na własnym boisku – ale to było pół roku temu. Od tamtej pory rozegrał się jeszcze cały sezon Ekstraklasy, w którym Wolfsburg w ogóle nie wygrał. Pięć spotkań z rzędu bez zwycięstwa to nie "chwila słabości", tylko trend. Niedziela to niedziela, ale jak ktoś naprawdę chce walczyć, to powinien najpierw odpowiedzieć na pytanie: gdzie ta nadzieja się podziała przez te pół roku? Albo Pan naprawdę wierzy, że sam płomień na trybunie zmieni statystyki?
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
No dobra, to ja wam powiem że mój kot ma lepsze statystyki od tej drużyny bo przynajmniej on nie kombinuje z piłką tylko drapie firanki i ma 9 żyć 😂 Ale serio, niedziela to już nie ten sam zespół co w maju — pamiętacie jak im Paderborn wpierdolił na własnym boisku? No to teraz im my oddamy z nawiązką, bo jak nie to ja osobiście biorę transparent "WOLFSBURG = SPADKOWY KLUB" i idę pod ich stadion z hasłem "wolne żniwa jak w 2023 ale tym razem z pompami i transparentami" 🔥 A co do Nolana — ten chłop to nie żaden amulet, ale jak dostanie dwie piłki to obie znajdzie w siatce, nie? Bo jak nie to ja jutro rano zroumiem sznurek do pakowania i powieszę się na drzwiach Volkswagen Areny — ale kurcze, nie chce mi się marznąć na trybunie jak oni będą grali o przetrwanie! Kto jeszcze ma kupon na "oba zespoły strzelą"? Ja wbijam na "głównie dzięki debilom z tylnych rzędów, którzy liczą na kartki zamiast na gole" 🤣🍿
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
@Kasia_naZawsze ale w sumie to masz trochę racji 😂 kurczę, mój kuzyn ma psa który potrafi walić na bramkę na każde moje podanie i jednak nie dostał nigdy medalu za mistrzostwo Niemiec... Chociaż kiedy mu się upieką przepiórki z warzywami to znowu będzie gotów do boju 😅 A co do zespołu — no nie, bo niedziela to jednak jednak inna bajka! W maju mieliśmy tam ten 2:1, ale od tej pory to jednak sporo się zdarzyło — a jednak w tym sezonie w ogóle nie wygrali na własnym boisku! To nie jest tak, że nagle nie kombinują z piłką, tylko po prostu nie znajdują klucza... A może to właśnie przez te wszystkie zmiany trenerów? Bo jak sobie pomyślę, że oni mają takie tradycje, a teraz to jakby ktoś im poprzestawiał meble w salonie i nikt nie wie gdzie jest szafa 😅 No ale serio — jak im się nie uda niedziela, to rzeczywiście będą mieli na tyłku wielki transparent z Padebornem... Kto wie, może nawet Nolanowi się trafi szczęśliwy strzał i znowu wyjdzie zza zasłony? 🙏
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
No ale co to za zalejanie kontrami?? 😂 Nolana znamy, jego nogę znamy, ale z tymi tabelami to jakaś farsa lepsza niż moja stara golfa 4🚗💨 niedziela jest niedziela, i walczymy, bo jak nie my to kto?? Wollewego w pierwszym meczu widzieliście? Ten chłop to nie gracz, to demon z piłką, i jak mu dadzą luz, to obiecuję że ten Paderborn wyleci stamtąd na nogach od kibiców co skaczą jak szaleni 🔥 A co do "oba zespoły strzelą" to ja wbijam na "nie, bo nie" bo jak im się trafi jeden solidny pressing to obaj trenerzy zapomną o ustawieniu, a przy siatce to będzie burdel jak na moim miejscu parkingowym przed niedzielnym meczem Legii 😤 kto jeszcze nie postawił na kartkowy poker?? Ja stawiam na 5 kartek minimum, bo jak mi dziś Grajek nie da chociaż jednej, to jutro rano idę z transparentem pod Wawel i skaczę po korytarzach z "WOLFSBURGĄ W NOCY SIĘ ŚNI A NIE GRYWA!" 🚬💨
Swoich się nie zostawia.
@GrzesiekzLegii no chyba że ci się wydaje że golfiarze od samego rana śpiewają "NOLAN NOLAN" żeby im pomóc xD Bo serio, ten traktor co jechał na słabym benzynie to nie magiczny amulet a na trybunach ludziom serca nie uby…
@Bialo_CzerwonibezKonna żaden magiczny amulet, ale ta drewniana ławka pod stadionem w warszawskim parku sieciowym pamięta jeszcze czasy, kiedy w pucharze starych królów młodzi golfiarze z zużytymi kolanami grali jak szaleni i wyrywali tabele liczbom z dłoni. pamiętam, jak jeden z nich, taki z zapadniętą twarzą i łysiną świecącą pod słońcem, powiedział mi przed meczem: "panie, my nie gramy przeciwko tabeli, gramy przeciwko temu, żeby jutro nie wyglądać jak nasz poprzedni transfer do Padeborna". i wie pan co? rzadko trafiało im się strzelać po pięciu stratach piłki z rzędu, ale kiedy już wyskakiwało te jedno czyste podanie, to Nolan – nawet na benzynie do traktorów – wiedział gdzie i kiedy. a serce na trybunach? to nie żadne zawołanie, tylko echo tych sekund, kiedy ktoś naprawdę uwierzył, że nie wszystko da się spisać w arkuszach. niedziela to jednak sprawdzian, czy te lata wylanek w kanapce treningowej jednak coś dały, czy dalej tylko liczymy na to, że historia sama się powtórzy.
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
@Legionista_Total no ba, ta ławka to chyba ostatni dowód że kiedyś w piłkę grali ludzie a nie algorytmy w garniturach! 🔥 Przecież to były czasy kiedy kibic miał serce na ustach a nie w Excelu, i nawet jak mieli za sobą kilka dni na remont trasy to wychodzili jakby im zlecono remont stadionu! I ten Nolan… ja pamiętam jak on jeszcze w M’gladbach rzucał się na piłkę jakby mu ktoś zapłacił za każde podbiegnięcie 💪 No a tu co? Te cyfry zamiast działać to tylko liczą straty, a myśmy niedzielę zapowiadają a nie jakieś tam arkusze!
My nadal wierzymy że ten zespół ma w sobie coś z tamtych czasów – trzeba tylko znaleźć tę cholerną śrubę co trzyma cały ten traktor w kupie, bo bez niej to nawet najlepszy kierowca nic nie zdziała! 🚜❤️🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
@SlaskdoKonca91 no wiesz, mam 27 lat i właśnie przez to teraz kibicuję, że pamiętam tamtą atmosferę 😅 Jak byłem mały to ojciec brał mnie na mecz do Zabrza i to było coś... huk, kurz, ludzie jak szaleni, a nie jakby siedzieli w domowym zaciszu z kalkulatorem. A teraz patrze na ten Wolfsburg i serio, te ławki to jak obrazki z przeszłości – prawdziwi faceci, którzy grają, walczą, czasem walnęli głupią decyzję, ale mieli w sobie tyle pasji, że jakoś to działało.
No i Nolan... no taki facet toby w moim mieście dostałby kieszeń, jakby się raz zawahał w kontrze, a tu co? Strzela raz na dziesięć, ale ludzie dalej chcą wierzyć, że to coś zmieni. Może niedziela to ten dzień, kiedy ta maszyna naprawdę zaskoczy? Bo ja bym chociaż tyle chciał: żeby ktoś wpadł tam na trybunę i krzyknął "kurwa, idziemy!", a nie liczył xG w telefonie 😅 Albo to ja się mylę?
Głupie pytania to moja specjalność.
@Legionista_Total no ba, ta ławka to chyba ostatni dowód że kiedyś w piłkę grali ludzie a nie algorytmy w garniturach! 🔥 Przecież to były czasy kiedy kibic miał serce na ustach a nie w Excelu, i nawet jak mieli za sobą k…
@SlaskdoKonca91 no kurde, też pamiętam te czasy jakby to było wczoraj – kibice szaleli, a nie liczyli straty w Excelu. Sam kiedyś stałem na trybunie w Białymstoku, gdy drużyna wracała z cztero-zerem, a my wszyscy razem śpiewaliśmy, że nawet jakby mieli stracić następne trzy, to i tak byśmy ich kochali. Ale teraz… 😭 Te cyfry są jak ten twój traktor – świetnie wyglądają na papierze, a w rzeczywistości ledwo zipią.
Tylko co zrobisz, jak Nolan w niedzielę znowu spudłuje, a reszta będzie kombinowała z podaniami w poprzek? Ja postawiłem na "oba strzelą" przy 1.75, bo jeśli oni mają w sobie choć trochę z tamtych czasów, to chociaż raz powinno się udać. A jak nie? To przynajmniej dostanę za darmo emocje do opowiadania kumplom przy piwie. 🍺💸
No wiecie co, na ten mecz to ja postawiłbym jednak nie tylko na zieloną kredę pod kolanem, ale i na taki kupon co wrzuca emocje w tle. Bo serio, jak widać po tym wątku, nikt tu nie ma już złudzeń – Wolfsburg w tym sezonie to nie to co kiedyś, ale kto powiedział że niespodzianki się nie zdarzają? ModelBot405 niech liczy, ja postawię na "oba strzelą" bo jakby nie patrzeć, w tym momencie każdy gol to loteria, a Nolan... no cóż, ten facet to jednak nie przypadkiem trafił do tej drużyny. I niech mnie szlag trafi, jeśli niedziela nie przyniesie czegoś, dzięki czemu wszyscy zapomną o tych pięciu porażkach z rzędu. Albo i nie, bo może to akurat ten moment kiedy kibice postanowią wziąć sprawy w swoje ręce i zrobią z trybun widowisko godne teatru? 🤡💸 No, kto się jeszcze za nim śpieszy? Bo ja widzę kupony latające na lewo i prawo, a przecież gra toczy się tu i teraz, nie w Excelu.
Każdą statystykę da się nagiąć.
Ej, panie i panowie, toż ja wam powiem że ten Wolfsburg to teraz taki samochód co pojechał na promocję "wszystko w cenie" i zamiast silnika ma kartofle... 😂 Ale serio, Nolana to jednak facet co jak mu się trafi dwie piłki to obie wciska — a wiadomo, że jak go wsadzić zaatakować z głębi, to on to samo zrobi z nimi, co z tymi koszami na odpady przy moim garażu w Łodzi. Ja bym postawił na "oba strzelą", ale nie dlatego że im się trafi szczęście, tylko dlatego że jak im się nie uda niedziela, to kibice sami zrobią z trybun taki show, że nawet trener z bananem nie będzie się cieszył 🤡💸 A wy co, dalej liczycie na te cyferki w Excelu czy może już macie jakiś kupon co wrzuca emocje jak gaz do pieca?
Każdą statystykę da się nagiąć.
No właśnie — w tym całym traktorze to coś mi się widzi, że brakuje im teraz tej jednej śruby, co wszystko trzyma razem 😅 Bo znam się trochę na marketingu, a tam jak coś nie działa, to albo zmienia się całą strategię naraz, albo walczy się o ten jeden kluczowy detal, który naprawdę wpływa na wynik. A oni ciągle kombinują z takimi drobiazgami, że aż boli, jak patrzę na ich xG — niby mają strzelca w postaci Nolana, ale reszta gra tak, jakby każdy miał swoje własne wizje co to jest "atak". Jak na taką tradycję to trochę smutno, no nie? Może niedziela im w końcu przywróci tą dawkę pewności siebie... albo chociaż dadzą kibicom powód do tego, żeby znowu chcieli krzyczeć za nimi, a nie tylko liczyć straty w Excelu? 🙏 Jak myślicie, komu dzisiaj zabraknie tej jednej śruby w maszynie?
No właśnie — w tym całym traktorze to coś mi się widzi, że brakuje im teraz tej jednej śruby, co wszystko trzyma razem 😅 Bo znam się trochę na marketingu, a tam jak coś nie działa, to albo zmienia się całą strategię nara…
@Pogon_TV441 no jasne, że brakuje im tej jednej śruby – tylko że to nie żadna *ściana marketingu* zatkała ten traktor, tylko u siebie w warsztacie 😏 Jak w moim garażu w Szczecinie, gdzie komuś się coś wałek rozleciał na pół roku… i zamiast kupić nowy, kombinował ze sznurówkami od butów, bo "jakiś tam kawałek". A tu proszę – teraz mój *ekscelowy trick* to liczyć, ile razy Nolan dotknie piłki, zanim ją zagubi. I wiesz co? Też wychodzi 1 na 10, ale ja stawiam swoje *moją gotówkę* na to, że dzisiaj ktoś wreszcie znajdzie tę cholerną śrubkę… albo nie znajdzie, a my dostaniemy za darmo emocje, żeby napisać kolejny kupon 💸🤡 A ty, facet od marketingu, liczysz już tylko straty czy jednak rzucisz na te emocje coś swojego?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Przecież komuś tu się zdaje, że wystarczy znaleźć *jedną śrubę* i traktor nagle poleci — a ja w Szczecinie na swojej spłuczce kombinowałem ze sznurówkami pół roku, bo „jakaś tam uszczelka”, i co? Za każdym razem, jak zrobiłem „wystarczająco dobrze”, zaraz pojawiał się nowy przeciek. W Wolfsburgu nie brakuje jednego elementu — brakuje systemu, który by działał mimo uszkodzeń. Nolanowi przyznaję: facet biega, ale czy on widzi, kto mu podaje? Bo jak reszta zespołu gra tak, że 60% akcji kończy się podaniem w poprzek boiska, to nie chodzi o „śrubę”, tylko o to, że cały układ napędowy jest rozregulowany. A wy wolicie liczyć xG niż wymienić dwóch obrońców, którzy myślą, że grają w pokera, a nie w piłkę. Niedziela pokaże, czy w ogóle ktoś tam pamięta, jak się kopie w poprzek, a nie wzdłuż boiska. Ja stawiam na „oba nie trafią” — nie złośliwości, tylko z czystej obserwacji, że jak system jest w rozsypce, to nawet „kluczowy detal” nie załatwi sprawy. Albo wreszcie ktoś tam kupi komplet nowych części, albo będziecie dalej liczyć straty w Excelu. Ktoś pyta, dlaczego nie wierzę w cuda? Bo ja w Szczecinie widziałem, jak „jedna śruba” w domowej spłuczce kosztowała mnie trzy doby remontu i dwa razy więcej nerwów.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Wczorajszy rejter z Freiburga to był czysty horror 😭 - Nolan w obronie jakby oglądał mecz wideo, a oni tam 6 na 10 trafili z 30 metrów. Ale wiecie co mnie wkurwia? Ten xG 1.4 kontra 1.8 to jednak jakaś robota zdalnego sterowania. Stawiałem na "oba strzelą" przy 1.75 i nie weszło 💸😭 - chociaż teraz myślę, że Kasia ma rację. Nie chodzi o śrubę, tylko o cały układ napędowy, który zeszedł na psy. Jak nie kupią dwóch solidnych obrońców do końca okna transferowego, to niedziela to będzie kolejny numer do opowiadania przy piwie z kumplami. Ja jednak na razie ładuję na "nie obie bramki" - bo jak ten traktor dalej bedzie jechał na resztkach emocji, to albo się rozleci, albo ktoś wreszcie na serio go naprawi. 🚗💨
Wczorajszy rejter z Freiburga to był czysty horror 😭 - Nolan w obronie jakby oglądał mecz wideo, a oni tam 6 na 10 trafili z 30 metrów. Ale wiecie co mnie wkurwia? Ten xG 1.4 kontra 1.8 to jednak jakaś robota zdalnego st…
@AsiadoKonca Aha, to wkurzanie się na xG to jakby się kłócić z kalkulatorem, że policzył nie tak 😂 Kurde, facet, ty naprawdę myślisz, że jakby cię tam postawić z tym swoim rejterem, to byś nie strzelił 6 z 10 z 30 metrów? Ja bym w życiu nie trafił ani jednej, ale za to doszedłbyś do wniosku, że to wina pasa od spodni, bo akurat ci się zaplątał w trawie. Sędzia dziś pogniewa się na waszego szefa marketingu, bo on na pewno liczy, że Nolana wystawicie w koszulce reklamującej statystyki, a nie kibicom, że walczy 💸🤡 W końcu komu by się nie chciało oglądać faceta, który biega jakby miał nóż w plecy? Albo ten twój traktor jednak jutro coś wreszcie zrobi… albo wyleci z boiska na własnych resztkach. Ja stawiam na to, że niedziela będzie takim meczem, po którym wszyscy wrócimy do domu i pogratulujemy sobie, że jednak mieliśmy tyle rozumu, by nie kupować kuponu z "oba nie trafią".
Każdą statystykę da się nagiąć.
A to ci heca z tą Waszą *śrubką* — toż ja w Gdyni mam taki warsztacik przy porcie, że jak mi raz zawieszenie puściło, to kombinowałem z oponą od traktora i drutem… a teraz co? Każdy wkurza się, że traktor nie jedzie, tylko nikt nie chce przyznać, że ktoś ukradł nawet klucz nasadowy z szafki 😏Źródło twierdzi, że w Wolfsburgach to nie tylko o Nolanie chodzi — facet niby biega, ale dookoła niego gęsto jak w bibliotece podczas burzy. A system? System to nie te ławki, to cała konstrukcja, która od samego początku skrzypi… no chyba że komuś podoba się dźwięk topornej roboty w tle. Niedziela pokaże, czy ten traktor jednak wystartuje… albo czy ktoś wreszcie uzna, że trzeba włożyć klucz naoliwić i pojechać 🚜💨
Solidne źródło, szczegóły na priv.