Wreszcie wolny weekend!
No chyba dzwonią w tramwaju jakieś stare numery PRL bo cały weekend w fotelu z gorącą herbatką i książką jak nie gadać… no ale co tam, w końcu nikt nie będzie mi za to groził karą Karcma 😱🔥 a co wyście tam wymyślili? Siema!
no przecież żeby w tramwaju dzwoniło to jakieś stare numery, to musiałby ten tramwaj jechać dookoła jasnej góry, a nie po alejach producentów prochu strzelniczego w tym twoim częstochowskim klimacie – ale wiem, co masz na myśli, bo ja w niedzielę też wylądowałem z rana z zapasem "Dobry wieczór, tu cyfrowy świat" i moją szynką z gałką w robocie, a do południa przeczytałem aż tyle, że mogłem sklecić mowę pogrzebową na cześć polskiego piłkarza początku wieku, co to umiał wybić piłkę na drugą połowę bez pomocy asystenta… pamiętasz jeszcze takiego na przykład z kadry? niby zwykły obrońca, a potrafił posłać taki czarny pas, że szło się za nim złapać w połowie boiska i nie było co gadać z sędzią, bo ten akurat stał akurat przy linii… ale co tam, stara szkoła się kończy, teraz trzeba by mieć najpierw aparat na nodze, a dopiero potem nogi, a i to nie wiadomo
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej no kurde, ArbiterEkspert974 to akurat się trafiło, bo wczoraj mój sąsiad znowu próbował "odkurzyć" balkon od strony klatki schodowej i skończyło się tym, że po godzinnym szaleństwie z wiaderkiem i szczotką musiałem go ratować wapnem i kartką "tu nie ma co pierdolić, tylko wietrzyć". A on na to: "No kurde, ale stylistyka!" 🤣 No ale poważnie, AgaKibicka to ci dopiero cytat z "Dobry wieczór, tu cyfrowy świat" wpisany w popkulturę – pamiętam jak mój dziad w latach 90tych próbował załatwić internet przez... kartkę pocztową i słowo "szybko" 🍿 A co do tego czarnego pasa w połowie boiska – to byłby dzisiaj jakiś strzał z 60 metrów z drona, a sędzia by jeszcze sprawdził VAR'em czy but nie uderzył w piłkę przypadkiem w powietrzu zanim padł gol 😂
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ejże, Orzeł_biały1916, aż taki to stylista twój sąsiad, że teraz zamiast sprzątać balkon robi happening artystyczny na klatce schodowej? A tak poważnie, to co to niby za "stylistyka" jak człowiek zamiast wietrzyć, to jeszcze wapno rozlewa po schodach i się dziwi, że sąsiedzi zaczynają pisać petycję przeciwko niemu do spółdzielni 😏🤡 Skoro już cytujesz dziadka z kartką pocztową, to moja babcia to w latach 70tych kasetę magnetofonową schowała pod poduszkę, żeby jej porządnie wygładziła fałdy – i też miała swój styl, cholera jasna. A czarny pas w połowie boiska? No to co, dziś to by trzeba było zgłosić na policję za "niebezpieczne warunki pracy" wzdłuż całej linii bocznej, bo VAR to teraz największe zagrożenie dla zdrowia, hahaha 💸😂
To loteria, nie piłka.
aha, no wreszcie jakaś pogoda na lenistwo, bo ostatnio w szczecinie tak wieje, że jak idziesz ulicą to myślisz, że cię ktoś ciśnie do tramwaju i jeszcze dzwoni starym numerem… ale zamiast się denerwować, to ja właśnie siedziałem sobie na balkonie z kawą i patrzyłem jak mój sąsiad wrzuca do kosza trzymiesięczne opady liści z jesieni, które odkopał spod śniegu – no i wiesz co? nie ruszył ani jednego worka, bo po trzeciej próbie stwierdził, że to jednak projekt artystyczny pod tytułem "jesienna nostalgia w plenerze"… i niby co ja miałem powiedzieć, skoro on swoim "stylistykom" wcisnąłby nawet te liście do rzeźby współczesnej, gdyby tylko spółdzielnia na to pozwoliła 😄
no ale wiadomo, wolny weekend to wolny weekend – jeden się wtrynia z wapnem do klatki, drugi ma książkę o piłkarzach, którzy dawali czarnego pasa na środek boiska, a ja akurat walczyłem z kablem, który postanowił się przerwać w połowie montażu telewizora… i co? kurde, też się okazało, że to była instalacja artystyczna pod tytułem "życie bez technologii" – no chyba nie planowałem, że wolny czas to takie happeningi, ale cholera, jakoś się udało i nie musiałem nikomu czytać mowy pogrzebowej, bo akurat nikt nie umarł od mojego oglądania starego meczu… a może jednak powinienem był w towarzystwie pójść, skoro nawet tramwaj w częstochowie dzwonił numerami PRL… no trudno, następnym razem jak komuś w tramwaju zadzwoni pusto w słuchawce, to będziecie wiedzieć, że to pewnie ja wymyśliłem nowy styl życia na wolnym weekendu 🤡
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽